znowu rozgożała dyskusja o 6 latkach do szkół. Oczywiście reformy sa argumentowane dobrem dzieci wyrównywaniem szans z Europą itp. Natomiast ja doskonale pamiętam jak kiedys minister Boni mial chwilę słabości w TVP i powiedział ,że cala ta akcja z 6 latkami do szkół wzieła się z tego ,że rzad chce ,żeby te dzieci o rok wczesniej sżły do pracy i dłużej pracowały na mniejsza emeryturę bo przez ekonomiczne błędy np powołanie OFE nie ma kasy i nie będzie na emerytury . Czyli dla dobra naszych dzieci trzeba je wczęsniej zapędzic do roboty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.