Metoda Callana - opinie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Gość: były lektor (C) IP: *.lodz.mm.pl 04.06.03, 22:14
    Gość portalu: Lektor napisał(a):

    > Szanowni Forumowicze,
    > Sam jestem lektorem uczacym zarowno metoda Callana jak i metoda tradycyjna.
    Oto
    >
    > moje spostrzezenia:
    > 1) Metoda Callana jest bardziej chwytem marketingowym niz metoda nauki jezyka
    > (zapewnia szkole sukces finansowy, generuje duze zyski, nie zmienia jednak w
    > znaczacym stopniu rezultatow nauki, mamy wiec to samo tylko, ze drozej)
    > 2) Metoda Callana nie byla modyfikowana od lat '50, jest wiec mocno
    > zdezaktualizowana, nie wiele ma tez wspolnego z nowoczesna metodyka nauczania.
    > 3) Metoda Callana jest skuteczna jezeli chcemy w krotkim czasie nauczyc sie
    > kilkunastu podstawowych slow, jestesmy malo bystrymi osobami, nie mamy czasu
    na
    >
    > nauke, w kazdym innym przypadku zalecam metode komunikacyjna.
    >
    ... jak, tyle odkrywszy, możesz nadal zwać się lektorem, czyli nauczycielem???
    Wybacz, ale sadzę, że powinieneś mieć kregosłup odejść od Callana i zacząć
    wreszcie NAUCZAĆ. Zgadzam się, że metoda Callana to chwyt marketingowy - dodam
    TYLKO chwyt. Nauka tą metoda, jak zauwazyłem, więcej uczniom szkodzi niż
    pomaga. Nie polecam w żadnym wypadku - jak metoda mająca 50 lat i ucząca w
    większości nieaktualnego języka moze znaleźć zastosowana w realiach świata
    współczesnego? Wystarczy wziąć do ręki książkę na dowolnym poziomie metody i
    przeczytać kilka zdań ... zlepek nikomu nie przydatnych bzdur. Właśnie
    zrezygnowałem z "nauczania" tą metodą.
  • Gość: były lektor (C) IP: *.lodz.mm.pl 04.06.03, 22:38
    Gość portalu: Callan Method Teac napisał(a):

    > Nie zgadzam się. Nie jest to idiotyczna metoda. Wymaga skupienia i
    > koncentracji, wymaga systematycznosci i częstego powtarzania. Trzeba mieć
    dobry
    >
    > słuch i myśleć o tym, czego się słucha, "po angielsku".

    >>>pierwszy bzdet: słuch nie ma tu nic do rzeczy!

    Nie mozna tylko
    > mechanicznie powtarzac.

    >>> drugi bzdet: najwyraźniej nie doczytałeś zasad stosowania metody: wg nich
    uczeń pierw powtarzać, a nie myśleć ("learner is a dumb animal"), odpowiedź ma
    być automatyczna.

    - Są tez dostepne kasety i płyty z nagranymi lekcjami, co
    >
    > ułatwia powtarzanie.

    >>>> kolejny bzdet - kasety zawierają materiał w zwolnionym - w stosunku do
    zajęć - tempie, kiepskiej jakości i ... są w wysokiej cenie.

    Metoda szybka i skuteczna, o ile jest się systematycznym.

    >>>>tzn? Obserwując skutki uczenia tą metodą wide tylko jeden efekt: większość
    kursantów nie umie wydukać jednego zdania od siebie. A ile razy w życiu przyda
    się wyklepane: "When you die, where would you like to have your grave and what
    would you like to have written on it ?" lub "Do children hate their
    mothers?"... a są tam o wiele gorsze kawałki.

    > Po skonczeniu kursu polecam inny kurs, np. business English.

    >>>> kolejna teoryjka. Nie macie w praktyce kursów business. Pokażcie mi wasze
    sukcesy w postaci wysokich liczb zdających pozytywnie FCE np. Wyżej nie
    sięgacie, a i nawet nizej macie kłopoty. Reasumując - znów Polacy uwierzyli na
    chwilę w cuda z zagranicy... To była marna próba reklamy.
  • Gość: ja IP: *.lodz.mm.pl 04.06.03, 22:50
    A jeszcze fajniej jest.. jak się nauczymy masy błędów naszych kolegów ... a co
    gorsza - niektórych "lektorów". Niestety, wiem to z praktyki, ze lektorzy z
    kursów nie zawsze są anglistami. Prywatnie, ucząc sie u poleconego nauczyciela
    z odpowiednim przygotowaniem merytorycznym (kto zabroni uczyć się u niego w
    małej grupie) mam jednak więcej gwarancji, że nauczę się prawidłowego języka.
    Obecnie zapanowała moda na kursy - ale obseruję, ze to raczej względy
    ekonomiczne (pozorna oszczędność - czesto więcej tracimy!) a nie logiczne
    myślenie. Osobiście wolę nieco więcej zapłacic ale nie musieć potem porawiać
    efektów "pseudo-naucznia".
  • Gość: em39@wp.pl IP: *.man.polbox.pl 17.06.03, 11:35
    Proszę o namiary na dobre szkołu j. angielskiego w Warszawie
    em39@wp.pl
  • Gość: macmacek IP: *.wsb.poznan.pl 09.07.03, 11:23
    "wkówanie", "zaczołem" i tego typu "kwiatki" znaleźć można w niektórych postach
    tego forum. Ludzie! Może jakaś nowatorska metoda na opanowanie polskiej
    ortografii by się Wam przydała... Sam jestem filologiem, uczę od dziesięciu
    lat, i dochodzę do wniosku, że poziom języka ojczystego kursanta ma wpływ na
    jakość uczenia się języka obcego. Oczywiście poziom "ortograficzny" tego forum
    jest i tak rewelacyjny w porównaniu z większością innych w necie. Za parę lat
    będę zmuszony blokować dostęp moich dzieci do netu nie tyle ze względu na
    pornografię, co może bardziej z troski o ich kulturę językową. Pozdrawiam!
  • Przeczytałam na forum twoją opinię i mam ogromną prośbę, jeżeli jesteś z
    Warszawy to czy możesz polecić mi jakąś szkołę.
    pozdrawiam i dziękuję
    Asia
  • Przeczytałam twoją opinięna forum, czy możesz polecić jakąś szkołe, jeżeli
    jesteś z W-wy.
    Pozdrawiam i dziekuję
    Asia
  • Gość: katriona IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.03, 13:50
    w czasie studiow (lingwistycznych) na zajeciach z glottodydaktyki mielismy
    prezentacje o tej metodzie
    nauczyciel ma stac na podwyzszeniu i miec ukryta ksiazke z ktorej ma recytowac
    zdania
    wszystko to brzmialo raczej beznadziejnie
    ale moze faktycznie to jest wyjscie na poczatek - ale nie za dlugo!

    a metoda callana uczy mnostwo nauczycieli i studentow,
    torzy nie moga sobie pozwolic na luksus absolutnego przekonania do tego, co sie
    robi
    nie mysle zeby sie przy tym roznili od przedstawicieli innych zawodow pod tym
    wzgledem

    Gość portalu: anna napisał(a):

    > jeżeli jest Pan negatywnie nastawiony do Metody Callana, to dlaczego Pan uczy
    > tą Metodą? Na miejscu Pańskiego przełożonego nie trzymałabym takiego lektora.
    > Człowiek powinien być przekonany do tego co robi.
  • Gość: wolfgang IP: *.icpnet.pl 09.07.03, 18:20
    absolutnie popieram przedmówcę!
  • Gość: Aggie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 18:33
    Uczyłam się metodą Callana w 1992 roku w Callan School w Londynie. Jestem
    lektorem języka angielskiego od wielu lat.
    Metoda Callana nadaje się dla początkujących, którzy muszą zacząć się odzywać,
    szczególnie na proste tematy.
    Metoda po poziomie pierwszym (około 3 miesięcy) staje się przerażająco nudna.
    Aplikuje się ogromną ilość, trudnych później do wytrzebienia błędów językowych
    ( bezmyślne powtarzanie za lektorwem),
    DLA CHCĄCYCH SIĘ UCZYĆ BUSINESS ENGLISH nie nadaje się,
    Polecam dla początkujących, którzy wybierają się za granicę i chcą wsłuchać
    się w język i przyzwyczaić aparat mowy do wymowy obcego języka i tylko na nie
    dłużej niż 3 miesiące!!!!!!!!!
  • Gość: tummy IP: *.pronet.lublin.pl 18.07.03, 11:17
    Przykro mi nie jestem z Warszawy, chodzę na Callana w Lublinie, ale nie
    rezygnuj napewno Ci się uda znaleźć dobrą szkołę, pamietaj jednak, że
    najwięcej i tak zależy od grupy, w której się znajdziesz, na początek nie za
    wysoko, a przede wszystkim zorientuj się czy są fajni ludzie, to bardzo
    pozytywnie wpłynie na Twoje nastawienie, trzymaj się ciepło, pozdrawiam, tummy
  • Gość: Ja IP: 62.233.172.* 26.08.03, 10:08
    To właśnie dokładnie dla mnie ;)))
  • Gość: cc IP: 217.11.134.* 26.08.03, 11:23

    > Ale bawcie sie dobrze =)
  • Gość: Patyczak IP: *.tkdami.net 28.08.03, 21:23
    Cztery lata uczeszczam do szkoły językowej. W tym roku będe juz na poziomie pre-
    FCE. Od pewnego czasu zastanawiam się czy nie zrezygnować na okres 1 roku z
    mojej szkoły na rzecz innej, gdzie naucza sie metodą Callana... nie jestem co
    prawda początkująca, ale mowa moja bardzo kuleje :( Co Wy o tym sadzicie? Bo
    nie chce marnowac roku i pieniedzy :(
  • Gość portalu: Kaczy napisał(a):

    > JA mogę się wypowiedzieć bo zapisałem się do Callana żeby przygotować się do
    > matury. Na początku wydawało mi się to bardzo dziwne ale potem się
    > przyzwyczaiłem. A czy daje rezultaty? No maturę zdałem ustną na 5 więc chyba
    > daje. A poza tym w wakacje pracowałem jako tłumacz dla grupy amerykańskich
    > skautów. Więc ja jestem bardzo zadowolony z Callana. Teraz nie chodzę już
    tam
    > ze względów finansowych ale studiuję i pna podstawie testu przydielono mnie
    do
    > grupy biznesowej(o najwyższym stopniu zaawansowania) no i wszystkie zajęcia
    na
    > uczelni mam po angielsku. Lepszej rekomendacji chyba nie trzeba.


    Z całym szacunkiem, ale matura ustna zdana na 5 nie jest zadnym
    wyznacznikiem!! Wiadomo wszystkim jak wyglaga matura ustna w polskiej szkole.
    Przydzielenie na uczelni na najwyższy poziom tez niewiele mówi o twoich
    kompetencjach językowych. Co to za uczelnia?? Co to za poziom?? Z reszta na
    lektoraty na uczelniach tez iwekszosc studentów narzeka.
    Pozdrawiam, zycze wiecej samokrytyki.
  • Gość portalu: dominika napisał(a):

    > ucze sie ta metoda dopiero 2 miesiace..poki co jestem bardzo
    zadowolona..kazde
    > 50 minut to czas wykorzystany w 100%,w glowie zostaje bardzo duzo..nie
    > wyobrazam sobie juz nauki jezyka tradycyjna metoda

    Ile procent czasu wkorzystywanych jest na lekcji zależy wyłącznie od
    nauczyciela, nie od metody.
  • Gość portalu: Tomek napisał(a):

    > Gość portalu: lukas napisał(a):
    > > [...] uzupełniłem metode czytaniem dodatkowych materiałów, słuchaniem
    > > radia, rozwiazywaniem testów - efekty : matura zdana na 6, dobrze zdany
    > > egzamin na anglistyke
    > > Uczac sie Metoda Callana nie tracimy czasu na zbedne pogawedki (czesto w
    > > jezyku polskim) tak jak przy tradycyjnych metodach, nie musimy takze
    > > przerabiac czesto bardzo nudnych czytanek z podreczników.
    > > Metode polecam, jednoczesnie zachecajac do nieco szerszego zainteresowania
    >
    > sie
    > > jezykiem (ogladanie anglojezycznych programów - nawet jesli niewiele
    > > rozumiemy, słuchanie radia, czytanie prasy i ksiazek w jezyku angielskim..
    > .)
    >
    > to jest sedno sprawy. metoda callana jest skuteczna gdy sami cos zrobimy dla
    > niej poza zajeciami. rozmawialem z szefowa takiej szkoly, stweirdzila ona ze
    > metoda ta nie jest po to aby nauczyc gramatyki tylko po to by nauczyc
    słuchacza
    >
    > dobrego rozumienia ze sluchu i instynktownych odpowiedzi bez zwazania na
    bledy.
    >
    > dzieki niej juz sie troche osluchalem i lepiej rozumiem przekaz z
    > anglojezycznych stacji i nie wstydze sie mowic. a gramatyke cwicze w domu i
    nie
    >
    > ma co marudzic.
    >
    > To czy sie nudzimy na lekcjach zalezy bardzo mocno od lektora. sa tacy
    ktorzy
    > pozwalaja udzielac wlasnych odpowiedzi i sa tacy ktorzy sztywno trzymaja sie
    > ksiazki, no i u nich jest rzeczywiscie nudno. aby jednak tak nie bylo
    > opowiadamy sobie dowcipy po angielsku lub jestesmy proszeni o dluzsza
    wypowiedz
    >
    > na zadany temat.



    Jezeli nauczyciel pozwala na samodzielne konstruowanie wypowiedzi, to nie jest
    juz metoda Callana. Metoda Callana w sensie stricte to jedynie powtarzanie, a
    to cie nudzi jak wynika z postu, wiec metoda callana WCALE CI SIE NIE PODOBA!
  • Gość portalu: Tomek napisał(a):

    > Ucząc się metodą tradycyjną, bardzo dużo czasu, który ma być przeznaczony na
    > naukę przepada. Jakieś głupie czytanki, pisanie słówek do zeszytu, no i tyle
    > prac domowych, przez które nie mam na nic czsu. W Callanie wszytskie słówka
    > mam w ksiażce, w domu powtórzę tylko to, co miałem na ostatniej lekcji i to
    > wystarczy. Dzięki temu chcę się uczyć angielskiego


    Tylko co za słówka można w tej książce znależc??!! ANACHRONIZMY, tudziez
    ARCHAIZMY. w Callanie z tego co wiem, nie uzywa sie NP.słowa RADIO, lecz
    WIRELESS. Albo przedstawienie rodziny, gdzie wystepuje Miss, MRS, Mr i Master
    (!) polskie panicz!!Naprawde niezwykle potrzebne, czas wykorzystany na 100%.
  • Gość portalu: były lektor (C) napisał(a):

    > Gość portalu: Callan Method Teac napisał(a):
    >
    > > Nie zgadzam się. Nie jest to idiotyczna metoda. Wymaga skupienia i
    > > koncentracji, wymaga systematycznosci i częstego powtarzania. Trzeba mieć
    > dobry
    > >
    > > słuch i myśleć o tym, czego się słucha, "po angielsku".
    >
    > >>>pierwszy bzdet: słuch nie ma tu nic do rzeczy!
    >
    > Nie mozna tylko
    > > mechanicznie powtarzac.
    >
    > >>> drugi bzdet: najwyraźniej nie doczytałeś zasad stosowania metody:
    > wg nich
    > uczeń pierw powtarzać, a nie myśleć ("learner is a dumb animal"), odpowiedź
    ma
    > być automatyczna.
    >
    > - Są tez dostepne kasety i płyty z nagranymi lekcjami, co
    > >
    > > ułatwia powtarzanie.
    >
    > >>>> kolejny bzdet - kasety zawierają materiał w zwolnionym - w sto
    > sunku do
    > zajęć - tempie, kiepskiej jakości i ... są w wysokiej cenie.
    >
    > Metoda szybka i skuteczna, o ile jest się systematycznym.
    >
    > >>>>tzn? Obserwując skutki uczenia tą metodą wide tylko jeden efekt
    > : większość
    > kursantów nie umie wydukać jednego zdania od siebie. A ile razy w życiu
    przyda
    > się wyklepane: "When you die, where would you like to have your grave and
    what
    > would you like to have written on it ?" lub "Do children hate their
    > mothers?"... a są tam o wiele gorsze kawałki.
    >
    > > Po skonczeniu kursu polecam inny kurs, np. business English.
    >
    > >>>> kolejna teoryjka. Nie macie w praktyce kursów business. Pokażc
    > ie mi wasze
    > sukcesy w postaci wysokich liczb zdających pozytywnie FCE np. Wyżej nie
    > sięgacie, a i nawet nizej macie kłopoty. Reasumując - znów Polacy uwierzyli
    na
    > chwilę w cuda z zagranicy... To była marna próba reklamy.



    I jeszcze a propos bzdur Callana. Can you balance a dinner plate on its
    edge? Yes, it may be possible, however it depends on the sort of the dinner
    plate.
    Naprawde niezbedne do komunikacji;)
  • Gość portalu: Patyczak napisał(a):

    > Cztery lata uczeszczam do szkoły językowej. W tym roku będe juz na poziomie
    pre
    > -
    > FCE. Od pewnego czasu zastanawiam się czy nie zrezygnować na okres 1 roku z
    > mojej szkoły na rzecz innej, gdzie naucza sie metodą Callana... nie jestem
    co
    > prawda początkująca, ale mowa moja bardzo kuleje :( Co Wy o tym sadzicie? Bo
    > nie chce marnowac roku i pieniedzy :(



    Broż Boże!!! Zapisz sie lepiej na konwersacje do jakiegos poleconego lektora,
    albo/i, jesli masz duzo dobrej woli, ogladaj CNN, BBC i opowiadaj sobie na
    glos to co slyszysz z nowymi słówkami!! Czytaj artykuły, tłumacz słówka i
    opowiadaj je sobie/koleżance używając nowych słówek. Gadanie do lustra jest
    nie wiem ile razy lepsze niz Callan.
    Pozdro.
  • Gość: mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 03:29
    witam, a jak można zorganizować sobie wyjazd do tej szkoły i jaki może być
    prawdopodobny koszt?
  • Gość: lektor02 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.03, 09:07
    w zeszlym roku mialem okazje przeegzaminowac dosc spora [30-40 osob] grupe osob
    uczonych callanem. byli to pracownicy duzej firmy, ktora chciala sprobowac
    czegos nowego, opierajac sie na tym, ze kursanci osiagneli juz niebylejaki
    poziom zaawansowania. po testach i rozmowach okazalo sie, ze pomimo duzej
    pewnosci siebie wykazanej przez przepytywanych [faktycznie, potwierdzam, brak
    leku przed mowieniem, plynnosc wypowiedzi itd.] bylo w tym jednak duzo
    przypadkowosci i zwyklego belkotu. odnioslem wrazenie, ze niektorzy po prostu
    nie byli w stanie ocenic poprawnosci formulowanych przez siebie wypowiedzi, nie
    dawali sobie rozwiez rady z tematami nieszablonowymi, rzadziej spotykanymi.
    przelamanie bariery jest na pewno zaleta MC, lecz moze rowniez spowodowac
    niezly balagan w glowie :) [i tu przyznam racje moim adwersarzom: to samo
    czasami mozna powiedziec o metodach 'tradycyjnych']. zakladam, ze sa tacy, co
    po callanie zdawali FCE z powodzeniem, lecz czy mozna metode te polecic osobom
    o troche innych ambicjach? [CAE, CPE, BEC Higher] W moim miescie sa szkoly
    uczace callanem, ktore obiecuja, ze przygotuja do wszystkich egzaminow na
    kazdym poziomie zaawansowania, co trudno mi uznac za rzetelna informacje...
    zapytajcie swoich anglistow czy i oni NAUCZYLI sie callanem. osobiscie glosuje
    za metoda eklektyczna :)
  • Gość: londyn IP: 213.122.230.* 12.09.03, 22:36
    metoda callana to jedna wielka bzdura. Przez bezmyslne powtarzanie ucza sie
    male dzieci, tak jak i swoich jezykow narodowyh zreszta. Mozg doroslego
    czlowieka funkcjonuje jednak inaczej niz mozg dwulatka czy moze sie myle...?
  • Gość: Joanna IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 19:51
    "I speak English well enough" is the correct version.
  • Gość: t IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 09.03.04, 04:36
    jest calkiem niezla
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-125

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.