Gazeta.pl   Forum   Edukacja   Edukacja   Re: Najwięksi młodzi geniusze

Komentarze do artykułu

Najwięksi młodzi geniusze

Jak objawia się ludzki geniusz? Czterolatek zyskuje 200-milionową widownią, pięciolatek czyta klasykę polskiej literatury, sześciolatek koncertuje przed cesarzem, siedmiolatek operuje poparzoną dziewczynkę, ośmioletnia artystka otwiera swoją pierwszą samodzielną wystawę, dziewięciolatek rozpoczyna studia.

Re: Najwięksi młodzi geniusze

Autor: alles_betrug 28.03.09, 16:59
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
dokladnie takie mialem doswiadczenie z mlodocianym lekarzem w USA. Mialem
podpiac pod glowny watek ale ty wlasnie otworzyels ten temat ;)

A wiec potrzebowalem serii szczepien na wyjazd, cala seria, wszystko tam mialo
byc, wymaganie placacego za ten eksperyment biologiczny na mnie. Czekam w
klatce, w koncu pojawia sie jakis szczun, myslalem ze jakis poslugacz, do tego
byl jeszcze maly, normalne dziecko. Cierpliwie slucham co ten retard belkocze
pod nosem (ze sluchawkami i mina mlodocianego aktora, normalny michael j fox jak
w jego filmie tyle ze mlodszy). W koncu nie wytrzymalem i pytam: a lekrza kiedy
przyjdzie? Czlowieczek mowi poruszony zajsciem ze to ON jest tym lekarzem an
ktorego czekam. Wiec mu mowie co potrzebne, przy 10-tym wylcizeniu mowi czy moge
jeszcze raz... Zaczalem, facet znowu nie lapie- pozniej sie domyslilem ze nigdy
nie mial z taka sytuacja do czynienia: oni tam lecza jak w przychodzi a ja
chcialem szczepienia na wojne. Nie wytrzymalem i mowie: panie , wez pan popros
jakiegos starszego kolege ktory ma rozeznanie. Czlowieczek zaczal oponowac,
wysuwajac calyb majestat ze on tez po studiach. PAnie, mowie, co mi pan zawraca
glowe, place duza sume i zycze sobie kogos starszego, jasne?! NIedorobiony sie
zmyl i za chwile wszedl normalny amant filmowy, widac ze nie z takimi sobie
dawal rade jak ja. Za chwile sprawa byla zalatwiona-- chorowalem po tym syfie z
piec lat :(

RAz byl tez taki mlodociany prawnik w moim zyciu. Uparl sie zeby mu dac fax do
pracy... w koncu mowie ze dam ale pod warunkiem ze nie bedzie uzywal...zgodzil sie.
Za pare tygodni w pracy patrze wala sie fax z danymi z jakiegos zasranego
wypadku.. poszedlem do firmy, mowie szefowi, jakis degenerat profesor lokalnego
uniwerku. Powiedzialem: albo zwiekszy moj udzial w zyskach albo zgnoje
czlowieczka w jego cechu prawniczym, kjm! PO chwili oporow, zrozumial ze nie
mial wyjscia, moj udzial w zyskach ze sprawy wzrosl o drugie tyle.

Te czlowieczki z wystawy nie maja pojecia o zyciu ani tez nie rozumieja konceptu
zycia. Powinno sie ich pokazywac za pieniadze w cyrku. No i do tego jak taki
dzieciak radzi sobie z pigulami w pracy? Ktos powinien napisac prace o zyciu
seksualnym czlowieczkow!
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.