w innym dzisijeszym artykule jest opisana historia kolesia, co na mundialu w
portugalii byl. Nie przeszkadzało mu i nadal nie przeszkadza, że prostytutka, z
którą się zadawał, mogła być biedną dziewczyną sprzedaną do domu publicznego,
gwałconą i bitą. No ale pewnie ten koleś był właśnie w szkole przyzwyczajony do
tego, że nauczyciel zachęcał chłopców, żeby ci traktowali prądem co ładniejsze
dziewczyny. jestem załamana takimi wypowiedziami
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.