Dodaj do ulubionych

maszyna zwalnia obroty- co to może być?

14.12.09, 11:17
znowu mam problem z maszyną..
zauważyłam, że przy wciśniętym do końca pedale (przy maksymalnej prędkości
szycia) maszyna nierówno pracuje, tzn. raz szybciej, za chwilę wolniej..
potrafi zwolnić dość znacząco.. do tego mam wrażenie, że w momencie
osiągnięcia maksymalnej prędkości ta prędkość jest i tak mniejsza niż powinna..
z objawów dodatkowych to podczas szycia nasilił się taki specyficzny szum,
jaki pojawia się, gdy maszyna jest w trybie nawijania nici na szpuleczkę..

macie jakąś wiedzę na taki temat?
czy tam jest jakiś pasek klinowy czy inny podający napęd z silnika? czy to
mogło się zepsuć? naciągnąć?

nie za bardzo wiem co teraz zrobić- maszyna szyje dobrze poza tym co wyżej
napisałam.. jest na gwarancji.. wcześniej nigdy się to nie zdarzyło..
mam rozbabrane firanki, w kolejce czekają zasłony.. miałam nadzieję skończyć
to wszystko do świąt.. jeśli wyślę sprzęt do serwisu to wróci pewnie w nowym
roku :((
Obserwuj wątek
      • vera_lynn Re: maszyna zwalnia obroty- co to może być? 14.12.09, 21:22
        Czy ewentualne rozciągnięcie czy też wytarcie paska powinnam traktować jako
        rzecz eksploatacyjną czy raczej jednak jako usterkę? Po jakim czasie tak się dzieje?

        Trochę jestem zdziwiona, bo maszyna ma 14 miesięcy i użytkuję ją średnio
        intensywnie, aczkolwiek wszechstronnie :)
        Poprzednią maszynę miałam kilka lat (fakt, dużo mniej szyłam), wcześniej była w
        rodzinie lat kilkanaście i z żadnym paskiem nie było problemów..

        Właśnie zastanawiam się co zrobić- wysłać ją na gwarancji do sprzedawcy
        (kupowałam przez internet) czy iść do pierwszego z brzegu mechanika, żeby
        sprawdził ten pasek..
        chyba zadzwonię jutro do sklepu..
        • czeremcha4 Re: maszyna zwalnia obroty- co to może być? 15.12.09, 20:23
          > Czy ewentualne rozciągnięcie czy też wytarcie paska powinnam traktować jako
          rzecz eksploatacyjną czy raczej jednak jako usterkę? Po > jakim czasie tak się
          dzieje?

          W Łuczniku pasek wymieniałam bodaj po kilku latach. Tak szybkie zużycie /14
          miesięcy/ byłoby zadziwiające. Z tego, co pamiętam, to w Łuczniku były dwa paski
          - jeden podający napęd z silnika i drugi przekazujący go /nie pamiętam - czy do
          bębenka, czy do igielnicy?/ Ten drugi wysiadł może po 15 latach.

          Czasem można się do zużycia paska przyłożyć - np. forsując maszynę do szycia
          tkanin zbyt ciężkich jak na jej możliwości.

          Przyszło mi do głowy, że problem może też "siedzieć" w pedale - miałam takie
          kłopoty z jedną z maszyn. Jakaś tam sprężynka stale się przesuwała i musiałam go
          wiecznie rozkręcać i naprawiać.

          Zadzwoń do jakiegoś mechanika i spytaj o opinię zanim zadzwonisz do sklepu.
          Zawszeć to lepiej być przygotowaną na wykręty i podeprzeć się opinią /choćby
          anonimowego/ fachowca.

          Ania
          • vera_lynn Re: maszyna zwalnia obroty- co to może być? 15.12.09, 22:00
            Aniu, dziękuję za poradę!
            Jutro będę przechodziła obok mechanika, więc wejdę i popytam..
            mam nadzieję, że to nie jest pedał.. obchodzę się z nim jak z jajkiem- żadnych
            wstrząsów, upadków itp.

            maszyna może i dostała trochę w kość przy szyciu siedziska z kulkami
            styropianowymi, ale czy aż tak mocno to nie jestem przekonana.. chociaż po
            fakcie dowiedziałam się od znajomego tapicera, że na ten fotel kupiłam prawdziwy
            tapicerski materiał :) no i te moje początkowe problemy, żeby to przeszyć.. hmmm...

            nasuwa mi się pytanie, co to są materiały zbyt ciężkie jak na możliwości
            maszyny.. wydawało mi się, że kiedy mam dobrane odpowiednie igły i nici i
            maszyna bez słyszalnego wysiłku jest fizycznie w stanie przeszyć dany materiał
            to znaczy, że można ją do takich tkanin eksploatować..

            kurcze, w końcu mam naprawdę fajną maszynę (wybieraną miesiącami), odważyłam się
            na szycie bardziej skomplikowanych rzeczy i teraz będę się bała ją używać bo
            mogę ją za szybko zajechać na materiałach, których nie powinnam na niej szyć..
            żebym ja jeszcze wiedziała, których materiałów i w ogóle zachowań przy maszynie
            unikać ;)
            ech, nie jest proste życie laika krawieckiego..
            • magdalenabojan Re: maszyna zwalnia obroty- co to może być? 16.12.09, 00:05
              1.Jeżeli silnik pracuje tak samo ale maszyna zwalnia wkłucia igły -
              to może byc pasek.

              2.Jezlei silnik zwalnia obroty i co za tym idzie wszytskie
              mechanizmy maszyny zwalniają to może być :

              -w pedale :)) zesputy suwak potencjometru (nazwijmy ten elemnt
              umownie potencjometrem - bo nie dam sobie głowy uciąć ze to poprawna
              nazwa) , odkręć śrubki,zajrzyj do środka :) Czeremcha ma rację tam
              jest sprężynka i oporująca ją w druga stroną gumka .Kiedyś "pedał"
              mi sie zepsuł - po prostu założyłam gumke recepturkę :)

              -to tez z doświadczenia : obluzowane gniazdo wtyczki w maszynie lub
              poprzerywane kabelki w okolicy wtyczki .Wchodzisz na wysokie
              obroty,maszyna się trzęsie i następuje przy okazji mechaniczne
              rozłączanie zepsutych elemntów - silnik zwalnia a maszyna mruczy :)

              A jak juz bedziesz wiedziała co sie naprawdę stało - to nam powiedz
              dla naszego pożytku :)

              Magda

              FORUM: MODA DLA PROFESJONALISTÓW
              • vera_lynn Re: maszyna zwalnia obroty- co to może być? 16.12.09, 10:59
                magdalenabojan napisała:
                > 1.Jeżeli silnik pracuje tak samo ale maszyna zwalnia wkłucia igły -
                > to może byc pasek.
                > 2.Jezlei silnik zwalnia obroty i co za tym idzie wszytskie
                > mechanizmy maszyny zwalniają to..


                nie, nie, silnik nie zwalnia.. pracuje tak samo równo, tylko słychać takie
                delikatne jakby wycie- tak jakby pracował jałowo.. czyli wtedy, gdy napęd
                silnika nie jest dalej przenoszony.. nie widziałam jak to jest w środku w
                maszynie do szycia, ale tak byłoby np. w samochodzie ;)

                pracując poprawnie, moja maszyna przy nawijaniu nitki lekko wyła a przy szyciu
                mruczała (tony zdecydowanie niższe)..
                obecnie podczas szycia dźwięk silnika jest podobny jak podczas nawijania nici na
                szpulkę bębenka (jak już wcześniej pisałam)- wówczas maszyna jest przecież
                wysprzęglona i w zasadzie słychać dźwięk samego silnika (bo podczas nawijania
                nici silnik ma znacznie lżej niż podczas szycia, napędza wówczas tylko bolec na
                szpuleczkę a nie cały mechanizm szyjący)..

                pedał i problemy z kablem chyba faktycznie dałoby się usłyszeć w pracy silnika-
                że próbuje a nie może, a tu nic z tych rzeczy..
                no chyba, że mam zupełnie fałszywe ucho i brak intuicji i nic z tego co
                napisałam powyżej nie pokrywa się z rzeczywistością.. wszak jam nie mechanik :)

                jeszcze raz włączę maszynę, posłucham, potem podejdę do mechanika, popytam..
                cenne są Wasze wypowiedzi- wiem na co zwrócić uwagę i będę mądrzejsza podczas
                rozmowy z fachowcem :)
                dzięki!

                ps. zastanawia mnie tylko, że te "ślizgi" pojawiają się co jakiś czas a nie są
                ciągłe.. tzn. kiedy obszywam 4 metry firanki (gęsto więc długo) to maszyna
                potrafi zwolnić 3-5 razy..
                • magdalenabojan radio prawdę Ci powie :) 16.12.09, 13:28

                  Jeżeli jest problem z kablem i są mikroprzerwy w dostawie prądu do
                  maszyny to... włączone radio trzeszczy w taki sposób jak wtedy gdy
                  zaraz zadzwoni komórka :))

                  Z problemem w pedale i na kablach silnik mruczy ,maszyna wydaje
                  podobne tony jak przy bardzo wolnym szyciu.

                  A może akurat tak trafiło ,akurat na Ciebie ,że jest problem z
                  paskiem lub silnik się rozsprzęgla i wtedy maszyna zwalnia ale
                  wydaje świst.

                  Chyba nie pomożemy na odległośc ,aczkowiek temat ciekawy .

                  Napisz koniecznie co sie stało - sama jestem coraz bardziej
                  ciekawa.I powodzenia z naprawą!









                  --
                  www.serwis-szycia.pl
                  www.emaho.pl

                  FORUM: MODA DLA PROFESJONALISTÓW
                  • magdalenabojan Re: radio prawdę Ci powie :) 17.12.09, 03:20
                    Sprawdzałam dzisiaj specjalnie :))
                    -owerlok mruczy bardziej i radio trzeszczy mocno
                    -nowa Janome - mało mruczy,radio mało wrażliwe
                    -Stary Pfaff który nie łączy - mruxczy bardzo i trzeszczy

                    PS jak maszyna nie łaczy na kablach to światełko mruga
                    • czeremcha4 Re: radio prawdę Ci powie :) 17.12.09, 18:53
                      Dziwne - zawsze szyję przy radiu lub płytach /niemal wyłącznie przy muzyce
                      klasycznej ;-)))) /i nigdy nic mi w radiu nie trzeszczało.

                      Po przedyskutowaniu sprawy z mężem - trzaski w radiu spowodowane są iskrzeniem w
                      silniku maszyny. Im bardziej zużyte szczotki w silniku, tym bardziej zakłócają
                      radio.

                      Ania
                      • vera_lynn dziewczyny 17.12.09, 20:51
                        wrócę do tego wątku, kiedy będę chociaż po wstępnych konsultacjach z
                        mechanikiem.. na razie tematy domowo- okołoświąteczne skutecznie uniemożliwiły
                        mi zajęcie się szyciem i maszyną..

                        magda- moje radio nie trzeszczy zupełnie, mam je cały czas włączone.. kiedy sms
                        krąży w okolicy to i owszem, ale nie z powodu maszyny..

                        nie sądziłam, że homo sapiens może wygenerować tyle przemyśleń na temat dźwięków
                        maszyny do szycia :)

                        do usłyszenia niebawem..
                      • magdalenabojan Re: radio prawdę Ci powie :) 18.12.09, 12:16
                        Zapewne iskrzenie. Na silniku i na niekontaktujacej wtyczce :))
                        Zaciekawiona tematem sprawdzałam wszystkie maszyny : przy starym
                        Pfafie trzeszczy a przy nowych maszynach niezauważalnie :)
                        Ciekawe ze na nowych owerlokach trzeszczy ,na niskich obrotach :)

                        Co za historia :)





    • vera_lynn już po bólu... 12.01.10, 12:44
      Maszyna właśnie wróciła do mnie z serwisu..
      mechanik stwierdził, że w zasadzie nic się nie zepsuło, jedynie smar w łożyskach
      zbił się w kulę i uniemożliwiał obracanie się łożysk.. ponoć wystarczyło
      wymienić smarowidło.. nie wiem czy ten oryginalny smar jest niskiej jakości czy
      jak, ale podobno sporadycznie zdarza się taka usterka (maszyna mogła długo stać
      nieużywana).. ponoć jest to jednorazowa przypadłość i że po obecnym
      przesmarowaniu recydywy nie będzie ;)

      w sumie dobrze, że sprzęt tak nagle odmówił posłuszeństwa i że nie zdążyłam
      pójść do żadnego lokalnego magika od maszyn.. długo czekałam na sprawny sprzęt,
      tyle że sama naprawa odbyła się w jeden dzień, reszta to transport kuriera :(

      pierwsze testy dopiero wieczorem bo sprzęt musi porządnie odtajać w ciepłym domku ;)

      mam nadzieję, że to był incydent i że teraz będę się już cieszyła bezawaryjnym
      sprzętem..

      --
      Tak bawię się:
      fotoforum.gazeta.pl/u/vera_lynn.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka