Dodaj do ulubionych

Reklama szkół niepublicznych

30.07.05, 06:20
Panie profesorze Wieśku, nie szukaj Pan w dziurze całego (lub odwrotnie).
Gdyby na plakacie występował podpis: "to ja, Janka Kowalska, mam dredy i
studiuję w tej szkole od roku" można by się ewntualnie obrazić, choć na pewno
nie sądzić (w sądzie znaczy się). Bo nie ma podstaw. Postać ze zdjęcia nic
konkretnego nie obiecuje, w rodzaju np. po studiach u nas masz 100% gwarancji
zatrudnienia w Price Waterhouse albo w kanalizacji miejskiej... jeśli nie ma
obietnicy, nie można dochodzić jej dopełnienia...

Pan zapominasz profesorze Wieśku, że pokolenie idące na studia od małego było
atakowane reklamą i nikomu z nich chyba do głowy nawet nie przyjdzie, że ma
przed sobą na plakacie prawdziwego studenta. Świat się rządzi swoimi prawami
a nie takimi jakimi my byśmy chcieli, by się rządził...
--
_________________________________________________________________
Zapraszam na moje Forum Prywatne poświęcone żywotnym problemom Warszawy.
Urbanizacja, seks i Okęcie...

www.pan.pndzelek.prv.pl
Edytor zaawansowany
  • ciememen 30.07.05, 10:21
    facet który pokarze się w reklamie tampaxów też musi ich używać dla
    uwiarygodnienia reklamy?

  • bogusabcd 30.07.05, 16:02
    To straszne!

    Chyba pozwe panią Dowbor, że wędlin nie żre :-)
  • myszeq 30.07.05, 18:56
    Boże, ale przypał :/ Dowbor za nie jedzenie wędlin, a Goździkową za to
    lekarstwo od bólu głowy :D

    Postać na reklamie nic nie sugeruje, jak dla mnie. Wiadomo, że to aktor/model
    (ew. płci przeciwnej), który ma za zadanie przyciągnąć maturzystów. Nie uważam,
    żeby pokazanie uśmiechniętego kolesia na reklamie miało w jakikolwiek sposób
    negatywnie wpłynąć na odbiór szkoły :) Poza tym - szkoły prywatne powinno się
    sprawdzać na podstawie ich oferty edukacyjnej, kadry, poziomu, warunków
    studiowania, renomy, itp. Na podstawie sprawdzonych informacji, nie na
    podstawie byle billboardu :)
  • eryq1 01.08.05, 11:46
    kabaret.skoro ludzie ci idą na studia to widać nie są aż tak tępi aby miała ich
    przekonać gęba na plakacie. choć przyznam szczerze że niektóre kampanie
    reklamowe zupełnie nie licują z powagą instytucji w stylu szkoła wyższa i
    przynajmniej dla mnie działają odstraszająco. uczelnia reklamowana jak serek
    albo jogurcik :/ nie pasuje mi . co innego reklama w stylu organizowanych
    zawodów sportowych (vide koźmiński) , konkursów wyłaniających młodych
    utalentowanych ludzi (vide WIT konkurs dla informatyków) - wtedy ma to jakiś
    szerszy sens natomiast
    uśmiechnięte twarze na plakatach i lotne hasła nie bardzo.
  • beezunia 01.08.05, 15:13
    podobają mi się reklamy WSHE z Łodzi.
    są na nich twarze studentów z wshe. Fajnie to wygląda, jak wchodzisz na uczelnie i widzisz twarze z gazet...
  • eryq1 02.08.05, 12:24
    Sorry, ale na studia nie chodzi się chyba dla twarzy z gazet i to twarzy
    studentów! To jakaś paranoja!
    Może jestem staroświecki ale raczej bym patrzył po wykładowcach i ich twarzach.
    Czy są znani i szanowani w środowisku, jaki jest ich dorobek naukowy!
    W szczególności tyczy się to uczelni NIEPUBLICZNYCH.

    Hmm ... po namyśle ... no chyba że ktoś idzie na studia żeby znaleźć męża :)))))
  • mvall 03.08.05, 12:08
    Uwazam za konieczne zabrac głos w tej dyskusji. Nie wszystkie niepaństwowe
    szkoły korzystaja ze zdjęc agencyjnych etc. Chcę zwrócic uwage na plakaty
    reklamowe Krakowskiej Szkoły Wyzszej im. A. F. Modrzewskiego - studenci
    śmiejący sie do przechodniów z plakatu - to studenci KSW, czlonkowie Samorządu
    Stdenckiego!! Chcecie - to sprawdżcie!!:)
    Pozdrawiam!!
  • gererd 04.08.05, 14:13
    Zgadzm się z erykiem.Wesołe twarze na bilbordach choćby należały do najbardziej
    reprezentatywnej grupy studentów danej uczelni to chyba nie najlepsza metoda
    reklamowania uczelni.Mi równiez jakoś to nie licuje z powagą szkoły wyższej,
    wręcz źle o niej świadcząc (gdzieś w tyle głowy przemyka myśl : coś musi być nie
    tak z taką szkółką skoro muszą ją AŻ tak reklamować). Ja bym raczej omijał
    szkołę z billboard'u .
  • grzechu20 08.08.05, 17:16
    Wiesz, to że szkoła się reklamuje, to ejszcze o niczym nie świadczy. Widocznie
    są na tyle nieznane na rynku lub brakuje im kandydatów, i tyle. Szkoły z
    wyższych miejsc w rankingach, o większej renomie typu CC, SWPS, WIT, WPSIZ, nie
    reklamują się tak nachalnie, ale to chyba dlatego właśnie,że to uznane na rynku
    edukacyjnym marki. Nie muszą się tak afiszować po prostu.
  • eryq1 09.08.05, 11:38
    hmm ... a co to za uczelnia wpsiz :)))
    Google.pl przynajmniej o niej nic nie wiedzą :))))
    Chodziło chyba o WSPiZ - uczelnia Koźmińskiego
    No chyba że powstała jakaś kolejna szkoła ... o profilu kynologicznym :)))))
  • grzechu20 19.08.05, 16:57
    Hehe, rzeczywiście literówka. Wybacz. Co nie zmienia faktu, że nie widzę
    chamskiej, kłującej w oczy kampanii reklamowej tych naprawdę dobrych,
    wymienionych przeze mnie uczelni - właśnie WSPiZ, WIT, CC, SWPS... Uczelnie,
    które już wyrobiły sobie markę, wiedzą że nie muszą się martwić o studentów i kadrę.
  • mvall 03.08.05, 12:11
    a co do nowych kampusów i obiektów - zapraszam na ulice Herlinga-Grudzińskiego
    1 w Krakowie - tam faktycznie stoji nowutki kampus, o powierzchni ponad 20 tys
    m/kw.... Wiec nie generalizujcie - nie każdy "prywaciarz" kłamie :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka