Jakby na państwowych uczelniach się tacy nie trafiali - szczególnie w placówkach zamiejscowych, na PWSZ-tkach czy w prowincjonalnych uniwersytetach.
Przestań powtarzać brednie - lepiej zdaj sobie sprawę z tego, że reforma edukacyjna dotyczyła wszystkich. Na większość kierunków przyjmuje się tych (jak ich nazywasz) "półanalfabetów" na podstawie punktów z matury, która już praktycznie o niczym nie świadczy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.