• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

VILLAPOLONIA - OPINIE z Dominikany Dodaj do ulubionych

  • 30.05.13, 13:23
    W marcu 2013 r. udało nam się wreszcie zrealizować plany wyjazdu na Dominikanę. Długo wahaliśmy się wcześniej z jakim biurem zrealizować nasz plan. Znaleźliśmy w internecie firmę, która z zasady powinna wiedzieć wszystko o wyjazdach na Dominikanę –była to firma Villapolonia. Skontaktowaliśmy się, aby dowiedzieć się więcej i to był strzał w dziesiątkę. Nie dość że oferta, którą otrzymaliśmy była korzystniejsza cenowo, to cała obsługa była przez polskich rezydentów i nie musieliśmy się trudzić i stresować, że ktoś nas skantuje w innym języku. Pojechaliśmy też z nimi na wycieczki Saona i Tipo dominikano – było super. Oby każdy kraj był tak obsługiwany jak Dominikana przez nich. Jeszcze raz dziękujemy za najpiękniejsze wakacje w raju.
    Pytaliśmy się ich gdzie zamieścić o nich opinię, ale nic nie odpowiedzieli więc zamieszczamy tutaj. Wszystkim jeszcze raz polecamy biuro VILLAPOLONIA TOURS, a nasza opinia niech będzie zachętą dla innych, którzy chcą przeżyć prawdziwie rajskie doznania.
    Edytor zaawansowany
    • 30.05.13, 13:24
      Potwierdzam, korzystałem z ich usług na miejscu, troszkę byłem wkurzony na siebie, że nie wiedziałem wcześniej o tak super cenach całych wyjazdów z Villapolonia. Na wycieczce Tipo były osoby, które zapłaciły mniej za wyjazd o 20%, a wylot mieli z Polski. No ale mądry Polak po szkodzie. Jeśli ktoś się wybiera na Dominikanę sprawdźcie ceny wszędzie. Ja leciałem z Niemiec i płaciłem więcej niż ci od Villapolonia, bo choć cena była niewiele wyższa to koszt dojazdu do Frankfurtu + parking zrobiły swoje. Może jakbyśmy jechali w 2 pary to by się jakoś lepiej rozłożyło. Tak czy inaczej wycieczki mają super, no i faktycznie wszystko po polsku. Pozdrawiamy Ramona i Krzyśka.
    • 30.05.13, 13:33
      Ja byłam z nimi na Saonie. Fajne mają te łódki. Jak podjechaliśmy na to miejsce gdzie są rozgwiazdy dopiero było widać różnicę z innymi łajbami. Co prawda rano czekaliśmy w hotelu 20 minut dłużej niż zaplanowana godzina wyjazdu, ale i tak warto było. Polecamy Villapolonię – ocena 9,5/10
      • 30.05.13, 13:54
        To fakt, też byliśmy z nimi na Saonie i potwierdzam łódka, wyspa właściwie cała wycieczka były super, gdyby nie obiad który był tylko dobry dałbym 10/10 a tak daje 9, co przy moich wymaganiach to super ocena. Podobało mi się też to że wszystko mieliśmy z jednego źródła wyjazd na Dominikanę, transfer na lotnisko no i wycieczki. Szkoda, że nie mogłem więcej zobaczyć trochę zbyt krótki wyjazd. Polecam Dominikanę i tego organizatora.
    • 30.05.13, 13:55
      Super zorganizowany wyjazd - atrakcyjnie cenowo i polska obsługa na miejscu zawsze pod telefonem. Z wycieczek organizowanych przez VILLAPOLONIA dla lubiących aktywny wypoczynek szczególnie polecam Jaskinię Fun-Fun - jest trochę jazdy konnej, dżungla i przeprawa przez jaskinie w niektórych momentach zalane wodą - a na koniec można za parę $ kupić świetnie zmontowany film z całej wyprawy - rewelacyjna pamiątka. Ze standardowych wycieczek obowiązkowa Saona - tam poznacie prawdziwy smak Karaibów. Pozdrowienia dla Marcina i Ludmiły.
    • 30.05.13, 14:41
      Jak czytam jakieś negatywne opinie o Villapolonia to jakoś mam wrażenie, że ktoś to pisze, żeby zniechęcić innych – może jakaś sfrustrowana osoba, która musi być jedną z tych niezadowolonych z całego życia. Polecam cały wyjazd z Villapolonia – zapłaciliśmy mniej za przelot z hotelem i nie mamy się do czegoś przyczepić. Dziwię się że opinie sprzed 5 lat są tak podgrzewane. Nie wiem jak było kiedyś ale teraz są super zorganizowani i pomagają klientowi na miejscu nawet w najdrobniejszych pierdołkach. Z pełną odpowiedzialnością polecam to biuro
    • 30.05.13, 15:54
      Muszę przyznać, że po 6 latach wróciliśmy na Dominikanę i teraz Villapolonia to chyba przeżywa rozkwit. Własne łodzie nowi piloci - Krzysztof prowadzi wycieczki naprawdę rewelacyjnie, nawet podczas powrotu z saony puszczał nam polskie kawałki dla urozmaicenia. Poprzednio byliśmy w 2007 na wycieczce z Marcinem i było OK, ale w porówaniu z tym co jest teraz to widać różnicę. W końcu od lat się tym zajmują i musieli się wiele nauczyć. Nie ma co gadać jak byliśmy w innych krajach to trudno było tamo o taką polską firmę.
      Ja generalnie wystawiam im opinię pozytywną za pobyt w 2013

      Mariola
      • 30.05.13, 16:44

        Zabawne sa te zapewniania i intensywna jednoosobowa kampania reklamowa.
        Puszczanie polskich "kawalkow" wzruszylo mnie do lez. Czy bylo to disco polo?
        Polscy turysci uwielbiaja takie "hity z satelity" na Karaibach. Business najwidoczniej
        czolga sie po dominikanskim piasku. Za granica Polak Polakowi pomoze jezeli
        mu nie zaszkodzi. Ciekawe co sie stalo ze "starymi pilotami"? Wowczas opinie
        tez byly entuzjastyczne. Polskich turystow noszono na plaze w lektyce i smarowano
        im brzuszki filtrem przeciwslonecznym. Bylo cudownie i tanio. Obecnie jest bosko
        i, oczywiscie, tez tanio/barato/el cheapo tak jak powyzsza reklama. Naprawde...
    • 30.05.13, 21:43
      Musze przyznać, że też mam miłe doświadczenia, choć na wycieczce na Saonę jeden z turystów za dużo wypił i to nie był zbyt przyjemny widok - gość trochę przesadził. Chyba z połowy wycieczki nic nie pamiętał, ale i tak było warto jechać - niezapomniane karaibskie widoki.
      Jestem ciekawa skąd oni mają takie ceny wyjazdów na stronie.

      Ala
      • 30.05.13, 22:52

        Faktycznie, zapomnialas zwrocic wczesniej uwage na to, ze maja swoja strone.
        Moze przy kolejnym wpisie nie wytrzymasz i wkleiszsmile I dopisz jeszcze pare
        pagegirykow na czesc biura. Moze napisz odesmile
        • 31.05.13, 00:25
          Nie wiem kto rozpoczął ten post, ale moje przeżycia z Dominikany są rzeczywiste i zdecydowanie pozytywne. Jesli inni nie mogą zaakceptować czyjegoś zadowolenia to trudno. Pewnie jeszcze tam nie byli, czego im życzę. Czytam jakies wtracenia, ale ja nie mam im nic do zarzucenia i znajdując ten wątek ucieszyłam się, ze mogę cos o nich poczytac i wyrazic swoje zdanie.
          Ja firmę Villapolonia wspominam bardzo dobrze. Byłam z nimi na wycieczkach i każdemu kto mnie zapyta zdecydowanie ich polecę. Poleciłam już kilka razy moim znajomym i byli bardzo z tego powodu zadowoleni.
          • 31.05.13, 03:17

            forum.wakacje.pl/read.php?86004,1179787
    • 31.05.13, 08:08
      "Spełnione marzenia"
      Naszym marzeniem od zawsze była Dominikana.
      I tak na naszej drodze spotkaliśmy pana Adama z Villapolonia, który zaproponował nam pomoc w jego spełnieniu.Pan Adam zajął się wszystkim od A do Z.
      Znalazł najbardziej atrakcyjną ofertę dla nas.
      Zabukował bilety na samolot, zaproponował hotele, a że było to 18 dni, spędziliśmy 10 dni
      w hotelu Occidental Grand Punta Cana a następne 8 w hotelu Grand Palladium Bavaro Resort &Spa. Obydwa hotele są godne polecenia.
      Kontakt z Panem Adamem był przez 24 godziny na dobę. Zawsze można było zadzwonić
      i zapytać o rzeczy , które nas trapiły. Pan Adam z uśmiechem na twarzy udzielał niezbędnych informacji i zawsze starał się pomóc, nawet w sytuacjach, które wydawały się bez wyjścia.
      Brakuje słów by opisać zaangażowanie, perfekcyjność, organizację i troskę o klienta
      od momentu kupna oferty aż do samego powrotu. Ciągły kontakt w trakcie trwania imprezy
      i zapytania z jego strony czy wszystko w porządku i czy może jeszcze w czymś pomóc.
      Trudno w dzisiejszych czasach znaleźć kogoś tak zaangażowanego w to co robi i kto z takim oddaniem wykonuje pracę by inni mogli korzystać z beztroskiego lenistwa i czuć się przy tym naprawdę bezpiecznie.
      Na Dominikanie byliśmy od 18.04.-05.05.2013r. powitali nas p. Krzysztof i p. Diana. Przesympatyczni, zawsze uśmiechnięci młodzi ludzie, którzy zawsze służyli pomocą.
      Skorzystaliśmy z przepięknych wycieczek oferowanych przez biuro Villapolonia,wspaniale zorganizowanych,w kameralnej atmosferze z humorami na twarzy,wartych zobaczenia.
      Dzięki Villapolonii poznaliśmy też fajnych ludzi, którzy z nami wylatywali i z którymi spędziliśmy miło czas.
      Nie na próżno mówi się o Dominikanie,że jest to "Raj na Ziemi" biały piaseczek, szmaragdowe morze i palmy chylące się do oceanu.
      Z całego serca życzę każdemu kto marzy o Dominikanie by zobaczył ją na własne oczy
      i nie bał się zaufać p. Adamowi, który pomaga spełniać marzenia.
      Słowa nie są w stanie opisać tego jak jesteśmy mu wdzięczni, że pomógł nam przenieść się na na chwilę do Raju jakim jest Dominikana.
      Pragnę również podziękować jego żonie, która tak pięknie opowiadała nam o Dominikanie
      i udzieliła cennych wskazówek.
      DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA i życzymy by Wasze marzenia również doczekały spełnienia.
      Ilona i Marek
      • 31.05.13, 18:44
        ika706 napisał(a):

        > Kontakt z Panem Adamem był przez 24 godziny na dobę. Zawsze można było
        zadzwonić i zapytać o rzeczy , które nas trapiły. Pan Adam z uśmiechem na twarzy udziela
        > ł niezbędnych informacji i zawsze starał się pomóc, nawet w sytuacjach, które wydawały się bez wyjścia.<

        Z waszychych opowiesci wynika, ze jestescie para przestraszonych czeresniakow
        i nigdy nigdzie nie powinniscie latac sami. Potrzebny wam jest opiekun dyzurny.

        Waszej gloryfikacji Dominikany jako raju na ziemi nie bede komentowal. Po prostu
        za malo podrozujecie. I zdecydowanie niczego nie czytacie. Forum jest publiczne
        wiec i wy macie prawo pisac farmazony.
        • 31.05.13, 19:44
          Niestety taka jest większość naszych rodaków. Znajomość języka poniżej zera. Umiejętność odnalezienia się bez opiekuna, rezydenta, przewodnika (oczywiście wszyscy mówiący po polsku) niemożliwa. Wszyscy latają tylko tam gdzie inni rodacy. Niby że w kupie raźniej. Brak zainteresowania realiami, kulturą i ludźmi innymi niż tacy sami jak oni obowiązkowo Polacy. Dla naszych rodaków w większości Dominikana składa się wyłącznie z Punta Cany i kilku wycieczek fakultatywnych. Po prostu ręce opadają. Doszło do tego że będąc tam często nie przyznajemy się do swojego pochodzenia bo jest nam zwyczajnie wstyd.
          • 31.05.13, 20:30

            Zgadzam sie z Toba. Zenujace sa wpisy pochwalne tych polskich czeresniakow.
            Niekumatych, przestarszonych i zbijajacych sie w trwozliwe stadko tylko polskie.
            Widac je w Egipcie, widac w Tunezji. Zaczyna sie od nawolywania na forach:
            "Kto leci z Qtna (z calym szacunkiem do miasta) i do jakiego hotelu?
            I czy "drinki" sa inclusive? To sa jedyne pytania tego polskiego planktonu turystycznego.
            Nalezy zwrocic uwage gdzie lataja tanio bezjezyczne masy polskie i latac w przeciwnym
            kierunku. Po wpisach nalezy sadzic, ze Dominikana - Karaiby dla ubogich - zaczynaja
            trafiac pod strzechy.

            "Dominikana - raj na ziemi". Bosze, ty muj bosze!
            • 31.05.13, 21:26
              Dlatego też odwiedzając Dominikanę od wielu lat przynajmniej raz w roku szerokim łukiem omijam Punta Cana. Dominikana to kraj fajnych ludzi, ciekawej kultury (również Taino), ale tego nie zobaczysz jadąc do hoteli Bavaro na Punta Cana. Ale jak widać niektórym pasuje taka przetrawiona papka. Potem chodzą jak pawie i chwalą się że byli na Karaibach a tak naprawdę to odbyli wakacje w kolejnym polskojęzycznym getcie tyle tylko że w ładnym otoczeniu. Zapytać się ich co wiedzą o historii, kulturze, obyczajach to ani be ani me. Jedyne co potrafią powiedzieć i to tylko na podstawie wpisów w tym wątku to że plaże cą białe, a jeden facet przesadził z alkoholem. Więcej to tylko pustka.
              • 02.06.13, 00:40
                Trochę mi żal tych osób, które w sposób egocentryczny wyrażają swoje krytyczne opinie tak jak inna57 i race.camel, obrzucając błotem cudowną wg mnie Punta Cana.
                Wydaje im się, że ich sposób na podróżowanie i życie jest najlepsze na świecie i koncentrują się jedynie na sobie - czego oni to nie przeżyli i gdzie nie byli. Brak empatii w stosunku do tych, którzy potrafią się czymś cieszyć jest wyrazem ich zupełnego oderwania od społeczeństwa. Nie interesują ich potrzeby innych, uważają, że ich sposób na podróże jest jedyny i najlepszy. TAAAK wszyscy musimy zobaczyć to co wy i nie wolno nam powiedzieć, że coś nam się nie podobało w tym bo zaraz wyzwą mnie od czereśniaków.
                Tak się składa, że byłam do tej pory w 42 krajach, ale nie przyszło mi do głowy aby krytykować czyjeś miłe wspomnienia.
                Przemyślcie to, a potem spójrzcie w lustro, może uda wam się dostrzec w sobie coś co da wam impuls do tego, aby czymś ludzi zainteresować pozytywnie bez wyzywania ich. Może wtedy uda wam się wyzwolić w sobie coś co zostanie przez innych docenione. Zacznijcie pracę od siebie, a od przyswojenia tego terminu szczególnie:
                EMPATIA - zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób (empatia emocjonalna), umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość

                Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie
                Iwona
                • 02.06.13, 06:49
                  Sens mojego postu pozostal dla Ciebie niezrozumialy. Nikt z piszacych nie
                  kwestionuje urokow Dominikany. Watek ma charakter wybitnie kryptoreklamowy.
                  Ktos (nie bede klawiatura pokazywal) postanowil reanimowac ledwozipiacy
                  business i w ciagu godziny/dwoch splodzil hymn pochwalny swojego biura
                  i podczepil do niewgo wagonik z panegirykami. Sztucznosc pochwal zgrzyta.

                  Jezeli nie widzisz smutku w zalosnej bredni typu: pan Kazio byl pod telefonem
                  24h na dobe i trzymal nas za reke rozwiazujac dla nas sprawy nierozwiazywalne
                  to wymiana opinii z Toba nie ma sensu. Inteligentna reklama ma wiekszy
                  zasieg marketingowy niz nachalny kit wciskany na forum. Falsz az kapie.

                  Masz racje i moja zgodna opinie, ze kazdy spedza wakacje jak potrafi i jak kasa
                  pozwala. Pisanie jednak, ze Punta Cana to raj na ziemi to zdecydowana hiperbola.
                  Dominikana to dlugi przedsionek prowadzacy wejscia do raju. Pojedz gdzies
                  jeszcze i rozejrzyj sie po Karaibach - moze przyznasz mi racje. Dominikana
                  stala sie obecnie polskim Egiptem.

                  Uczucia warto wyrazc ( obdarzanie ich swoim altruistycznym zalem) tylko tych
                  ktorzy to docenia. Twoje zalowanie mnie nie robi na mnie zadnego wrazenia.
                  Rozejrzyj sie wiec wsrod swojej rodziny i blizszych znajomych. Byc moze ktos
                  Twoj zal doceni. Wowczas Twoj zal bedzie efektywny.

                  Pozdrawiam tez serdecznie (bez mimosmile - rc
                  • 03.06.13, 10:58
                    Przykre jest to,że nawet nas nie znając race.camel wyzywasz nas od "czereśniaków"
                    a w naszej opinii doszukujesz się podtekstów. Firma Villapolonia nie jest naszą firmą
                    i w żaden sposób nie jesteśmy z nią związani (choć szkoda, bo mając taka firmę można być naprawdę dumnym).
                    Nie było moją intencją napisanie hymnu pochwalnego. Myślę,że firma nie potrzebuje reklamy,
                    a wystarczą jej zadowoleni klienci, którzy do niej wracają. Po ostatnich upadkach biur podróży i problemach ludzi, którzy do dnia dzisiejszego nie otrzymali zwrotu pieniędzy
                    nie ma w tym nic dziwnego, że jestem szczęśliwa, iż trafiłam właśnie na nią i chcę
                    ją z czystym sumieniem polecić. Trzeba być obiektywnym. Jeśli firma nas zawiedzie należy się jej wielki negatyw, ale jeśli spełni nasze oczekiwania dlaczego jej nie pochwalić,
                    nie podziękować. Nie ma w tym żadnego fałszu.
                    Różne są sposoby organizacji wyjazdu. Jedni idą"na żywioł", inni nie znaczy gorsi, wolą mieć wszystko załatwione przez kompetentne osoby. Chcą mieć świadomość, że ktoś nad tym wszystkim czuwa(stąd te 24 godziny, których się tak uczepiłeś).
                    Napisałam na forum, bo chciałam podzielić się tym, że marzenia jednak się spełniają.
                    Nie miałam zamiaru wywoływać burzy, a tym bardziej być wyzywaną i posądzana o fałsz.
                    Wierzę,że są piękniejsze miejsca na świecie, ale ja opisałam swoje marzenie (a Egiptu
                    do Dominikany bym nie porównywała).
                    Musisz być bardzo nieszczęśliwym i zgorzkniałym człowiekiem, któremu w życiu
                    nic nie wyszło,skoro nie potrafisz cieszyć się szczęściem drugiego człowieka i zaakceptować faktu,że są wśród nas uczciwi ludzie, którzy swoją pracą zasłużyli na szacunek swoich klientów.Jedyne co potrafisz to krytykować wszystko i wszystkich.
                    Jest to mój ostatni wpis bo kontynuowanie tego nie ma sensu. Nikt nie jest w stanie popsuć nam takiego pięknego wyjazdu tym bardziej kiedy spełniają się marzenia.
                    Podziękowania za piękne słowa dla i.w.a.77. i życzę każdemu spełnienia marzeń.
                    Cieszmy się drobnostkami bo życie jest za krótkie by rzucać sobie kłody pod nogi. ika706
                    • 03.06.13, 13:01
                      Nie jestem ani nieszczęśliwa ani zgorzkniała natomiast uważam że skoro firma Villapolonia potrzebuje reklamy to powinna w nią zainwestować. Forum nie jest miejscem na reklamy. Ci którzy bywają tu od lat zawsze walczyli z reklamami i żadną miarą nie zamierzamy ustąpić. Jeżeli tak bardzo chcieliście pochwalić firmę wycieczkową nie należało wymieniać jej nazwy. Akurat akcje promujące tą firmę są dość cykliczne tu na forum. A wszystko za namową - "jak wrócicie do kraju to koniecznie napiszcie o nas dobrze na forach". No i piszecie robiąc za klasycznych naganiaczy.
                    • 03.06.13, 17:11
                      ika706 napisał(a):

                      > Przykre jest to,że nawet nas nie znając race.camel wyzywasz nas od "czereśniaków"...
                      Chcą mieć świadomość, że ktoś nad tym wszystkim czuwa...Musisz być bardzo
                      nieszczęśliwym i zgorzkniałym człowiekiem, któremu w życiu nic nie wyszło..."

                      Wasz profil wylonil sie na podstawie tego co napisalas. Jestescie para spelnionych
                      zyciowo czeresniakow ktorzy urealnili swoje karaibskie marzenia z pomoca handlowa
                      pana X. i jego polonijnego biura. Gratuluje.

                      Mnie, niestety, takie szczescie nie liznelo. Ty to widzisz i mnie znasz (ja Ciebie nie).
                      Moje zycie do czasu ewentualnego skorzystania z uslug biura pana X i jego
                      calodobowego czuwania jest jednym pasmem nieszczesliwosci. Pozostaje mi tylko
                      modlenie sie. I czytanie reklamowych gniotow pisanych przez turystow takich jak Wy.
                      Zazdrosc mnie zre i toczy.

                      Prosze, badz uprzejma raz jeszcze podac nazwe i adres dominikanskiego guru.
                      Tez chce byc szczesliwym.
    • 16.07.13, 22:06
      Chyba tylko ślepy nie widzi tej ordynarnej kryptoreklamy. Forum, na którym nic się nie dzieje, nagle zrobiło się superaktywne i znalazła się cała gromada ludzi, którzy zaliczyli wczasymz tą firmą. I o cudzie! Wszystkie te osoby weszły na forum, praktycznie w tym samym czasie. Villapolonia, czy macie nas za idiotów?
      --
      http://tiny.pl/vsmt
      • 17.07.13, 08:46
        Oczywiście masz rację, tyle tylko że to forum nie ma moderatora. Założyciela forum który ma prawo moderowania dawno już nikt tu nie widział.
        • 21.10.13, 12:44
          a ja kocham Punta Cana. zwiedziłam pół świata a może i więcej a jednak chętnie wracam na Punta Cana na typowy wypoczynek. korzystałam też z Villapolonia w 2009 roku i byłam bardzo zadowolona. mili ludzie profesjonalna obsługa itp. lece w tym roku po raz 5ty i na pewno jeszcze nie raz wrócę . z dziećmi to najlepsze miejsce na karaibach
          • 23.10.13, 12:35
            maxfly_travel napisał(a):

            > ...zwiedziłam pół świata a może i więcej...korzystałam też z Villapolonia...
            to najlepsze miejsce na karaibach...<

            Moze nawet zwiedzilas wieksza polowe swiata. Moze nawet 75.08%
            Jestem pod wrazeniem. Przekonalas mnie, ze Dominkana to najlepsze
            co Karaiby maja do zaoferowania. Na pewno najtansze. Nie korzystalem
            z waszej, tfu, Villapollonii oferty ale jezeli zblize sie do Punya Cana to
            na pewno zapukam do waszych, tfu, Villapolonii drzwi lub odsune kotare.

            Napisz cos jeszcze fascynujacego o sobie i pozniej o Villapolonii. Gryze palce
            w oczekiwaniu.
    • 28.10.13, 19:10
      Potwierdzam - super biuro, super organizacja - wycieczka życia! Znają się na tym co robią, pełne zaufanie! Można w spokoju relaksować i się i cieszyć cudnymi widokami. Do tego przystępne ceny i coś co wydawało się niedostępne stało się w zasięgu ręki. Polecam na 100%.
    • 05.02.16, 13:09
      Jestem bardzo zadowolony z dwóch wycieczek Saona i wieloryby.Może Tui ,z który wyjeżdżałem mają lepszych , bardziej doświadczonych ,ciekawiej opowiadających przewodników, ale różnica w cenie raczej tego nie rekompensuje.Brakowało mi trochę ze strony prowadzących wycieczki więcej ciekawych i rzetelnych informacje , a nie te ,które już wcześniej znałem udając się na Dominikanę.
      w przypadku Saony nie jest to problem -przyroda mówi sama za siebie.
    • 06.02.16, 00:21
      Ceny są 2 a nawet 3 razy droższe od lokalnych biur. Czy cena jest wyższa tylko za polskiego przewodnika, czy jest coś innego extra w pakiecie wycieczek?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.