Na bazie koncepcji R. Steinera po-wstały tak zwane szkoły waldorfskie, których program budowany był na gnostyckich i okultystycznych założeniach. Steiner opracował system wychowawczy potocznie zwany pedagogiką waldorfską. Obecnie działa na świecie 700 szkół opartych na tych założeniach. Co istotne, istnieją one, niestety, także i w Polsce (działają u nas także przedszkola waldorfskie).
Pierwsza szkoła waldorfska (Freie Waldorfschule) powstała w 1919 roku. w Stuttgarcie. Grono pedagogiczne w tego typu placówkach dobierane jest według ściśle określonych kryteriów. Wedle określenia Steinera nauczyciel w tego typu szkole powinien być "wizjonerem i kapłanem". W rzeczywistości "kapłaństwo" to sprowadza się do przekazywania dzieciom medytacyjnej postawy życiowej oraz przemianę osobowości w kierunku doświadczenia "odmiennych stanów świadomości".
Ezoteryczne szkolenie przyczynia się według Steinera do swoistego "rozszczepienia osobowości". Szkoła waldorfska ma wyraźnie charakter światopoglądowy oraz ideologiczny. Podejmuje ona intensywną współpracę z domem rodzinnym dziecka, co ma służyć tworzeniu wspólnego frontu światopoglądowego.
W tego typu placówkach nie korzysta się z podręczników. Uczniowie przepisują teksty dyktowane im przez nauczyciela lub teksty oraz rysunki z tablicy.
Praca z "energiami kosmicznymi"
Warto wspomnieć również o przedmiocie noszącym nazwę "eurytmia", który pod pozorem tańca i ćwiczeń gimnastycznych serwuje światopogląd antropozoficzny, wprowadza w "świadomość kosmiczną" na zasadzie mediumicznego otwarcia, co jest niebezpieczne ze względu na zdrowie psychiczne. Jest to praca z "energiami kosmicznymi",
Zastanawiający jest także fakt, że szkoła waldorfska usiłuje odgradzać swoich wychowanków od wpływów z zewnątrz. Wszystkie ich potrzeby są zaspokajane w obrębie szkoły. Plan zajęć jest ułożony w taki sposób, aby uczniowie mieli dokładnie zapełniony czas, bez możliwości rozwinięcia zainteresowań, które zbytnio wykraczają poza antropozofię lub są sprzeczne z jej światopoglądem. Uczeń szkoły waldorfskiej, który jest maksymalnie obciążony lekcjami oraz różnymi innymi zajęciami, nie znajduje czasu, by poznać swoich rówieśników, nienależących do tego środowiska. Czy nie wskazuje to w jakiś sposób na swoiście "sekciarski" aspekt działania tego typu szkoły? Szkolne biblioteki zawierają w dużej mierze literaturę antropozoficzną
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.