Dodaj do ulubionych

siatka godzin

14.09.08, 19:50
kto decyduje o ilości zajęć lekcyjnych w poszczególnych klasach?
kuratorium, czy jest to suwerenna decyzja dyrekcji danej szkoły?

czy są jakieś limity, zalecenia?

w tym roku okazało się, że córka ma jakąś horrendalną liczbę lekcji,
biorąc pod uwagę że chodzi na prywatny angielski wychodziłoby na to,
że dwa razy w tygodniu wychodzi z domu o 7 rano, a wraca o 19.30.
Przecież to chore!
Edytor zaawansowany
  • 14.09.08, 20:36
    Liczba zajęć lekcyjnych wynika z podstawy programowej (tzn. np w technikum muszą
    być przynajmniej 2 godziny języka angielskiego w tygodniu), dyrektor ma też
    godziny do swojej dyspozycji, które może dodać (np. u nas w szkole w liceach
    uczniowie mają 5 godzin angielskiego w tygodniu, a minimum wynosi 3).
    Tak więc pretensje możesz zgłaszać do MEN-u.
    A jeśli szkoła pracuje w systemie dwuzmianowym - to zapewne ma ograniczone
    warunki lokalowe - o to pretensje można mieć do gminy czy starostwa (czemu nie
    wybudowała ogromnej pięknej szkoły, która jest w stanie pomieścić uczniów tak by
    nie było potrzeby wprowadzać 2. zmian)
  • 14.09.08, 20:53
    Sprawę wymiaru obowiązkowych zajęć reguluje "Rozporządzenie w sprawie ramowych
    planów nauczania w szkołach publicznych". Pobieżnie sprawdziłem nowelizacje i
    wydaje się, że obecnie obowiązuje teaki przepis:

    "7. Tygodniowy wymiar godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, dodatkowych zajęć
    edukacyjnych, o których mowa w ust. 5 pkt 2, oraz zajęć religii / etyki nie może
    przekroczyć łącznie:
    1) w klasach I - III szkoły podstawowej - 23 godzin,
    2) w klasach IV - VI szkoły podstawowej - 28 godzin,
    3) w każdej klasie gimnazjum, z wyjątkiem oddziałów dwujęzycznych - 31 godzin,
    4) w oddziałach dwujęzycznych gimnazjum - 33 godzin,
    5) w każdej klasie trzyletniego liceum ogólnokształcącego, trzyletniego liceum
    profilowanego i zasadniczej szkoły zawodowej - 35 godzin,
    6) w każdej klasie czteroletniego technikum - 36 godzin."

    Dodatkowo jest określone w załącznikach, jak ten wymiar rozkłada się pomiędzy
    poszczególne przedmioty. Dotyczy to, jak w tytule rozporządzenia, szkół publicznych.

    /Gdabski
  • 15.09.08, 09:14
    Nauczyciel ma 18h (i nieraz jest przepracowany) a uczeń od 23h do 36h. Pod
    każdym względem lepiej być nauczycielem:)
  • 15.09.08, 14:32
    tylko uczeń może się wyłączyć z lekcji i udawać, ze słucha, a nauczyciel musi cały czas być na pełnych obrotach, mówić logicznie i iwedzieć, co na danej lekcji należy zrealizować z młodzieżą.
  • 15.09.08, 21:44
    Aha, no to jak uczeń może się wyłączyć, to może dołożymy jeszcze kilka godzin.
    Pożytku co prawda z tego nie będzie, ale za to z tych godzin uzbierają się
    dodatkowe etaty dla nauczycieli.
  • 16.09.08, 15:39
    tego nie sugerowałam. A poza tym Dziwny Gościu daj spokój z tą nagonką na nauczycieli - jak tam się mają świetnie, to czemu nie zatrudnisz się w jakiejś szkole? Na każdym forum krytykujesz wszystkich nauczycieli świata.
  • 17.09.08, 08:59
    yoka1 napisała:

    ...Na każdym forum krytykujesz wszystkich nauczycieli świata.

    Przykro mi to mówić, ale bardzo się mylisz. Nie na każdym forum, bo np. na forum
    "Kuchnia" nie skrytykowałem jeszcze żadnego. No nie wszystkich na świecie, bo
    np. belfrów z Burkina Faso jeszcze nie krytykowałem. Krótko mówiąc, posługujesz
    się krzywdzącymi uogólnieniami.
  • 17.09.08, 11:10
    Krótko mówiąc, posługujesz
    > się krzywdzącymi uogólnieniami.


    A to zupełnie jak ty, gościu
  • 15.09.08, 22:08
    To właśnie przede wszystkim uczeń nie powinien się wyłączać. A w każdym razie
    nie powinno się zakłada, że może.

    /Gdabski
  • 15.09.08, 16:40
    a w szkole corki dowalili im 40 godzin... jest dodatkowa biologia,
    fizyka, chemia + zajęcia profilowane, dodatkowe ale obowiązkowe.
    Uważam, że nic to nie da, bo 9 godzin dziennie to paranoja, do tego
    biorąc pod uwagę dojazdy - dzieciaki nie będą miały kiedy odrobić
    lekcji czy powtórzyć czegokolwiek, o jakichkolwiek zajęciach
    dodatkowych nie wspominając.

    nie jest to szkoła zmianowa, więc nie o dostępność sal chodzi. Jeśli
    celem było podniesienie poziomu, to pomysł uważam za totalnie
    chybiony.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.