Dodaj do ulubionych

tuitam - dojazd do lotniska - jak ?

17.05.09, 12:06
Czy ktoś z Was korzystał z tej opcji ? Jak to wygląda w praktyce ?
Czy ,przykładowo, jadąc do Monachium,bilet kupuję do Berlina i tam
się znowu przesiadam w pociąg,który ma podpisaną umowę z TUI ?
--
http://tiny.pl/vnbm
Edytor zaawansowany
  • inna57 18.05.09, 13:12
    Witam
    kiedyś korzystałam z tej opcji z oferty niemieckiego biura podróży. Wygląda to
    tak że wykupuje się polski bilet tylko do granicy polsko - niemieckiej. Dalej
    trzeba wykupić tylko miejscówki na konkretne pociągi. O połączeniach dowiesz się
    w informacji międzynarodowej PKP i w Polsce wykupujesz potrzebne miejscówki. W
    Niemczech to jest dość powszechna forma ułatwień wakacyjnych i nawet konduktorzy
    w pociągach życzą miłych wakacji. Trzeba tylko pamiętać że opcja ta jest ważna
    24 godziny przed wylotem i 24 godziny po przylocie. "Kolejowy bilet wakacyjny"
    stanowi integralną część dokumentów podróży i bez nich jest NIEWAŻNY !!!
  • pietnacha40 18.05.09, 16:09
    Dzięki smile Przypuszczam,że to wszystko proste i jasne się okaże,ale
    póki co,to nie za bardzo rozumiem. Kupuję bilet do granicy,a
    miejscówkę do końca.Gdybym się przesiadała w Niemczech,to też tylko
    miejscówka.To dla mnie jasne.Niejasne jest sformułowanie tui -
    bilet do pierwszej stacji po stronie niemieckiej.Stacja ,a
    miejscowość ,to może być różnica.

    --
    http://tiny.pl/vnbm
  • inna57 18.05.09, 17:13
    nie ma różnicy, po przejechaniu pociągu przez (teoretyczną) granicę polsko -
    niemiecką do pociągu wsiada niemiecka obsługa konduktorska, dla nich liczą się
    już tylko: miejscówka i bilet który otrzymasz w dokumentach podróży.
    Jeżeli nie jechałaś jeszcze niemieckimi kolejami to taka mała podpowiedź,
    miejscówki w InterCity często są imienne a ich oznaczenie znajduje się na brzegu
    górnej półki. Może się zdarzyć że ktoś będzie siedział na Twoim miejscu (bardzo
    rzadki przypadek) wtedy wystarczy pokazać miejscówkę i poprosić o zwolnienie
    miejsca. Ja bardzo chwalę sobie wspomnienie tamtej podróży a do przejechania
    miałam dużo dłuższy dystans bo wylot miałam z Friedrichshaffen które znajduje
    się na granicy niemiecko - szwajcarskiej. W Ulm które było ostatnią stacją
    przesiadkową pociąg lokalny czekał na pasażerów z IC z Berlina. Punktualność to
    jedna z cech niemieckich kolei ale lepiej tak sobie rozplanuj podróż żeby nie
    biegać z walizami po peronach.
  • pietnacha40 18.05.09, 18:28
    Bardzo dziękuję smile
    --
    http://tiny.pl/vnbm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.