Mieszkam poza krajem, ale sledze losy naszej polskiej sceny politycznej. W
przeszlosci z mezem zalozylismy, iz mimo tego dobrego zycia jakie tutaj mamy,
wrocimy do Polski aby nasze dzieci mogly uczyc sie w polskiej szkole.
Uwazalismy, ze w polsce istnieje nauka, kultura i zycie towarzyskie na dosyc
wysokim poziomie. Chcielismy dac szanse dzieciom, aby wyrastaly w dobrym
otoczeniu. Polska jawila sie taka opcja. Jednak patrzac na to co sie tu dzieje,
a zwlaszcza w obszarze szkolnictwa, coraz bardziej powatpiewamy w mozliwosc
powrotu. Moi rodzice wychowali sie w PRLu i musieli czcic przeroznych
towarzyszy, korych portrety szpecily sciany szkolne. Moje pokolenie zylo w
czasach normalnosci - albo powrotu do normalnosci. Czy teraz znow wracamy
to "totalitaryzmu"? ... A swiat sie smieje ... az wstyd byc czasem polakiem,
gdy mowia o pisie, giertychu i samoobronie. A taki cudowny to kraj....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.