Dodaj do ulubionych

Cruise po karaibach - Sylwester 2012

01.08.12, 09:44
Witam,

W zeszlym roku bylem z rodzina na wycieczce statkiem po Karaibach i tak się naszej córce spodobało, że w tym roku też lecimy tylko inne wyspy będziemy zwiedzać.

Czy ktoś jeszcze może się wybiera? względnie da sie namówić? smile Na prawdę polecam ! Sylwester pod gołym niebem gdzieś na wodach Oceanu Karaibskiego w międzynarodowym towarzystwie. . .

Jakby co ty my płyniemy Costa Mediterranea ( tak ta Costa . . . .w zeszlym roku tez byla i jestesmy zadowoleni) w terminie 30.12 - 09.01.2013

pozdr.
Obserwuj wątek
        • nikita1983 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 02.11.13, 09:34
          We wrześniu razem z mężem płyneliśmy po wschodnich Karaibach statkiem - Allure of the Seas na trasie:
          1: Ft. Lauderdale, Nassau-Bahamas,
          2: Rejs
          3: Charlotte Amalie - St. Thomas,
          4: Philipsburg - St. Maarten,
          5: Rejs
          6: Rejs
          7: Ft. Lauderdale
          Było fantastycznie!!! Jeżeli macie jakieś pytania z chęcią odpowiemy smile
            • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 02.11.13, 12:52
              Plan rejsu:
              1. Wypływamy z La Romana (Dominikana)
              2. Rejs
              3. St. Lucia
              4. Barbados
              5. Martynika
              6. St. Kitts
              7. Tortola (Bryt. Wyspy Dziewicze)
              8. Rejs - La Romana
              Płyniemy statkiem Pullmantur Horizon.
              Mam pytanko, czy w czasie rejsu mocno buja ? Moja żona średnio znosi pływanie statkiem, ale zakładam, że jak weźmie aviomarin, będzie ok.
              Pozdrawiam
              Jot.De
              • nikita1983 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 04.11.13, 21:46
                Jeżeli chodzi o bujanie to podczas mojego rejsu całkowicie szło zapomnieć, że jest się na statku. Czasami jedynie było takie dziwne uczucie ale ciężko nazwać to bujaniem - trwało to dosłownie przez chwilę. Allure of the Seas, którym płyneliśmy to jeden z największych wycieczkowców więc myślę, że jego gabaryty miały tutaj wpływ na to jak odczuwaliśmy podróż.

                Z tego co słyszałam to bujanie najsilniej odczuwalne jest na wyższych pokładach a najmniej na niższych.
                  • nikita1983 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 06.11.13, 18:46
                    Sam rejs i miejsca jakie macie w planach to fantastyczne przeżycie a każdy statek jaki widziałam w odwiedzanych portach robił niesamowite wrażenie smile Karaiby są cudowne smile

                    PS: jedyne czego żałuje to, że wcześniej nie spisałam sobie dokładnie z internetu ciekawych miejsc na danej wyspie i nazw najlepszych plaż. Na naszym statku internet kosztował ok 200$ co dla nas stanowiło kwotę nie do przyjęcia a na wyspach też ciężko o WIFI.

                    Na statkach natomiast polecają miejsca i wycieczki z których mają jakieś %%% udziały, to samo z miejscowymi - nie zawsze doradzą to co najfajniesze tylko to z czego mają korzyść finansową naganiając turystów w dane miejsce. To, żeby nie kupować ewentualnych wycieczek na statku tylko w porcie to już sami pewnie wiecie.

                    Np jak byliśmy na st Maarten na statku nie promowali wcale wycieczek po holenderskiej stronie wyspy. Jedynie reklamowali te które znajdowały się po stronie francuskiej. My z racji mojej pasji jaką jest lotnictwo mieliśmy żelazny punkt "Maho Beach przy Princess Juliana Airport" (po stronie holenderskiej) - jest to niewątpliwie jedna z większych atrakcji/ciekawostek turystycznych wyspy. Jednak na statku nic o tym nie wspominali a jak dopytywaliśmy to najpierw udawali, że nic nie wiedzą o ewentualnych wycieczkach a potem, że to niby daleko i nie opłaca się jechać co było kompletną bzdurą. Dojazd z portu zajął ok 10 minut, plaża niesamowicie oblegana przez turystów, Wrażenia niezapomniane smile
                    • nikita1983 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 06.11.13, 19:04
                      PS: Nie wiem czy już o tym wiecie i czy na waszym statku też będzie taka zasada, która dotyczy zakupionych na wyspach alkoholi. Można było kupować ile wlezie ale już z wniesieniem na statek to nie taka prosta sprawa. Alkohol oddawało się w depozyt przy schodzeniu z lądu a oddawali go w ostatnim dniu rejsu. Wszystko po to aby turyści kupowali drinki i inne procentowe napoje właśnie na statku.

                      Co do porad to proponuje spakować sobie w bagaż podręczny takie praktyczne rzeczy które mogą Wam być przydatne zaraz po wejściu na statek. My na bagaż główny, który zdawało się przed wejściem czekaliśmy do wieczora. W podręcznych walizkach mieliśmy kostiumy, klapki itp tak więc bez problemu korzystaliśmy z oferowanych atrakcji na nic nie czekając i nie tracąc dnia i pogody smile

                      Jeżeli znacie j. angielski to polecam również to forum boards.cruisecritic.com/?src=nav. Jest tam wiele ciekawych informacji.
                      • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 14.11.13, 20:56
                        Dziękuję za cenne rady. Zapytam jeszcze o jedno - jakie jest zagrożenie jeśli chodzi o problemy żołądkowe (taka tamtejsza zemsta faraona). Czy jest z tym problem, czy można jeść surowe owoce, warzywa, pić soki z wyciskanych owoców ? Na co uważać jeśli chodzi o jedzenie / picie ? Przepraszam za może naiwne pytanie, ale w przypadku objazdówek jest to istotna kwestia, by nie spędzić czasu poświęconego zwiedzaniu, na posiedzeniach...
                        Pozdrawiam
                        Jot.De
                        • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 24.11.13, 17:19
                          Bede na tym rejsie za pare dni wiec dam znac jak wroce. Statek znam bo juz nim plynelam wczesniej , tez po Karaibach ,ale inne miejsca.Na statku jest duzo wycieczek do wyboru ale my na ogol organizujemy sobie zwiedzanie na wlasna reke, bo jest taniej i ciekawiej..
                          • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 24.11.13, 20:40
                            Jeżeli już byłaś na rejsie, proszę spróbuj odpowiedzieć na moje pytania jak wyżej. Z drugiej strony mam prośbę - proszę zorientuj się, czy jest możliwość realizacji 2 wycieczek na Barbados - chcemy skorzystać z objazdówki i łodzi podwodnej (w ramach 1 dnia). To dla nas dość istotna kwestia i niestety, nie można jej rozstrzygnąć tu, na miejscu.
                            Proszę podziel się także wrażeniami ze statku, choćby tymi z poprzedniego rejsu. Na co zwrócić uwagę, na co uważać, jakie wrażenia z pobytu - zakwaterowanie, wyżywienie, rozrywki, itp.
                            Z góry dziękuję za informacje.
                            Pozdrawiam
                            Jot.De
                            • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 25.11.13, 09:25
                              Jicek,
                              bylam na roznych rejsach , ale skro bedziesz lecial i plywal z Pullmantura uwagi odniose do tej konkretnej lini i statku.
                              Samolot iest olbrzym, wygodny i co wązne dają jedzonko i picie. Na statku oczywiscie dominuja Hiszpanie, bo jest to linia hiszpanska.Ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest pyszne ( jak dla mnie) jedzonko, bo jest przygotowywane pod Hiszpanów,wiec zdecydowanie kuchnia śródziemnomorsla,ale oczywiście inne potrway też są .Mnóstwo owoców,warzyw w różnych postaciach. Wszystko można jeść bez ograniczen, nigdy nie miałam żadnych problemów typu zemsta , no chyba że za duzo zjadalam o co jest nietrudno przy tak dobrej kuchni. Jedzenie jest non stop, na różnych pokładach w różnych knajpkach.Co jest ważne kolacje "siadane" czyli te przy wyznaczonych stolikach są na 2 tury chyba na 19.30 i 21.30, jeśli ci wiec zależy bardziej na którejs, to daj znać firmie, która ci oragnizuje wyjazd. Aha na statku jest all icl. w ramach ceny ( co jest rzadkoscią w innych liniach) . Minusem jest jezyk, jeśli nie znasz hiszpanskiego. Nie wszyscy z obslugi znaja angielski,bo jezykiem pokladowym jest hiszpanski. Wycieczki sa tez po hiszpansku.Zawsze sa tez jakies po angielsku,ale nie jest to juz tak pelny wybor. Jesli leci z wami pilot polski,to wtedy jest o tyle latwiej ,ze mozecie miec jakies wycieczki organizowane przez pilota i tanniej.Niemniej w kazdym porcie jak wyjdziesz znajdziesz mnostwop lokalnych firm proponujacych wycieczki - taniej niz na statku.Ja na ogól organizuje sobie wycieczki sama, bo oferta statkowa jest ograniczona i dość droga,ale to zalezy co kto chce zobaczyc. Dla mnie wazne jest zobaczyc jak najwiecej, wiec staram sie zawsze poczytac o danych miejscach i wybrac to co najbardziej mnie interesuje. Pytasz sie o te dwie konkretne wycieczki. Oczywiscie sprawdze na miejscu,ale mysle ze nie da rady, bo wycieczki na ogol pokrywaja sie w czasie chociaz jak jest duzo chtenych to są rozne tury wycieczek. Poza tym widze ze jedna trwa 6 godz a druga 2,5 godz, wiec raczej nie da sie tego polączyc. Ja organizuje sobie na wlasna reke, wiec bede ci po powrocie mogla polecic zarowno co warto zobaczyc jak i ewentualnie firmy . Na statku nie buja, albo w bardzo minimalnym zakresie. statek jest olbrzym ma chyba 12 pokladow i tylko sztorm powoduje ,ze cos sie czuje. Jesli twoja zona jednak ma problemy, to proponuje nie truc ja lekami przez tydzien , tylko kupic w aptece kilka bransoletek na rękę i one zalatwia temat . Jesli bedzie sie zle czula to wtedy proszek.Bransoletki jednak swietnie dzialaja. Na statku jest duzo róznych imprez, wszystko jest opisane dokladnie w codziennej gazetce, ktroa jest ci dostarczana do pokoju. Sa zajecia sportowe ( oprocz solowni, do ktorej mozesz isc zawsze), quisy, konkursy, koncerty. Na prawde nie ma opcji,aby sie nudzic
                              Jesli masz jeszcze jakies pytania pisz, nie ma problemu.
                              • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 25.11.13, 18:53
                                Bardzo dziękuję za obszerne wyjaśnenia. Sorky za być może dużą dociekliwość, ale dla nas to jest trochę nowość. Dotąd podróżowaliśmy dość dużo , ale nigdy tak daleko i egzotycznie. Dlatego też korzystając z Twojej uprzejmości zapytam jeszcze:
                                - czy można jeść owoce poza statkiem bez obaw, że zaszkodzą (wiadomo w jakim stopniu),
                                - w ramach rejsu jest opieka polskiego pilota (oczywiście tylko na wybranych fakultetach), więc chętnie skorzystamy z oferty wycieczek oferowanych na statku,
                                - wycieczka objazdowa na Barbados trwa 4h, łódź podwodna 2,5 h (zakładam, że są organizowane kilka razy w ciągu całego dnia), stąd nasze nadzieje na połączenie tych 2 wycieczek. Może się jednak uda ?
                                - cieszę się, że na statku nie buja, ale sorky - nie kumam z tymi bransoletkami,
                                - tak opisałaś ten statek, że już chciałbym by był koniec stycznia !
                                - czy wykupujesz dodatkowe ubezpieczenie ? Jeśli tak, to gdzie i na jaką kwotę (ew. ile kosztuje, to już pytanie dodatkowe, nie wymagam odpowiedzi, jeśli jest niedyskretne).
                                Ciekaw jestem Twoich wrażeń po rejsie, dla nas to coś nowego (pomijam rejs po Nilu, bo to zupełnie inna bajka). Zastanawia mnie organizacja rejsu, zwłascza po porannym przypłynięciu do La Romana, gdy wylot do Madrytu jest późnym popołudniem. Czy w tym czasie będzie możliwość wycieczki do Santo Domino ? Trochę czasu jest, może będzie taka opcja ?
                                Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie info,
                                Jot.De
                                • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 25.11.13, 20:59
                                  To postaram sie odpowiedziec po koleii:
                                  1/ jedzenie na statku bez obaw, na zewnatrz ja na ogół jedam, ale to juz zawsze jakies ryzyko jest, bo nie wiesz co i jak..
                                  2/ wycieczek po Barbados widze ze jest 10 z czego 2 objazdowki jedna 6 godz, druga 4.
                                  Wg mnie mala szansa szczegolnie jelsi weziesz ta dluższą, ale sie zapytam
                                  3/ zamiast aviomarin proponowalam bransoletke na jedna rekę o działaniu akupresurowym, uciskają na odpowieni punkt nadgarstka. Są tez plastry Transway o takim samym działaniu i tańsze, a tez super.
                                  4/ mam całoroczne ubezpieczenie , nie wykupuje wiec na poszczególne wycieczki
                                  5/ Do La Romana przypływamy rano a wylot mamy wieczorem wiec na pewno bedzie mozliwosc jakis wycieczek. Statek oferuje 4 opcje wycieczek ,ale oczywiscie wszystko zalezy czy przyplynie sie o czasie etc.
                                  Na statku nie ma cashu ,za wszystko placisz karta pokladową ( jakby kredytowa) , ktora dostajesz w recepcji wplacajac pieniazki ( cash lub karta).
                                  Pytaj dalej nie ma problemu a zdjecia i opis wyjazdu zamieszcze na forum ,wysle ci linka jak zaczne pisac.
                                  • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 26.11.13, 18:45
                                    Dziękuję za informacje.
                                    Odnosząc się do poniższych kwestii:
                                    Ad. 1. Nie będziemy się raczej stołować poza statkiem, raczej tylko owoce, soki, itp. I tu obawiam się o nasze żołądki. Czy taka surówkowa witaminowa bomba nie przyczyni się do ew. problemów...
                                    Ad. 2. Na Barbados planjemy wersję 4h, więc może submarine się powiedzie..
                                    Ad. Kumam. Dzięki za fachową poradę.
                                    Ad.4. Fajna sprawa, my musimy chyba o czymś pomyśleć. Też mamy ubezp., ale na taki wyjazd pewnie potrzeba cjeszcze coś dodatkowego (nie wiem, czy nasze polisy obejmują cały świat).
                                    Ad. 5. Byłoby fajnie, gdyby można było umilić sobie czas jakąś wycieczką po Dominikanie (oczywiście w zasięgu możliwości powrotu do portu).
                                    Czekam z niecierpliwością na relację z wyprawy.
                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                    Jot.De
                                    • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 26.11.13, 19:22
                                      A propos wycieczki na Dominikanie ,to nie sadze ,aby byla potrzeba wracac do portu. Mysle ,ze jak sie opusci statek to z wycieczek beda odwozic juz bezposrednio na lotnisko, bo statek trzeba przygotowac dla kolejnych gosci.
                                      Ja startuje w najbliższą sobote raniutko...przygoda sie więc wkrótce rozpocznie
                                      • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 16.12.13, 11:41
                                        Cieszę się, że tak szybko już jesteś aktywna na forum. Witam w naszej przedzimowej rzeczywisości. Jak wrażenia z rejsu ? Jesteś zadowolona ?
                                        Pytania jakie mi przychodzą do głowy:
                                        - jak wygląda logistyka w Madrycie (hotel, fakultet po mieście, transfer z / na lotnisko)
                                        - jakim samolotem realizowany jest przelot na Dominikanę (da się znieść, chodzi mi o komfort podróży - to nasz pierwszy tak długi lot, dotąd max. 6h),
                                        - jakie masz ogólne wrażenia ze statku (wyżywienie, kajuty, obsługa, itp.),
                                        - czy udało Ci się podpytać o możliwość realizacji 2 fakultetów na Barbados (objazd+łódź podwodna),
                                        - jak wygląda ostatni dzień w La Romana (w kontekście całodniowego oczekiwania na wylot),
                                        Jak widzisz bardziej dopytuję o logistykę. Oczywiście, czekam z niecierpliwością na relację z rejsu (wskazany krótki opis wysp pod kątem wrażeń, co się podobało, która naładniejsza).
                                        Z góry dziękuję.
                                        Pozdrawiam
                                        Jot.De
                                        • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 17.12.13, 22:34
                                          hejka,
                                          o rany, ile pytan he he...Rejs superancki bez dwóch zdan !! No ale po koleii.
                                          1/ Lecialam w sobote raniutko do Madrytu, wiec nie mialam tam noclegu. Na poprzednim rejsie z Pullmantura spałam jednak w Madrycie, na podstawie wiec tamtego wyjazdu moge powiedziec, ze wszystko bylo ok. Z lotniska byl busik, ktory zawozil do hotelu, ktory byl calkiem ok i z powrotem transfer tez bez problemu
                                          2/ Na lotnisksu w MAD trzeba sie nastawic na dlugie stanie, bo przy kilku stanowiskach odprawiaja wszystkie loty Air Europa,jest wiec bardzo,bardzo długa koleja.Im wczesniej tym lepiej, bo wtedy mozna sobie wybrac lepsze miejsce np przy oknie,albo w miejscu ewakuacyjnym, gdzie jest mnostwo miejsca na nogi. Samolot ok,ale bez takich dobrodziejstw jak ekrany w fotelach wiec zabranie własnej muzy czy dobrej ksiązki jak najbardziej wskazane.
                                          Koce i poduszki są. Żarełko, picie +winko/piwo tez. Lot jest chyba ok 8 czy 8,5 godz. no i róznica czasu 5 godzin. Po wylądowaniu nie idzie sie na szczęście do żadnej odprawy tylko od razu kieruja do autobusów a one zawożą w 15 min na statek. Tam szybkie wyrobienie karty i mozna isc do kabiny i na póżną kolacje czy zwiedzanie statku..kto by tam spał , pomimo zmeczenia..
                                          3/ Statek ok. Nie jest to juz 100% Pullmantur tylko merge albo wrecz przejecie przez francuską firme wiec urzędowymi językami sa i hiszpanski i franuzki i Francuzi to druga dominująca nacja po Hiszpanach .Tych ostatnich jednak najwiecej. Jest jednak Olga bardzo mila hostessa mowiąca lamana polszczyzna, mozna wiec o rozne rzeczy sie ja dopytac.
                                          4/Nasza kajuta byla super, nie wiem jak Ty masz i na ktorym pokladzie. Nasza byla z balkonem na pokladzie 9. Jesli tez masz taka to daj znac, napisze jeszcze pare ciekawych szczegołow . Obsluga na statku wszędzie bardzo miła. Nawet skrót codziennej gazetki pokładowej byly po polsku.Menu rowniez. Wynikalo to z faktu,żę bylo troche Polakow z roznych firm
                                          5/ Jedzenia i picia mnóstwo non stop. Drinki do wyboru i koloru,wiekszosc bezplatna.
                                          6/ Wycieczki głownie po franc. i hiszpansku,ale np duza grupa z Polski widzialam ,ze ma swojego pilota,ktory organizowal wycieczki po polsku, czesto inne niz te oferowane na statku.
                                          Na Barbados tak jak sie spodziewalam,nie ma opcji polaczenia dwoch fakultetow. Wszystkie odbywaja sie mniej wiecej w tym samym czasie. Mozesz sobie to jednak zroganizowac sam na wlasna reke. My tylko Dominikane organizowalisy przez statek.
                                          7/ Wyspy wspaniałe, każda inna, inne krajibrazy, historia, jezyki etc. Mozna mnóstwo zobaczyć, bo stopy w portach są długie.
                                          8/ Ostatni dzien na Domin, jest fajnie zorganizowany, bo jest sporo roznych wycieczek do wyboru o lot jest dopiero wieczorem. Szkoda wiec caly dzien tracic na siedzenie na statku. Mozna wiec wybrac sobie jakas wycieczke( my poplynelismy na Saone) po czym jest powrot na statek. Sa wyznaczonekabiny gdzie mozna wziac prysznic czy sie przebrac i zjeść sobie lunchyk przed samoloten. Potem busikami na lotnisko, skąd odbiera sie bagaz i do kolejki.
                                          Podsumowując rejs super !!! warto pojechac. Jak bede pisala relacje z wyjazdu do podesle ci linka , bedziesz mogl poczytac i poatrzec na wyspy widziane moimi oczami.
                                          Pytaj dalej jak cos jeszcze potrzebujesz.
                                          • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 18.12.13, 06:31
                                            Bardzo Ci dziękuję za wyczerpujące info. Fajnie, że wróciłaś zadowolona, bo i nam to dobrze wróży. To tak pół żartem...
                                            Jeśli masz jeszcze do mnie cierpliwość, mam tylko "doprecyzowujące" zapytki.
                                            W informacji na stronach RT jest wzmianka, że lecimy Air Pullmantur (oni latają jumbo-jet). Z tego co czytam w Twoim poście jest to linia AEU. Możesz mi potwierdzić ?
                                            Kabinę mamy zewnętrzną, ale z oknem (bez balkonu). Nie wiem na którym pokładzie, bo jak wynika z info RT, zależy to od terminu rejsu.
                                            Ciekaw jestem, czy i u nas nie będzie noclegu. Może także polecimy bezpośrednio po przylocie. My mamy wylot z Wawy do MAD o 10:35, a wylot na DOM bodaj coś koło 16:00 (tak wynika z rozkładu RT). Cieszę się, że ostatni dzień jest zorganizowany - jak pisałaś, szkoda czasu na siedzenie w porcie i oczekiwanie na wylot. Z pewnością coś wybierzemy.
                                            Dziękuję, że pamiętasz o mnie i zakładasz wysłanie mi linka z relacją. Czekam z niecierpliwością.
                                            Pozdrawiam
                                            Jot.De
                                            • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 20.12.13, 09:11
                                              Tak, wróciłam bardzo zadowolona z rejsu,aczkolwiek troche niemłych przygód tez troche mialam..
                                              Wracając do twoich pytan.
                                              1/ Tak ja tez mialam info ze lecimy Pullmantur Air ,ale oni chyba po psrostu korzystają z tej lini Air Europa, bo jak weszlam na strone Pullmantur Air ,aby dokladnie sprawdzic godzine odlotu i przylotu to sie dokladnie to pokrywa .
                                              Jesli Rainbow wam gwartuje nocleg to na pewno bedzie co zonacza ,że lecicie z wwy w piatek i macie duzo czasu w sobote bo wylot jest ok 16. Tak czy inaczej rekomenuje byc ok 4 godz przed wylotem do odprawy na Barajas ,bo my trafilismy do kolejki ok g. 13 i niestety juz miejsc przy oknie nie bylo.
                                              Oj musze konczyc, odezwe sie potem
                                            • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 20.12.13, 13:17
                                              Kontynuuje wiec odpowiedzi;
                                              Z pewnoscia masz scisle okreslona kabine, bo armator przypisuje kabine do nazwiska. Generalnie jesli masz wybor - dopytaj sie Rainbow,ale im wyzej tym lepiej.Ja jak kupowalam cruise ( ale nie przez Rain.)to wybieralam konkretna kabine na konkretnym pokladzie. Nie bede wiec pisala o swojej kabince, bo tam byly dodatkowe atrakcje,ale moze to tylko dotyczy czesci kabin..
                                              Na statku poznalam pilotke z Rainbow, niestety nie pamietam imienia.Przemila osoba, organizowala fajne wycieczki dla swojej grupy, chyba jedna byla kupowana z oferty statkowej.
                                              Ostani dzien na Dominikanie -organizacja super, duzu wybor wycieczek, z Rainbow byla jeszcze inna wycieczka,ale ta grupa tez jeszcze zdążyla wrocic na statek na pozny lunch,choc wiem ze w planach byl od razu dojazd do lotniska.
                                              Relacje moze zaczne w weekend to dam znac, czasu malo przed Swietami..
                                          • luka2012 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 18.12.13, 18:33
                                            Właśnie lecę na rejs sylwestrowy 2013/2014 z pl pilotem Termin 27.12-05.01/2014 Horizon CDF Dominikana, St. Lucia, Barbados, Martynika, St, Kitts, Bryt. Wyspy Dziewicze, Dominikana.
                                            Dzięki forum i nelci mam już sporo info. Mam jeszcze kilka pytań.
                                            1. Oczywiście lato będzie w pełni 27C, czy na statku będą ręczniki plażowe, które można wynosić na wyspy czy lepiej wziąć swoje? (zajmują sporo m-ca w bagażu )
                                            2. Jakie imprezy tematyczne są organizowane na statku oprócz oczywiście w naszym przypadku Sylwestra, czy bal kapitański, czy caribbean night inne, jakie?
                                            3. Jaką wziąć walutę na zakup pamiątek na poszczególnych wyspach? Mamy USD ale niektórzy radzą Euro.
                                            4. Czy klimatyzacja na statku w restauracjach, pubach, teatrze jest nastawiana na niską temp. tzn. czy jest odczuwalny chłód. Moje pytanie bierze się stąd, że niestety choruje od klimy w niskich temp. i w związku z tym będę musiała wziąć cieplejsze rzeczy.
                                            5. Pierwszy dzień na statku to morze czy 1 dzień wystarczy na przestawienie organizmu o 5 godz. Ewentualne sugestie poproszę.
                                            Odnośnie podróży wylot do Madrytu 27.12 i nocleg w Madrycie w hotelu Avant Aeropuerto Avada de las Estationes Wylot do La Romana mamy na drugi dzień o 15:55.
                                            • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 19.12.13, 09:28
                                              Luka,JIcek
                                              poniewaz Luka leci za chwilke, wiec odpowiem najpierw, a Jicek obiecuje Tobie wieczorkiem.
                                              1/ Pogoda letnia, ale nie upalna. Bylo troche tez troche przyjemnych chmurek, w paru miejsach popadal taki 5 min. deszczyk. Zalezy tez co sie na wyspach robi .Jesli tylko plaza to wiadomo ,ze latwiej sie opalic, z koleii na wycieczce w górach jst pare stopni chłodniej ( przyjemnie).Latwo jednak mimo wszystko zlapac czerwonego buraka na skorze, widzialam to i niektorych wiec filtry sie przydadzą
                                              2/Bali kapitanski jest zaraz pierwszego dnia czyli kiedy jest sie na morzu, bo poztasale dni to juz codziennie inny port. Codziennie w teatrze sa na dwie tury imprezy rozrywkowe, kilka razy tez inne o polnocy na basenie. Disco chya codziennie.
                                              3/Waluta wskazana to oczywiscie Dolary a na Martynice Euro bo to francuska wyspa i bardzo to podreslają.
                                              4/Klima ok , nie jest zimno ( ja tez tego nie lubie), tak jak nieraz na innych statkach. Mozna na spoko chodzic z krotkim rekawem po calym statku,nieraz sie zdarzalo ze w jakis pomieszczeniach bylo chlodniej ,ale jedeyny jakie pamietam to pub dla palaczy ,gdzie klime podkrecaja. Warto jednak wejsc i go zobaczyc , bo jest taki klimatyczny, niby biblioteka z kominkiem. Nie buja w ogóle !!
                                              5/ Z przestawieniem czasu wiadomo troche ciezko. Ja prawie codziennie budzilam sie k. 4 rano czasu lokalnego i juz nie moglam zasnac. Nie bylam jednak zmeczona czy niewyspana. Za duzo roznych wrazen na statku i na wyspach.
                                              Jesli masz pytania pisz. Wieczorkiem bede miala wiecej czasu.
                                                  • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 13.01.14, 20:25
                                                    Nelcia, help ! RT poinformował nas, że walutą obowiązującą na statku jest EUR (wcześniej było info, żę USD) ! Teraz znowu dostałem wiadomość, że wycieczki są rozliczane w ...USD. Nie ukrywam, że po pierwszej informacji przewalutowałem nasze dewizy (ze stratą dla nas, oczywiście). Teraz mam już mętlik w głowie. Czy wiesz coś może na ten temat ?
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jot.De
                                                    PS. Super relacja, czekam na ciąg dalszy.
                                                  • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 14.01.14, 19:05
                                                    Rozumiem, Ale chodzi mi o to, czy z depozytu płaci się za fakultety. Tak jest napisane w katalogu Rainbow. A ceny wycieczek są wyrażone w USD, depozyt wymagany jest w EUR, a walutą obowiązującą jest EUR. Zakładam też, że przelicznik EUR/USD z pewnością na statku nie jest korzystny. Stąd moje dylematy...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jot.De
                                                  • jetlag1 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 14.01.14, 19:22
                                                    Z kolei ja nie rozumie "depozytu".
                                                    Nigdy czegoś takiego nie wpłacałem, a trochę rejsow odbyłem (40).
                                                    Porostu wycieczki bierzesz na kredyt jak i drinki etc.
                                                    Rachunek płacisz carta ostatniego dnia rejsu, automatycznie.
                                                    Wcześniej wezmą kopie Twojej kart kredytowej.
                                                    Nie zapomnij ze dodadzą także napiwki, @$10 od osoby dziennie.
                                                    Bon voyage!

                                                    --
                                                    "The world is a book, and those who do not travel read only one page"
                                                  • jicek_69 Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 25.01.14, 17:18
                                                    Nelcia, dzięki za informacje. Mam jeszcze pytanka. Czy pamiętasz ile płaciłaś za SAonę na Dominikanie ? Nie wiem ile $ odłożyć na ostatni dzień pobytu. I jeszcze kwestia kwoty EUR na tzw. serwis pokładowy. W katalogu jest napisane, że 75 EUR/os., czy możesz potwierdzić ?
                                                    Dziękuję z góry za informację.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jot.De
                                                    PS. Wylatujemy w piątek.
                                                  • nelciowata Re: Cruise po karaibach - Sylwester 2012 26.01.14, 14:01
                                                    O rany, to już twój termin bliziutko, super !! Koszt wycieczki na Saone to 70 E .Zaczyna sie z rana bo o 7.45 wiec dosc wczesnie,ale za to potem jest wystarczająco duzo czasu,aby wziąć prysznic, zjeść i wypocząć przed lotem. Wycieczka jest super , przepiekne widoki, lazurowa ciepła woda. Na katamaranie rum sie leje strumieniami jest zabawa, tance i super luzacka atmosfera. Na plazy jest lunch. Polecam, jest super !
                                                    Napiwki sa ok 70-75 E nie pamietam dokladnie,ale coś w tej okolicy. Za to nie ma zadnej oplaty wjazdowej na Dominikanie.
                                                    Baw sie dobrze

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka