Dodaj do ulubionych

Akademia lipnych magistrów tonie

31.07.09, 07:04
A kiedy zaczną tonąć fabryki lipnych profesorów ? W końcu to oni w tej
szkole fikcyjnie figurowali aby ta lipa mogła odchodzić.
--
Strefa Wolnej Myśli Akademickiej - NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE www.nfa.pl
Edytor zaawansowany
  • kaboom83 31.07.09, 07:16
    Mnie nikt nie inspirował do pisania na forum. Sam Wam napiszę to co myślę! A
    myślę to, że niszczycie studentów i absolwentów AHE/WSHE. Powodujecie, że przy
    i tak dużym bezrobociu będzie jeszcze większe bo nikt studenta czy absolwenta
    AHE po tych artykułach nie zatrudni!. Dajcie prace ludziom, a nie odbieracie
    im wszystko to co zrobili do tej pory i dzięki czemu mogą jakąś pracę dostać!
  • partisan76 31.07.09, 07:41
    Nic z tych rzeczy. Naprawde, ale to naprawde nie każdy musi mieć magistra. Wręcz przeciwnie - ludzie do kopania rowów są bardzo potrzebni w odróżnieniu od bandy tumanów, która jedyne o czym marzy to "siem nie wysilać" i najlepiej zostać jakimś urzędnikiem i pierdzieć w stołek za pieniądze podatników.
  • kaboom83 31.07.09, 09:36
    Nazywasz mnie tumanem?? Znasz mnie, że mnie tak nazywasz? Jeśli nie to zamilcz,
    bo i tak nic sensownego napisać nie umiesz. WSHE/AHE ma mase niedociągnięć.
    Wiele jej można zarzucić, ale nie wszyscy to nieuki. Sam widzę masz bardzo
    wysokie mniemanie o sobie. TY studiujący pewnie na jakiejś "ekskluzywnej"
    państwowej uczelni zażyczysz sobie od razu jakąś ciepłą posadkę, a inni mogą
    kopać rowy. Jeśli zaś liczba przy nicku znaczy rok urodzenia to widocznie ktoś
    Cię wykopał z ciepłej posadki i tym kimś był absolwent prywatnej uczelni.
    Ciekawe ilu znajomych masz studiujących lub absolwentów na prywatnych
    uczelniach? Ich też z chęcią wyślesz do kopania rowów? A może nikogo nie znasz
    bo to za niskie loty dla Ciebie? Ty pewnie znasz samych kujonów z politechniki i
    uniwerku robiących jednocześnie dwa kierunki. Poniżej tego pułapu nie schodzisz.

    Ja nie jestem ideałem, nie znam wszystkiego, ale to co wyrabiają
    "intelektualiści" z państwówek przekracza wszelkie normy przyzwoitości.
    Nieprawdą jest również, że 5 na prywatnej znaczy tyle co 2 na państwowce.
    Państwówki jadą tylko i wyłącznie na opinii z dawnych lat. Może poziomy nie są
    wyrównane, ale nie są też drastycznie odstające.
  • lahdaan 31.07.09, 10:35
    kaboom83, dlaczego więc nie wybrałeś choćby UŁ? Dlatego, że progi za wysokie? A
    może wolisz płacić za brak wiedzy?

    Podaj racjonalny powód dlaczego ta prywatna uczelnia miała u Ciebie większe
    szanse niż choćby wspomniany UŁ.

    --
    "P2C2BE!" Salomon Rushdi
  • mr_kagan 31.07.09, 10:43
    UŁ to dzis tez fabryka dyplomow (degree mill). Tyle, ze drozsza niz
    AHE...
    en.wikipedia.org/wiki/Diploma_mill
  • kaboom83 31.07.09, 11:27
    lahdan odpowiem może nie do końca na Twoje pytanie, ale też nie chcę
    upubliczniać mojego życia prywatnego. Tak więc nie wybrałem ani uniwerku ani
    polibudy, bo z różnych powodów rodzinnych nie miałem takiej możliwości.
    Wcale nie mówie, że pójście na WSHE było dobrym wyborem, ale niestety w moim
    przypadku było jedynym (ewentualnie inna prywatna).
    Nie uważam by uniwerek był dla mnie za wysokim progiem. Mam kontakt z
    absolwentami i studentami tejże uczelni i nie sądzę bym sobie nie radził z tym
    co oni tam mają. Są oczywiście bardziej i mniej lubiane przedmioty. Jedne
    przyswaja się szybciej, a inne wolniej, ale nauczyć się da.
    Jak już pisałem sytuacja mnie zmusiła by pójść na prywatną. Teraz choć uważam,
    że sporo się nauczyłem mam problem ze znalezieniem pracy. Dzieje się tak między
    innymi dlatego, że większość pracodawców wymaga CV bez dokumentów z ocenami...
    Dlatego właśnie studenci którzy nawet od góry do dołu mają 2, ale w CV mają
    uniwerek a nie np wshe, są szybciej zatrudniani, niż ci z prywatnych, którzy
    mają 5-6 na dyplomach.
    Zatem twierdzenie, że ci z prywatnych są gorsi jest zdecydowanie nie na miejscu,
    bo owszem gorsi są jak "przychodzą płacą wymagają dyplomu", ale są też tacy
    którzy "przyszli płacą pragną wiedzy, której uhonorowaniem będzie dyplom"
  • firstmopsik 31.07.09, 12:24
    To, ze jakas grupa straci prace , bo wyjdzie prawda nie jest zadnym
    argumentem. Kszty i tak poniosą studenci a ta tz kadra
    profesorsko/doktorska ma to w nosie, bo parasol ochronny trzyma
    ministerstwo oswiaty. Jak w przyslosiu o kruku.świnstwo to
    najslabsze określenie , przekret tez.
    Pracodawcy nie zawsze patrza na srednią ocen na dyplomie-
    najwazniejsze sa umiejetności. Czt skonczysz UW, AGH, Uj czy
    prywatna uczelnie a jestes zero to z 6 na dyplomie jestes zero.w
    *olsce wielu glabow konczy jakies uczelnie, nic nie umieja , nic
    soba nie reprezentuja a sa magistrami. Mamy kompleks szkoly wyzszej-
    a brak rzemieślników, ktorzy wiele umieją a i studia skonczyc moga.
  • mr_kagan 31.07.09, 12:27
    Nademna to ministerstwo nie trzyma zadnego parasola ochronnego,
    poniewaz mam zachodni (australijski) doktorat, oficjalnie w Polsce
    nie uznawany (uznaje sie dzis w Polsce tylko te ze Slowacji i Libii).
    Dobrze, ze dostalem prace za granica, gdyz inaczej zostal bym na
    lodzie...
  • ereta 31.07.09, 08:00
    kaboom83 napisał:

    > Mnie nikt nie inspirował do pisania na forum. Sam Wam napiszę to
    co myślę! A
    > myślę to, że niszczycie studentów i absolwentów AHE/WSHE.
    Powodujecie, że przy
    > i tak dużym bezrobociu będzie jeszcze większe bo nikt studenta czy
    absolwenta
    > AHE po tych artykułach nie zatrudni!.
    ############################### I słusznie. Nie będzie miejsca dla
    niedouczonych mgr, będą mieć pracę normalnie wykształceni ludzie,
    którzy znajdą pracę w swoim zawodzie, a teraz są bezrobotni.
  • mr_kagan 31.07.09, 09:13
    Twierdzisz, ze absolwenci AHE odbierali prace absolwentom innych
    uczelni? Wiec moze nie byli tak zli, jak to sugeruje GW?
  • kicior99 31.07.09, 08:02

    > Mnie nikt nie inspirował do pisania na forum. Sam Wam napiszę to co myślę! A
    > myślę to, że niszczycie studentów i absolwentów AHE/WSHE. Powodujecie, że przy
    > i tak dużym bezrobociu będzie jeszcze większe bo nikt studenta czy absolwenta
    > AHE po tych artykułach nie zatrudni!.
    Nie chciałbym mieć do czynienia z magistrem po tej uczelni. Naprawdę tytuł nie
    jest obowiązkowy.
    --
    * Po kolei
    * Garść porad z Wysp
    * Angielskie porządki
  • mr_kagan 31.07.09, 09:11
    Otoz to. Nic sie nie mowi o tym, ze prace straca tysiace pracownikow
    AHE, i to glownie w Lodzi i jej regionie, znanym z wysokiego
    bezrobocia, i to na dodatek podczas recesji.
    Niestety, GW przyczynila sie w latach 1990, popierajac tzw.
    plan Balcerowicza, do zniszczenia polskiego (wowczas panstwowego)
    przemyslu, a wiec i do ekplozji bezrobocia w Polsce
    . Jakby jej
    tego bylo malo, GW niszczy dzis z kolei polskie prywatne firmy
    , przyczyniajac sie tym samym do poglebienia recesji i wzrostu
    bezrobocia...
  • zue2 31.07.09, 09:21
    cytat:
    "Nie masz przypadkiem www.webmd.com/schizophrenia/delusional-
    disorder ?
    Wszedzie widzisz jakies spiski. Lepiej nie kupuj jajek, bo cie kura
    poda do sądu za zjedzenie jej nienarodzonych, ale poczetych dzieci i
    za posiadanie towaru (jajek) skradzonych owej kurze...
    Of course, I was only joking. Or, maybe, I was thinking that
    I was joking? Or someone else is thinking for me? Or someone else is
    stealing my thoughts? Computer tells me to send this message now... "
  • mr_kagan 31.07.09, 09:24
    Na zartach sie jednak chyba nie znasz...;)
  • oakpark 31.07.09, 12:10
    ...absolwenci tez przeciez moga się wykazać wiedza nie tylko
    papierkiem... kiedyś miałem w rekrutacji do labo pannę, która mi
    pokazała certyfikaty jezykowe ze Stanów - angielski, niemiecki,
    francuski... na zadne z pytań w tych jezykach nie dała rady
    odpowiedzieć...

    Robotę dostała dziewczyna bez certyfikatów ale po pógodzinnej gadce
    po angielsku i fracusku - i to bez akcentu....

    Klapa takich uczelni "impresaryjnych" (że tak powiem sciagajac
    termin z teatru, który ma tylko salę własną..... 8^) powinna własnie
    pomóc skończyc z kultem "papierka", pomóc by płacono za pracę.

    Tylko za pracę.
  • klawiaturapodnadzorem 01.08.09, 09:39
    To gruba przesada! Sama nieraz rekrutowałam i tylko w niewielkim stopniu
    zwracałam uwagę na wykształcenie, a jeżeli już to jedynie na kierunek, nie na
    uczelnię. W pracy zawodowej liczy się przede wszystkim doświadczenie, a wiedzę
    kandydata można sprawdzić zadając merytoryczne pytania.
    W dzisiejszych czasach, przy takim wyborze kierunków i specjalizacji jedynie
    niewielka grupa pracuje w swoim zawodzie. Przy selekcji kandydatów z dłuższym
    stażem pracy zwraca się uwagę na to w jakich firmach i na jakich stanowiskach
    pracowali wcześniej , a studentów – gdzie się udzielali i praktykowali.
    Ja osobiście zwracam też uwagę na zainteresowania i często na rozmowach o nie
    pytam.
    Dlatego studenci i absolwenci AHE nie mają powodów do obaw. Jeżeli tylko
    dysponują wiedzą, a na studiach angażowali się w różne inicjatywy, mają co
    najmniej taką samą szansę na zdobycie pracy jak ich koledzy z uczelni państwowych.
  • mr_kagan 01.08.09, 10:05
    Oby bylo tak, jak uwaza 'klawiaturapodnadzorem'...
  • misza_2 31.07.09, 08:38
    A dlaczego nikt nie atakuje uczelni państwowych, za mierną jakość
    nauczania?
    Skończyłem PŁ - uczelnię państwową (z oceną bardzo dobry).
    Znam to z doświadczenia:
    Profesorzy lub doktorzy, którzy nie przychodzili na połowę wykładów
    lub przychodzili nie przygotowani.
    Wykładowcy nie potrafiący przekazać wiedzy.
    Lipne egzaminy i zaliczenia (prowadzący pozwala spisywać z zeszytów).
    Zajęcia odwołowywane bez uprzedzenia.
    Dlaczego powstał mit, że państwowe nauczanie jest świetne i święte,
    a płatne studia do bani?
    Co mają powiedzieć studenci wieczorowi i zaoczni, którzy
    też "kupują" dyplomy?
    ...

  • nfajw 31.07.09, 08:48
    Jak to nikt ? Proszę zapoznać się z NFA !
    --
    Strefa Wolnej Myśli Akademickiej - NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE www.nfa.pl
  • mr_kagan 31.07.09, 09:19
    Panie doktorze Wieczorek!
    To przeciez Pan sam usuwal z NFA moje listy, w ktorych demaskowalem
    przekrety dziejace sie na czolowych polskich uczelniach wyzszych,
    takich jak np. UW, UJ czy SGH. Atakuje Pan teraz AHE, bo wie Pan
    doskonale, ze za atakowanie AHE nic Panu nie grozi, ale nie pozwolil
    mi Pan na zdemaskowanie na lamach NFA korupcji, nepotyzmu i
    nieudolnosci profesury z UW, UJ czy SGH, bo dobrze Pan wie, ze ta
    profesura trzesie polska nauka i moze Panu zablokowac ten tak
    upragniony przez Pana powrot na UJ.
    PS: Zamieszcze ten list na NFA, Zobaczymy, jak dlugo sie tam
    utrzyma...
    lech.keller@gmail.com
  • anita.maja 31.07.09, 08:59
    Zgadzam się: niektóre uczelnie państwowe mają również niski poziom. Myślę, że
    zarówno wśród państwowych jak i niepaństwowych znajdą się takie, które kształcą
    "lipnych magistrów" oraz takie, które naprawdę kształcą. Studiowałam na dwóch
    kierunkach na uczelni państwowej i na jednym z nich był bardzo niski poziom a
    zajęcia często nie odbywały się. Natomiast moja koleżanka, która też skończyła
    studiach na uczelni państwowej i jest osobą bardzo pojętną a przy tym sumienną w
    nauce studiuje teraz na uczelni niepaństwowej i jest jej tam naprawdę ciężko.
    Nie wrzucajmy wszystkich uczelni niepaństwowych do jednego wora - jest to
    krzywdzące dla osób, które z wielkim wysiłkiem kończą te uczelnie.
  • oakpark 31.07.09, 12:14
    Co mają powiedzieć studenci wieczorowi i zaoczni, którzy
    > też "kupują" dyplomy?
    > ...

    Mają sobie powiedzieć, ze ci, którzy kupują szlachectwo są takimi
    samymi chamami jak ci, którzy je sprzedają!
  • alfadiol 31.07.09, 08:52
    Ale musieli podpaść! Sama kiedyś pracowałam w prywatnej szkole wyższej i
    różnym przekrętom patronowało ówczesne MENiS.Wszystko przechodziło, choć
    szkoła spełniała może z 30% wymogów Ustawy, a poza tym okradała studentów.
    Wszelkie próby zmiany tej sytuacji przy pomocy MENiSu i Parlamentu Studentów
    (między innymi) spaliły na panewce. To ja mam kłopoty już prawie 5 lat. ZK
  • mr_kagan 31.07.09, 09:01
    Cale polskie szkolnictwo wyzsze tonie! Ten caly system jest po
    prostu chory.
    Ministerstwo czepia sie AHE, a nie chce widziec
    przekretow na UW, UJ czy na SGH, ktore to uczelnie sprzedaja nie
    tylko tytuly licencjata i magistra (poprzez platne studia tzw.
    niestacjonarne, wykorzystujac furtke w Konstytucji) ale nawet i
    doktoraty (doktorat w SGH kosztowal kilka lat temu niewiele ponad 10
    tys. zl).
  • mr_kagan 31.07.09, 09:25
    Odp. na innym watku...
  • partisan76 31.07.09, 09:32


    mr_kagan napisała:

    > Odp. na innym watku...

    gdzie?
  • kaja.3.0 01.08.09, 16:33
    Witam serdecznie!

    Chciałabym odnieść się do postu p.Katarzyny S.(który dzisiaj został
    także wydrukowany w GW, ale podpisany nie wiedzieć czemu(?!)Ewa S.).
    Tak się składa, że byłam z tą panią w jednej grupie na studiach
    uzupełniających z fil. ang. w oddziale w Opolu i tą drogą chcę
    sprostować te niedorzeczności, które ta pani wypisuje. Przede
    wszystkim obraża w sposób karygodny naszego wykładowcę, który
    profesjonalnie, interesująco i na najwyższym merytorycznie poziomie
    prowadził zajęcia. Zawsze doskonale przygotowany,pomocny,
    kompetentny i życzliwy dla studentów.(Zyczliwy - to dla wyjaśnienia
    nie oznacza,że łatwo było uzyskać ocenę dobrą czy bdb (!), były też
    tróje a i dwóje nie należały do rzadkości. Ale właśnie dlatego, za
    profesjonalizm i obiektywizm był (i jest) szanowany. I nie prowadził
    wszystkich zajęć tylko: wykład filologiczny, PNJA oraz seminarium,
    na które pewnie nie chodziłaś, bo jak wynika z twego postu do tej
    pory nie obroniłaś się. Pozostałe zajęcia np.translatorykę
    prowadzili także świetnie przygotowani i wymagający wykładowcy.Z
    całym przekonaniem mogę stwierdzić,że na te studia naprawdę warto
    było
    pójść. Boli tylko teraz bardzo ta straszna nagonka na tę szkołę
    i pytanie co będzie dalej? Dlaczego równo na wszyskich wylewa się
    kubeł pomyj??? To jest OGROMNIE NIESPRAWIEDLIWE I dla nas
    absolwentów i studentów KRZYWDZĄCE I UPOKARZAJĄCE !

    P.S. Jeśli "GW" tak uwielbia prowadzić wszelkiej maści śledztwa to
    niech weźmie na tapetę (sezon ogórkowy - mało tematów)dla
    urozmaicenia jeszcze jakąś szkołę, nieważne państwowa czy publiczna,
    w każdej coś "niewygodnego" czy wręcz rażącego się znajdzie. Tematów
    tego typu zaręczam nie zabraknie.

  • mr_kagan 01.08.09, 18:04
    Polecam GW sledztwo w sprawie SGH.
    Dzis mozna bez trudu kupic w SGH nie tylko stopien licencjata i
    magistra (poprzez studia tzw. niestacjonarne, ktore sa platne,
    bowiem na to pozwala furtka w Konstytucji), ale nawet MBA i doktorat
    (jak juz pisalem, doktorat z ekonomii kosztowal na warszawskiej SGH
    kilka lat temu niewiele ponad 10 tys. PLN). Ciekawe, ze tego, wysoce
    niemoralnego i niezgodnego z duchem, a zapewne tez i z litera prawa
    procederu, to PKA ani Ministerstwo nie zauwaza. Moze dla tego, ze
    szefem PKA jest prof. Rocki, b. rektor SGH, za ktorego kadencji SGH
    zapoczatkowala handel doktoratami
    ? A przeciez pobieranie
    takich oplat jest nielegalne
    . Oto oficjalne stanowisko CK:
    Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
    habilitacyjnego?

    Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
    doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
    przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
    Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
    zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
    jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
    stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
    doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
    przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
    www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
    - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
    zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?
  • zue2 01.08.09, 22:24
    Gazeta Wyborcza jak każda firma prywatna pisze o tym co chce .Jeżeli napisała coś co jest niezgodne z KC lub Prawem Prasowym mozna dochodzić swoich racji. Generalnie pisze to co podnosi nakład - prawo rynku.
    Jam mówi Kagan -zagadnbienie dla etyków
  • hwbaran 31.07.09, 10:33
    w czasach gdy istniały Uniwerytety Marksizmu Lenninizmu uczelnie
    dzieliły się na Alma Mater i Naser Mater. Na boga, czy zostały
    jeszcze jakieś Alma..?
  • mr_kagan 31.07.09, 10:40
    Nie ma juz w Polsce wyzszych uczelni - zostaly tylko fabryczki
    dyplomow (degree mills)...
  • m.a.r.t.y.n.a11 31.07.09, 10:43
    Szanowny mr_kagan,
    śledzę fora Gazety od wczoraj i zauważyłam, że ewidentnie niektóre
    komentarze pochodzą z "tonącej" AHE. Jestem przekonana,ze również
    Pan jest reprezentantem interesów AHE. Oczernianie innej uczelni w
    Pana wypadku SGH jest typowym mykiem odwrócenia uwagi od istoty
    problemu. Proszę się nie chwalić, że ma Pan jakiś tam doktorat, ja
    tez mam i czy jestem lepsza od pozostalych na tym forum? Chyba nie.
    Prawda jest taka, że w niektórych miastach głośno się mówiło i
    pisało o "nielegalnych" studentach AHE. Dopiero teraz ktoś się tym
    zajął. Współczuję studentom, którzy (delkiatnie mówiąc)są teraz w
    kropce.
  • mr_kagan 31.07.09, 10:53
    Jesli chodzi o mnie, to ja nie ukrywam, ze pracowalem na AHE.
    Widzialem jednak dobrze, ze nie jest tam wszystko w porzadku, i
    informowalem o tym wladze uczelni (na szczeblu dziekanow), ale
    wiecej zrobic nie moglem, wiec zaczalem szukac innej pracy. Dzis
    pracuje za granica, na panstwowym uniwerytecie, wiec nie mozna mi
    zarzucic, ze jestem tuba AHE
    . Niemniej mam to AHE w CV, wiec...
    I ja nie oczerniam SGH. Ja tylko na przykladzie SGH
    udowadniam, ze caly system polskiego szkolnictwa wyzszego jest chory
    , skoro czolowa warszawska uczelnia w pogoni za pieniadzem
    drastycznie zanizyla poziom nauczania, jej kadra naukowa nie ma
    czasu na prowadzenie badan naukowych, gdyz wyklada niemalze non-
    stop, a poza tym to SGH pobiera nielegalne oplaty za doktoraty.
    Oto oficjalne stanowisko CK:
    Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
    habilitacyjnego?

    Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
    doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
    przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
    Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
    zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
    jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
    stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
    doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
    przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
    www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
    - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
    zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?

    I ja nie chwale sie, ze mam doktorat (PhD), ha tylko zaznaczam, ze
    mam prawdziwe wyksztalcenie z Australii, gdzie nielegalne sa
    praktyki zakladania tzw. degree mills:
    en.wikipedia.org/wiki/Diploma_mill#Australia
  • ridee 02.08.09, 00:17
    Oj Panie kagan,

    Na kilometr pachniesz Pan WSHE/AHE.

    Zastanawia mnie, jak daleko pseudo spece od sytuacji kryzysowej posuną się na
    forum. Czy naprawdę cenią ludzi tak nisko???

    Fakt jest taki, że w końcu istnieje szansa na ukrócenie tych bandyckich
    przekrętó i wałków, jakie zawsze robił wielce szanowny Makary S. Szkoda mi li
    ludzi, bo pracuje tam wiele wspaniałych osób, ale naprawdę trzymam kciuki, żeby
    ta farsa w końcu się skończyła.
    NAleży mu się jak nikomu inemu w tym mieście.
  • mr_kagan 03.08.09, 20:43
    A czy ja nie napisalem na tym forum, i to nie raz, ze ja tam
    pracuje? I jesli bierzemy sie za AHE, to skontrolujmy jakosc
    nauczania na wszystkich uczelniach. Zacznijmy od UW, UJ i SGH. Tam
    sie dopiero dzieja przekrety
    , i to za pienadze podatnikow...
    I PS: parlamentarzysci Namawiaja mnie oni do opuszczenia AHE.
    wyborcza.pl/1,76842,6886235,Parlamentarzysci__Naukowcy__porzuccie_AHE.html
    Ale przeciez to jest moje pierwsze (w sensie pierwszy etat) i
    obecnie jedyne miejsce pracy w Polsce. W zwiazku z tym pytam sie:
    czy moge liczyc na jakas oferte? Najlepiej na panstwowej wyzszej
    uczelni, i najlepiej w Warszawie badz Lodzi.
    Moje kwalifikacje: PhD (Monash) z nauk politycznych, MA
    (Melbourne) i mgr (SGPiS) z ekonomii, doskonaly angielski, szereg
    publikacji (mozna mnie znalezc bez trudu w bazach danych typu PoP).
    Ponadto dlugoletnia praktyka nie tylko na wyzszych uczelniach ale
    takze i w biznesie (glownie Australia).
    lech.keller@gmail.com
  • vega01 31.07.09, 11:03
    UW UE AGH tak krakowskim szlakiem to marki i na tych uczelniach naprawde
    można się czegoś nauczyć. Ba nawet na studiach niestacjonranych jest
    zachowany jakis poziom.

    Jednak nie zmiania to faktu ze poziom szkolnictwa wyższego jest teraz niski.
    Moja recepta sprywatyzować uczelnie niech wszystkie działaja na takich
    samych prawach!
    Uczlenie będą musiały walczyć jakością te ktore beda stawiały na jakość z
    roku na rok stana sie coraz lepsze! Skonczy sie popularny proceder darmowego
    studiowania na 2 -3 czy nawet 4 kierunkach.
    Student bedzie wymagal placac za jeden upragniony kierunek aby uczelnia
    zapewnila mu wsyztsko na najwyzszym poziomie.

  • mr_kagan 31.07.09, 11:10
    UW UE AGH to moze wciaz marki, ale jakosc to juz nie ta.
    I zgoda: poziom szkolnictwa wyższego jest teraz niski, wiec nalezy
    sprywatyzować uczelnie - niech wszystkie działaja na takich samych
    prawach!
    Wedlug mnie nalezy więc sprywatyzowac cale polskie szkolnictwo
    wyzsze
    , jako iz:
    - dostarcza ona dobro luksusowe, jakim jest wyzsze
    wyksztalcenie, a wiec ten sektor gospodarki moze byc z powodzeniem
    kontrolowany przez rynek (w odroznieniu od szkolnictwa na poziomie
    podstawowym czy srednim czy tez ochrony zdrowia, ktore to sektory
    dostarczaja dobra podstawowe, do ktorych powinien miec dostep kazdy
    obywatel);
    - najlepsze uczelnie wyzsze swiata sa prywatne (mowa tu
    glownie o tych z USA) a takze
    - uczelnie wyzsze powinny byc jak najmniej biurokratyczne,
    zas ich kontrola przez panstwo wymusza owe biurokratyczne struktury,
    ktore skutecznie uniemozliwiaja osiagniecie przez polskie czolowe
    wyzsze uczelnie poziomu swiatowego.
  • dkavid 31.07.09, 11:20
    Patologizacji oświaty niepublicznej w Polsce w ogóle, czego doraźnym
    przykładem jest AHE, wynika tak naprawdę z idiotycznego systemu
    edukacji wyższej w ogóle. Nikt nie ukrywa, że jej priorytetem jest
    tzw. zwiększanie współczynnika wyższego wykształcenia. Zapomniano
    tutaj o jednej podstawowej kwestii: kwesia akredytacji niczego nie
    rozwiązuje, jeśli chodzi o jakość kształcenia. Jeśli Państwo nadal
    chce dbać (a myślę, że powinno)o etos mgr, powinno się rezygnować z
    dotychczasowych warunków uzyskania tego tytułu.

    Po co stosy w większości fikcyjnych i nikomu oraz niczemu nie
    potrzebnych prac pseudobadawczych będących warunkiem koniecznym
    uzyskania tytułu mgr, z których większości nie czyta i analizuje
    nikt poza systemem antyplagiatowym (i to też rzadko)?

    Studia magisterskie powinny kończyć się egzaminem państwowym, które
    to jednoznacznie weryfikowałyby WIEDZĘ oraz UMIEJĘTNOŚCI, które
    zdobywa się w uczelni X. Od zdawalności zależałby popyt na usługi
    danej uczelni. To proste.

    Szkolnictwo policealne (różne dziwne szkoły niepubliczne, które
    niczego od nikogo nie wymagają): prowadzone przez nich kierunki
    kończą się zewnętrznym egzaminem państwowym.

    Skoro tytuły są państwowe, tak też powinno być w przypadku studiów
    wyższych.
  • mr_kagan 31.07.09, 11:23
    Zgadzam sie, ze powinny byc panstwowe egzaminy licencjackie,
    magisterskie i doktorskie
    (habilitacja jest oczywiscie zbedna),
    aby mgr=mgr a dr=dr.
    Ponadto to nalezy sprywatyzowac cale polskie szkolnictwo wyzsze
    , jako iz:
    - dostarcza ona dobro luksusowe, jakim jest wyzsze
    wyksztalcenie, a wiec ten sektor gospodarki moze byc z powodzeniem
    kontrolowany przez rynek (w odroznieniu od szkolnictwa na poziomie
    podstawowym czy srednim czy tez ochrony zdrowia, ktore to sektory
    dostarczaja dobra podstawowe, do ktorych powinien miec dostep kazdy
    obywatel);
    - najlepsze uczelnie wyzsze swiata sa prywatne (mowa tu
    glownie o tych z USA) a takze
    - uczelnie wyzsze powinny byc jak najmniej biurokratyczne,
    zas ich kontrola przez panstwo wymusza owe biurokratyczne struktury,
    ktore skutecznie uniemozliwiaja osiagniecie przez polskie czolowe
    wyzsze uczelnie poziomu swiatowego.
  • dkavid 31.07.09, 11:32
    Ja natomiast nie widzę argumentem na rzecz czego ma być postulat
    prywatyzacji całej oświaty? Co to miałoby rozwiązać? Dziś każda
    uczelnia, także państwowa może dowolnie kształtować swoją ofertę
    dydatyczną. I nie ukrywajmy tego, że WIĘKSZOŚĆ tych propozycji jest
    płatna (studia zaoczne, wieczorowe, podyplomowe).

    Gdyby każdy lic. AHE musiał zdawać egzamin państwowy z pewnych
    rudymentarnych podstaw swojego kształcenia, jak dla mnie zajęcia
    mógłby mieć nawet w punktach konsultacyjnych.
  • armin_tucker 31.07.09, 11:47
    Nie rozumiem skąd nagle taki szum? AHE moim zdaniem jest świetnym
    reprezentantem wszystkich Wyższych Szkół, gdzie obowiązują te same zasady i
    tak samo żenujący poziom. I jakoś nikt do tej pory się nie bulwersował, a tak
    na prawdę w każdej Prywatnej Wyższej Szkole jest to samo bagno i te same
    mechanizmy. A może o tym wszystkim jest tak cicho, bo wszystkie te szkoły
    wciągają na listę płac różnego rodzaju kuzynów, pociotków, lub też samych
    decydentów, którzy w razie czego utną sprawie łeb...

    Rozwiążmy wszystkie Wyższe Szkoły, a staniemy się świadkiem cudownego
    ozdrowienia Państwowego Systemu Szkolnictwa Wyższego...

    bo jak państwowe uczelnie mają mieć lepszą infrastrukturę i ofertę od tych
    farbowanych Szkółek, skoro kasują one miliony dotacji do Państwa, a do tego
    jeszcze pobierają czesne...
  • chilly 31.07.09, 12:02
    Dyskusja jest selekcjonowana. Nie znajduję tu niektórych swoich wcześniejszych
    postów. Świadczy to jednoznacznie o intencjach GW. cbdo.
  • firstmopsik 31.07.09, 12:04
    Moja córka tam studiuje i naprawdę dużo się uczy- mam w domu jej
    skrypty, ktore sa naprawde profesjonalne przygotowane( jestem
    doradcą zawodowym i sporo z nich skorzystałam). Zmartwił mnie Wasz
    artykuł i cholera mnie trafila. To znaczy , że Ministerstwo wie o
    wszystkim i maja to w nosie a konwent rektorów( czyżby kolesiów)
    daje im jeszcze uprawnienia do nadawania doktoratów. No to o co tu
    chodzi. Ktoś tu klamie lub wspoluczestniczy w zarabianiu na mlodych
    ludziach. Czy nasz kraj juz calkiem zszedl na psy( przepraszam psy).
    Takie zachowania sa mafijne- czy to kraj mafii?????????????
  • oakpark 31.07.09, 12:38
    .... nie merytoryczne. Stasiak beknie trochę za przekrety formalne,
    brak zgody z prawem. Nie da się natomiast nic zrobić z poziomem
    merytorycznym - tutaj tylko system państwowych egzaminów dałby radę.
    Tyle, ze wtedy taki doctorat d'Etat angazowałby dodatkowo mnóstwo
    czasu i pracy. JEDEN egzamin poziomu nie sprawdzi, chyba, zeby
    pytano np. z dyscypliny podstawowej po angielsku....

    Skrypty to autorzy piszący je na innej uczelni robią techniką
    COPY/PASTE dodajac nową literaturę.... 8^).

    Czy to jest mafia? Ależ oczywiscie.... w takim kraju jak Polska
    wszędzie tam, gdzie mozna zarobić łatwo pieniądze....

    Nie trzeba sprzedawać WIEDZY.... popyt jest wszak na DYPLOMY!
    a SKORO NIE TRZEBA to Makary Stasiak sprzedaje DYPLOMY. W swoich
    latach na PŁ gość robił ze swoich zajęć z filozofii istny kabaret,
    nie przekazywał niemal zadnej wiedzy... nie wymagał tez nic, ot,
    taki brat łata dla studentów, zabawna jednostka... póki się nie
    wściekł albo nie przyszedł "pod wpływem".... próbował wtedy jeżdzić
    rowerem po audytorium CH-1.... ja Mu testów na cannabis wtedy nie
    zrobiłem, nie stwierdzę z ręka na Biblii... ale Jego zachowanie
    dalece wykraczało poza "oryginalność" prowadzącego zajęcia z
    filozofii... plus typowe PRL-owskie chamstwo.

    I wtedy i teraz Stasiak dawał studentom DOKŁADNIE TO, CO CHCIELI....
    chodzi o to, ze nasz system nie wbija rektorom do głów, "że trzeba
    mieć to minimum".
  • rob.net 31.07.09, 12:29
    Na początku należy powiedzieć że z całym szacunkiem pan prof. Wittbrodt, a
    również pani Kudrycka niestety należą do najgorszych ministrów związanych że
    szkolnictwem wyższym w historii wolnej Polski od 1989 roku. Ale ad rem uważam
    ze likwidacja AHE była by to tragedia dla wielu nie tylko młodych ludzi z
    mniejszych miejscowości. Sam jestem studentem tej uczelni na kierunku
    informatyka w niewielkim mieście i jak większość studentów jestem bardzo
    zadowolony. Gdyby nie daj Boże zlikwidowano u nasz szkołę, wielu z nasz
    musiało by zrezygnować z dalszego kształcenia. Niestety w tym mieście jest
    gigantyczne bezrobocie,a co za tym idzie wynagrodzenia pracujących dzięki
    prowadzonej liberalnej polityce (czytaj XIX kapitalizmowi) są po prostu
    żenująco niskie. Dla wielu "pracujących" studentów opłacanie czesnego jest już
    dużym wyrzeczeniem, a gdy trzeba będzie dojeżdżać to może być zapora
    finansowa. i ten sposób bezrobocie będzie jeszcze większe, ale rządu PO to
    raczej nie interesuje. Nie zgadzam się z opiniami, że poziom kształcenia na
    AHE jest niski. Na pewno uczelnia ta popełniła błędy, które musi naprawić, ale
    zamykanie drogi kształcenia wielu osobą moim zdaniem to jest bardziej nie w
    porządku. Mnie się bardziej wydaje, że przyczyną iż ta afera teraz wybuchła,
    jest po prostu niż demograficzny. Widocznie inne uczelnie prywatne mają
    lepszych lobbystów u rządzących, którzy ciężko pracują by "załatwić" nowych
    studentów tym szkołą. Wszak w myśl liberalnych teorii PO to kasa rządzi
    wszystkim, a merytoryczne przesłanki są mniej ważne. Szkoda tylko, iż Gazeta
    Wyborcza w taą nagonkę na AHE tak twórczo się włączyła. Stracili Państwo w ten
    sposób do tej pory wiernego czytelnika.
  • oakpark 31.07.09, 13:00
    Poziom JEST NISKI. Exemplum cytat z Twego postu:

    ...zamykanie drogi kształcenia wielu osobą....

    Akurat informatyka pewnie by się obroniła - znam kilka osób, które
    uczą i nie sadzę, zeby np. w drodze między Polibudą a "Akademią"
    nagle głupieli... kto chce sie nauczyc pewnie się nauczy... na PŁ
    natomiast system wymuszał poziom wiedzy nawet z tego, czego sie
    student uczyć NIE CHCIAŁ (prawo wynalazcze, nauka o pracy,
    socjalistyczna ekonomia... 8^)!

    ROZUMIEM WZGLEDY SPOŁECZNE - niemniej miedzy wylaniem dziecka z
    kąpielą (zamknięcie uczelni) a pozostawieniem tego Stasiakowego
    Augiaszówka jest spore continuum innych możliwych rozwiazań. To nie
    jest regulacja dwupołożeniowa, Wittbrodt jest teraz chwilowo po
    prostu wściekły i mozna po ludzku starego profesora zrozumieć - zwąc
    po imieniu taka "uczelnia" to jest excusez le mot - kurestwo. Minie
    go cholera i zmieni zdanie jak sadzę.

    Ja akurat Wybiórczej nie trawię - kwestia ich
    obleśnego, "katarasińskiego" stylu dziennikarstwa. Niemniej w sferze
    faktów zrobili z AHE to, co kiedys z pawulonem w Pogotowiu.
    Zatem: "chapeau bas"! I na tych faktach cos można zbudować,
    naprawić.

    Myśl Twoja:

    "Wszak w myśl liberalnych teorii PO to kasa rządzi
    > wszystkim, a merytoryczne przesłanki są mniej ważne."

    jest wg mnie tylez nieprawdziwa co do faktów co logicznie
    wewnętrznie sprzeczna. Jako stary Platformers jestem wkurzony
    ustereotypowieniem czyjegos mózgu... ale w przeciwieństwie do
    mr_kagana nie będę pieniać Waści do sądu ani sekundantów nie
    wyślę..... 8^)
  • zawsze.gjanka 01.08.09, 08:48
    A czy to nie jest przypadkiem tak, że ktoś chce zniszczyć tę
    uczelnię, przejąć studentów, a na końcu za psie grosze i budynki.
  • mr_kagan 01.08.09, 08:52
    Oczywiscie, ze nic nie jest tu przypadkiem, w tym takze czas
    rozpoczecia tej nagonki...
  • zue2 01.08.09, 13:25
    Większość budynków nie jest szkoły tylko IPT. Dużo może i złego można powiedzieć o Stasiaku , ale głupi nie jest.
  • mr_kagan 01.08.09, 18:14
    I co w tym zlego? W Australii pracowalem m. in. w banku ANZ (jeden z
    4 najwiekszych na antypodach). Otoz ten bank sprzedal wszystkie
    swoje budynki, po czym je wynajal od firmy, ktorej je sprzedal.
    Bowiem bank to zasdaniczo jest fabryka pieniedzy, a te sie dzis
    przechowuje w komputerach a rozmnaza na gieldzie, a nie przechowuje
    bezproduktywnie w tradycyjnych skarbcach. Zas wynajmujac budynki ma
    sie wieksza swobode. Np. gdy okzuje sie, ze bank nie potrzebuje
    danego budynku, to wymawia umowe najmu i nie martwi sie, ze bedzie
    on stal pusty i ze nie ma na ten budynek kupca. Jak pisalem:
    spolka ma przynosic zyski
    , a nie trzymac bezproduktywnie kapital
    zamrozny np. w budynkach. Nie zdziwil bym sie, gdyby budynki AHE nie
    nalezaly nawet do IPT, ale do jakiejs spolki zarejetrowanej na
    Bahamach, Cyprze czy innych Bergamutach. To tylko panstwowe
    uczelnie maja taka PRLowska mentalnosc gromadzenia dobr, ktore wcale
    im potrzebne nie sa
    . Uczelnia wyzsza to glownie studenci i
    naukowcy
    - reszta to tylko otoczka tego jadra, skladajacego sie
    z ludzi: tych co sie ucza, i tych, co ucza uczacych sie...
  • zue2 01.08.09, 22:33
    Nic w tym złego ,ale nikt za grosze budynków od ewentualnie upadłej szkoły nie przejmie gdyż nie są jej własnością . IPT posiadając budynki w bardzo dobrych punktach Łodzi i nie tylko Łódzi ma konkretny majątek i kapitał.Na dodatek w przypadku konieczności zaspokojenia ewentualnych roszczeń studentów szkoła nie jest zbyt bogata ,ale interes właściciela jest zabezpieczony.
    Ale jak mówi Kagan to juz temat dla etyków
  • mr_kagan 07.08.09, 09:29
    Nie dzielmy skory na zywym niedzwiedziu!
  • dr_destroyer 31.07.09, 12:43
    GW kłamie pisząc, że AHE jest w likwidacji. Wobec uczelni wszczęto
    postępowanie w sprawie cofnięcia pozwolenia na utworzenie uczelni, co nie jest
    równoznaczne z likwidacją. Postępowanie wszczęto w wyniku stwierdzenia
    nieprawidłowości w oddziałach AHE, a nie w głównej siedzibie uczelni gdzie
    wszyscy studenci zdają egzaminy. Wynik tego postępowania będzie znany dopiero
    na przełomie sierpnia i września 2009.

    GW kłamie pisząc, że AHE prowadzi studia z zakresu informatyki nielegalnie.
    Państwowa Komisja Akredytacyjna jest organem opiniotwórczym i Ministerstwo po
    zasięgnięciu opinii tego organu może przyznać lub odebrać uczelni prawo do
    nauczania danego kierunku (Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie
    wyższym). Państwowa Komisja Akredytacyjna wydała w kwietniu 2009 decyzję
    negatywną o kierunku informatyka na AHE w Łodzi ale Ministerstwo Nauki i
    Szkolnictwa Wyższego przyznała AHE, mimo tej opinii prawo do prowadzenia
    kierunku informatyka.

    GW kłamie pisząc, że AHE prowadzi zajęcia w Punktach
    informacyjno-rekrutacyjnych. Zajęcia mogą co najwyżej odbywać się przez
    internet za pomocą platformy PUW, a na egzaminy trzeba już przyjechać do Łodzi.

    GW kłamie twierdząc, że dyplom na AHE można uzyskać za pieniądze. Jako student
    tej uczelni z pełną świadomością stwierdzam, że uzyskać zaliczenie z
    przedmiotu można tylko na podstawie egzaminu lub zaliczenia, które trzeba zdać
    w siedzibie uczelni w Łodzi. Wykładowcy na egzaminach i zaliczeniach wymagają
    od studenta wiedzy z zakresu materiału, który obejmuje przedmiot. Na AHE nie
    da się zdać egzaminów bez wielogodzinnej systematycznej nauki. Do egzaminów
    można podejść tylko na podstawie zaliczenia zajęć. W przypadku platformy PUW
    zajęcia w trakcie semestru są prowadzone przez internet. Praca na platformie
    PUW polega na prowadzeniu dyskusji na forum, rozwiązywaniu testów, zadań i
    ćwiczeń oraz na uczestnictwie w cotygodniowych chat-ach z prowadzącym, które
    są formą konsultacji. Praca z zajęć na platformie jest rozliczana w zależności
    od ilości materiału w odstępach jedno lub dwutygodniowych. Ze względu na taką
    formę nauki, zaliczenie platformy nie jest możliwe bez systematycznej pracy.
  • dr_destroyer 31.07.09, 13:01
    Do powyższego posta chciałbym jeszcze dodać dwie rzeczy.

    Studiowałem w systemie dziennym informatykę na jednej z państwowych uczelni
    technicznych. Na podstawie tego doświadczenia mogę z pełną odpowiedzialnością
    stwierdzić, że program informatyki na AHE nie odbiega od programu na uczelniach
    państwowych i uzyskanie zaliczenie z przedmiotu wiąże się z podobnym wysiłkiem.

    Na uczelni AHE miałem przyjemność pracować z wieloma bardzo dobrymi
    wykładowcami, którzy wykładają również na uczelniach państwowych. Kadra naukowa
    AHE to nie są ludzie z kosmosu, z radzieckimi dyplomami ale wykładowcy ze
    znanych polskich uczelni publicznych. Miałem zajęcia m.in. z doktorem fizyki z
    Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, z doktorem fizyki i matematyki z
    Politechniki Łódzkiej, z doktorem matematyki z Akademii Jana Długosza z Częstochowy.
  • oakpark 31.07.09, 13:05
    ...jest taka, że nie problem zdac egzamin, problem nauczyc się do
    wymaganego poziomu danej dyscypliny na swiecie.

    Z tym (zetknąlem się z aspektem nauki angielskiego) dobrze nie jest!
  • dr_destroyer 31.07.09, 14:33
    Egzaminy organizuje się w celu sprawdzenia czy student opanował wymagany zakres
    wiedzy.
  • czesiekkk 31.07.09, 20:18
    W Polsce jest za dużo studentów, w dodatku pobór do wojska zawieszono, można
    studiować za granicą, nastał niż demograficzny.
    Liberalizując, moim zdaniem aż za bardzo, warunki zakładania uczelni wyższych,
    chciano w sposób sztuczny zwiększyć odsetek populacji z wyższym wykształceniem.
    Biznes edukacyjny, poprawianie statystyki wyższego wykształcenia populacji,
    zapaść w szkolnictwie zawodowym i średnim technicznym, obniżenie wymagań
    maturalnych przyprawiono sosem rzekomej budowy gospodarki opartej na wiedzy,
    innowacyjności i takie tak.
    Efekt "potanienie" i spowszednienie matury i dyplomu ukończenia studiów wyższych
    w tym stopnia doktora.
  • lmblmb 01.08.09, 10:15
    czesiekkk napisał:

    > Efekt "potanienie" i spowszednienie matury i dyplomu ukończenia
    > studiów wyższych

    O to chodziło, cel osiągnięty.

    W czym masz więc problem?


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • mr_kagan 01.08.09, 10:39
    W obnizeniu, i to drastycznym, jakosci wyksztalcenia, szczegolnie
    wyzszego...
  • lmblmb 03.08.09, 19:13
    mr_kagan napisała:

    > W obnizeniu, i to drastycznym, jakosci wyksztalcenia, szczegolnie
    > wyzszego...

    To wiem.

    Pytałem jaki jest problem z tym obniżeniem poziomu - jak konkretnie szkodzi to
    gospodarce?

    Podpowiem: czy Polsce potrzeba ludzi dobrze wykształconych, czy umiejących
    myśleć i decydować samodzielnie? U nas na razie jest zdecydowanie za mało
    tych drugich.


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • oakpark 31.07.09, 13:13
    ...cos jak kiedy "aptekarz" z Sanepidu w knajpie to "napoje firmowe
    do Wisły"!
  • dr_destroyer 31.07.09, 14:30
    Zły link podałaś bez tego lol na końcu. Swoją drogą to ciekawe, że pojawił się
    akurat wczoraj czyli w czasie spektakularnej, medialnej nagonki na AHE.
  • zarychta11 31.07.09, 12:53
    Szanowni Państwo,
    w tej sytuacji poszkodowani są nie tylko studenci, ale i pracownicy uczelni,
    którzy pracują dla niej zgodnie z prawem i etosem zawodu nauczyciela
    akademickiego. Lwia część tych osób pracuje tylko w głównej -Łódzkiej -
    siedzibie AHE. Osoby te pracują zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, nie
    popełniając żadnej nieuczciwości ani wobec studentów, ani wobec prawa.
    Jednocześnie są to akademicy, którzy rozwijają się naukowo na państwowych
    uczelniach w całym kraju (mam tu na myśli doktoraty i habilitacje), publikują
    w kraju i zagranicą. Praca tych osób nie różni się w tym zakresie NICZYM od
    pracy nauczycieli akademickich państwowych uczelni. Co więcej, jak na każdej
    prywatnej uczelni, w AHE pracuje multum pracowników naukowych Uniwersytetu
    Łódzkiego i innych państwowych szkół wyższych. Żałując stresu, złości i
    rozgoryczenia, które przeżywają obecnie studenci AHE, chcę podkreślić emocje
    jakie ta sprawa wywołuje w rzetelnie i uczciwie pracujących w AHE
    nauczycielach akademickich. Tym bardziej bolesne są zgeneralizowane insynuacje
    o nieuczciwych wykładowcach AHE. To ludzie pracujący z ogromną pasją, a ich
    rozwój naukowy jest potwierdzany przez zewnętrzne uczelnie, na których
    uzyskują tytuły naukowe. Wiedzą o tym wszystkie osoby związane z
    konkurencyjnymi placówkami niepublicznymi, które teraz się wypowiadają. Znamy
    się bowiem wszyscy - tak w tym środowisku było i będzie. Spotkamy się na
    kolejnej konferencji... Proszę więc nie zapominać o tych, którzy nie mają nic
    wspólnego z nielegalną działalnością AHE. To nie tylko studenci! Mam nadzieję,
    że uczelnia zrobi wszystko, aby udało się odzyskać dobre imię i poczucie
    bezpieczeństwa studentów i pracowników.
  • armin_tucker 31.07.09, 13:06
    Myślę że w obliczu godziwych i odpowiednich do wykształcenia zarobków na
    państwowych uczelniach znamienita większość pracowników prywatnych uczelnie
    przestałaby tam uczyć.

    Decydujące są pieniądze, bo jeżeli nowo przyjęty asystent na uczelni państwowej
    dostaje na rękę 1300 złotych, to szuka sobie porządnie płatnej pracy, a doktorat
    i pracę naukową robi w wolnych chwilach.

    a gdyby otrzymał wynagrodzenie chociażby takie, jak dostaje nauczyciel w
    podstawówce w niemczech - ok. 2000 Euro, to doktorat napisałby w 2 lata i z
    lubością oddał się pracy naukowej.

    Definitywną kwestią są więc płace pracowników uczelni państwowych, które są po
    prostu uwłaczające...
  • oakpark 31.07.09, 13:08
    Rybka smierdzi od głowy - czyli od Stasiaka.
  • mara571 31.07.09, 13:13
    l.
    Moglbys mi podac link do spisu publikacji?
  • mr_kagan 31.07.09, 13:26
    Moich? W skrocie:
    • Czynniki Poprawy Konkurencyjności Unii Europejskiej Wobec
    Chin, Japonii i Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej (Factors of
    Improvement of Competitiveness of European Union versus China, Japan
    and United States of America) In: Danuta Kopycińska (Ed.) Polityka
    Unii Europejskiej (The Policy of the EU), Szczecin: Szczecin
    University, 2008
    • The Effects of Socio-Economic Changes in Australia, 1984-
    2004 In: Graham Willett (Ed.) Thinking Down Under: Australian
    Politics, Society and Culture in Transition Trier: WVT
    (Wissenschaftlicher Verlag Trier), 2006
    • Annotated and Cross-Referenced Primary and Secondary
    Bibliography of Stanisław Lem Melbourne: Monash University, 2000
    (Polish Studies Occasional Papers Series Number 17):
    • The Political Science Fiction of the Strugatski Brothers
    Melbourne: Monash University, 1997 (Polish Studies Occasional Papers
    Series Number 14)
    • Stanisław Lem’s Theory of Science Fiction Literature
    Melbourne: Monash University, 1997 (Polish Studies Occasional Papers
    Series Number 11)
    • Rise and Structure of Unemployment in Poland 1990-1996 (III
    volumes); Melbourne: Monash University, 1996 (Polish Studies
    Occasional Papers Series Number 7)
    • Hans-Christian Trepte Polish Literature and Culture in East
    Germany – A Window to the West? (editor) Melbourne: Monash
    University, 1996 (Polish Studies Occasional Papers Series Number 5)
    • Is South Korean Model of Market System Appropriate for
    Poland as the Goal of the Transition? Melbourne: Monash University,
    1996 (Polish Studies Occasional Papers Series Number 1)
    • Social Consequences of Unemployment in Poland 1990-1994
    Melbourne: Monash University, 1995 (East Europe Forum – Working
    Papers Series Number 3)
    Editor of:Acta Lemiana Monashiensis (Monash University: Melbourne,
    Victoria, Australia)– special Lem edition of Acta Polonica
    Monashiensis Volume 2 Number 2 of 2003; also on:
    www.acta-lemiana.prv.pl/
    • review by Monika Krajewska in “Konspekt” of May 2004 on:
    www.wsp.krakow.pl/konspekt/18/lemiana.html
    • Transformation of Australian Labour Market In: Market's
    Behaviour of Decision Makers (Studia i Prace Wydziału Nauk
    Ekonomicznych i Zarządzania No. 4) Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu
    Szczecińskiego, Szczecin 2008 (R)
    www.wneiz.pl/content/view/1318/694/
    • Competitiveness of Polish Economy at the Beginning of the
    21st Century: Implications for Economic Policy In: International
    Journal of Economic Policy in Emerging Economies No.2 (Vol. 1/2008)
    (R)
    www.inderscience.com/browse/index.php?journalID=219&year=2008&vol=1&issue=2/3
    • Labour Market Institutions in the Transition Countries of
    Europe and their Influence on Labour Market Performance In: Danuta
    Kopycińska (Ed.) Labour Market Institutions (Economics & Competition
    Policy No. 6), Department of Microeconomics, Szczecin University,
    2006 (R)
    mikro.univ.szczecin.pl/bp/index.php?a=f57f0
    • Społeczne Konsekwencje Bezrobocia w Polsce 1990-1995 (Social
    Consequences of Unemployment in Poland 1990-1995) In: Biuletyn IGS
    Number 3-4 (Year XXXIX), Warszawa, Poland: Szkoła Główna Handlowa
    (Warsaw School of Economics), 1995 (R)
    • Problem cypryjski w świetle starań Turcji o wejście do Unii
    Europejskiej (The Cyprus Problem in the Context of European
    Aspirations of Turkey) In: Stosunki Międzynarodowe (International
    Relations), Warszawa, Warsaw University, No. 1-2 (Vol. 37/2008) (R)
    www.ceeol.com/aspx/issuedetails.aspx?issueid=5bded5d7-0a78-4632-86ec-4fd9d453d759&articleId=393b8aed-9645-4cd2-b0af-8f03d5ad57d5
    • Bar’eri na szljachu integracji Turieczczini v EC (Barriers
    on the Way of Integration of Turkey with the EU) in Strategija
    Rozvitku Ukrajini - Ekonomika, Sociologija, Pravo (Strategy of the
    Development of Ukraine – Economy, Sociology, Law) No 7 of 2007 (R)
    • Problemy globalnej dominacji USA (Problems of American
    Global Domination) In: Stosunki Międzynarodowe (International
    Relations), Warszawa, Warsaw University, No. 3-4 (Vol. 32/2005), (R)
    • Terrorists Turned into the Statesmen, or: Who is a
    Terrorist, and Who is Not? In: Stosunki Międzynarodowe
    (International Relations), Warszawa, Warsaw University, No. 3-4
    (Vol. 28/2003) (R)
    • A Review of "Solaris" the movie by Steven Soderbergh and
    James Cameron In: Science Fiction Nedlands (University of Western
    Australia), forthcoming
    • Stanisław Lem's Theory of Science Fiction: Structures and
    Sociology of the Genre In: Australian Slavonic and East European
    Studies Volume 17, Numbers. 1-2 of 2003 (R)
    • Optimistiche (utopische) Zukinftsvisionen in Lems Frühewerk
    (Optimistic (utopian) Visions of the Future in Early Works of Lem)
    In: Quarber Merkur 97/98 (translated form the English language by
    dr. F. Rottensteiner) - www.edfc.de/frame-quarbermerkur.htm
    • Review of the Major Studies of Lem's Authorship In: Acta
    Polonica Monashiensis Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
    • Recenzja książki S. Lema “Świat na krawędzi” (A Review of
    Lem's book “World on the Edge”) In: Acta Polonica Monashiensis
    Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
    • Evolution of Lem's Visions of the Future In: Acta Polonica
    Monashiensis Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
    • Short Bibliography of Lem In: Acta Polonica Monashiensis
    Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
    • Filmography of Stanisław Lem In: Acta Polonica Monashiensis
    Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
    • Nudny romans w kosmosie – recenzja filmu “Solaris” Steven'a
    Soderbergh'a i James'a Cameron'a (A Boring Romance in Space – A
    Review of “Solaris” the movie by Steven Soderbergh and James
    Cameron) In: Ulica Wszystkich Świętych No. 4 (42) of 7 April 2003
    • Non-Science Fiction Prose of Stanisław Lem In: The Soviet
    and Post-Soviet Review Vol. 29 No. 3 of 2002 (R)
    www.arts.monash.edu.au/lcl/research/projects/pcpapers/pc_paper_keller.pdf
    • Stanisław Lem as a Political Writer In: Acta Polonica
    Monashiensis Volume 1 Number 1 of September 2001 (R)
    • Review of: Stanisław Lem “Okamgnienie” (“A Split Second”)
    Kraków, Poland: Wydawnictwo Literackie, 2000 In: Science Fiction #
    42- Volume 15, Number 2 – 2000 Nedlands (University of Western
    Australia), 2000
    www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/42.shtml
    • Translating Stanisław Lem's “Niezwyciężony” In: Alïtra
    Journal; Clayton (Victoria, Australia), Summer 1998
    • Review of: Pavel Weigel “Stanisław Lem – Zivotopis”
    (“Stanisław Lem - A Biography”) Praha: Magnet Press, 1995 In:
    Science Fiction # 41 - Volume 15, Number 1 – 1988 Nedlands
    (University of Western Australia), 1998 -
    www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/41.shtml
  • idiotycznywymogrejestracji 31.07.09, 14:45
    A tymczasem w Łódzkim dodatku gazety oglądamy reklamy tejze AHE.
  • armin_tucker 31.07.09, 16:22
    pieniążki każdemu się przydadzą, a Rywina Michnik też bezinteresownie nie
    nagrywał... I pewnie gdyby Głowa Mafii Toruńskie jaśnie ozłocony Ojciec Tadeusz
    chciał dać reklamę Tygodnika Powszechnego, to GW też by ją umieściła...

    Czy nazwanie tego żydowską mentalnością byłoby politycznie poprawne?
  • mr_kagan 31.07.09, 17:53
    armin_tucker napisał: Czy nazwanie tego żydowską mentalnością
    byłoby politycznie poprawne?
    - Zdecydowanie NIE!
  • lmblmb 01.08.09, 10:21
    armin_tucker napisał:

    > Czy nazwanie tego żydowską mentalnością byłoby politycznie
    > poprawne?

    Nie, bo to nie mentalność żydowska, a protestancka. Max Weber napisał sławne
    dzieło "Etyka protestancka a duch kapitalizmu". Tylko w Polsce B takie
    zachowanie wywołuje zdziwienie. W cywlizowanych częściach naszego kraju każdy
    robi pieniądze w taki właśnie sposób, a kto odnosi sukces nie jest obiektem
    zazdrości i zawiści.




    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • mr_kagan 01.08.09, 10:44
    Mentalnosc protestancka to dorobienie sie majatku praca i
    uczciwoscia z bozym blogoslawienstwem
    . Niestety, zanikla ona
    ostatnio w najwiekszej (jak dotad) gospodarce swiata, czyli w USA, i
    zostala tamze zastapiona mentalnoscia (jak by tu powiedziec, aby byc
    politycznie poprawnym), z Bliskiego Wschodu (ale nie islamska), z
    widocznymi skutkami (wystarczy powiedziec "Madoff")... :(
  • armin_tucker 03.08.09, 08:24
    mr_kagan napisała:

    > Mentalnosc protestancka to dorobienie sie majatku praca i
    > uczciwoscia z bozym blogoslawienstwem
    .

    to zupełnie jak Rydzyk...
  • mr_kagan 07.08.09, 09:32
    Rydzykowe imperium jest typowo katolickie, a wiec oparte jest
    ono glownie na oszustwie i manipulacji ludzmi malo rozgarnietymi,
    ale gleboko wierzacymi (niskie IQ idzie na ogol w parze z wysoka
    religijnoscia)...
  • armin_tucker 31.07.09, 16:29
    a swoją drogą to prywatne uczelnie na kierunkach typu Dziennikarstwo czy PR
    chętnie zatrudniają dziennikarzy, w tym również z GW... i jakoś wtedy im ta kasa
    nie śmierdzi i wszystko jest w porządku...
  • mr_kagan 31.07.09, 17:52
    Pecunia non olet...
  • trist 31.07.09, 16:18
    I pomyslec ze profesorowie, ktorzy uczelnich panstwowych od wielu
    lat wykladaja poszli bez mrugnienia okiem w to szambo. szczerze
    mowiac jestem za ich usunieciem z panstwowych uczelni za toz e za
    gruba nieopodatkowana kase rzneli naiwnych studentow...

    Pozdrawiam,
  • armin_tucker 31.07.09, 16:26
    poszli z powodu uwłaczających głodowych pensji,
    a pracując na umowę zlecenie to chyba się płaci podatki, chyba że jest jakiś
    sposób żeby to ominąć... oświeć nas proszę!

    a studenci nie tacy naiwni, bo nikt im nie zabraniał zdać na państwowy uniwerek,
    oczywiście nie mówię że wszyscy, ale wiele osób idzie tam po dyplom, a nie po
    wiedzę, albo żeby się ukryć przed wojem...
  • mr_kagan 31.07.09, 17:56
    Jak to dobrze, ze nie jestes u wladzy. Gdyby u wladzy byli tacy jak
    ty, to tak jak za okupacji rozstrzeliwano cala wies za to, ze w
    jednej chalupie ukryto partyzantow, to dzis by wsadzano cala wies za
    kratki za to, ze jeden gospodarz pedzil bimber... :(
    trist napisał: I pomyslec ze profesorowie, ktorzy uczelnich
    panstwowych od wielu lat wykladaja poszli bez mrugnienia okiem w to
    szambo. szczerze mowiac jestem za ich usunieciem z panstwowych
    uczelni za toz e za gruba nieopodatkowana kase rzneli naiwnych
    studentow
  • 1maruti1 31.07.09, 17:25
    ktos chyba lekcji nie odrobil... PKA jedynie opiniuje. nie wydaje decyzji. wg
    mojej wiedzy informatyka dalej istnieje.


    --
    Radykalnie racjonalny!?
  • michal1971 31.07.09, 17:28
    No mnie też się tak wydaje, takie informacje są również na stronie
    Ministerstwa. Ale w Gazecie czytamy co innego:(
  • ford.ka 31.07.09, 17:32
    Chyba w AHE rzeczywiście słabo kształcą, skoro są problemy z
    czytaniem ze zrozumieniem. W Łodzi informatyka istnieje, w
    Bydgoszczy nie.
  • michal1971 31.07.09, 17:34
    Ja czytałam w artykule: Cytat: "Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w
    Łodzi straciła już informatykę, traci zarządzanie."
  • mr_kagan 31.07.09, 17:45
    Jak sie okazuje, nie stracila... PKA nie ma uprawnien do zabrania
    czegokowiek komukolwiek, albowiem to jest tylko i wylacznie cialo
    doradcze
    ...
  • xxo 31.07.09, 18:45
    Tak samo cala ta "szkolka" nie ma uprawnien do nadania czegolkolwiek - szkolka
    gdzie slabi magistrzy tworza nowych jeszcze slabszych magistrow nie ma racji bytu.
  • spring04 02.08.09, 18:06
    Nie jestem absolwentką tej uczelni, więc sprawa nie dotyczy mnie
    bezpośrednio. Dziwi mnie jednaktakie przedstawienie sprawy. Znam
    osoby
    studiujące na AHE i wiem ile czasu poświęcali na naukę, na
    przygotowania
    do egzaminów. Wrzucanie ich wszystkich do worka "lipnych "
    stuudentów
    jest krzywdzaće dla studentów i kadry dydaktycznej , która
    przekazuje im
    wiedzę. A jest to niejednokrotnie kadra z uniwersytetu. I cóż? tam
    uczą
    dobrzez a tu źle? Spójrtzmy na studia "państwowe"Powiększanie do
    granic
    możliwości limitów miejsc na kierunkach (za studentem idą dotacje),
    przepełnione grupy, promotorzy opiekujący się zbyt dużymi grupami
    studentów, nieobecności prowadzących na zajęciach.Problem leży
    głębiej i
    dotyczy całego systemu szkolictwa wyższego. I należałoby uzdrowić
    całość, a nie szkalować jedną uczelnię, która tyle czasu
    funkcjonowała i
    nie było to problemem. No , ale w warunkach niżu demograficznego
    trzeba
    soie radzić.... I AHE poradziłaby sobie zbyt dobrze, trzeba było
    podciąć
    skrzydła. Mam nadzieję, że decyzja Pani Minister nie spowoduje
    najgorszego i uczelni wybroni się innowacyjnymi metodami
    kształcenia,
    studentami i kadrą dydaktyczną
  • michal1971 31.07.09, 17:36
    A jeśli chodzi o zrozumienie, to z tego co wiem AHE nigdy nie miała
    uprawnień do Informatyki w Bydgoszczy, więc jak mogła je stracić???
  • mr_kagan 31.07.09, 17:43
    Rozumujesz jak w czasach ODRY i RIADA, gdy sie jzzdzilo z kartami
    dziurkowanymi do komputera, a tu mamy XXI wiek i Internet...
    michal1971 napisał: A jeśli chodzi o zrozumienie, to z tego co wiem
    AHE nigdy nie miała uprawnień do Informatyki w Bydgoszczy, więc jak
    mogła je stracić???
  • mr_kagan 31.07.09, 17:46
    Biedna Bydgoszcz, pozbawiona przez ford.ka informatyki... :(
    ford.ka napisał: W Łodzi informatyka istnieje, w Bydgoszczy nie.
  • mr_kagan 31.07.09, 17:49
    Otoz to. Formalnie opinia PKA jest tak samo wazna jak opinia ob.
    Kowalskiego, nurka smietnikowego.Decyzje odebrania uprawnien do
    prowadzenia danego kierunku studiow moze wydac tylko ministerstwo, i
    rozumiem, ze mozna sie od niej odwolac do Sądu Administracyjnego.
  • mr_kagan 31.07.09, 17:50
    To znaczy, ze Adas M. znow pisal bedac "pod wplywem"...
  • guru133 31.07.09, 19:30
    Ministerstwa Edukacji Narodowej obniża się poziom nauczania podstawowego i
    średniego, więc nie dziwi mnie to iż coraz większa grupa absolwentów szkół
    średnich, wiedząc iż nie będzie w stanie podołać wymogom normalnych wyższych
    uczelni usiłuje kupić sobie dyplom na takich wydmuszkach jak łódzka AH-E.
    Zastanawia mnie jedynie dlaczego Ministerstwo toleruje tak długo działalność
    tej "uczelni" oszustów i jeszcze nie cofnęło dla nich akredytacji.
  • mr_kagan 31.07.09, 19:41
    ...ministerstwa mozna bez trudu kupic w Polsce, i to na czolowych
    uczelniach takich jak UW, UJ czy SGH nie tylko stopien licencjata i
    magistra (poprzez studia tzw. niestacjonarne, ktore sa platne,
    bowiem na to pozwala furtka w Konstytucji), ale nawet i doktorat
    (jak juz pisalem, doktorat z ekonomii kosztowal na warszawskiej SGH
    kilka lat temu niewiele ponad 10 tys. PLN). Ciekawe, ze tego, wysoce
    niemoralnego i niezgodnego z duchem, a zapewne tez i z litera prawa
    procederu, to PKA ani Ministerstwo nie zauwaza. Moze dla tego, ze
    szefem PKA jest prof. Rocki, b. rektor SGH, za ktorego kadencji SGH
    zapoczatkowala handel doktoratami
    ?
    A przeciez pobieranie takich oplat jest nielegalne.
    Oto oficjalne stanowisko CK:
    Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
    habilitacyjnego?

    Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
    doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
    przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
    Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
    zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
    jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
    stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
    doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
    przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
    www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
    - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
    zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?
  • guru133 31.07.09, 19:52
    uczelni, to dla pracodawców niewiele wart świstek i w małym stopniu pomaga w
    uzyskaniu pracy, ale nie ma czemu się dziwić, bo poważna część tych
    nowopowstałych to typowe Wyższe Szkoły Gotowania na Niskim Gazie a i niektóre z
    tradycjami zwyczajnie się sprostytuowały a właściwie, to sprostytuowała je kadra
    dla której forsa pecunia non olet a etos to bajeczka dla frajerów.
  • mr_kagan 31.07.09, 21:52
    Latwo ci powiedziec "zamykac", bo nie jestes ani studentem, ani
    pracownikiem, ani tez absolwentem AHE.
  • zue2 31.07.09, 21:59
    Wiesz co Kagan za komuny jak chciano zwolnić pijaka i nieroba z pracy to tylko takiego co był samotny . Bo jak miał rodzinę i dzieci to był nie do ruszenia bo dzieci będą głodować. Ale on i tak te dzieci miał w dupie i przepijał całą pensje. Wnioski wyciągnij sam
  • mr_kagan 31.07.09, 22:04
    A co to ma do rzeczy? Pensje trzeba bylo w takim wypadku wyplacac
    zonie, albo w naturze, a faceta skierowac na odwykowke. Naucz sie
    myslec szerzej.
    en.wikipedia.org/wiki/Thinking_outside_the_box
  • zue2 31.07.09, 22:26
    Co to ma do rzeczy ? Otóż na tym przykładzie usiłowałem(bezskutecznie) Ci wytłumaczyć,że często ukaranie kogoś za niecne występki wiąże się z konsekwencjami dla innych związanych z nim ale Bogu ducha winnych osób. Nie można jednak patrzec na mozliwość jego ukarania przez pryzmat tych osób gdyż działa to na delikwenta demoralizujaco.
    Naucz sie myslec szerzej.
  • zue2 31.07.09, 22:41
    Nie "wykręcam kota ogonem" Tylko "Tłumaczę jak krowie na granicy"
  • mr_kagan 01.08.09, 08:11
    A niech ci bedzie. Dyskusja z toba nic nie daje...
  • zue2 31.07.09, 22:31
    Pensje żonie mozna wypłacać po wyroku sadowym (i za komuny i teraz), Nie można człowieka wysłać na przymusowy odwyk bo przepija pensje (ani za komuny , ani teraz).
    mr_kagan napisała:

    > A co to ma do rzeczy? Pensje trzeba bylo w takim wypadku wyplacac
    > zonie, albo w naturze, a faceta skierowac na odwykowke. Naucz sie
    > myslec szerzej.
    > en.wikipedia.org/wiki/Thinking_outside_the_box
  • mr_kagan 31.07.09, 22:33
    Bylo dosc czasu, aby taki wyrok otrzymac...
  • zue2 31.07.09, 22:39
    Ale z pozwem musi wystąpić żona. Człowieku przecież to elementerna wiedza . Zakład pracy wystepuje o przkazywanie czyjegoś wynagrodzenia drugiej osobie? Takie cuda to nawet w Australii nie przejdą
  • guru133 31.07.09, 23:19
    warto dyskutować, bo tam myślenia logicznego na pewno go nie nauczyli.
  • mr_kagan 01.08.09, 08:15
    Zona moze byc zastraszona przez meza. A jesli zaklad pracy toleruje
    takie wybryki swego pracownika, to postepuje conajmniej nieetycznie.
    Na tym przykladzie widac, ze prawo mamy do doopy, bowiem
    nie
    jest ono utworzone w celu rozwiazania problemow trapiacych
    nasze spoleczenstwo, a tylko w celu dania zajecia, a wiec i dochodu,
    prawnikom... :(
  • gladiator1975 31.07.09, 23:18
    hej kaganek, co oni w tej australi o tobie piszą:
    Viper, ludzie, ktorych znam z realu, a ktorzy pracowali z Kaganem
    mowia tak jak
    Ty. Wszyscy oddychaja z ulga dopiero po tym jak sie go pozbyli z
    pracy.
    Niestety, w realu latwiej Kagana mozna usunac niz na forum :o(

    Gdzies byly linki do spraw sadowych Kagana i inne informacje, ktore
    podal
    Wiarus - moze utrzymywac je na tym watku, zeby nowi bywalcy FP
    wiedzieli ze
    maja do czynienia z czlowiekiem chorym psychicznie?

    Pogon te australijskie chamstow. Zamknac cala australie!!
  • mr_kagan 01.08.09, 08:02
    A nie masz innych argumentow niz plotki z forum POLONIA i
    NASZEJ KLASY? Widze, ze reprezentujesz poziom GW, wiec chyba juz tam
    prace znalazles?
  • guru133 31.07.09, 23:13
    kupować lipnego dyplomu, mam dwa autentyczne i wiele osiągnięć zawodowych, które
    dzięki tym dyplomom moglem zrealizować.
  • lmblmb 01.08.09, 10:06
    guru133 napisał:

    > Ministerstwa Edukacji Narodowej obniża się poziom nauczania
    > podstawowego i średniego,

    Chciałbym wyprostować powtarzaną od lat bzudę, jakoby "na psy" schodziło również
    szkolnictwo na poziomie podstawowym i średnim.

    W szkołach podstawowych rzeczywiście odchudzono program, co było zdecydowanie
    dobrą decyzją. Program był przeładowany, i nie było czasu na praktyczne
    zastosowanie wiedzy. Miejsce zajęła wiedza praktyczna i życiowa.

    Pora więc, panowie z wyższych uczelni, przystosować się do zmian. Sytuacja
    sprzed lat, w której to dowolny Polak/ka reprezentował poziom wiedzy wyższy niż
    rówieśnik z innego kraju, ale poziom ciemnoty co z tą wiedzą zrobić dużo większy
    - odchodzi w zapomnienie. Nadal nie jest dobrze, bo nadal studenci nie potrafią
    myśleć samodzielnie, ale jest lepiej niż za tzw. moich czasów.


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • mr_kagan 01.08.09, 10:13
    Wedlug ministerstwa to moze tak, ale nie wedlug nauczycieli,
    uczniow, rodzicow i pracodawcow...
  • zue2 01.08.09, 13:33
    Czy masz dziecko w wieku szkolnym ? Przeciez podstawówka to masakra. W gimnazjum uczniowie szukają Nilu w Polsce. Nic nie czytają, mają zerowy zasób słownictwa, matamatyka w gimnazjum jest na poziomie 5 klasy dawnej podstawówki. Ideą reformy była zamiana wiadomości na umiejętności . Połowę zrealizowano - wykasowano wiadomości. Niestety nikt nie wie jak nauczyć umiejętności. Na dodatek zapomniano ,że aby posiąść umiejętności trzeba pewnego minimum wiadomości
  • lmblmb 04.08.09, 08:36
    zue2 napisał:

    > Czy masz dziecko w wieku szkolnym ?

    Tak, i jestem nauczycielem akademickim.

    > Przeciez podstawówka to masakra. W gimnazjum uczniowie szukają
    > Nilu w Polsce.

    To rzeczywiście "masakra". Dla polskiej gospodarki wiedza gdzie jest Nil jest
    rzeczywiście podstawowa. Przecież bez tego nie wyślemy naszych produktów rolnych
    w górę tej rzeki, nieprawdaż?

    > Nic nie czytają, mają zerowy zasób słownictwa, matamatyka w
    > gimnazjum jest na poziomie 5 klasy dawnej podstawówki.

    Zdaje się nie zrozumiałeś moich poprzednich wywodów - w skrócie więc: to dobrze,
    że jest taki poziom. Po swoich dzieciach widzę, że przynajmniej teraz zmuszają
    dzieciaki do zastosowania tej wiedzy.

    > Niestety nikt nie wie jak nauczyć umiejętności. Na dodatek zapomni
    > ano, że aby posiąść umiejętności trzeba pewnego minimum wiadomości

    Jakiś cytat literaturowy na tą rewelację? Bo widziałem Amerykanów w akcji,
    wiedza niewielka, umiejętności maksymalne.

    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • zue2 04.08.09, 19:06
    Życzę Ci ,aby dom w którym mieszkasz zaprojektował inżynier..... bez wiedzy ,ale z umiejętnościami (cokolwiek to znaczy) , leczył Cię lekarz..... bez wiedzy ale z umiejętnościami (cokolwiek to znaczy).
    Dodatkowo szkoła nie tylko przygotowuje do pracy zawodowej ( a już na pewno nie podstawowa i gimnazjum), ma również rozwijać i rozszerzać horyzonty.W pracy człowiek spędza tylko 8 godzin z 40 lat życia a zyje średnio ok 75 lat
  • lmblmb 06.08.09, 23:32
    zue2 napisał:

    > Dodatkowo szkoła nie tylko przygotowuje do pracy zawodowej (a już
    > na pewno nie podstawowa i gimnazjum), ma również rozwijać i
    > rozszerzać horyzonty.

    Hobby rozwijamy za własne pieniądze, nie pieniądze podatnika.

    > W pracy człowiek spędza tylko 8 godzin z 40 lat życia a zyje
    > średnio ok 75 lat

    I to jest argument za wydawaniem publicznych pieniędzy na "poszerzanie horyzontów"?

    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • mr_kagan 07.08.09, 09:20
    Panu Prezydentowi RP (prof. nadzw. niebelw. dr hab. Lechowi
    Kaczynskiemu) i jemu bratu blizniakowi, dr prawa socjalistycznego,
    tez przydalo by sie owo "poszerzenie horyzontów", w tym np. o
    znajomosc jezykow obcych, ekonomii i socjologii...
  • zue2 07.08.09, 19:50
    A kto to jest ten "Podatnik" ? Ty, ja ,jakaś Krystyna z gazowni czyli jak mówił inzynier Mamoń "społeczeństwo" i to ich pieniadze. Jeżeli większość (a sam wcześniej napisałeś że twój pogląd nie jest specjalnie popularny) chce wydawać pieniądze na jak to nazwałeś "rozwijanie hobby" swoich dzieci to niestety ,ale rozwijają to hobby za swoje pieniądze ,a nie bliżej nieokreslonego "podatnika" nie mówiąc już o wielce tajemniczym "budżecie"
    Nie wiem równiez jak zamierzasz z dzieci w wieku 6 lat odsiać przyszłych geografów (im wiedza o wielce tajemniczej rzece gdzieś tam w Afryce) się przyda od "młotkowego" w fabryce który będzie na...lał młotkiem i trzeba go tylko nauczyć nap...nia młotkiem.Jakiś papierek lakmusowy porzyklejany na czoło, głebokie spojrzenie w oczy?
    A tak dodatkowo tabliczka mnożenia to wiedza czy umiejętność?, znajomość ortografii -wiedza czy umiejętność?
    Aha i jeszcze jedno, nie rozumiem w jaki sposób wiedza może komukolwiek przeszkadzać w zdobywaniu umiejętności.
    Niestety na twój ewentualny post nie odpowiem -bo wyjeżdzam
  • mr_kagan 07.08.09, 22:50
    1. Podatnik to ten, ktory ze swych podatkow utrzymuje panstwo.
    2. Wyzszego wyksztalcenia potrzebuje gora 10% populacji (p.
    krzywa rozkladu inteligencji - tzw. krzywa ksiecia matematykow czyli
    Gaussa).
    3. Milych wakacji! :)
  • lmblmb 09.08.09, 00:16
    Ach, nie gojrzałem Twojej odpowiedzi, inaczej bym się nie silił.

    Problem tylko w tym, że po polskiej szkole nie wiadomo, co to krzywa Gaussa
    (oraz jak ją interpretować = to umiejętność, nie wiedza).


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • mr_kagan 09.08.09, 09:33
    Mowa byla o uczelniach wyzszych, a tam powinien byc obowiazkowy
    wyklad podstaw statystyki
    , a wiec krzywa ksiecia matematykow nie
    powinna byc obca zadnemu polskiemu magistrowi a nawet licencjatowi
    (ze inzynier powinien ja znac, to chyba oczywiste)...
    Inzczej to przecietny polski inteligent daje sie wciaz nabrac na
    takie 'rewelacje' GW, ze srednia placa wynosi np. prawie 3 tysiace
    zlotych (ja zarabiam 6 tys., ty zlotowke, srednia mamy wiec nieco
    ponad 3 tys.)...
  • zue2 11.08.09, 22:02
    Znajomość krzywej Gaussa to wiedza, jej interpretacja -umiejętność. Jeżeli nie wprowadzisz pojęcia krzywej Gaussa nie będzie czego interpretować.
    lmblmb napisał:

    > Ach, nie gojrzałem Twojej odpowiedzi, inaczej bym się nie silił.
    >
    > Problem tylko w tym, że po polskiej szkole nie wiadomo, co to krzywa Gaussa
    > (oraz jak ją interpretować = to umiejętność, nie wiedza).
    >
    >
  • mr_kagan 11.08.09, 22:12
    A ile diablow moze zatanczyc na glowce szpilki?
    (ad roznica miedzy wiedza a umiejetnosciami).
  • lmblmb 09.08.09, 00:14
    zue2 napisał:

    > Aha i jeszcze jedno, nie rozumiem w jaki sposób wiedza może
    > komukolwiek przeszkadzać w zdobywaniu umiejętności.

    Wybacz, ale nie tylko tego nie rozumiesz. Jesteś typowmy przykładem człowieka,
    który nie ruzumie, że społeczeństwa nie tworzą elity, a właśnie ci "młotkowi".

    > Niestety na twój ewentualny post nie odpowiem -bo wyjeżdzam

    Ad acta.


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • mr_kagan 09.08.09, 09:35
    'Mlotkowi' nie mieli i nie maja nic do powiedzenia. Jak sie odezwa,
    to zaraz uslysza od wladzy, ze "ulica nam nie bedzie dyktowac
    warunkow"...
  • zue2 11.08.09, 21:59
    lmblmb napisał:

    > zue2 napisał:
    >
    > Wybacz, ale nie tylko tego nie rozumiesz. Jesteś typowymy przykładem człowieka,
    > który nie ruzumie, że społeczeństwa nie tworzą elity, a właśnie ci "młotkowi".
    Różnica między nami polega na tym ,że ja uważam ,że trochę wiedzy ogólnej "młotkowemu" w niczym nie zaszkodzi,natomast po podstawówce powinien pójść do szkoły zawodowej dla"młotkowych"
    Ty natomiast uważasz ,że wiedza ta jest mu do niczego niepotrzebna ale powinien uzyskać minimum licencjat z "młotkowania"
    Dodatkowo obniżanie poziomu zdobywanej wiedzy nie powoduje zmądrzenia "młotkowych" tylko zgłupienie przyszłych elit.









  • mr_kagan 11.08.09, 22:14
    Widze, ze waszym idealem jest staroindyjski system kast... :(
  • mr_kagan 13.09.09, 13:06
    Kiedy wreszcie utonie "Wybiorcza"?
  • witch2001 31.07.09, 21:12
    Zobaczcie kim są autorzy artykułu o AHE.... !!!!!!!!!!!!!!!!

    Książka "Odwet. Prawdziwa historia braci Bielskich" autorstwa dwójki
    znanych reportażystów "Gazety Wyborczej" może być plagiatem - pisze
    DZIENNIK. Na razie skrytykowali ją recenzenci. A Agora wycofuje się
    z promowania tej pozycji.

    www.dziennik.pl/polityka/article312255/Ksiazka_reporterow_Wyborczej_plagiatem_.html
  • zue2 31.07.09, 21:23
    No to odetchnąłem z ulgą, zajęcia w punktach rekrutacyjnych AHE jednak sa legalne.
  • zarychta11 31.07.09, 21:17
    Może jednak nie tonie aż tak jak twierdzi GW? W końcu wypowiada się
    przedstawiciel Komisji Akredytacyjnej...choć pewnie GW wie lepiej, z
    "wiarygodnych" źródeł. Może na Naszej Klasie należy sprawdzić?
    www.wshe.lodz.pl/index.php?lang=pl&content_id=46
  • perzet 31.07.09, 23:09
    Ja osobiście uważam że dobrze się dzieje. Nie powinno być takiej sytuacji że
    banda ludzi wychodzi z uczelni wyższej z tytułem mgr lub po licencjacie i nic
    nie umie! Wszyscy w łodzi wiedzą ze WSHE/AHE to uczelnia dla studentów którzy
    nie chcą się napracować by mieć wyższe.
    Oni nie wiedzią nawet co to sesja !!! ŻENUA a nie uczelnia wyższa!
    Niech pojdą na PŁ i zobaczą co to studia i sesja zakładam się że ponad 80%
    osób zrezygnuje po 1 roku!

    TO TYLKO MOJE ZDANIE.
  • mr_kagan 01.08.09, 08:10
    A masz 'perzet' odwage podpisac sie pod tym co napisales swym
    imieniem i nazwiskiem? Zreszta dla mnie PŁ to takze parodia wyzszej
    uczelni i ma na to dowody, a ty, o ile sie nie myle, ja
    reprezentujesz na tym forum...
  • zue2 01.08.09, 13:36
    A dowody są zdeponowane u twoich adwokatów , wiemy, wiemy.
  • mr_kagan 01.08.09, 08:36
    Dzis mozna bez trudu kupic w Polsce, i to na czolowej uczelni jaka
    jest SGH, nie tylko stopien licencjata i magistra (poprzez studia
    tzw. niestacjonarne, ktore sa platne, bowiem na to pozwala furtka w
    Konstytucji), ale nawet i doktorat (jak juz pisalem, doktorat z
    ekonomii kosztowal na warszawskiej SGH kilka lat temu niewiele ponad
    10 tys. PLN). Ciekawe, ze tego, wysoce niemoralnego i niezgodnego z
    duchem, a zapewne tez i z litera prawa procederu, to PKA ani
    Ministerstwo nie zauwaza. Moze dla tego, ze szefem PKA jest prof.
    Rocki, b. rektor SGH, za ktorego kadencji SGH zapoczatkowala handel
    doktoratami
    ?
    A przecize Pobieranie takich oplat jest nielegalne.
    Oto oficjalne stanowisko CK:
    Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
    habilitacyjnego?

    Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
    doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
    przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
    Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
    zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
    jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
    stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
    doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
    przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
    www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
    - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
    zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?

    TAKZE:
    forum.gazeta.pl/forum/w,33,98434203,98514566.html
    MBA na SGH - parodia !!!
    Autor: agniecha75 01.08.09, 00:33
    Dodam tylko, o kursach MBA serwowanych przez SGH.
    Wszedzie na swiecie dyplom MBA jest jednym z najbardziej znanych i
    prestizoych. Dlatego tez WSZEDZIE na swiecie OPROCZ SGH, zeby ogole
    ubiegac sie o rozpoczecie studiow nalezy wykazac sie min 3 letnim
    doswiadczeniem na stanowisku managerskim. SGH postanowilo jednak
    zeszmacic i ten dyplom, lecac na kase od studentow, pozwala
    studiowac MBA ludziom, ktorzy dopiepro co obronili magistrow,
    pracuja w pierwszej pracy zycia jako przedstawiciel handlowy chisow.
    Jak taka osoba, ma pozniej, po uzyskaniu szpanerskieogo dyplomu ma
    zarzadzac np kadrami w firmie?
    Tyle na temat

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.