Re: Czy szkolne biblioteki przeżyją?
jestem dyrektorem szkoly. Nigdy bym sie nie zgodzil na wprowadzenie
do szkoly biblioteki publicznej. Wydaje mi sie, że pan Ociepa
(dyrektor biblioteki publicznej we Wroclawiu) próbuje lansować (i
wpuszcza w tzw. maliny samorząd miasta) anachronizm. Nowoczesna
biblioteka szkolna jest pracownią szkolną a nie wypozyczalnią
książek. jeden z moich kolegów-dyrektorów został zmuszony przez
samorząd do przyjecia pod dach biblioteki publicznej. Zwalono mu
tysiące ksiązek, z czego 85% nie ma nic wspolnego z edukacją. To po
co komu takie ksiązki w szkole? Oczywiście teraz kilka pokoleń
uczniow tej szkoly nie ma szans na uczenie sie w nowoczesnej szkole
wyposazonej w bibliotekę-centrum informacyjne. Pan Ociepa i autorki
artykułu pewnie dawno chodzili do szkoły, więc może nie zdaja sobie
sprawy, ze dziś biblioteka-wypozyczalnia nie wystarcza. W mojej
szkole biblioteka służy do samodzielnej i grupowej pracy z wszelkimi
żrodlami informacji (internet, ksiązki, czasopisma, edukacyjne
programy multimedialne itp.). W mojej szkole większość książek,
ktore chcialby mi dyr. ociepa zaoferować nie jest potzrebna. Uczeń
może sobie pojśc po poludniu do biblioteki publicznej, a w szkole
biblioteka ma wspierać proceszy edukacyjne. Czekam, kiedy w
Wyborczej ukaże sie artykul o tym, że w szkole nie jest potrzebny
np. nauczyciel historii, bo mozna chodzic z klasą do muzeum. Po co
pedagog szkolny itp.
Widzialem kilka dobrych szkól w USA. Tam uczniowie ok. 30-40% czasu
szkolnego spedzaja właśnie w szkolnych centrach informacyjnych,
gdzie uczą się zdobywania, oceniania, przetwarzania, przechowywania
i wykorzystywania informacji. To im jest potrzebne do zycia w
zmieniającym sie swiecie, a nie dziesiatki tysięcy książek
beletrystycznych zwalonych do biblioteki. Szkola to nie magazyn
książek. U nas dyr. Ociepa narzuca model XIX wiecznej szkoly z dużym
księgozbiorem. Od mojej szkoly niech sie takie Ociepy ze swoimi
wizjami trzymają z daleka, bo psami poszczuję. Mi zależy na poziomie
ksztalcenia uczniow i ich przyszlości w swiecie konkurencji.