Dodaj do ulubionych

Występ przed klasa, która mnie gnębi

19.05.18, 23:35
Witam
Chodzę do II klasy liceum. O ile lata poprzednie i rok poprzedni był w porządku, o tyle w 2 klasie się pogorszyło. Chodzi o moją klasę. Parę osób odeszło i przyszło bardzo niemili, którzy mi bardzo dokuczaja.
Chodzę również piąty rok do szkoły muzycznej. Dość dobrze gram ma fortepianie, keyboardzoe i instrumentach klawiszowych, na gitarze trochę też.
Występowała już w swojej szkole parę razy w latach poprzednich.
Teraz sobie tego nie wyobrażam. Gnoja mnie, gnębi, wyzywaja A dyrektor naciska na mnie żebym wziął swój instrument, przywiózł i wystąpił na szkolnej imprezie. Jak on to sobie wyobraża? Przed całą klasa, w której jestem miałem ofiarnym?!?! Co ja mam grać i przede wszystkim po Co? Jaki to ma cel? Poza tym w stresie i tak nic dobrze nie zagram choć umiem Sonate księżycowa, Marsz turecki i wiele innych utworów.
Najgorsze, że nie mam wsparcia u rodziców. Oni, zwłaszcza mama, awanturę ni zrobiła, że jak ja tak mogę odmawiać wystepu? Przeciez jak ja wystapie to.im szzeki opadna (jej zdaniem). Kit z tym, że taki występ będzie męczący dla mnie i nie wyjdzie, ja nawet ich olewam, ale ja NIE MAM NAJMNIEJSZEJ OCHOTY SZUKAĆ U NICH APROBATY ! Chronie w ten sposób swoją prywatność i nie chce żeby oni wiedzieli jak i co gram. Obnażac się mogę przed ludźmi, którzy mnie szanują A ich po prostu bojkotują.
Napisałem to, bo muszę się wywalić, u nikogo nie mam zrozumienia ani wsparcia. Wszyscy mnie zjechali, że ja nie występuje. Ja nie wyobrażam sobie momentu wyjścia na scenę przed ta wyrodna klasa.
Dlatego nie występuje przy nich i mam do tego prawo czy to się komuś podoba czy nie.
Co myślicie o tym?
Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka