Jak poprawnie wszyć taśmę do firan lub zasłon? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zawsze robię to po swojemu, "na czuja", wg bieżącej koncepcji. Domyślam się
    jednak, że jest jakiś standardowy sposób, który stosują zawodowcy..
    Chodzi mi o taką plastikową taśmę szerokości np.5 cm z dwoma sznurkami do
    marszczenia w środku i takimi szlufkami do przypinania agrafek.
    Przyszywam ją najpierw u góry, tuż nad tymi szlufkami ale ok.4 mm od górnego
    brzegu (taśmy), potem drugie szycie zupełnie na dole taśmy. Samą taśmę
    przytwierdzam ok.2,5 cm poniżej górnego brzegu materiału.
    Czy to jest ok? Czy może powinnam taśmę przeszyć jeszcze jednym ściegiem w
    samym środku, między sznurkami do marszczenia? No i jak upinacie taką firanę
    za pomocą żabek?
    Wcześniej wszywałam taśmę na samym brzegu zasłony i żabką chwytałam zasłonę
    razem z taśmą. Teraz wymyśliłam takie 2,5 cm wystawienie zasłonki powyżej
    linii taśmy i żabkę zamierzam przypinać za samą taśmę (owe 4 mm od brzegu
    taśmy do szwu).
    Co Wy na to? Może można jakoś lepiej? Bardziej profesjonalnie?

    Mam nadzieję, że powyższy opis jest czytelny i zrozumiały smile
    Będę wdzięczna za naukę..
  • Robię tak samo, ale z reguły przyszywam taśmę u samej góry materiału i przypinam
    do żabkami za taśmę i materiał. Twój pomysł z odstępem 2,5cm bardzo fajny,
    szczególnie że te szerokie taśmy są sztywne i prosto się układają .
    Zauważyłam że niektóre firanki gotowe mają przeszycie pośrodku między tasiemkami
    które marszczą, ale nie wiem czy to jest aż takie konieczne, osobiście
    przeszywam dwa razy.
  • czesc wszystko robisz ok . Ale musisz wiedziec ze niektóre tasmy
    trzeba przeszyc trzy razy .Na rynku jest wiele różnych tasm tak
    zwany SMOK jeden ma dwie nitki a jeden 4 nitki i oba sa szerokie na
    5 cm fachowo ta tasma nazywa sie Z-3 pozdrawiam Renata
  • zaniajka napisała:
    > Robię tak samo, ale z reguły przyszywam taśmę u samej góry materiału i przypinam
    > do żabkami za taśmę i materiał.

    w przypadku prostej firanki zakończonej taśmą na samej górze to zdaje egzamin..
    jeśli chcesz jednak, żeby ponad taśmą była "grzywka" to wszycie taśmy na samym
    brzegu spowoduje, że nie będziesz miała za co chwycić żabką.. wtedy zostają
    jedynie spinki- takie agrafki..

    >Twój pomysł z odstępem 2,5cm bardzo fajny

    sam pomysł fajny, ale wystawienie 2,5 cm to jednak trochę mało.. akurat w tej
    zasłonce nie mogłam sobie pozwolić na więcej bo miałam wyjątkowo mało materiału,
    ale najładniej wygląda grzywka wysokości 5 cm.. widziałam takie w sklepach z
    materiałami, gdzie usługowo szyją zasłony i firany.. sama w następnej firance
    też takie wystawienie zrobiłam- wygląda naprawdę dużo lepiej..
    mam zamiar sfotografować moje prace i zamieścić na fotoforum to będziesz mogła
    sobie porównać..

    > Zauważyłam że niektóre firanki gotowe mają przeszycie pośrodku między tasiemkami
    > które marszczą, ale nie wiem czy to jest aż takie konieczne, osobiście
    przeszywam dwa razy

    w międzyczasie poczytałam trochę i podpytałam i faktycznie, robi się dodatkowe
    przeszycia poza szwami skrajnymi, ale w przypadku znacznie szerszej taśmy..
    widziałam piękną firanę uszytą w sklepie z taśmą szer. 15 cm i tam były 4
    szycia: 2 skrajne i 2 środkowe..
    ale np. przy taśmie typu "smok" szerokości 7-8 cm niekoniecznie przeszywa się
    przez środek..

    przy okazji- ważna zasada, którą podkreślają w literaturze: wszywając taśmę
    należy pilnować, aby wszystkie szwy były prowadzone w tą samą stronę (czyli
    należy je zaczynać zawsze z tego samego brzegu).. zapobiega to późniejszemu
    marszczeniu tkaniny między szwami trzymającymi taśmę..
    teraz już wiem, dlaczego moja pierwsza w życiu firanka uszyta na taśmie tak
    nieładnie wyglądała u góry smile
  • 17.12.09, 21:14
    doradź mi, proszę..
    niedługo będę szyła zasłony z dosyć mięsistego materiału.. kupiłam taśmę
    kielichową szer. 9 cm, która ma 3 sznurki.. ile razy powinnam przeszyć? 4 razy?
    czy wystarczą może 3 szycia?
  • mysle ze musisz przeszyc trzy razy najpierw góra a potem nad drugim
    sznurkiem a na koncu na dole czyli pod trzecim sznurkiem wszyj
    tasme na odcinku 1 m taka próba i zobaczysz jak sie uklada po
    sciagnieciu sznurków pozdrawiam Renata
  • kusi mnie jeszcze, żeby zasłonę uszyć na podszewce.. masz może jakieś
    doświadczenia z szyciem takich zasłon? podobno na podszewce wyglądają efektowniej..
    materiał jest nieprzezroczysty, lekko mięsisty, w jednym kolorze (kremowo-
    beżowy).. ma fakturę w postaci wytłoczonych kwiatów.. zasłony będą szyte z
    pełnej szerokości (3 metry) na taśmie kielichowej, podpięte po bokach i być może
    lekko opadające na podłogę..
    czy to dobry pomysł bawić się w podszewkę? chciałabym, żeby to były eleganckie
    zasłony w klasycznym stylu do pokoju dziennego zwanego przez niektórych salonem smile

    --
    Tak bawię się:
    fotoforum.gazeta.pl/u/vera_lynn.html
  • z ta podszewka bywa róznie najpierw musisz ja zdekatyzowac tz
    zmoczyc i wilgotna goracym zelazkiem wyprasowac . Po kazdym upraniu
    tych zasłon bedziesz musiała zawsze ta podszewke wyprasowac wiec czy
    warto dodawac sobie dodatkowej roboty .Mysle ze jak sie zdecydujesz
    ja wszyc to musisz ja lekko napuscic tz musi byc jej troche wiecej
    niz zasłony to bardzo dokladna i nawet precyzyjna praca .Zycie
    trzeba sobie usprawniac a nie komplikowac ale to moje zdanie i nie
    musisz sie z nim zgadzac
  • Tu, w Irlandii, wszystkie zasłony są podszyte podszewką - bawełnianym muślinem.
    I potem trzeba bulić strasznie za czyszczenie chemiczne suspicious

    Z tym, że jest to tu spowodowane nie względami estetycznymi, a praktycznymi -
    cienkie ściany, nieszczelne okna, tylko gdzieniegdzie podwójnie oszklone,
    irlandzkie wiatry i deszcze - okna potrzebują "ogacenia", szczególnie na zimę.

    Ania
  • no dobrze, ale chodzi mi bardziej o efekt wizualny.. bo oczywiście nie chcę się
    bez sensu narobić- specjalnie szyć podszewkę i potem ją za każdym razem prasować
    żeby osiągnąć efekt niekoniecznie taki, jaki zamierzałam..
    pytanie, czy zasłony na podszewce faktycznie wizualnie są ciekawsze, "bogatsze",
    bardziej eleganckie? nigdy nie wdziałam takich zasłon, więc nie za bardzo umiem
    sobie wyobrazić.. powtarzam natomiast truizmy zawarte w mądrej książce..
    o tym, że szyje się zasłony na podszewce przeczytałam właśnie w tej książce..
    ale powiedzmy sobie szczerze, że nie wszystko co w książkach pisują jest godne
    uwagi wink

    --
    Tak bawię się:
    fotoforum.gazeta.pl/u/vera_lynn.html
  • Moim zdaniem - nie ma różnicy. Są po prostu grubsze.

    Może miałoby to znaczenie przy zasłonach z wiotkich materiałów - ale gdy to
    zasłona jest z ciężkiego materiału, a podszewka - muślinowa, to nie wydaje mi
    się, żeby ten muślin miał w czymkolwiek pomóc.

    A książka nie jest przypadkiem tłumaczeniem z literatury anglojęzycznej? wink

    Ania
  • czeremcha4 napisał:
    > Moim zdaniem - nie ma różnicy. Są po prostu grubsze.
    nie wydaje mi
    > się, żeby ten muślin miał w czymkolwiek pomóc.

    no i pięknie, przynajmniej nie będę nic kombinować z podszewką.. taniej,
    szybciej, przyjemniej smile

    > A książka nie jest przypadkiem tłumaczeniem z literatury anglojęzycznej?

    oczywiście, że tak smile dlatego czytam ją, oglądam obrazki, ale zanim coś zrobię
    wg przepisu tam zawartego to najpierw staram się włączyć swój rozum.. a w tym
    akurat przypadku Wasze rozumy smile

    z ciekawostek, to piszą też w owej książce, żeby uformowany z zasłony gotowy
    kielich (chodzi o taśmę kielichową) przeszyć ręcznie u nasady każdego kielicha..
    hmmm, pomysł egzotyczny dla mnie, tym bardziej, że kielichów zrobią mi się
    dziesiątki (będą 4 zasłony), ale brzmi wiarygodnie.. nie znaczy to oczywiście,
    że nastawiam się od razu na mocowanie kielichów ręcznym szwem- po prostu
    umarszczę taśmę i ocenię wizualnie czy efekt jest ok czy będzie się "rozjeżdżać"..

    pomijając różne szczególiki to książka nie jest zła.. zawiera nie tylko same
    piękne obrazki (takich wydawnictw jest większość), ale i sposób wykonania wielu
    elementów dekoracji okien (lambrekiny, podpięcia, rolety, szelki itp.)..

    --
    Tak bawię się:
    fotoforum.gazeta.pl/u/vera_lynn.html
  • Pewnie kiedyś ktoś tu zajrzy tak jak ja.
    Pewna Pani w pasmanterii powiedziała, że taśmę przeszywa się tyle razy ile na taśmie jest takich ciemniejszych pasków. Szyjemy zawsze po pasku. Ten pasek co jest na brzegu idzie na górę.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.