>W/w nauczyciel fizyki też wielu śnił się po nocach,kilku z mojego rocznika
brało na uspokojenie z powodu lęku przed fizyką,widziałam wymiotujących przed
fizyką ze starchu,ja byłam cała spocona i drżąca.W nocy śniły mi się zadania z
fizyki i prof.w "akcji".<
Ja znam wielu takich, humanistów też, co wspominają Tomka Tratkiewicza z
ogromnym sentymentem.Na jego pogrzeb przyszło jakies 1000 absolwentów.Nie
sądzę, żeby się moczyli po nocach na wspomnienie o nim;-)Ksiądz też był jego
uczniem i chyba sie tez na wspomnienie nie moczył;-), bo mowę pogrzebową
wygłosił piekną.Co więcej uczył on m.in.pierwszego naczelnego "Gazety
Stołecznej"(niewątpliwego humanistę Jacka K). oraz znanego tekściarza,
piosenkarza i poetę Jana Wołka (też humanistę, raczej prawdziwego;-), w
przeciwieństwie do ciebie).I jakoś oni też się po nocach na wspomnienie nie
moczyli, a raczej wspominali z sympatią.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.