jeśli chodzi o plagiatora, to publikacja gazety powinna stać się
powodem wszczęcia psotępowania przez odpowiednią prokuraturę.
Plagiat to przestępstwo i jego popełnienie jest zupełnie niezależnę
od zgody autora, a więc to, że autor się zgodził, nie ma znaczenia,
plagiator powinien ponieść konsekwencje określone w ustawie
jeśli w dodatku plagiator dostał wynagrodzenie za omawianą książkę,
to mamy do czynienia nie tylko z przestępstwem plagiatu, ale również
wyłudzenia, które jest znacznie poważniejszym przestępstwem ściganym
z urzędu (tak więc - panowie prokuratorzy proszę się zabrać do
roboty)
co do uczelni to brak reakcji na omawianą sytuację powinien być
potraktowany jako uzasadniona przyczyna zawieszenia prawa
przyznawania tytułu doktora habilitowanego
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.