Skoro pani minister jest na urlopie to przecież, tak sie dzieje w
każdej firmie ! - wyznacza swego zastepcę na czas nieobecności. W
tej sytuacji, biorąc pod uwagę okres naboru studentów, wiceminister,
wyznaczony (jak powiedziałem) do pełnienie funkcji ministra,
POWINIEN podjąć wiążące decyzje.
Jesli jest taka nienormalna sytuacja, to na co resort czeka ?!
Czy u nas wszystko musi buć postawione na głowie ?!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.