Jeśli o mnie chodzi, to od ani dnia nie przepracowałem w jakiejkolwiek szkole
jakiegokolwiek szczebla, a w wyniku studiów (niby bardzo porządnych) nabawiłem
się alergii na naukowców bez warsztatu i kręgosłupa, stąd trochę emocji.
W artykule padają konkretne zarzuty, których mi się nie chce tutaj przeklejać,
bo i po co? Obal chociaż jeden z tych poważniejszych, to pogadamy, bo każdy z
tych zarzutów dyskwalifikuje tę konkretną szkołę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.