Od kilku lat nauczyciele bibliotekarze alarmowali, że ciągłe
obcinanie ich etatów szkodzi bibliotekom szkolnym. Zatrudnianie
bibliotekarza na część etatu, w szkole do której uczęszcza np. 400
uczniów, miało być wyrazem troski samorządowców o dostęp czytelników
do zbiorów? Czy wyrazem takiej troski jest zapowiedź samorządowców z
Jarocina ztrudnienia nauczycieli bibliotekarzy na 1/30 etatu?
Samorządy przyjęły od Unii pracownie internetowe do bibliotek
szkolnych. Podpisały przy tym cyrograf o zatrudnieniu odpowiednio
przeszkolonego nauczyciela bibliotekarza na cały etat i zapewnieniu
dostępu uczniom przez 30 godzin tygodniowo. I co? Szybciutko o tym
zapomniały tnąc etaty ile wlezie. A teraz się troszczą o kiepskie
wykorzystanie bibliotek szkolnych. Co za bezsens.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.