Gazeta.pl   Forum   Edukacja   Edukacja   Re: Najwięksi młodzi geniusze

Komentarze do artykułu

Najwięksi młodzi geniusze

Jak objawia się ludzki geniusz? Czterolatek zyskuje 200-milionową widownią, pięciolatek czyta klasykę polskiej literatury, sześciolatek koncertuje przed cesarzem, siedmiolatek operuje poparzoną dziewczynkę, ośmioletnia artystka otwiera swoją pierwszą samodzielną wystawę, dziewięciolatek rozpoczyna studia.

Re: Najwięksi młodzi geniusze

Autor: porshe 29.03.09, 13:28
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
szczepionki 'na wojnę' to powszechna praktyka w USA. Co prawda tutaj przedmówca
mówi o eksperymencie medycznym, jednak zazwyczaj chodzi o zablokowanie jakiegoś
pzekaźnika (acetylocholiny - np. Kuwejt). Nieodpowiednia dawka (zbyt duża) co
prawda chroni skutecznie, ale jej skutki są widoczne wiele lat po podaniu aż
wszystkie receptory w organizmie człowieka się odbudują. To powolny proces i
człowiek 'choruje'.

Co do młodego lekarza - to mój problem między innymi. Tak się złożyło, że wbrew
poszanowania godnej tradycji studia medyczne zacząłem zaraz po liceum, niebawem
je skończę. Będę miał wtedy 25 lat. Nie powiem, abym był 'stary', a efekt
dodatkowo psuje moja aparycja młodzieńca, którego ustawicznie pytają o dowód.
Wyglądam bardzo młodo (teraz tak na max 20 lat) i jest to duży problem na
praktykach. Ludzie widzą fartuch w Polsce i kojarzą, że to lekarz. Jednak nieraz
spotkałem się z sytuacją, kiedy nie brano mnie pod uwagę i żądano 'starszego'
lekarza. Przychodził wtedy mój kolega z roku, który już teraz wygląda na dobre
lat 30. On nie ma takiego problemu jak ja. Ot, po prostu mentalność. Jak ktoś
jest 'stary' to znaczy, że ma doświadczenie. Młody wiek w zawodzie przeszkadza.
Nie mówiąc już o specjalizacjach. Mnie np. bardzo interesuje nowa dziedzina tj.
urologia dziecięca. Dopiero od niedawna istnieje w Polsce (na zachodzie już od
kilku lat). Obawiam się, że mój wiek, nawet po specjalizacji wielu rodzicom
będzie się bardziej kojarzył z pacjentem niż z rzeczywistym doktorem.
Wykształcenie nie ma tutaj nic do rzeczy. Doświadczenie każdy musi zdobyć i
tyle. Jednak niestety ludzie bardziej szanują staruszków nie nadążających za
standardami niż powiedzmy sobie 40-latków, którzy jeżdżą na wszelkie kursy
doskonalące i są w stanie stosować najnowsze i najbezpieczniejsze techniki
leczenia. Taka ludzka natura po prostu. Pocieszam się myślą, że gdy będę miał
lat 30-40 to ciągle będę wyglądał jak zaraz po studiach ;)
A co do tych dzieci - podtrzymuję swoje zdanie. Z jednej dziedziny są
geniuszami, z pozostałych w najlepszym przypadku w stopniu rozwoju
nie-genialnych rówieśników.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.