• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak poprawnie wszyć taśmę do firan lub zasłon? Dodaj do ulubionych

  • 27.10.09, 13:39
    Zawsze robię to po swojemu, "na czuja", wg bieżącej koncepcji. Domyślam się
    jednak, że jest jakiś standardowy sposób, który stosują zawodowcy..
    Chodzi mi o taką plastikową taśmę szerokości np.5 cm z dwoma sznurkami do
    marszczenia w środku i takimi szlufkami do przypinania agrafek.
    Przyszywam ją najpierw u góry, tuż nad tymi szlufkami ale ok.4 mm od górnego
    brzegu (taśmy), potem drugie szycie zupełnie na dole taśmy. Samą taśmę
    przytwierdzam ok.2,5 cm poniżej górnego brzegu materiału.
    Czy to jest ok? Czy może powinnam taśmę przeszyć jeszcze jednym ściegiem w
    samym środku, między sznurkami do marszczenia? No i jak upinacie taką firanę
    za pomocą żabek?
    Wcześniej wszywałam taśmę na samym brzegu zasłony i żabką chwytałam zasłonę
    razem z taśmą. Teraz wymyśliłam takie 2,5 cm wystawienie zasłonki powyżej
    linii taśmy i żabkę zamierzam przypinać za samą taśmę (owe 4 mm od brzegu
    taśmy do szwu).
    Co Wy na to? Może można jakoś lepiej? Bardziej profesjonalnie?

    Mam nadzieję, że powyższy opis jest czytelny i zrozumiały :-)
    Będę wdzięczna za naukę..
    Edytor zaawansowany
    • 16.12.09, 13:49
      Robię tak samo, ale z reguły przyszywam taśmę u samej góry materiału i przypinam
      do żabkami za taśmę i materiał. Twój pomysł z odstępem 2,5cm bardzo fajny,
      szczególnie że te szerokie taśmy są sztywne i prosto się układają .
      Zauważyłam że niektóre firanki gotowe mają przeszycie pośrodku między tasiemkami
      które marszczą, ale nie wiem czy to jest aż takie konieczne, osobiście
      przeszywam dwa razy.
      • 17.12.09, 21:08
        zaniajka napisała:
        > Robię tak samo, ale z reguły przyszywam taśmę u samej góry materiału i przypinam
        > do żabkami za taśmę i materiał.

        w przypadku prostej firanki zakończonej taśmą na samej górze to zdaje egzamin..
        jeśli chcesz jednak, żeby ponad taśmą była "grzywka" to wszycie taśmy na samym
        brzegu spowoduje, że nie będziesz miała za co chwycić żabką.. wtedy zostają
        jedynie spinki- takie agrafki..

        >Twój pomysł z odstępem 2,5cm bardzo fajny

        sam pomysł fajny, ale wystawienie 2,5 cm to jednak trochę mało.. akurat w tej
        zasłonce nie mogłam sobie pozwolić na więcej bo miałam wyjątkowo mało materiału,
        ale najładniej wygląda grzywka wysokości 5 cm.. widziałam takie w sklepach z
        materiałami, gdzie usługowo szyją zasłony i firany.. sama w następnej firance
        też takie wystawienie zrobiłam- wygląda naprawdę dużo lepiej..
        mam zamiar sfotografować moje prace i zamieścić na fotoforum to będziesz mogła
        sobie porównać..

        > Zauważyłam że niektóre firanki gotowe mają przeszycie pośrodku między tasiemkami
        > które marszczą, ale nie wiem czy to jest aż takie konieczne, osobiście
        przeszywam dwa razy

        w międzyczasie poczytałam trochę i podpytałam i faktycznie, robi się dodatkowe
        przeszycia poza szwami skrajnymi, ale w przypadku znacznie szerszej taśmy..
        widziałam piękną firanę uszytą w sklepie z taśmą szer. 15 cm i tam były 4
        szycia: 2 skrajne i 2 środkowe..
        ale np. przy taśmie typu "smok" szerokości 7-8 cm niekoniecznie przeszywa się
        przez środek..

        przy okazji- ważna zasada, którą podkreślają w literaturze: wszywając taśmę
        należy pilnować, aby wszystkie szwy były prowadzone w tą samą stronę (czyli
        należy je zaczynać zawsze z tego samego brzegu).. zapobiega to późniejszemu
        marszczeniu tkaniny między szwami trzymającymi taśmę..
        teraz już wiem, dlaczego moja pierwsza w życiu firanka uszyta na taśmie tak
        nieładnie wyglądała u góry :)
    • 16.12.09, 21:50
      czesc wszystko robisz ok . Ale musisz wiedziec ze niektóre tasmy
      trzeba przeszyc trzy razy .Na rynku jest wiele różnych tasm tak
      zwany SMOK jeden ma dwie nitki a jeden 4 nitki i oba sa szerokie na
      5 cm fachowo ta tasma nazywa sie Z-3 pozdrawiam Renata
      • 17.12.09, 21:14
        doradź mi, proszę..
        niedługo będę szyła zasłony z dosyć mięsistego materiału.. kupiłam taśmę
        kielichową szer. 9 cm, która ma 3 sznurki.. ile razy powinnam przeszyć? 4 razy?
        czy wystarczą może 3 szycia?
        • 18.12.09, 18:44
          mysle ze musisz przeszyc trzy razy najpierw góra a potem nad drugim
          sznurkiem a na koncu na dole czyli pod trzecim sznurkiem wszyj
          tasme na odcinku 1 m taka próba i zobaczysz jak sie uklada po
          sciagnieciu sznurków pozdrawiam Renata
          • 19.12.09, 12:01
            kusi mnie jeszcze, żeby zasłonę uszyć na podszewce.. masz może jakieś
            doświadczenia z szyciem takich zasłon? podobno na podszewce wyglądają efektowniej..
            materiał jest nieprzezroczysty, lekko mięsisty, w jednym kolorze (kremowo-
            beżowy).. ma fakturę w postaci wytłoczonych kwiatów.. zasłony będą szyte z
            pełnej szerokości (3 metry) na taśmie kielichowej, podpięte po bokach i być może
            lekko opadające na podłogę..
            czy to dobry pomysł bawić się w podszewkę? chciałabym, żeby to były eleganckie
            zasłony w klasycznym stylu do pokoju dziennego zwanego przez niektórych salonem :)

            --
            Tak bawię się:
            fotoforum.gazeta.pl/u/vera_lynn.html
            • 29.04.13, 19:58
              Pewnie kiedyś ktoś tu zajrzy tak jak ja.
              Pewna Pani w pasmanterii powiedziała, że taśmę przeszywa się tyle razy ile na taśmie jest takich ciemniejszych pasków. Szyjemy zawsze po pasku. Ten pasek co jest na brzegu idzie na górę.
    • 19.12.09, 13:08
      z ta podszewka bywa róznie najpierw musisz ja zdekatyzowac tz
      zmoczyc i wilgotna goracym zelazkiem wyprasowac . Po kazdym upraniu
      tych zasłon bedziesz musiała zawsze ta podszewke wyprasowac wiec czy
      warto dodawac sobie dodatkowej roboty .Mysle ze jak sie zdecydujesz
      ja wszyc to musisz ja lekko napuscic tz musi byc jej troche wiecej
      niz zasłony to bardzo dokladna i nawet precyzyjna praca .Zycie
      trzeba sobie usprawniac a nie komplikowac ale to moje zdanie i nie
      musisz sie z nim zgadzac
      • 19.12.09, 14:47
        Tu, w Irlandii, wszystkie zasłony są podszyte podszewką - bawełnianym muślinem.
        I potem trzeba bulić strasznie za czyszczenie chemiczne :->

        Z tym, że jest to tu spowodowane nie względami estetycznymi, a praktycznymi -
        cienkie ściany, nieszczelne okna, tylko gdzieniegdzie podwójnie oszklone,
        irlandzkie wiatry i deszcze - okna potrzebują "ogacenia", szczególnie na zimę.

        Ania
      • 20.12.09, 01:00
        no dobrze, ale chodzi mi bardziej o efekt wizualny.. bo oczywiście nie chcę się
        bez sensu narobić- specjalnie szyć podszewkę i potem ją za każdym razem prasować
        żeby osiągnąć efekt niekoniecznie taki, jaki zamierzałam..
        pytanie, czy zasłony na podszewce faktycznie wizualnie są ciekawsze, "bogatsze",
        bardziej eleganckie? nigdy nie wdziałam takich zasłon, więc nie za bardzo umiem
        sobie wyobrazić.. powtarzam natomiast truizmy zawarte w mądrej książce..
        o tym, że szyje się zasłony na podszewce przeczytałam właśnie w tej książce..
        ale powiedzmy sobie szczerze, że nie wszystko co w książkach pisują jest godne
        uwagi ;)

        --
        Tak bawię się:
        fotoforum.gazeta.pl/u/vera_lynn.html
        • 20.12.09, 18:38
          Moim zdaniem - nie ma różnicy. Są po prostu grubsze.

          Może miałoby to znaczenie przy zasłonach z wiotkich materiałów - ale gdy to
          zasłona jest z ciężkiego materiału, a podszewka - muślinowa, to nie wydaje mi
          się, żeby ten muślin miał w czymkolwiek pomóc.

          A książka nie jest przypadkiem tłumaczeniem z literatury anglojęzycznej? ;-)

          Ania
          • 20.12.09, 21:52
            czeremcha4 napisał:
            > Moim zdaniem - nie ma różnicy. Są po prostu grubsze.
            nie wydaje mi
            > się, żeby ten muślin miał w czymkolwiek pomóc.

            no i pięknie, przynajmniej nie będę nic kombinować z podszewką.. taniej,
            szybciej, przyjemniej :)

            > A książka nie jest przypadkiem tłumaczeniem z literatury anglojęzycznej?

            oczywiście, że tak :) dlatego czytam ją, oglądam obrazki, ale zanim coś zrobię
            wg przepisu tam zawartego to najpierw staram się włączyć swój rozum.. a w tym
            akurat przypadku Wasze rozumy :)

            z ciekawostek, to piszą też w owej książce, żeby uformowany z zasłony gotowy
            kielich (chodzi o taśmę kielichową) przeszyć ręcznie u nasady każdego kielicha..
            hmmm, pomysł egzotyczny dla mnie, tym bardziej, że kielichów zrobią mi się
            dziesiątki (będą 4 zasłony), ale brzmi wiarygodnie.. nie znaczy to oczywiście,
            że nastawiam się od razu na mocowanie kielichów ręcznym szwem- po prostu
            umarszczę taśmę i ocenię wizualnie czy efekt jest ok czy będzie się "rozjeżdżać"..

            pomijając różne szczególiki to książka nie jest zła.. zawiera nie tylko same
            piękne obrazki (takich wydawnictw jest większość), ale i sposób wykonania wielu
            elementów dekoracji okien (lambrekiny, podpięcia, rolety, szelki itp.)..

            --
            Tak bawię się:
            fotoforum.gazeta.pl/u/vera_lynn.html
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.