Dodaj do ulubionych

Łucznik - którą wybrać?

31.08.10, 10:29
Witam
Mam dusze artysty,ale z szyciem maszynowym nie miałam styczności i dlatego potrzebuje pilnej pomocy.
Postanowiłam kupić Łucznika, tylko teraz nie wiem którą wybrać: Zofia, Gosia, Weronika czy Lidia?
Najbardziej przychylnie patrzę na Gosię lub Lidię.
Ale nie zabardzo wiem czym one się różnią ??
Róznicę widzę tylko w ilości stopek w zestawie i opakowanie(pokrowiec/walizka).
Bardzooooooo proszę o pomoc.
Zwracałam sie z takim zapytaniem do firm sprzedających maszyny, ale nie moge sie doczekać odpowiedzi a tu jest tyleeeee fanek szycia:)
Proszę o wsparcie...
Edytor zaawansowany
  • gabrysia.s 31.08.10, 12:02
    Ja niedawno też kupiłam Łucznik Kornelia II i ......szczerze
    odradzam Łucziki w ogóle.Maszyna chodzi ciążko i jakoś
    nienaturalnie.Pierwszą miałam ponad 20 lat i jakos leciało.Teraz też
    na wyborze zaważyła cena,bo płaciłam 299zł.Jednak pazernośc nie
    popłaca.powinnam dołożyc 100 zł z hakiem i kupic Singerkę.Z
    pewnością byłoby lepiej.Cóż wybór należy do ciebie.
    Acha,jeszcze jedna,cenna rada.Otórz przed kupnem dopytaj
    dokładnie,czy maszyna jest na częściach plastikowych ,czy
    metalowych.Te z plastikowymi podobno są nienaprawialne.
  • carolinecz55 31.08.10, 12:10
    Dziękuję, to z pewnością cenna rada.
    Przypuszczam, ze im droższa tym lepsza, ale nie wiem czy za szybko sie nie poddam w moim "wielkim" szyciu i czy warto wydawać więcej niż 300-350 zł ;/
    No i wiem juz teraz ze nie bedę szyć nic więcej niz firaneczki, poduszeczki czy tez skracac spodni czy spodnic.
  • sallma84 31.08.10, 13:16
    Hej.
    Ja dostałam od mamy w prezencie Julie - zamowiona w euro rtv agd na stronce z
    dostawa do dowolnego sklepu - odbior na drugi dzien. W lipcu kosztowala nas
    444zł teraz widze ze jest tansza
    forum.gazeta.pl/forum/w,33231,115947581,,Lucznik_ktora_wybrac_.html?v=2&t=F1283253033422
    Dostałam ją żeby mieć do obszycie zasłon i innych przeróbek, natomiast moja mama
    jest z zawodu krawcową i bardzo sobie chwali ta maszynę - dlatego kupiła mi taką
    samą.
    Właśnie przymierzam się do pierwszego prawdziwego szycia - spódnicy jakiejś
    prostej - oczywiscie w prezencie dla mamy:)
    Pozdrawiam
  • sallma84 31.08.10, 13:16
    zły link - poprawka
    www.euro.com.pl/maszyny-do-szycia/lucznik-2009-julia.bhtml
  • carolinecz55 01.09.10, 15:42
    Macie Panie jeszcze jakieś opinie..?
    Chce zakupu dokonać jeszcze w tym tygodniu.
  • carolinecz55 02.09.10, 20:19
    No i nie dokonałam wyboru, bo przejechałam się po wszystkich sklepach i te ktore wymieniałam wydają mi sie mega plastikowe;/ Ostatecznie zastanawiam sie nad Otylią a Natalią - z tym, ze nie widze wiekszej roznicy miedzy nimi, opócz wyglądu. Czy któraś z forumowiczek jest w posadaniu którejś z nich i pomoże mi wybrac? Najbardziej odpowiada mi Gabriela,ale to przekracza moj budzet i nie potrzebuje az takich cudów, bo jestem poczatkujaca.
    Prosze o pomoc...
  • wykroje 06.09.10, 20:58
    ja też chciałam kupić łucznik, no i kupiłam:/ niestety nie mogłam sobie poradzić z przestawieniem ściegu poszłam do pana ktory zajmuje sie naprawa maszyn, no i okazalo sie ze nie da sie jej przestawic, ciekł z niej tez olej , ogolnie porazka, a pan w sklepie powiedizal ze łucznikow juz dawno nie produkuja ze sa chinskie i juz nie ta jakosc co kiedys a tylko sie tak nazywaja, nie wiem ile w tym prawdy. W koncu ja sprzedalam i kupilam nowa maszyne. Lepiej dołozyc troche i kupic cos lepszego, w razie czego zawsze mozna sprzeadc w dobrej cenie, a slabej masyzny moze nik nie kupic i wydatek sie nie zwroci.
  • carolinecz55 07.09.10, 09:01
    No własnie, tam mi było pilno z ta maszyną a jeszcze nie kupilam, bo zaczynam bać sie tych Łuczników. Duzo negatywów się na forach naczytałam i sie coraz głębiej zastanawiam.
    Jesli mozesz to napisz co kupiłas na poczatku a jaką masz teraz?
  • wykroje 09.09.10, 20:39
    Miałam łucznik Zofia, a teraz JUKI HZL-25Z moim zdaniem jedna z lepszy firm jeśli chodzi o maszyny, ale to już moje subiektywne odczucia. W każdym razie jeśli finanse pozwalaja to poszukaj jeszcze maszyny, bo szkoda wyrzucac pieniadze a potem sie denerwowac, popytaj u sprzedawców w sklepie z maszynami, które firmy polecaja w granicach 400zł
  • magdalenabojan 10.09.10, 12:35

    Najprościej jest : wziąść płótno z flizeliną od spodu ,jeans,szyfon i guzik i iśc do punktów sprzedaży .

    Przeszyć z 6 wartsw jeansu (Janome bierze i 9 bez wachania - ostatnio sprawdzałam :) .
    wydziergać dziurkę na płótnie podklejonym flizeliną,dobry test - pewna marka tego testu nie przechodzi - dziurka się haczy :),
    zaobrębić szyfon .

    Wykonaj to na wybranych maszynach i będziesz miała jasność : będziesz słyszeć ,czuć która maszyna jest odpowiednia.Będziesz widzieć która ma niewygodne ustawienia,która ma kiepski plastik lub niedoszlifowane części w okolicach bębenka.

    W dobrych sklepach masz mozlwiość usiąść i próbować a sprzedawca powinien sie znać na ustawieiach.
    Polecam Eti w Poznaniu,salony Huskvarny na terenie kraju.

    Dziewczyny są jakieś inne dobre sklepy w realu ?




  • jowitaiczterykoty 08.09.10, 16:41
    a ja sobie chwalę moja Telimenę, mama ma Balladynę i tez nic się nie psuje.
    może na tych tańszych oszczędzają?
  • carolinecz55 09.09.10, 09:49
    Przypuszczam, ze ta teoria jest słuszna. Oszczedność oszczędnością, ale klient niezadowolony to niezadowolonych następnych dziesięciu.
    Ja chce wydac max 400 zł i poprostu szyć drobne rzeczy a nie latać po serwisach i wkurzać się, a jak czytam wszelakie fora to mam taką szansę przy Łucznikach;/
  • carolinecz55 10.09.10, 15:48
    Uśmailam się dzisiaj, moj facet co chwile pyta czy juz kupiłam maszynę, tych pytan od samego pomyslu było ze 20, czyli czesto.
    Dzis kolejne pytanie: Kupiłaś w końcu ta maszynę?
    Ja na to: Nie, ale czemu ciągle o to pytasz?
    On: No bo bym zaczął już coś szyć! ;) Szok!
    Cos czuję, ze jak sie zdecyduję w końcu na zakup to nie bede mogła sie dopchać!

    Czy u was w domu tez tak jest? Czy po prostu moj facet ma zadużo cech kobiecych i powinno mnie to zacząć martwić:):)
  • soreks 10.09.10, 17:06
    najlepsze spodnie dla mnie w dzieciństwie i teraz dla męża do garnituru szył zawsze facet.A ja bym się cieszyła,co dwie głowy to nie jedna.To może warto zastanowić się nad lepszym sprzęciorem.Ten mój krawiec od garnituru to szyje do tej pory na starym sigerze i nie myśli o czymś nowym.Jak oglądałam łuczniki przed zakupem mojej obecnej maszyny w sklepach to aż żal bierze,że tak zeszły na psy.Zanim nie poszperałam w necie to wcale nie znałam innych marek niż łucznik.W domu zawsze była maszyna (choć mama nie szyła profesjonalnie) i był to łucznik 466 i 451 - prawie bezawaryjne tyle lat a teraz to żal mówić bo marka łucznik kojarzyła mi się do tej pory z czymś dobrym i bezproblemowym - tylko dziurek sama nie robi:-).Powodzenia w wyborze sprzętu.Nie wyobrażam sobie domu bez sprawnej maszyny,choć też nie szyję profesjonalnie.Pozdrawiam
  • carolinecz55 13.09.10, 18:06
    Dziekuje wszystkim, którzy włączyli się tu w dialog ze mną.
    Łucznika nie kupiłam i nie kupię.
    Nowina jest lepsza.. okazało się ze moja teściowa ma drugą maszynę, której nie uzywała i mi ją podarowała. Maszyna jest marki Lloyd i własnie jest w serwisie na przeglądzie - jest duza szansza ze działa ;) Instrukcji nie moge nigdzie znaleźć, ale miły Pan z serwisu obiecał zrobić mi przyspieszone szkolenie;) Oby...

    Oczywiście jeśli któraś z Pań dysponuje instrukacją do Lloyd Victoria 900F to z ucałowaniem przyjmę...

    Pozdrawiam i dziękuję :*
  • magdalenabojan 13.09.10, 19:53
    Mój facet szyje ,naprawia sprzęt sportowy ,robi dla siebie formy na ubrania oraz przerabia sobie ciuchy.Kiedyś tak przerobił spodnie że go nie poznałam na ulicy bo tak się gapiłam na designerskie spodnie jakiegos pana co szedl z naprzeciwka (a to był On)

    Miał maszynę zanim się poznaliśmy ,potem kupił sobie kosmicznie szybką ciężką przemyslową i już tylko na niej szyje,na zwykłe maszyny mówi ze to zabaweczki :)
    Ma igły od 100-140 i super mocne nici. To jest męskie szycie.

    Teraz zajął się meblami z tkanin.

    Uwielbiam to ze mozemy pracować razem i ze on znajduje zupełnie inne rozwiązania niż ja .



  • carolinecz55 14.09.10, 19:34
    Maszyne odebrałam. Działa bez zarzutu. Uszyłam już dwie poduszki z zalegającego z szafie ikeowskiego materialu;) Kurczę i się udało.
    Jutro chce się do niej dorwać mój facet! Ciekawe czy załapie to wszystko szybciej ode mnie :P:P

    Widziałam tu parę postów w stylu "czy na maszynie można się nauczyć samemu?" - więc jako początkująca odpowiadam: TAK TAK TAK!
    Przećwiczyłam z siedem ściegów po lini prostej i chwile potem jedna z poduszek była gotowa.
    Także drogie początkujące DO DZIEŁA!

    Matko jaką ja dziś miałam zabawę...
    Szycie jest cudowne...
    Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka