Początek roku szkolnego zawsze oznacza zmiany w stosunku do lat poprzednich. W tym roku zarówno rodzice, uczniowie jak i nauczyciele nie będą narzekać na stagnację. Tak wielu zmian nie było od dawna
Nie mam nic prezeciwko matematyce oraz pracy. Ale uczę polskiego i
zastanawiam się, jak w tej pisowskiej szkole pracować. Rozpoczął się
rok szkolny, a tymczem nie moge przygotować planu pracy, bo oszalały
Giertych w ciągu poprzedniego roku szkolnego dwa razy zmienił zestwa
lektur, czyli istotną część podstawy programowej, a tylko trochę
mniej oszalały Legutko już zapowiedział kolejną zmianę, tylko
jeszcze jej oficjalnie nie zadekretował.
Chęnie wziąłbym się do pracy, skoro jak pisze przedmówca, "płacą mi
za to" (szkoda, że tak marnie), ale jak tu uczyć, skoro nie wiadomo -
czego?
Taki jest rezultat, gdy w władzach oświatowych nie ma specjalistów,
a są szaleni doktrynerzy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.