W regionalny dodatku GW:
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3728591.html
"Uczniowie, którzy czekali w szkole na Giertycha, odczuli jego nieobecność jako
karę. - Jesteśmy zaskoczeni, że nas tak wystawił. Czekaliśmy na niego półtorej
godziny. W końcu wieszając ten portret, wyraziliśmy poparcie dla jego działań."
*****************************************
No to już wiecie, jak się czują wydymańcy. I wcale wam nie współczuję.