Niestety,ale to prawda-można skończyć Poniatówkę i nie rozwiązać przez całę LO
żadnego zadania z matematyki-to ja i wiele osób z mojej klasy...
A spotkałam w życiu parę osób,które też twierdziły ,że matura z matematyki śni
im się przez lata po nocach.
W/w nauczyciel fizyki też wielu śnił się po nocach,kilku z mojego rocznika
brało na uspokojenie z powodu lęku przed fizyką,widziałam wymiotujących przed
fizyką ze starchu,ja byłam cała spocona i drżąca.W nocy śniły mi się zadania z
fizyki i prof.w "akcji".
Po latach na spotkaniu pomaturalnym kolega przyznał się do moczenia nocnego
wyłącznie w noce przed fizyką,drugi przyznał się,że leczył się z tego powodu u
psychiatry,trzeci chciał odszukać grób tego prof i go zbeszcześcić.
Moje wnioski:
-są plusy matematyki na maturze-ale jest ona stanowczo za trudna-dowód
tegoroczne wyniki z matur ,gdzie uczniowie zwykłych LO w klasach matematycznych
osiągnęli baaaardzo słabe wyniki
-poziom zadań powinien byc dostosowany do realiów,ale praca MUSI być
samodzielna.
-są i minusy-zszarpane nerwy uczniów i rodziców,wielu nie zda matematyki -co
zamknie im drogę na studia ,pomimo,że bez problemów by je skończyli.GDyby Rafał
Blechacz nie zdał matury to nie dostałby się na Akademię Muzyczną-chyba nie o
to chodzi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.