Pułkownik z Akademii Obrony Narodowej przepisał pracę habilitacyjną od kolegi. Na uczelni o tym wiedzą, ale pracę przyjęli, bo kolega pułkownika nie protestuje
nauka w AON, to wysoki i nieskazitelny poziom, jak w wielu, aż nadto
wielu polskich uczelniach. A poziom kadry dydaktycznej i naukowej
niestety jest żenujący, zwłaszcza w stosunkach ze studentami. A w
SGGW na weterynarii nie obowiązują żadne skrypty, tam się uczą z
wykładów genialnych dydaktyków!! Gdzie nie rzucisz okiem znajdziesz
patologię!!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.