No i mam w klasie I dwoje dzieci 6-letnich: jedno po rocznym pobycie w
przedszkolu jako 5 -latek, drugie surowe tylko po badaniu w poradni. Ja wiem,
ze to dopiero 4 dni obserwacji, ale juz potwierdzaja sie moje obawy. A
mianowicie dzieci sa zwyczajnie niedojrzale emocjonalnie. Zabawa na dywanie -
placz, wyjscie na spacer - placz, praca z ksiazka - placz, wchodzi pani od
angielskiego - placz....normalnie jak w przedszkolu w 3-latkach. Reszta dzieci
7-letnich radzi sobie swietnie Sa wesole, aktywne, byc moze dla tych mlodszych
nawet zbyt aktywne, bo przytlaczaja je wiedza i umiejetnosciami, odwaga...
Lekko nie jest, bo opieka nad 6-latkami dezorganizuje mi normalna prace. Mam
nadzieje, ze powoli, powoli to bedzie sie zmieniac...
Ciekawa jestem jak 6-latki spisuja sie w Waszych klasach?
Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.