Sprzedawałem ostatnio mieszkanie. Przyszła agentka, wymalowana lalunia. Wyglądała jaby z agencji przyszła, ale nie nieruchomości tylko takiej innej.
Doszliśmy do tematu prowizji. Zaczęło się od 2,5% a skończyło chyba na 2%. Kawalerke chciałem sprzedać za RÓWNE 100 tys. zł. Babka nie była w stanie obliczyć prowizji!!!
Czy matematyka jest potrzebna?? Niektórym, jak widać, nie...
--
Zapraszam na
Kościół, religia dla każdego oraz
Mężatki i żonaci (znudzeni)