Dodaj do ulubionych

Plagiat na uczelni nikogo nie obchodzi

14.11.09, 08:30
Dlaczego "Gazeta" nie byla tak dociekliwa w czasie "obrony" pracy guru Rydzyka?.
Edytor zaawansowany
  • ibnalqq 14.11.09, 09:57
    Bo Rydzyk napisał o tym, o czym w synagogach nie nauczają. Brakuje im punktu
    odniesienia.
  • adam-2345 15.11.09, 19:04
    Jak to nie obchodzi - obchodzi GW i M. Wrońskiego - którzy w poszukiwaniu
    sensacji czepiają się każdego.

    Nawet jeżeli doszło do jakiś błędów w pracy - to ich ocena należy do komisji
    dyscyplinarnej. W wielu pracach można znaleźć niewielkie zapożyczenia, będące
    najczęściej wynikiem pomyłki i błędów redakcyjnych. To tylko M. Wroński od kilku
    już lat, z uporem maniaka stara się , wmówić ludziom, że to "największe zbrodnie
    przeciwko ludzkości" - jeżeli to rzeczywiście coś poważnego to nawet uczelnia
    tego nie ukryje.
  • pulkownica 14.11.09, 11:18
    Ja chciałbym być generałem,kombinatorzy mundurówka
    stała się patologiczna,
  • opinia-pollpressagency 14.11.09, 11:24
    Panuja mity w postaci kaczek dziennikarskich o plagitach naukowych.
    Merytorycznie rzecz jest skomplikowana bo kazda rozprawa naukowa
    sklada sie pierwszej czesci zwanej "stan wiedzy" gdzie nastepuje
    cytaty zrodlowe najczescie w brzmieniu orginalnym co jest rzecza
    oczywista. Ta czesc blednie przez gryzmolow zostaje
    nazwana "plagiatem" ale z plagiatem nie ma nic wspolnego. W nauce
    przyjmuje sie, ze okolo 10 % pracy powinno byc rzeczywistym wkladem
    autora do poznania kolejnego zakamarka wiedzy. W Polsce mamy
    wspanialy system edukacji wzorowanym na nomenklaturach francuskich,
    pruskich modyfikowanych polskim dorobkiem akademickim w tym Alma
    Matter Jagiellonian. Skala trudnosci aby w tym systemie uzyskac
    stopien naukowy doktora nuk lub doktora habilitowanego jest
    bezporownania wyzszy niz na uczelniach typu angielskiego
    imperialnego (czytaj kolonialnego). Tak naprawde aby uzskac u nas
    stopien naukowy trzeba przejsc psychicznie jak przyslowiowy wielblad
    przez ucho igielne. Z tego tez powodu mowi sie sarkastycznie, ze w
    nauce samodzielny czlowiek zaczyna sie od doktoratu.W szczegolnym
    przypadku doktorat nukowy mozna uzyskac majac tylko mature (bez
    syudiow wyzszych) ale ta rzadkosc jest zarezerwowana dla wybitnych
    konstruktorow lub innych wybitnych zdarzen a tym doktorom , ktorzy
    ta droge pelna przepasci przeszli a wiec przez wielkie sito komisji
    nie ma czego zazdroscic. P.S. Zapewne spoleczenstwu doktorat
    spoleczny wielokrotnie sie kojarzy z przyslowiowym Instytutem
    Marksizmu-Leninizmu i Debilizmu ale w tym przypadku maja calkowita
    racje czego dokladnym przykladem sa tacy jak Wiatr, Pastusiak i inne
    walkonie. Mozna tez dodac, ze Premier magister Tu-tak'us i magister
    adasio kurcypedro z Gw niedoszly doktor "nalukowawy chonorowy" z
    poklepywania po ramieniu przez tumofackich idac droga glupkowatych
    krokow nie maja czego szukac w swiatku nakowym. BONAWENTURA.
  • 1stanczyk 14.11.09, 12:53
    "Stan wiedzy" nie musi byc kopiowaniem innych.

    Jeśli jest copiowaniem bez cytowania zaznaczonego przez " " i odnosnika do
    tytulu cytowanej innego czy innych pracy jest zwyczajnym oszustwem. Jest po
    prostu zlodziejstwem.

    "Skala trudnosci aby w tym systemie uzyskac stopien naukowy doktora nauk lub
    doktora habilitowanego jest bezporownania wyzszy niz na uczelniach typu
    angielskiego imperialnego (czytaj kolonialnego)."

    Jedyny możliwy komentarzem tego pretensjonalnego jak zwykle bełkotu jest
    porównanie naszych "osiągnięć" naukowych z tymi w uczelniach "anglosaskich".

    Nasze nieomal najstarsze w Europie uniwersytety (Jagielloński) znajdują się na
    końcu szanghajskiego rankingu wyższych uczelni czyli w okolicy pomiędzy 400-500
    miejscem.

    Re: Plagiat naukowy to skomplikowana rzecz
  • chilly 14.11.09, 17:12
    Do 1stanczyka.
    warto by zapoznac się z kryteriami rankingu szanghajskiego. Mogłoby
    sie np. okazac, że zatrudnienie przez UJ L. Wałęsy (na politologii?)
    i W. Szymborskiej (polonistyka) pchnęłobu uniwerek o 200-300 miejsc
    w góre w tym zestawieniu. Co nie zmienia faktu, że wskutek niemal
    całkowitego zerwania zwiazków miedzy nauka a przemysłem (lub
    odwrotnie), przy jednoczesnie żebraczych dotacjach budżetowych na
    działalność naukową, stan polskiej nauki dobry nie jest.
  • 1stanczyk 14.11.09, 20:37
    200 ale faktem jest, ze ten szanghajski jest niekorzystny dla europejskich uczelni.

    To jest jedyny, ktory poki co ma juz nawet swoja tradycje

    Za rok albo dwa bedzie europejski ale i tak nie ma co liczyc by nasze uczelnie
    znalazly sie w pierwszej 100.

    Re: Nie tyle mitem co tanim chciejstwem sa Twoje
  • zimny.mycio 14.11.09, 11:25
    jeśli chodzi o plagiatora, to publikacja gazety powinna stać się
    powodem wszczęcia psotępowania przez odpowiednią prokuraturę.
    Plagiat to przestępstwo i jego popełnienie jest zupełnie niezależnę
    od zgody autora, a więc to, że autor się zgodził, nie ma znaczenia,
    plagiator powinien ponieść konsekwencje określone w ustawie
    jeśli w dodatku plagiator dostał wynagrodzenie za omawianą książkę,
    to mamy do czynienia nie tylko z przestępstwem plagiatu, ale również
    wyłudzenia, które jest znacznie poważniejszym przestępstwem ściganym
    z urzędu (tak więc - panowie prokuratorzy proszę się zabrać do
    roboty)
    co do uczelni to brak reakcji na omawianą sytuację powinien być
    potraktowany jako uzasadniona przyczyna zawieszenia prawa
    przyznawania tytułu doktora habilitowanego
  • 1stanczyk 14.11.09, 12:42
    uczelnianym i akademickim, odziedziczonym po PRL-u polswiatkiem polinteligentow
    zyjacych we wlasnych akademickich towarzystwach wzajemnej adoracji.

    Na pewno nie nasze mafia wymiaru sprawiedliwosci dobrze znajaca ten specyficzny
    w naszym kraju, odziedziczony po PRL-u, "uklad" polinteligentow w ktorym swoj
    swego kryje od lekarzy poczawszy wystawiajacych falszywe zwolnienia lekarskie po
    prokuratorow "gubiacych" teczki spraw swoich przestepczych kolegow po fachu tak
    aby ich przestepstwa ulegly przedawnieniu.



    Re: Plagiat na uczelni nikogo nie obchodzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka