Dodaj do ulubionych

czy mozna nauczyc sie samemu szyc na maszynie?

30.08.10, 10:30
Witam,
jestem totalne beztalencie jesli chodzi o szycie! nie umiem przyszyc nawet guzika;-( Jedyny opanowany przeze mnie scieg to na okretke.

No i zachcialo mi sie nauczyc szyc. Najlepiej na maszynie. Ale uwaga: cierpliwosci mi raczej brak, szybko sie wkurzam i zniechecam.
No i teraz sie zastanawiam czy mozna samemu nauczyc sie szyc?
Tak przy pomocy ksiazki np. Czy wyczytam jak jak przygotowac maszyne itp.
Mieszkam za granica, nie znam nikogo szyjacego. Czy to do przejscia czy raczej lepiej od razu wybic sobie szycie z glowy?
Jesli szycia mozna sie nauczyc to jakie ksiazki polecacie?
No i jaka maszyna na poczatek?
Edytor zaawansowany
  • b-b1 30.08.10, 12:17
    Jestem samoukiem-książek o szyciu nie czytałam :-)
    Z literatury fachowej korzystałam chcąc dowiedzieć się co to np stebnówka.

    Dasz radę -choć przyznam-cierpliwośc jest potrzebna-bo prucie krzywych szwów na
    poczatku -będzie na porzadku dziennym.
    Zacznij od szycia czegoś prostego-zaczynałam od szycia ściereczek do
    kuchni-czyli prostokącik-boki podwinięte-przyszpilkowane- prosty ścieg. Potem
    tasmy do zasłon, zasłony, firany, pościel i tak powolutku małymi kroczkami.
    Uczyłam się na prostych ciuszkach dziecięcych-które rozpruwałam -przyglądając
    się jak są zszyte-przenosiłam wykrój na papier i tak powolutku małymi kroczkami
    do przodu..
    Kupowałam burdy-czytałam opisy(tu słownik był obowiązkowy-połowy nie
    rozumiałam)-robiłam wykrój i próbowałam czy się uda.
    Teraz jest duże pole manewru-nie trzeba od razu potrafić wszywać zamki
    błyskawiczne-sa rzepy, napy-nie trzeba umieć szyć mankietów-są ściągacze-, które
    i pod szyje się nadają jako wykończenie.Dodatków pasmanteryjnych jest mnóstwo-co
    naprawdę ułatwia naukę.
    Szyję przeważnie dla domu, dla moich dzieci....-i dla psów:D

    Materiału do nauki zmarnowałam mnóstwo-to fakt-ale naprawdę nie wyobrażam sobie
    życia bez maszyny.
    Nie chodzi nawet o uszycie czegokolwiek-ale o przeróbki.


    Nie wiem jaka jest najlepsza maszyna na początek-zasuwałam na starym Łuczniku i
    sprawdzał sie b. dobrze.
  • bebe52 30.08.10, 19:14
    Ja umiem co nieco zszyć,przyszyć lub nawet przerobić ale właśnie natchnęło mnie
    aby również nauczyć się szycia na maszynie,dziś sobie zakupiłam SilverCrest i
    jest rewelacyjna jak dla mnie oczywiście,jest cicha,łatwa w obsłudze chociaż mi
    samo wyciągnięcie nitki dolnej zajęło godzinę mój M jakoś szybciej się w tym
    wszystkim połapał niż ja :)
    Sama z miłą chęcią posłucham jak najlepiej nauczyć się szyć.
    Dziś zaczynam ze spódnicą mam już krój tylko trzeba zszyć,zobaczymy jak mi
    wyjdzie to dam fotkę :)
  • j.z.marchewkowa 31.08.10, 21:06
    O tak, Silvercrest produkuje wspaniałe maszyny. Swoją mam od grudnia. Bardzo
    dużo na niej szyję i jest niezawodna.
    --
    Marchewkowa.pl
  • bebe52 31.08.10, 21:23
    O to fajnie też tak pomyślałam kupując ją,miałam dużo pozytywów na jej temat.
    Teraz uczę się ją obsługiwać jakoś to mi powoli leci ale już niedługo powinnam
    załapać co i jak i nie będę musiała siedzieć przy niej z instrukcją obsługi :)
  • ladyjm 22.11.10, 19:45
    ja tez jestem samoukiem i tez uczylam sie na luczniku pod okiem mamy. ksiazek zadnych nie czytałam. teraz zaczelam sie doksztalcac ale czytam/ogladam glownie tutoriale z internetu. po angielsku bo po polsku praktycznie zadnych nie ma.
    --
    mój blog o szyciu:
    longredthread.wordpress.com/
  • linn_linn 30.08.10, 21:21
    Mozna. Ja sie nauczylam sama, glownie z Burdy. Teraz czesto korzystam z blogow.
    To tylko jeden przyklad:
    baglady.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?638913
    W internecie znajdziesz tzw. tutoriale ze zdjeciami: przy ich pomocy mozna
    wykonac wiele rzeczy. Zaczynaj oczywiscie od najprostszych.

  • gazynia 02.09.10, 11:56
    Oczywiście, że można samemu nauczyć sie szyć!!! ja jestem totalnym samoukiem,
    bez książek, metodą prób i błędów dochodziłam do wszystkiego a teraz... prowadze
    nawet własna pracownię rękodzieła! Na poczatek, żeby nie niszczyć tkanin a
    nauczyć sie prosto prowadzić materiał pod maszyna proponowałabym Ci wziąść
    kartki takie jak do drukarki, narysuj sobie na nich linie od linijki i ćwicz
    szycie po tych liniach. Nie potrzeba nawet nici, sama igła niech się wbija, a po
    jej dziurkach będziesz widziała czy idzie Ci prosto czy krzywo. Najpierw z
    pewnością pójdzie Ci to bardzo wolno, ale potem w miare przeszytych kartek
    zobaczysz jak szybko będziesz śmigać prosto! Potem możesz brać się za ściereczki
    czy inne proste szycie, będziesz umiała juz prosto prowadzić materiał, więc
    odpadnie Ci prucie, którego ja też niecierpię!
    Trzymam kciuki! Ćwicz! Ćwiczenie czyni mistrza!
    I zapraszam na forum o szyciu: szyjemy-po-godzinach.pl/index.php
    --
    gazynia.blox.pl/html
  • tijgertje 02.09.10, 13:38
    Hehe, ja tez bylam z tych "dwuleworecznych" ;) I tez nie kiedys naszlo na maszyne. Kupilismy z
    mezem Pfaffa. Mieszkam w Holandii i w sklepie, gdzie ogadalismy maszyny spodobalo mi sie, ze maja
    tez serwis. Pan mi pokazal i objasnil roznice miedzy roznymi maszynami, wybralismy w sumie prosty
    model, ale jestem bardzo zadowolona, bo maszyna jest solidna. ma 2 bardzo wazne dla
    mnie "bajery" : podwojny transport, dzieki czemu maszyna w zasadzie sama szyje i sciegi wycodza
    prosciutko i sciegi elastyczne. Maszyne dostarczono mi do domu, pan posiedzial ze 2 godziny chyba,
    pokazal mi po kolei jak nawlec igle, jak zmieniac stopki, jak ustawiac sciegi itp. I tyle bylo mojej
    nauki. Potem instrukcja obslugi i gazetki z wykrojami. Pierwsza rzecza, jaka w zyciu na maszynie
    uszylam byl dluuugi polarowy szlafrok:) Wyszlo prosciutko, wszystkie szwy mi sie rowno poschodzily
    i uznalam, ze szycie wcale nie jest takie strasznie skomplikowany, jak sie ma dobry wykroj i opis. W
    szlafroku nadal chodze:) W niektoryc gazetach opisy sa tak jasne, ze trzeba by chyba w ogol nie
    rozumiec, co sie czyta, zeby nie zalapac o co chodzi. Choc bledy mi sie zdarzaja;) czasem
    trzebapoeksperymentowac i szybciej i taniej jest, jak mozna sie czegos od kogos nauczyc, zamiast
    dochodzic samemu. Szylam tak kiedys mlodemu spodnie. Wszystko super, dopoki nie zszylam
    nogawek w kroku. Po rozlozeniu okazalo sie, ze szew mam nie z tej strony co trzeba, wywiniety na
    zewnatrz po prawej stronie:/ Spodnie do wyrzucenia, bo szew elastyczny, nie do sprucia:/ No, ale
    nastepnym razem juz wiedzialam co i jak. Nie szyje duzo, ale cos tam sie zdarza. Ostatnio drobiazgi,
    np recznki z kapturem dla niemowlat, urodzinowe girlandy z choragiewek (na ktore przerobilam tez
    stos starych koszul meza), czy jakies drobiazgi dl mlodego, zwykle proste spodnie na gumce, bo z
    zapieciami wiecznie ma problemy, ale tez rok temu uszylam mu kostium na szkolny musical, byl
    fantastycznym szczurem;) Ostatnio na karnawal wyprodukowalam kolorowy stroj klauna i dostaam
    za niego mase komplementow. A ja nadal uwazam, ze w zasadzie, to ja wcale szyc nie umiem;)
  • michpod 17.10.10, 08:01
    Zpraszamy do nowo powstałej KAWIARENKI KRAWIECKIEJ- jedyna taka w Warszawie !!!
    Nauka szycia dla początkujących , nauka obsługi maszyn, pomoc w sporzadzaniu wykrojów, porady krawiecke i wszelka pomoc w temacie szycia.
    Co oferujemy :
    Lokalizacja - Warszawa, ul Krucza 47 a /Al. Jerozolimskie.
    Położenie - parter z dostępem dla osób niepełnosprawnych.
    Do dyspozycji nowoczesne maszyny do szycia domowego :
    Owerlock Brotcher - obrzucanie ściegiem owerlockowym dzianin i tkanin
    Maszyno - Hafciarka Brother nv-900- szycie ściegami ozdobnymi, wykonywanie haftów maszynowych, robienie dziurek na wymiar i inne,
    Coverlock Janome 100 - ściegi wykończeniowe najczęściej stosowane przy obróbce dziianiny : ścieg dzrbinkowy dwunitkowy, scieg drabinkowy 3 nitkowy, ścieg łańcuszkowy.
    Maszyna do szycia  Łucznk - ściegi proste , zygzak, obrenianie i wykńczanie tkanin.
    Do dyspozycji żelazko z wytwornicą pary.
    Na miejscu wszystkie akcesoria do szycia, typu :nici, taśmy klejące i inne akcesoria pasmanteryjne.
    Prosimy o rezerwację terminu po uprzednim kontakcie telefonicznym, tel : 0692 117 841
    Zapraszamy !!!!
  • magdalenabojan 18.02.11, 12:54
    pewnie że można samemu bardzo dobrze nauczyć się szyć ,
    wiadomo popełnia się masę błędów ,nieraz potem człowiek śmieje się z siebie że miał taki dziwaczny pomysł na wykonanie czegoś :)
    a oczywiście szybciej jest pd okiem kogos doświadczonego (kursy lub ktoś bliski kto umie)

    z doświadczenia wiem że nawet jak nauka ma byc tylko na próbowanie - warto mieć dobry sprzęt na wstepoie - jak nie dobrą maszynę to przynajmniej ostre nozyczki ,dobre światło i nowe nici :)
  • magdalenabojan 18.02.11, 13:03
    na mnie to robi tez kiepskie wrażenie bo to jest natrętne zachowanie
    myslę że wystarczyłoby raz poinformować nas Forowiczki
    albo założyć wątek lub forum tylko o tej metodzie
    wtedy ekspert mógłby zainteresowane tą metodą osoby wspierać
    osoba pisząca te maile nie ma wyczucia
    i chyba myśli ze dużo reklamy znaczy dobrze bo się we łby powbija :)

    ale muszę Wam powiedzieć (samodzielnym konstruktorom) ze krzywiki mają niezłe :),
    krzywiki konstruktorskie Złotego Kroju są na Allegro
    i to chyba jedyne krzywiki dostępne na naszym rynku (bywały jeszcze z firmie Contec) a ja mam krzywiki jeszcze z czasów PRL gdy konstrukcja kwitła w CLPO w Lodzi :)








  • nailaa 20.02.11, 20:33
    oczywiście że można :D

    ja tez jestem samoukiem - ciocia mi tylko pokazała jak nawlec igłę i poprowadzić nitki bo instrukcja fabryczna mnie przerosła :) najpierw szyłam byle by szyć proste ściegi - potem przyszły bardziej ambitne projekty :D a obecnie mam swojego bloga gdzie zamieszczam efekty moich zmagań z maszyną :) szycie cudownie wciąga mimo, że początkowe próby nie są idealne to jednak nakręca nas bardzo pozytywną energią :)

    i powiem Ci jeszcze jedno jeśli NAPRAWDĘ chcesz szyć to nauczysz się cierpliwości :) i samo patrzenie na cudowne tkaniny i myślenie co by z nich zrobić będzie cię odprężać :D

    pozdrawiam i życzę powodzenia!!

    o a tu możesz zobaczyc co już niedługo i ty będziesz potrafiła stworzyć :)
    ce-la-faccio.blogspot.com/
  • regata7 26.02.11, 19:45
    jak widzisz, można :-)
    ja zaczęłam od... strojów tanecznych (dla siebie, później dla dziewczynek z klubu)

    Ale przyznam, że miałam trochę łatwiej, tzn wiedziałam o co chodzi, bo moi rodzice szyli trochę (dla siebie i dzieci, bo w sklepach nic nie było) głównie z wykrojów burdy, pramo itp. Jak byłam nastolatką, to musiałam już sama przerysowywać te wykroje na papier ;-)

    --
  • altariel2 27.02.11, 21:36
    Oczywiście, że można. Ja nauczyłam się sama (ok, moja mam trochę szyła, ale nigdy mnie nie uczyła, raczej przeganiała). Nigdy nie korzystałam z żadnych książek (chyba, że liczy się wnikliwa lektura instrukcji obsługi maszyny:P), bo ja z tych co muszą wszystko na własnej skórze. Też zaczynałam od prostych rzeczy jak ściereczki czy prześcieradła. Niestety nauka wszystkiego wymaga to cierpliwości. Zawsze warto się nauczyć, choćby dlatego, że możesz uszyć sama coś, czego nie możesz zlaeźć w sklepie (lub kosztuje majątek).
    Ja kupiłam maszynę Husqvarna H/Class. Jest nie do zdarcia. Nie ma zbyt wielu sciegów, ani super bajerów z wodotryskiem, ale jest głupotoodporna. Ile razy zatnie mi się materiał, czy zaplącze nitka, łatwo dostać się do jej 'trzewi', żeby naprawić. Zakładanie nitki - bajka nigdy nie zapomnę karkołomnego naciągania nitki w Łuczniku...brr. Ok, ma jedną wadę - jest głośna (śmiejemy się z mężem, że brzmi jak karabin maszynowy), ale to cena za pancerność.
    No i nie jest droga, co dla początkującego też jest ważne (jak Ci się ostatecznie nie spodoba, to nie zostaniesz z kacem moralnym pt. wydałoam 1000zł na maszynę a tu klops)
    Kup sobie tani materiał (allegro aż pęka w szwach), i próbuj na wprawkach-szmatkach - powodzenia!
    --
    Flowers in the gardens of the gods
  • nieztejbajki 18.04.11, 14:22
    ą, mam Łucznika 451 po mamie, zawsze działał jak ona szyła a mnie nie działa ;). Tzn. mam problem z założeniem nitki do bębna na dole... próbowałam na rożne sposoby, nie ciągnie dolnej nitki tylko plącze pod spodem szwu tą z góry podawaną... a tak chciałam zacząć szyć tildy..., szydełkuje, szyję ręcznie, robię na drutach, ale marzy mi się ekspresowe szycie maszynowe, może ktoś mi pomóc?
  • annamay 18.04.11, 14:52
    Jak najbardziej. Ja wlasciwie jestem samoukiem. A od kiedy kupilam nowa maszyne do szycia, odkrylam ze szycie strasznie mi sie podoba.
    annamay-annamay.blogspot.com/
  • 0ffka 19.04.11, 23:23
    Polecam toturiale na YouTube.
    --
    שָׁלוֹם עֲלֵיכֶם
  • kreatywneszycie.pl 27.04.11, 14:37
    można sie nauczyc samemu, sa ksiązki, z ktorych mozna korzystac ( nie sa to co prawda nowosci, ale wiedza podana tam jest uniwersalna).Teraz w internecie jest sporo tutoriali, portali zwiazanych z szyciem, sa tez kursy lub lekcje indywidualne w Warszawie, we wroclawiu, krakowie i bydgoszczy chyba.
    Pewnie że latwiej jest jak ktos pokaze nam, powie czego nei robic, albo jak robic:)
    ale sporo ejst samoukow, ktorzy sami sobie radzili, lub z czyjas pomoca dochodzili "fachu".
  • miekkipukiel 10.06.11, 12:18
    Witam Wszystkich bardzo gorąco!

    Jestem nowa na forum i chciałabym podzielić się z Wami bardzo fajną informacją: jest duża szansa na otworzenie w Poznaniu zaocznego Technikum Technologii Odzieży przy Zespole Szkół Odzieżowych im. Władysława Reymonta. Dowiedziałam się o tym w tamtym roku, ale było za późno, żeby złożyć papiery. Semestr kosztuje 100 zł, zajęcia w soboty i niedziele. Musi się tylko zgłosić co najmniej 25 osób. To trochę dużo, a bardzo zależy mi na tej szkole, więc pomyślałam, że może byłby nią ktoś zainteresowany, a nie wie o takiej możliwości.
    Poniżej dane kontaktowe szkoły:

    Zespół Szkół Odzieżowych im. Władysława Reymonta
    Kazimierza Wielkiego 17, 61-863 Poznań
    tel. (061) 852-96-92
    www: www.zsopoznan.scholaris.pl

    Mam nadzieję, że komuś to info się przyda
    Pozdrawiam!!!!
  • ladyjm 26.12.11, 20:51
    Oczywiście że można! Może komuś pomogą moje porady jak nauczyć się szyć :) Grunt to dużo ćwiczyć ;)
    --
    MÓJ BLOG O SZYCIU & HANDMADE
  • nat09 19.06.15, 19:18
    Mam nadzieję,że można. Sama zaczynam naukę na maszynie z lidla silvercrest. Zapraszam bypracownia.blogspot.com/
  • dorisdaisy 21.06.15, 22:27
    2 lata temu dostalam maszyne pod choinke.
    Oto czego sie nauczylam od tmtego czasu:
    dorisdaisystudio.blogspot.com/
    Sama odpowiedz sobie na pytanie, czy sie da SAMEMU nauczyc szyc? JASNE, ZE TAK.
    WSZYSTKO co potrafie nauczylam sie na wlasnych bledach, sama, z pomoca sieci jedynie...
  • wrinspiration 30.07.15, 12:58
    Można nauczyć się samemu. Ja się nauczyłam. Tylko na początku przygotuj się na to, że będziesz szyć, a później pruć, ajk szew nie wyjdzie taki jak chcesz. Ale wszystko jest do opanowania. :)

    -
    seamsbyjk.blogspot.com/
  • klaudia51244 30.09.15, 13:42
    Ja się sama nauczyłam szyć, ale mam anielską cierpliwość do tego i raczej mnie to odpręża. Jeśli tobie brak cierpliwości to podejrzewam że nie będziesz tego robić, rzucisz wszystko w kąt i na tym się skończy. Bo uwierz mi czasem nawet mnie potrafi maszyna wyprowadzić z równowagi bo to jednak rzecz martwa psuje się wszystko w najbardziej nieoczekiwanym momencie, czasem po kilka razy trzeba pruć. Wiec sama musisz sobie odpowiedzieć czy będziesz miała na tyle cierpliwości.
  • gratess 08.10.15, 11:47
    W necie jest wiele dowodów na to, że osoby bez szkół krawieckich mogą pięknie i nieszablonowo szyć.
    Uczyć się można z pomocą filmików na youtube, blogów krawieckich, gazet, książek. Wiele pomocnych osób prowadzi właśnie blogi krawieckie i jak czegoś nie wiesz to pytaj w komentarzach.
    --
    Dekoracje do mieszkań
  • linn_linn 10.10.15, 08:53
    Mysle, ze nieliczni uczyli sie szycia na kursach, a z tych nie wszyscy sie NAuczyli. Wniosek: mozna jak najbardziej nauczyc sie samemu. Chwala blogerom krawieckim za ich pomoc: w kazdej formie.
  • dagusia333 10.10.15, 21:34
    Można, ja też się nauczyłam sam, ale ma trochę zdolności manualnych i dużo cierpliwości.Z wykształcenia jestem plastykiem i szycie to dla mnie praca twórcza z materiałem.Pierwszą rzeczą jaka uszyłam to w latach 80 totalnego kryzysu w liceum spodnie pumpy na gumkach, potrzebne na plener malarski.Wykorzystałam nieużywane spodnie taty.Potem szyłam bluzki kimonowe i spódnice marszczone.Miałam stara Sigerkę na pedał i porwałam się na szycie zimowych kurtek dla mnie i siostry, potem już jak wyszłam za mąż szyłam ciuszki dla córek i płaszcz zimowy, ale skrojony u krawca.Często podglądałam gotowe rzeczy jak są uszyte i czytałam opisy.
    Ogólnie wolę szyć zimowe ubrania na podszewce z mięsistych tkanin.Teraz robię w większości przeróbki, rzadko coś od podstawy, szyję co nieco z Burdy, jakieś sukienki dla córek na różne okazje, ostatnio szlafrok, a teraz znów przymierzam się do płaszcza.Muszę mieć jednak pomysł i ochotę na szycie , z przymusu nie jestem w stanie tego robić.Trzeba jednak praktykować, bo zapomina się niektóre rzeczy jak się ich długo nie robi.Myślę, że trzeba po prostu samemu chcieć, by to się powiodło, bo córki namawiam, ale one nie chcą i nie interesuje ich taka praca.
  • linn_linn 23.08.16, 06:35
    longredthread.wordpress.com/2013/10/28/jak-samodzielnie-nauczyc-sie-szyc-na-maszynie/
  • 1234karolina 12.10.17, 16:15
    Ja dopiero zaczynam, a uczę się z internetu :D Youtube jest bezcenny, ale jest też duuuużo blogów, gdzie panie chętnie dzielą się swoją wiedzą :) najlepiej po prostu poszukać chwilę, popróbować. Niektórzy tłumaczą lepiej inni gorzej... trzeba znaleźć "nauczyciela", który nam najbardziej odpowiada ;)
  • sajowe.hafciarstwo 26.01.18, 18:33
    Youtube jest kopalnią wiedzy... i dobra, intuicyjna maszyna

    --
    Sajowe Hafciarstwo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka