Dodaj do ulubionych

W Polsce jest za dużo nauczycieli

18.10.10, 18:30
2 mld które zostałyby przepieprzone na "dodatkowe" koszty budowy autostrad lub podwyżki dla "wszystko-wywalczających" górników lub budowę stadionów. Uważam za chamstwo oszczędzanie na uczniach i nauczaniu dzieci - niech one przynajmniej mają złudzenie że żyją w kraju który ma jakieś perspektywy. A może 10-ciu uczniów na jednego nauczyciela pozwoli mu wreszcie nauczać i wychowywać skoro coraz większa liczba rodziców przesuwa się w kierunku "menelandii" lub pracuje na dwa etaty by "podtrzymać" łajdackie państwo które nie broni swoich obywateli przed łamaniem Kodeksu Pracy ...
Obserwuj wątek
    • bratunia Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 20.10.10, 21:31
      W statystyce wszystko wyglada inaczej - ciekawa jestem ilu nauczycieli ma klasy 11-osobowe????? I jak to jest, ze u nas jest tak swietnie, 11 uczniow, a w Wlk Brytanii ta liczba jest znacznie wyzsza, gdy w klasach zwykle maja po dwoch nauczycieli???
      Na dobra sprawe - to cala polska edukacja pieknie wyglada tylko na papierze, a nasz MEN nie robi nic innego, tylko produkuje i kaze produkowac nauczycielom i dyrektorom kolejne stosy papierow... Papier wszystko przyjmie!
          • rikol Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 19:23
            To zalezy, kto jest liczony jako nauczyciel. Jesli np. osoby pracujace w kuratorium, a nie w szkole sa nauczycielami, to rzeczywiscie, nauczycieli jest duzo. Nauczycielami sa tez ksieza, katecheci i in. - zupelnie niepotrzebni w szkole.

            Co do innych krajow, to w klasie z nauczycielem pracuje asystent, ktory nauczycielem nie jest: w takiej sytuacji klasa zajmuja sie 2 osoby, ale ujeta w wyliczeniach jest tylko jedna. to zafalszowuje obraz sprawy.

            Po drugie, w zachodniej Europie szkola ksztalci polanalfabetow - uczy sie tam glownie czytania i pisania. Polska szkola jescze do niedawna byla na bardzo wysokim poziomie (przed reforma szkolnictwa, matur). W liceum jeszcze jest kilkanascie przedmiotow (w USA - zaledwie kilka). Kazdego przedmiotu uczy inny nauczyciel. Stad te roznice.

            Polskie szkolnictwo srednie jest bardzo dobre w porownaniu do edukacji w Europie zachodniej czy USA. roznica na niekorzysc Polski pojawia sie na wyzszym poziomie. Dopiero na poziomie uniwersyteckim lepsze sa uczelnie zachodnioeuropejskie czy amerykanskie. Ucza sie tam dzieci elity, bogatych ludzi. DZieci ludzi normalnych ida na jakis podrzedny uniwersytet i nie maja szans na kariere.

            Polski system edukacji promowal rownosc, ale obecne reformy maja na celu wprowadzenie dziedziczenia kariery, bo tylko bogatych bedzie stac na ksztalcenie dzieci. Biedne dzieci nie beda mialy szans, bo ich rodzicow nie stac na dodatkowe zajecia. O ile PRL wylapywal biedne talenty, teraz widac beztalencia na wysokich stanowiskach. Robia kariere tylko dzieki pochodzeniu. Wraca II RP.
            • black_halo Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 02.11.10, 07:53
              Zdiwilbys sie poziomem nauczania w tej europie polanalfabetow. Powiedz jak to jest, ze ich uniwersytety sa wsrod najlepszych na swiecie a UJ jest w ostatniej setce 500 najlepszych bo Szymborska dostala Nobla?

              Zreszta niewazne, problem wcale nie polega na zbyt malej ilosci nauczycieli na ucznia a na nieefektywnym wykorzystaniu czasu pracy nauczyciela. Sama nie wykonje tego zawodu ale widze moja kolezanke anglistke w podstawowce. 28 dzieci w klasie, 2 grupy jezykowe i dyrekcja ... co roku nowa podrecznik bo pewnie akurat to wydawnictwo dalo w lape a rodzice moga przeciez zaplacic, prtensji i tak bedzie sluchac ona. Przygotuj sie do lekcji, przygotuj stosy sprawozdan, opinii i bog wie czego jeszcze a potem co dwa tygodnie poswiec swoj wolny czas na zebrania z rodzicami, dni otwarte, jaselka, choinki, mikolajki, walentynki, dyskoteki, dyzury w swietlicy. I to wszystko za najprawde wysmienite wynagrodzenie w wysokosci 1800 na reke, z nadgodzinami juz wliczonymi, ktorych miesiecznie jej wychodzi 30-40 godzin.
              --
              Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
          • poborowy102 no i stał się cud 21.10.10, 19:36
            wrócą 40-to osobowe klasy, WF-y na korytarzach i stare komputery, bo na oświacie w pierwszej kolejności trzeba oszczędzać. Brawo Tusk!
            A moze by tak legalizacja (powrotna) dopalaczy i hazardu w knajpach(kilka tysięcy podmiotów gospodarczych więcej) oraz legalizacja marihuany? Co? Nie? Wódka wystarczy, a jakby co to się emerytury skasuje i oświatę zlikwiduje, Vat POdniesie i dochodowy takze? Acha, rozumiem.
        • poborowy102 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 19:42
          bo kiedyś n.p. biolog uczył też geografii, plastyk - matematyki, a pani bibliotekarka - wszystkiego gdy było potrzebne zastępstwo (za moich dziecięcych czasów).
          Po buzkowej reformie tak być nie moze.
          W gimnazjach matematyki uczyć może tylko mgr matematyki, historii mgr historii, a polskiego mgr polonistyki itd.
          Stąd ta większa liczba nauczycieli.
          Tusk skasuje te całe gimnazja zapewne i powróci do starych sprawdzonych czasów, gdzie 21-letnia pani po Studium Nauczycielskim uczy, ze Prusowie to Niemcy, a pan po Wychowaniu plastycznym liczył z nami, na matematyce w siódmej klasie, objętość sześcianu o podstawie prostokąta.
    • fun88 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 21.10.10, 15:41
      Problem jest bardzo poważny i trudno byłoby rozwiązać go jednemu człowiekowi. Ale mogę poddać kilka myśli.
      1. budżet państwa utrzymuje dziesiątki tysięcy katechetów i księży - co robi religia w szkole nie będąc nauką?
      2. po co 3 razy (podstawówka, gimnazjum, liceum) uczyć o Mieszku I (strywializowana historia będąca narzędziem indoktrynacji politycznej państwa), o zasobach węgla kamiennego w Polsce (geografia - każdy średnio rozgarnięty człowiek wpisze w google odpowiednie hasło i dowie się wszystkiego na ten temat, jeśli tylko go to zainteresuje lub będzie takiej wiedzy potrzebował), itp.
      3. po co na lekcjach języka polskiego analizować miernej jakości artystycznej teksty Żeromskich, Mickiewiczów czy ćpunów, weneryków albo pijaków takich, jak...? tylko dlatego, że byli Polakami (ach ten patriotyzm - nieważne ze byle jakie, ważne ze polskie).
      4. może nauczać w szkole tylko uczenia się i trudnych a potrzebnych przedmiotów, których uczniowie sami nie potrafią się nauczyć?
      5. po co większość uczniów uczy się teraz 2 języków obcych, jeśli często naucza ich człowiek, który nie powinien uczyć np. dlatego, że sam nie umie?
      • dixtar74 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 17:26
        3. po co na lekcjach języka polskiego analizować miernej jakości artystycznej t
        > eksty Żeromskich, Mickiewiczów czy ćpunów, weneryków albo pijaków takich, jak..
        > .? tylko dlatego, że byli Polakami (ach ten patriotyzm - nieważne ze byle jakie
        > , ważne ze polskie).

        Właśnie dlatego, że MY JESTEŚMY Polakami, a takie "mierne Mickiewicze, Żeromskie, ćpuny, weneryki i pijaki" stanowią nasze dziedzictwo narodowe. Ach, ten patriotyzm! Zapisz, kiciu, swoje dziecię do szkoły w Paryżu, Bonn albo Londynie. Tam nie jest ani bylejakie, ani patriotyczne, ani polskie.

        Takich mamy WIELKICH na jakich nas stać.
          • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 22.10.10, 13:12
            aqwertz napisał:

            > Dobrze że takie lewaki jak fun88 nie decydują czego uczą się nasze dzieci, bo m
            > ielibyśmy w w szkołach same harlekiny o pederastach, lesbijkach i feministkach.
            z twojej wypowiedzi wnioskuję, ze piszesz o jakichś książkach, które najwyraźniej znasz. Ja ich nie znam. No i poproszę o wyjaśnienie słowa lewak, którego też nie znam (albo ty nie znasz, bo ja nikim takim nie jestem, bo gdybym był to bym znał - na pewno ktoś by mi o tym powiedział w czasie dość długiego mojego życia).
            • asenizator1 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 02.11.10, 08:17
              fun88 napisał:

              > aqwertz napisał:
              >
              > > Dobrze że takie lewaki jak fun88 nie decydują czego uczą się nasze dzieci
              > , bo m
              > > ielibyśmy w w szkołach same harlekiny o pederastach, lesbijkach i feminis
              > tkach.
              > z twojej wypowiedzi wnioskuję, ze piszesz o jakichś książkach, które najwyraźni
              > ej znasz. Ja ich nie znam. No i poproszę o wyjaśnienie słowa lewak, którego też
              > nie znam (albo ty nie znasz, bo ja nikim takim nie jestem, bo gdybym był to by
              > m znał - na pewno ktoś by mi o tym powiedział w czasie dość długiego mojego życ
              > ia).

              "każdy średnio rozgarnięty człowiek wpisze w google odpowiednie hasło i dowie się wszystkiego na ten temat, jeśli tylko go to zainteresuje lub będzie takiej wiedzy potrzebował"
              • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 07.11.10, 12:38
                asenizator1 napisał:

                > fun88 napisał:

                > > z twojej wypowiedzi wnioskuję, ze piszesz o jakichś książkach, które najwyraźniej
                > > znasz. Ja ich nie znam.
                > > No i poproszę o wyjaśnienie słowa lewak, którego też nie znam (albo ty nie znasz, bo ja > > nikim takim nie jestem, bo gdybym był to bym znał - na pewno ktoś by mi o tym
                > > powiedział w czasie dość długiego mojego życia).

                > "każdy średnio rozgarnięty człowiek wpisze w google odpowiednie hasło i dowie s
                > ię wszystkiego na ten temat, jeśli tylko go to zainteresuje lub będzie takiej w
                > iedzy potrzebował"
                1. Wiem, co znaczy harlekin, pederasta, lesbijka i feministka. Napisałem tylko, że nie znam takich książek. Dodam, że nie mam czasu na czytanie śmieci.
                2. Co do lewaka, to mnie przyłapałoś (-eś?, -aś?) na pewnej nieścisłości albo i nie. Zależy od interpretacji moich słów. Nie każde słowo czy zdanie należy rozumieć dosłownie. Moje stwierdzenie miało być przerysowaniem faktu, że lewakiem nie jestem i zwróceniem uwagi interlokutorowi, że nie ma żadnych podstaw do określania mnie takim słowem lub, że znaczenia tego słowa nie zna. Odsyłam do Wielkiego Słownika Języka Polskiego i zachęcam do próby udowodnienia, że jestem lewakiem na podstawie mojej wypowiedzi i definicji słowa. Bez naciągania się nie da.
        • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 22.10.10, 14:27
          dixtar74 napisała:



          > Właśnie dlatego, że MY JESTEŚMY Polakami, a takie "mierne Mickiewicze, Żeromski
          > e, ćpuny, weneryki i pijaki" stanowią nasze dziedzictwo narodowe. Ach, ten patr
          > iotyzm! Zapisz, kiciu, swoje dziecię do szkoły w Paryżu, Bonn albo Londynie. Ta
          > m nie jest ani bylejakie, ani patriotyczne, ani polskie.
          >
          > Takich mamy WIELKICH na jakich nas stać.
          właśnie takie myślenie sprawia, że samochody kupujemy zagraniczne, telewizory zagraniczne, zmywarki zagraniczne a jak już coś się trafi polskiego to wyprodukowane przy pomocy zagranicznych maszyn. Jeśli z kolei trafi się jakiś inteligentny Polak (wynalazca czy bardzo zdolny inżynier projektant) , to go stłamszą ci wielcy sejmowi, rządowi patrioci, którzy konta bankowe mają w Szwajcarii albo szef przedsiębiorstwa - historyk lub polityk. I cóż mu pozostaje innego niż opatentować wynalazek za granicą? A polski patriota grzecznie naciska guziczki w niemieckiej maszynie albo zamiata przy niej p0o zmianie. Ale dumny, bo Polak.
      • pandiculation Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 17:51
        hej, no bez przesady moze z tym Mickiewiczem... "Dziady", "Pan Tadeusz" i ballady to jest cos!! Warto o tym uczyc. Co do Zeromskiego - po trosze sie zgadzam, bo nudne to jak flaki z olejem, ale przynajmniej wiem, bo przeczytane. Co do innych tworcow (w tym Szekspir, Poe itd.) - tez byli cpunami, wenerykami i/lub pijakami, ale ich sie jakos nigdzie nie kwestionuje. Jak zwykle, cudze chwalicie, swojego nie znacie. Co tych wszystkich ksiezy - no to sie zgadzam. A jesli chodzi o geografie, to pewne reformy by sie przydaly, ale - z drugiej strony - dobrze znac mape, mimo wszystko.
          • hooligan1414 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 19:51
            to wydać w wydaniu kieszonkowym co drugie zdanie i tylko tego nauczać. Będzie wiekszy pozytek. bo jak na razie co drugiego polonistę (z cała ministerialną wierchuszka piszącą programy) należałoby wyekspediować na Workutę za ich zbrodnie przeciwko młodzieży. Kupa bzdur z naczelnym "co poeta chciał powiedzieć" - przez was zaden człowiek, który przeszedł przez wasze łapy w dorosłości już nie wróci do poezji. Swego czasu dano Szymborskiej dla żartu do napisania analizę jej własnego wiersza wg wytycznych nowej matury - dostała coś ponad połowę mozliwych do zdobycia punktów:) to tyle, jesli chodzi o waszą "pracę", bando obiboków i nieudaczników
        • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 22.10.10, 13:21
          aqwertz napisał:

          > Co ty debilu wiesz o Żeromskich i Mickiewiczach?
          >
          > Jesteś z pokolenia leszczy, które rocznie czytają pi 0,5 książki.
          primo - chamstwa dużo jest na świecie i dziwi mnie, że taki wielbiciel i znawca (?) narodowych wieszczy i prozaików dołącza swoją wypowiedzią do tego grona (tzn,. do chamstwa)
          secundo - biedaku, czytam bardzo dużo ale książek wartościowych (nie interesuje mnie czytanie o takich trywializmach, jak polska historyczna pańskość - polowania, ucztowania, obściskiwania się, swary oraz pogląd, że Polak jest najlepszy, bo ja jestem Polakiem, czyli tzw. patriotyzm - to można pooglądać w serialach dla kur domowych i na stadionach w ostrzejszej formie), których ty najwyraźniej nie maiłeś okazji poznać.
            • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 23.10.10, 22:40
              dixtar74 napisała:

              > Podaj jakiś "Wartościowy" tytuł.
              > Też lubię poczytać.
              Boję się trochę odpowiedzi miażdżącej mój gust ale mogę powiedzieć, że dla każdego, kto zrozumie cykl "Opowieść o Alvinie Stwórcy" albo drugi zaczynający się od "Gra Endera" - oba Orsona Scotta Carda czytanie tych pozycji będzie czystym zyskiem pod każdym względem. (No, może forsy z tego nie będzie :-). Proszę się tylko nie przejmować tym, że to fantazy czy s-f, bo to w tej literaturze tylko niezbyt ważna dekoracja. A jeśli chodzi o literaturę polską (jeszcze bardziej się boję), to proszę spróbować przeczytać "Dagome Iudex" Nienackiego i możemy wtedy podyskutować o nauce historii Polski w Polsce. To jest to, co przyszło mi do zmęczonej głowy wieczorem natychmiast. Życzę miłej lektury :-).
              • dixtar74 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 25.10.10, 13:33
                Bardzo mało tytułów podajesz. Niemniej, nie obawiaj się o krytykę Twojego wyboru. De gustibus non est disputandum, to po pierwsze, po drugie nie jestem burakiem narzucającym komuś własne "smaki". Ale jeśli już mam dyskutować o "wartościowej" lekturze do szkoły, takiej która ma zstąpić "zaścianek", polowania i staroszlacheckie "pierdoły", to nie sądzę, by - bez obrazy - propozycje s-f stanowiły dobrą "odtrutkę" na bylejakość rodzimej literatury. Ktoś może lubić Rowling, Sapkowskiego, Lema czy Tolkiena, ale - na litość! - latające smoki, szkoły czarodziejskie, widma, duchy, ufoludki i gobliny NIE STANOWIĄ W ŻADEN SPOSÓB zamiennika dla dotychczasowej lektury! Chyba, że masz na myśli, że fajniej się to czyta.


                • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 25.10.10, 20:20
                  dixtar74 napisała:

                  > Bardzo mało tytułów podajesz.
                  Tytułów to prawie w ogóle ale te dwie serie to obecnie około 15 tomów.
                  > "wartościowej" lekturze do szkoły, takiej która ma zstąpić "zaścianek",
                  No "Zaścianka" Williama Faulknera to bym niczym nie zastąpił jeśli chodzi o jakość DZIEŁA ale do szkoły to się w ogóle nie nadaje ze względu na trudność języka (tylko dla nielicznych smakoszy).
                  >to nie sądzę, by - bez obrazy - propozycje s-f stanowiły dobrą "odtrutkę" na bylejakość . > > rodzimej literatury.
                  Jak napisałem, elementy s-f i fantasy to tylko mało istotna dekoracja, w której nie ma smoków,...
                  Po drugie: zapytałaś o tytuły, bo napisałaś, że lubisz poczytać. Nie pytałaś o propozycje lektur do szkoły.
                  > Ktoś może lubić Rowling, Sapkowskiego, Lema czy Tolkiena, ale - na litość! - latające smo
                  > ki, szkoły czarodziejskie, widma, duchy, ufoludki i gobliny NIE STANOWIĄ W ŻADE
                  > N SPOSÓB zamiennika dla dotychczasowej lektury!
                  Tych autorów (nie licząc Lema) nie trawię właśnie ze względu na postaci, które wymieniłaś. Lema za to nie znam, bo odłożyłem go po przeczytaniu chyba 1 książki 100 lat temu :-). U Carda nie ma tandetnych goblinów itp.
                  > Chyba, że masz na myśli, że fajniej się to czyta.
                  Ciekawość (fajność książek) to dziś prawie jedyny sposób na wciągnięcie młodego człowieka w otchłań literatury. A dopiero jak wpadnie w jej sidła, można mu podsuwać książki, w których coraz mniej fajerwerków a coraz więcej np. człowieczeństwa. Lektury szkolne wręcz od czytelnictwa odstraszają. Właśnie to jest przyczyną podawanych alarmujących danych statystycznych dotyczących czytelnictwa.
      • jakw Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 24.10.10, 21:08
        Najlepiej zastosować model szkolnictwa z Generalnej Gubernii: nauka pisania i czytania, jeden język obcy, trochę rachunków, minimum geografii (coby delikwent nie zagubił się całkiem w UE) i starczy. Żadna historia czy literatura polska, o geografii nie wspominając nie jest nikomu do niczego potrzebna.
        --
        Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
        • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 24.10.10, 22:23
          jakw napisała:

          > Najlepiej zastosować model szkolnictwa z Generalnej Gubernii: nauka pisania i c
          > zytania, jeden język obcy, trochę rachunków, minimum geografii (coby delikwent
          > nie zagubił się całkiem w UE) i starczy. Żadna historia czy literatura polska,
          > o geografii nie wspominając nie jest nikomu do niczego potrzebna.
          Z zawartego wyżej sarkazmu wnoszę, że nie zostałem zrozumiany. Spróbuję przedstawić moją wizję oświaty. Szkoła powinna wypuszczać dobrego fachowca, mądrego i dobrego człowieka. Człowieka, który nie będzie szukał wrażeń ćpając, chlając itp.
          Praktyka wykazuje, że religia w szkole pogorszyła tylko stan moralny społeczeństwa, lekcje historii wcale nie wpływają pozytywnie na postawy patriotyczne młodzieży, podobnie, jak czytanie na lekcjach języka polskiego nudnych i pisanych niezrozumiałym językiem staroci. Przecież po polsku napisane jest dużo dobrych, wartościowych i ciekawych (wciągających) książek. Analizowanie różnych aspektów ludzkiego życia po przeczytaniu takich książek mogłoby niejednemu człowiekowi dostarczyć sensu życia. Mogłoby się to dziać na lekcjach filozofii (niekoniecznie pod taką nazwą przedmiotu) i absolutnie bez wkuwania historii filozofii.
          A mapę można znaleźć w googlemap czy jak to się nazywa. W szkole tylko ćwiczenia w odczytywaniu informacji z map i innych źródeł oraz ich wyszukiwaniu w internecie czy bibliotece a nie wkuwanie wiedzy geograficznej.
          Sporo czasu powinno się poświęcić fizycznej stronie życia ludzkiego na lekcjach biologii. Nie mam tu na myśli wkuwania nazw mięśni i kości śródręcza itp. ale nauka rozumienia, jak funkcjonuje ludzki organizm. Po to żeby człowiek umiał dbać o higienę swojego życia i długo mógł zachować zdrowie. Do tego niezbędne wiadomości o organizmach mających jakiś związek ze zdrowiem człowieka.
          • a_gurk Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 25.10.10, 21:24
            Niestety nie znam dorobku Corda. Przeczytalam za to wszystkie lektury szkolne (no prawie), niektore nawet po kilka razy. Wiele z nich jest ciekawych, pouczajajacych i dowcipnych. Jest tylko jedno male 'ale'. Ale nie dla wszystkich i w zaleznosci od wieku czytelnika, sa tez pozycje zupelnie niepotrzebne. Taki 'Pan Tadeusz' np. wydawal mi sie nieslychanie nudny w czasach podstawowki (przed reforma), w liceum rozsmakowywalam sie ta powiescia. Wcale nie chodzi w niej tylko, moim zdaniem, o ten szumny patriotyzm. Raczej o powrot, o przypomnienie czasow, ktore nigdy juz nie wroca. Poniewaz historie ziemie polskie mialy bogata, zawsze sie gdzies zahaczy o sprawy dotyczace ojczyzny. Ale czesto pomijane tlo, te zbieranie grzybow w lesie, opis tego lasu, intrygi malych szlacheckich dworkow, zycie codzienne szlachty w tamtej epoce, spojrzenie Mickiewicza z przymruzeniem oka na konflikty i wasnie (chocby owo strzelanie przez skore niedzwiedzia) stanowia barwna i ciekawa, a czesto i smieszna, podstawe tej lektury. Dlatego czasami warto siegnac do tych pozycji w wieku, ze tak powiem, nieco bardziej dojrzalym.
            Zgadzam sie jednak, ze lektur jest duzo, wiele z nich wystarczyloby po prostu omowic bez koniecznosci czytania (jak np. taka 'Lalke' czy 'Syzyfowe Prace').
          • genny1 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 26.10.10, 07:21
            Masz rację, Fun, taka wiedza w zupełności wystarczy. Do tego, żeby zatrudnić się w UE w charakterze pomocy domowej, szatniarza czy opiekunki do dziecka. Bo do pracy jako konserwator w hotelu to już ździebko za mało. A do czego innego ci durni Polacy nadają się. Czy dobrze odczytałam Twoje intencje, Fun?
            • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 26.10.10, 19:27
              genny1 napisała:

              > Masz rację, Fun, taka wiedza w zupełności wystarczy. Do tego, żeby zatrudnić si
              > ę w UE w charakterze pomocy domowej, szatniarza czy opiekunki do dziecka. Bo do
              > pracy jako konserwator w hotelu to już ździebko za mało. A do czego innego ci
              > durni Polacy nadają się. Czy dobrze odczytałam Twoje intencje, Fun?
              Moim zdaniem w ogóle nie zrozumiałaś, co napisałem. Co dopiero mówić o odgadywaniu moich intencji. Nawet mam wrażenie, że nie czytałaś. Lepiej będzie jednak, jak przeczytasz moją wypowiedź jeszcze raz, niż jak miałbym ją powtarzać lub tłumaczyć z polskiego na nasze.
              Ale co tu się dziwić, że pomstują na nauczycieli, jeśli pracują w tym zawodzie ludzie nie umiejący czytać ze zrozumieniem. I to na stanowisku dyrektora.
            • genny1 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 27.10.10, 08:46
              A to niespodzianka! Czy ja się zwierzałam, że pracuję w szkole? I to na stanowisku dyrektora?
              Czy nie nadinterpretujesz, Fun?
              A wracając do meritum. Piszesz dużo, Fun, w różnych wątkach. Różne są to wypowiedzi. Merytoryczne, sarkastyczne, prześmiewcze, zjadliwe. A interpretacje pozostawiasz odbiorcy. Dlaczego zarzucasz mi czytanie bez zrozumienia?
              • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 27.10.10, 17:11
                genny1 napisała:

                > A to niespodzianka! Czy ja się zwierzałam, że pracuję w szkole? I to na stanowi
                > sku dyrektora?
                > Czy nie nadinterpretujesz, Fun?
                Nie, po prostu pamiętam twoje wypowiedzi w jakimś wątku. No dobra, w wątku o zniesieniu karty nauczyciela. I tam prawdopodobnie to napisałaś.
                > A wracając do meritum. Piszesz dużo, Fun, w różnych wątkach. Różne są to wypowi
                > edzi. Merytoryczne, sarkastyczne, prześmiewcze, zjadliwe. A interpretacje pozos
                > tawiasz odbiorcy.
                Staram się odpowiedzieć na czyjąś wypowiedź jak najbardziej stosownie do niej. Spróbuj ocenić np. iloraz inteligencji kogoś o nicku prenatka w jakimś świeżym wątku. Osoba chora nerwowo, cały czas zapieniona a insynuująca mi zdenerwowanie podczas pisania (zupełnie niezgodnie z prawdą).
                > Dlaczego zarzucasz mi czytanie bez zrozumienia?
                Bo jeśli piszę, że należy w szkole wykształcić wysokiej klasy fachowca a potem piszę o wykształceniu paramedycznym na lekcjach biologii, o lekcjach filozofii (niekoniecznie z taką nazwą przedmiotu) a Ty interpretujesz to jako przygotowanie do pracy (chyba) w kuchni za granicą no to co ja mam pomyśleć o zrozumieniu mojego tekstu? Dlatego poprosiłem o przeczytanie go jeszcze raz.
      • losiu4 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 27.10.10, 13:39
        fun88 napisał:

        sens Twojej wypowiedzi:
        po co [...] się uczyc, bo cośtam
        po co [...] się uczyc, bo cośtam
        ...
        po co [...] się uczyc, bo cośtam

        No to ją podsumujmy, zeby punktów nie mnożyć w nieskończonosć:
        po co W OGÓLE się uczyć? Przecież zawsze jakieś "bo cośtam" się znajdzie?

        Pozdrawiam

        Losiu
      • malmarie Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 17:23
        Właśnie skończyłam lekcje w 37-osobowej klasie, przedtem odpowiednio były to klasy 29 i 32-osobowe. Rozumiem jednak, że należy przemówić narodowi do rozsądku i utrzymać w przeświadczeniu, że polski nauczyciel to leń, obibok i pasożyt na zdrowej tkance polskiego społeczeństwa.
        Tak na marginesie odsyłam również do corocznego opracowania Education At The Glance, gdzie są zgoła inne, ale niepasujące, do tezy artykułu informacje dotyczące nakładów naszego państwa na oświatę, w tym również zarobków nauczycieli.
        • malmarie Nie do końca prawdziwe dane statystyczne 21.10.10, 17:33
          Informacje dotyczące liczby nauczycieli też są zafałszowane, na Zachodzie nie tworzy się tak licznych jak w Polsce oddziałów klasowych, skąd więc u nas takie wskaźniki?
          Otóż większość nauczycieli ma uprawnienia do nauczania jednego przedmiotu, wina leży więc nie po stronie nauczycieli i zatrudniających je samorządów, ale po stronie systemu kształcenia kadr polskiej oświaty. To podobno ma się już niebawem zmienić...
          • poborowy102 Re: Nie do końca prawdziwe dane statystyczne 21.10.10, 19:52
            no, tak jak wspomniałem wyżej, Buzek wymyslił, ze danego przedmiotu uczyć moze tylko mgr "od tego", czyli musi w szole być i biolog, i historyk, i matematyk, polonista itd., nie jest to chyba aż takie głupie, bo jak pamietam za dziecięctwa mojego, gdy plastyk uczył mnie w czwartej klasie geografii, w siódmej inny plastyk matematyki, pani mgr biologii szkoliła w zakresie geografii "na doskoku", to wiedzy się w tym momencie żadnej nie wynosiło się, no, ale jakoś to się tam kręciło. Czy mamy do tego wracać? Nie wiem, nie muszę wiedzieć - zadecyduje Wyborcza i rząd.
    • cel55 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 21.10.10, 17:22
      Ci od zwalniania nauczycieli niech wezmą na wstrzymanie. Poczynając od rocznika 2004 przynajmniej w Poznaniu jest wyż demograficzny. Najpierw zapchane porodówki, potem przedszkola, a od przyszłego roku te dzieci będą w szkole.
      A co do programu, to w I klasie jest 1 wf i 2 religie, no super proporcje.
      No i spróbujcie nauczyć czegoś w klasie pierwszej, gdzie jest 28 dzieci, a takie klasy są.
    • rusalka-amelka A może klasy są za duże? 21.10.10, 17:25
      Nie piszę tego absolutnie w obronie nauczycielskich etatów. Po prostu może niż demograficzny jest dobrym momentem żeby zmniejszyć klasy. Nauczanie w klasie ponadtrzydziestoosobowej jest nieefektywne. Klasy 20-osobowe i zajęcia w grupach 10-osobowych pozwoliłyby uzyskać nie tylko lepsze efekty dydaktyczne ale przede wszystkim wychowawcze. Jak można dobrze poznać uczniów i ich problemy, czy wdrożyć jakikolwiek program pomocy w takim tłumie? Nie wiem czy kształcimy za drogo czy nie, bo się na tym nie znam, ale edukacja jest ostatnią rzeczą na jakiej powinniśmy oszczędzać, jeśli chcemy żeby przyszłe pokolenia spłaciły nasze długi i zarobiły na nasze emerytury
    • bendis Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 21.10.10, 17:27
      Z wyliczeń wynika, że polscy nauczyciele na zajęcia dydaktyczne czyli lekcje poświęcają 34% czasu pracy - to oznacza, że 100% wynosi 52,9 godzin pracy tygodniowo (przy pensum 18 godzinnym) Ponieważ od tego roku pensum wynosi 20 godzin, to tydzień pracy polskiego nauczyciela zwiększył się do 58,8 godzin tygodniowo.
      • jamesonwhiskey Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 18:12
        bendis napisała:

        > Z wyliczeń wynika, że polscy nauczyciele na zajęcia dydaktyczne czyli lekcje po
        > święcają 34% czasu pracy - to oznacza, że 100% wynosi 52,9 godzin pracy tygodni
        > owo (przy pensum 18 godzinnym) Ponieważ od tego roku pensum wynosi 20 godzin, t
        > o tydzień pracy polskiego nauczyciela zwiększył się do 58,8 godzin tygodniowo.


        nie ma zazdnego bledu , magiczna "godzina lekcyjna" to 45 minut
        wiec te trutnie pracuja tak naprawde 13,5 godziny w tygodniu
        i za taki nadludzki wysilek malo im 2500 na miesiac
        i 3 miesiace wolnego w roku


        • milu100 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 19:17
          jamesonwhiskey napisał:

          > nie ma zazdnego bledu , magiczna "godzina lekcyjna" to 45 minut
          > wiec te trutnie pracuja tak naprawde 13,5 godziny w tygodniu
          > i za taki nadludzki wysilek malo im 2500 na miesiac
          > i 3 miesiace wolnego w roku

          może nie obrażaj ludzi, których nie znasz i przy okazji nie wypisuj bzdur, może lekcja i trwa 45 minut ale dolicz z łaski swojej do tego 10 minut przerwy, podczas której nauczyciel cudownie nie teleportuje się do domu ale nadal jest w pracy

            • milu100 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 20:34
              jamesonwhiskey napisał:

              > zdecyduj sie albo ma przerwe albo jest w pracy, bo to sa rozne sprawy
              > a jesli to potraktowac jak postojowe to mysle ze 5 zeta/h za siedzenie na dupie
              > powinno byc ok

              nie to nie są dwie różne sprawy, przerwa jest między lekcjami dla uczniów, nauczyciel cały czas jest w pracy, to nie jest postojowe, nauczyciel na przerwie jest w biegu między klasą a pokojem nauczycielskim, ale widać, że nie masz pojęcia o temacie na który się wypowiadasz

              i z kulturą wypowiedzi marnie...

              • dorry Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 02.11.10, 09:50
                Większość nauczycieli na przerwie ma tzw "dyżury", czyli pilnowanie aby dzieciaki nie porobiły sobie i innym krzywdy.
                Widzę to codziennie w szkole moich dzieci. Pokój nauczycielski świeci pustką. Jeśli chcę spotkać danego nauczyciela muszę wytropić go na korytarzu.
                Za moich czasów szkolnych nauczyciele w czasie przerwy pili kawę i palili papierosy w pokoju nauczycielskim i dzięki temu chłopaki ze starszych klas mogli spokojnie dawać upust rozpierajacej ich energii seksualnej (w czasach 8 letniej podstawówki to było) maltretując biuściaste dziewczyny w szatni.
                Może "jamesonwhiskey" ma takie własnie złe doświadczenia z odległej przeszłości?
            • k_r_m Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 22.10.10, 10:48
              jamesonwhiskey napisał:

              > zdecyduj sie albo ma przerwe albo jest w pracy, bo to sa rozne sprawy
              > a jesli to potraktowac jak postojowe to mysle ze 5 zeta/h za siedzenie na dupie
              > powinno byc ok

              wiesz co, wejdź może do dowolnego sklepu i powiedz sprzedawcy, że czas w którym nie obsługuje klienta będzie płatny 5zl/h jako czas postojowy,
              możesz ewentualnie podejść do radiowozu i powiedzieć policjantom w nim siedzącym, że za czas gdy nie wypisują mandatów nie należy im się zapłata :)
        • wacek321 A może by tak trochę uściślić! 21.10.10, 19:47
          Bo 45 minut trwa lekcja ale jest przerwa między lekcjami między innymi na wzięcie dziennika czy przejście do innej sali.Jak to liczyć? Nie liczy się?Czy np.policjant który chodzi po ulicy ale nikomu nie "przyłoży" to nie pracuje?
    • pawelcio23 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 21.10.10, 17:30
      Ha, ha, ha. Ciekawe skąd te dane?? Moja żona w liceum ma średnio 34-osobowe klasy. Mało pracuje?? ech - wstaje o 5 rano i często siedzi do pierwszej w nocy. Weekendy zarwane nad sprawdzaniem prac klasowych i przygotowywaniem lekcji. Do tego wycieczki, zebrania, konferencje, konsultacje, zajęcia indywidualne itd.. Takiego pismaka, który by mi patrząc w oczy powiedział, ze żona za mało pracuję walnąłbym jak nic w pysk...!
      • turtle3 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 17:50
        Są nauczyciele dobrzy i źli, pracowici i leniwi, jak w każdym zawodzie. Jednak tutaj rozmawiamy o całym systemie. Pracowałem w szkole (teraz mam własną działalność) i widziałem różne dziwne rzeczy. Generalnie nikt tam się na nogach z przemęczenia nie słaniał. Moim zdaniem dyskusja ta jest niebezpieczna, bo dotyczy kolejnej w Polsce grupy tzw. świętych krów (inna grupa to urządnicy, wojskowi itp.). Ich zdaniem nie wolno tego bagna reformować, bo oni są ważni i niech się budżet (czytaj inni podatnicy) martwią, jak ich sfinansować, choć są oni obiektywnie nieefektywni, jest tam przerost zatrudnienia i niewiele się tam zmieniło od lat. Ale wiem, że zaraz na mnie naskoczą obrońcy status quo i będą zapewniać, że systemu usprawniać nie trzeba, bo czyjaś ciocia naprawdę dobrze uczy i dllatego nie róbmy nic.
        • deja.lu Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 20.01.11, 14:29
          Całą tą reformę edukacji należy zacząć od MINISTERSTWA. Na tym szczeblu panuje nieprawdopodobny chaos.
          Potem niech ministerstwo opracuje sensowną wizję szkolnictwa.
          Zamiast tego chce się zwalniać nauczycieli, albo każe się im zapisywać każde 5 minut pracy (czyli dodatkowa praca papierkowa), każe się zaliczać kolejne fikcyjne szkolenia (na własny koszt). Niepotrzebne nękanie dobrych nauczycieli, a miernoty i cwaniacy zawsze sobie dadzą radę.
          • fun88 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 20.01.11, 16:46
            deja.lu napisała:

            > Całą tą reformę edukacji należy zacząć od MINISTERSTWA. Na tym szczeblu panuje
            > nieprawdopodobny chaos.
            > Potem niech ministerstwo opracuje sensowną wizję szkolnictwa.
            > Zamiast tego chce się zwalniać nauczycieli, albo każe się im zapisywać każde 5
            > minut pracy (czyli dodatkowa praca papierkowa).

            Podpisuję się oboma rękami. Mnie ponadto pisanie bzdur bardzo męczy.

            > Niepotrzebne nękanie dobrych nauczycieli, a miernoty i cwaniacy zawsze sobie dadzą
            > radę.

            Im dłużej w tym siedzę, tym bardziej jestem przekonany, że o to chodzi. Wtedy poziom wykształcenia polskiego społeczeństwa szybciej osiągnie stan europejski.
      • hooligan1414 jakbyś zdążył, lamusie 21.10.10, 18:39
        a twoja stara może i siedzi do późna, bo za dnia zajęta i stąd to zmęczenie - czasami trafi się jakies okienko między lekcjami, to może toczy w pokoju nauczycielskim ważne rozmowy dydaktyczne z przystojnym kolegą od WF? takie mambo w poziomie jak to mawiają :)
    • zozo00 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 21.10.10, 17:46
      Kocham opracowania naukawe ( celowo napisane z bledem) majace udowodnic, ze polscy nauczyciele to przeplacane nieroby i wystarczy tylko zwiekszyc pensum aby uzdrowic kulejacy budzet ku uciesze ogolu spoleczenstwa. Jak to w statystyce bywa czlowiek topi sie w jeziorze, ktore ma srednio 20 cm glebokosci. Znam z doswiadczenia szkoly podstawowe w Warszawie i w Luksemburgu i niestety nie dosc, ze liczebnosc klas jest znacznie mniejsza niz w Polsce to nauczyciele zarabiaja 9 razy wiecej anizeli w Polsce. przypuszczam, ze gdyby polskiemu nauczycielowi zaoferowano nie 9 a tylko 5 razy wiecej anizeli zarabia teraz to skonczyl by sie problem z dyskusja na temat pensum a nauczeciele wreszcie nie byliby przymuszani (mam na mysli prosty przymus ekonomiczny) do poszukiwania dodatkowych zrodel utrzymania. Jak to sie dzieje, ze po tylu latach zachlystywania sie wolnoscia nauczyciele nadal spychani sa na margines zycia spolecznego??? Odpowiedz jest prosta nikt nie boi sie ze nauczyciele masowo wyemigruja. I tak to po 20 latach pracy przy tablicy nauczyciel zarabia oszalamiajace 2.500 PLN czyli okolo 70% sredniej krajowej. Nadal nie ma pieniedzy ani tez prestizu spolecznego. Kazda z tez szanownych tfurcow (celowo napisane z bledem) mozna latwo obalic tylko po co? Nauczycieli nadal nikt nie bedzie szanowal ani tez nikt nie pochyli sie nad poprawa ich bytu
      Pozdrawiam
      • jamesonwhiskey Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 18:07
        >Odpowiedz jest prosta nikt nie boi sie ze nauczyciele masowo wyemigruja. I tak to po 20 >latach pracy przy tablicy nauczyciel zarabia oszalamiajace 2.500 PLN czyli okolo 70% >sredniej krajowej. Nadal nie ma pieniedzy ani tez prestizu


        ciagle chcecie pieniedzy , a tak naprawde wiekszosc nauczycieli to miernoty ktore nie nadaja sie do niczego innego i dlatego pracuja w szkole

        pozatym tez kiedys bylem uczniem
        jak sobie pomysle o historyku, geografiscie i paru innych ,ktorzy mieli tak wyjebane na wszytko ze w zyciu w zadnej innej robocie by tak nie mieli
        po drugie wszyscy pisza ze nauczyciel sie przygotowuje do lekcji godzinami
        tylko dlaczego lekcja pozniej to podyktowanie paru zdan z ksiazki do zeszytu

        • joahal Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 21.10.10, 18:54
          jamesonwhiskey... musiałes mieć spore kłopoty w szkole i te Twoje traumatyczne przeżycia wychodzą z ciebie jadem jak nic!
          1) statystyka to taki twór, że jak sie wsadzi głowę do pieca a nogi trzyma w lodzie, to wychodzi srednia temperatura 36,6 :)
          2) na tę statystykę składają sie również nauczyciele wspomagający w szkołach i klasach integracyjnych, nauczanie indywidualne w domach ucznia i w szkołach, które ostatnio jest rozdawane dość powszechnie, przedmioty prowadzone w grupach, których kiedyś nie było w polskiej szkole (informatyka, języki).
    • dzielanski Lepiej niech zostanie tak, jak jest 21.10.10, 17:56
      Redukcja etatów w szkolnictwie mogłaby być okazją do pozbycia się przekwalifikowanych "pedagogów" starej daty (choćby "anglistów" po filologii rosyjskiej, "informatyków" po WT i reszty całej tej mizerii), zwiększenia pensji tym, którzy zostaną w szkołach i stawiania im takich wymagań, jakie stawia się wysokie klasy specjalistom.
      Niestety, znając polskie realia, w szkołach pozostaną tylko ci, którzy niczego nie umieją (no bo gdzie, oni - bidule - znajdą prace?), a róznica będzie taka, że przy większej liczebności klas, poziom nauczania będzie już naprawdę zerowy.
      Przy okazji. Zastanawia mnie wyjątkowo niska liczba godzin lekcyjnych, jaka oferowana jest przez polskie szkoły państwowe. Może zamiast podnosić larum z powodu rzekomo zbyt wysokiej liczebności nauczycieli, należałoby wreszcie doprowadzić do tego, by polscy uczniowie, tak jak dzieci w cywilizowanych krajach, spędzały na nauce czas mniej więcej między 8:00 a 16:00?
      • blic Re: Lepiej niech zostanie tak, jak jest 21.10.10, 18:38
        dzielanski napisał:

        > doprowadzić do tego, by polscy uczniowie, tak jak dzieci w cywilizowanych krajach,
        > spędzały na nauce czas mniej więcej między 8:00 a 16:00?

        Szkolne świetlice są czynne nawet dłużej niż 8-16.
        Wszystko zależy od warunków w konkretnej szkole.

        Rodzic musi się jednak troszkę rozejrzeć, poświęcić temu czas, wybrać dobrą szkołe.
        Potem przypilnować zadań domowych, czasem zrobić je wspólnie z dzieckiem - takie osobiste korepetycje rodzicielskie, wykraczające poza ramy 8-16.
        Nie każdy ma czas albo ochotę. Potem narzeka.
        Podejście godne homo sovieticus czekającego manny z nieba.
        • dzielanski Homo sovieticus? 21.10.10, 19:14
          Pewnie po prostu jesteś za młody, żeby to pamiętać, ale w zsowietyzowanej Polsce każdy był specjalistą od wszystkiego oprócz własnej pracy. Uwielbiam poszerzać wiedzę moich dzieci w dziedzinach, na których się znam. Lubie też im opowiedzieć ciekawe anegdoty na tematy, na których w istocie się nie znam. Ale ich zadania domowe to - jak sugeruje nazwa - ICH zadania domowe.
        • dzielanski Re: Lepiej niech zostanie tak, jak jest 21.10.10, 19:18
          Ale kto mu broni mieć rozrywkę w szkole? Więcej godzin lekcyjnych to niekoniecznie więcej materiału. W ramach obecnie istniejących, skompresowanych programów nauczania bardzo trudno przekonać dzieciarnię, że zdobywanie i korzystanie z wiedzy to w istocie fajniesza rozrywka niż wciąganie dopalaczy.
    • losiu4 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 21.10.10, 18:05
      łoj lelum polelum, jezus maria... Wybiórcza w dzwony bije... A sama nie pamieta co gadała chwile temu? Wiecie co? Dajcie se już siana i powiedzcie, ze donkowi pieniędzy zabrakło na nauczycieli, a my go bronić musimy. I tyle :) Tak na marginesie - czekam na doniesienia o posiadanych przez nauczycieli futrach. Tak jak to było z pielegniarkami, co to za kaczystowskiego reżymu były biedne i gołe, a za tuska przy okazji dokładnie tych samych protestów okazały się nosicielkami futer :) zdaje sie zmądrzały i już nie pyszcza. No to czekam na wystąpienie równie silnego lobby nauczycielek. Dlaczego "nauczycielek"? Ano bo jedno i drugie silnie sfeminizowane.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • affera123 W sumie g... spod siebie też można zjeść, taniej! 21.10.10, 18:08
      Czy to kolejny poroniony pomysł rządów PO? Najpierw reforma, wyrzucająca dzieci z przedszkoli do szkół, teraz oszczędności na kadrze? Może w ogóle zlikwidujmy szkoły w realu i zróbmy nauczanie przez internet, wyjdzie jeszcze taniej. Dzieciaki spędzają coraz więcej czasu poza domem, bo rodzice tyrają jak dzikie osły, żeby przeżyć (a nie, żeby pojechać na egzotyczne wczasy, jak to ośmielają się twierdzić niektórzy forumowicze krytykujący "wyrodne rodzicielstwo" albo księża na ambonach) więc przydałaby się wykwalifikowana kadra do wychowania tego pokolenia do życia w społeczeństwie, nie wystarczy sama umiejętność czytania i pisania.
      • barylajt Re: W sumie g... spod siebie też można zjeść, ta 21.10.10, 18:17
        Naucz się czytać ze zrozumieniem. To nie pomysl PO, tylko prezentacja zrobiona przez Forum Obywatelskiego Rozwoju, czyli społeczniaków, którzy teoretycznie chcą poprawy jakości społecznie ważnych dziedzin, i którzy myślą, jak coś można robić efektywniej i taniej. Czasami mają naprawdę dobre pomysły, ale czasami to też się urywają z choinki.
    • polakonly Szkoła ma kształcić rozum, Kościół - wiarę. 21.10.10, 18:10
      Moje przesłanie jest jasne. Zacząć trzeba od usunięcia ze szkół religii, co da ogromne oszczędnosci. Potem trzeba się dobrze zastanowić, czy w szkolnictwie naszym punktem odniesienia ma być Meksyk? lub czasy polskich wyżów demograficznych z
      przepełnionymi klasami? Jesteśmy w idealnej dla szkolnictwa sytuacji mając taką proporcję liczb uczniowie/nauczyciele! Trzeba to umiejętnie wykorzystać, a powinnością Państwa jest udżwignąć koszt kształcenia społeczeństwa, a nie oszczędzać na tym kształceniu. Nauczycieli ponadto trzeba dowartościować płacąc im godziwie - przynajmniej na poziomie 3/4 średniej krajowej. Ponadto trzeba zlikwidować bezużyteczną czapę urzędniczą typu ODN, zamęczającą nauczycieli swoją biurokracją. Do dyskusji jest też sztuczny awans fachowy nauczycieli od stażysty do dyplomowanego. To kosztuje Państwo b.wiele, a nauczycielom ma dać satysfakcję zamiast zarobku. Postępy uczniów i ich "dostawalność" na wyższe szczeble edukacji powinny być jedynym kryterium oceny nauczyciela przez kuratorium i dyrekcję. W ciągu najbliższych lat sam rynek ureguluje sytuację i podaż nauczycieli mocno spadnie. Tymczasem wykorzystajmy tę szczęśliwą sytuację. Politycy! Więcej odwagi i mniej oportunizmu!! Pracujcie dla przyszłości Polski, a nie dla swojej przyszłej kadencji. Sytuacja obecnie jest b.sprzyjająca dla usunięcia balastu religii ze szkół. Wykorzystajcie ją! Jeżeli zaczniecie od usuwania nauczycieli, to za następnych 20 lat Polska będzie ewenementem europejskim: religijnym narodem głuptaków i półanalfabetów. Mówi to Wam nauczyciel akademicki, który wykształcił w wolnej Polsce swoich troje dzieci.
      • hooligan1414 witamy pana kuratora :))) 21.10.10, 18:46
        "a powinnością Państwa jest udżwignąć koszt kształcenia społeczeństwa, a nie oszczędzać na tym kształceniu" Jak kazdy zdebilały belfer myślisz, że kasa rośnie na drzewie? skąd na to brać? bo żeby dac tobie, to twoje państwo musi zabrać mnie, ew. zadłużyć się pod zastawa moich przyszłych dochodów. Powinniście zebrać owoce swej "pracy" - wasi podopieczni to w większości debile: niczego nowego nie wymyślą, bo niczego nie umieją. Wszystko co moga zrobić to kariera misia z okienka w ekspozyturze bankowej albo zmywak w UK. A gospodarka się od tego nie rozwinie - i skąd brać te podatki na twe sute apanaże, nierobie?
          • hooligan1414 naginasz, koleżko, naginasz 21.10.10, 19:13
            co znaczy "wykształcić"? - to szerokie pojęcie, kazdy rozumie je inaczej - znam pewna kobietę, która tez twierdzi, ze wykształciła swe pociechy - jedna skończyła jakąś wyższą szkołę gotowania na parze, druga akademię lansu i dancu. Poza tym gdybyś był jakimś profesorkiem produkującym z apubliczne pieniądze nic nie warte "prace naukowe" o dooopie Maryni, nie miałbyś źle i twoje potomstwo też, szczególnie gdybyś mieszkał w miescie akademickim, gdzie odpadają koszty zakwaterowania studentów (czytaj: mieszkają z rodzicami) - poza tym, z tego co wiem, dalej w tym kraju mozna studiowac za tzw. Bóg zapłać. Tak więc bez łzawych historyjek proszę
              • hooligan1414 całkowicie źle odgadujesz 21.10.10, 19:31
                to zresztą normalne dla tzw. wykształciuchów z dyplomem w kieszeni i styropianem zamiast mózgu - gdybym wpisał nazwe pewnej części ciała po polsku automatyczna cenzura od cadyka z Czerskiej skasowałaby mój post - rozumiesz to, polaku z polski?
        • pran Re: witamy pana kuratora :))) 02.10.11, 00:54
          hooligan1414 napisał:
          "żeby dac tobie, to twoje państwo musi zabrać mnie"
          właśnie w tych słowach zawiera się choroba tocząca całe nasze społeczeństwo - nie jesteśmy razem, tylko każdy sobie rzepkę skrobie. Jeden przeciw drugiemu, jest niedobór więc kto pierwszy ten lepszy, ja kosztem innego. A społeczeństwo drogi hooliganie to system naczyń połączonych - wszyscy jesteśmy jego częścią, inwestowanie w edukację, w nauczycieli, motywowanie ich w sensowny sposób jest w TWOIM interesie. To nie zabieranie Tobie, ale dawanie tylko, że w dłuższej perspektywie. Edukacja to nie koszt.
          • angrusz1 Do pran 03.10.11, 10:14
            Taaak, inwestycja w oświatę jest opłacalna , zwłaszcza w długim okresie , na pewno dłuższym niż jedna kadencja Sejmu .

            Ale żeby inwestować to należy te środki zarobić i odłożyć , żeby zarobić , to trzeba ponosić koszty . Nie ma perpetuum mobile . Samo nic się nie kręci .

            Więc twoje słowa :". Edukacja to nie koszt." są nieprawdą .
            Edukacja kosztuje - to koszt , to wydatek dla budżetu .

            A są i inni ludzie, którzy o takie wydatki z budżetu się starają np emeryci - gdyby nie dotacje do ZUS z budżetu , to emerytury byłyby niże o połowę .
            Chcesz więcej na edukację to powiedz emerytom, że nie będzie rewaloryzacji ich emerytur w tym roku .

            Znowu wychodzi jakaś niedojrzałość umysłowa prana .
    • belferxxx W W-wie klasy mają w LO 30-35 uczniów i więcej! 21.10.10, 18:13
      Gdzie oni to znaleźli???Na dodatek w rozwiniętych krajach OECD w szkole poza nauczycielami(oni są tylko do uczenia!) jest mniej więcej równa liczebnie nauczycielom kadra pomocnicza-laboranci, doradcy, duże sekretariaty, administratorzy sieci itp.itd. Wreszcie w tych krajach nauczyciel jest "obudowany" łatwo dostępnym sprzętem i pomocami!!!
      Chodzi tylko o ideologię do cięć na budżecie oświaty, a reszta to ściema!!!;-)
    • adremik W "wolnej Polsce" zlikwidować szkoły! 21.10.10, 18:16
      Jasne, patrioci "wolnej Polski" już zlikwidowali masę przedszkoli, żłobków, więc należy polikwidować szkoły. Przecież "kosztują". Natomiast nie kosztują darmozjady w PE, w Senacie, czy panowie Watykańczycy. Ta sama liczba nauczycieli przy zmniejszającej się liczbie uczniów oznacza, że można pracować wydajniej z mniejszą liczbą uczniów w klasie. Ja kiedyś chodziłem do klasy, w której było 49 uczniów. Czy tak być powinno.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka