Dodaj do ulubionych

Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!!

10.12.10, 11:26

Witam , jestem początkująca w tym temacie, nigdy nie szyłam-no jak byłam nastolatką to się troszkę bawiłam , ale na temat, chciałabym zacząć przygodę z szyciem, z maszyną. Nie chcę wydawać za wiele pieniedzy,ale też niechcę kupować jakiegoś badziewia. Mam zamiar szyć dla siebie, dzieci,Proste fasony,ale różne materiały.
Z góry dziękuję za pomoc! aha znalazłam coś takiego na all
allegro.pl/maszyna-do-szycia-singer-pixie-promocja-i1351745663.html
może być na początek?czy dam radę uszyć np. sukienkę czy płaszczyk?
Obserwuj wątek
    • ladyjm Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 10.12.10, 15:27
      moim zdaniem to nie jest dobra maszyna. sam plastik wiec nie bedzie dobrze szyla. skoro nie chcesz wydawac wiekszych pieniedzy lepiej kupic jakis uzywany egzemplarz na allegro ale dobrej firmy. w watkach o maszynach jest sporo porad nt dobrych maszyn.
      --
      mój blog o szyciu i rzeczach handmade
    • tijgertje Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 10.12.10, 17:04
      Singery kiedys byly super, do czasu, az produkcje ulokowali w Azji. Teraz to straszne badziewie. ja kupilam maszyne, mimo, ze wczesniej igly nie potrafilam uzywac;) Tak mnie jakos naszlo i zaczelam eksperymentowac. Mam Pfaffa i na pewno bym sie nie zamienila. zwroc uwage, zeby maszyna byla ciezka, inaczej nie przeszyjesz np jeansu, nie potrzebujesz sciegow ozdobnych i skomplikowanych funkcji, ale bardzo przydatne sa 2 rzeczy: podwojny transport, dzieki czemu nawet "sliskie" materialy typu organza szyje prosto, tzn maszyna szyje sama, rowno przesuwajac obie tkaniny. sciegi elastyczne to tez swietna sprawa, bardzo ulatwiaja szycie materialow po skosie, dzianin i polaru, ktory bez tego trudno uszyc, zeby sie nie marszczyl. Funkcja obszywania dziurek tez moze ulatwic zycie.
      • olafig Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 11.12.10, 07:44
        No nie wiem jak dziękować!!!!!
        właśnie o takie rady mi chodziło, dziewczyny bardzo dziękuję! A ja już napalałam się na maszynę ze ściegami(oby jak najwięcej) a tu się okazuje że są ważniejsze sprawy o których ja pojęcia nie mam. a możecie mi jeszcze polecić jakieś źródło z którego mogłaby się poduczyć troszku o maszynach, o szyciu?-czy wogóle coś takiego jest?
        dzięki
    • vichta Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 11.12.10, 16:56
      Tak wtrącę swoje trzy grosze. Znajomy mechanik wyjawił mi kiedyś sekret, w jaki sposób pozbył się maszyny, która w ogóle nie szyła i której nikt nie potrafił naprawić. Otóż wykonał próbki ściegów na innej maszynie, zostawił długie nitki, które potem nawlókł od dołu do tej zepsutej maszyny. Stanął z nią na bazarze i sprzedał komuś naiwnemu, kto uwierzył, że to ta maszyna tak pięknie szyje. Nie było możliwości podłączenia jej do prądu. I tyle go widzieli. Odradzam więc okazyjne zakupy. Ja swój zwykły, wieloczynnościowy Łucznik kupiłam w... lombardzie i to za 1/4 ceny nowej. Ale zanim wyłożyłam kasę, przyszłam ze szmatkami i ją wypróbowałam. Mam ją od ok. 15 lat.
      --
      chomik vichta - wzory na druty, szydełko i do haftu, moje prace - transfer na mój koszt, bez logowania
      • fotodor Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 11.12.10, 21:16
        Witam! To ja też się podzielę swoimi uwagami. Szyć zaczęłam w czerwcu tego roku, na chyba najtańszym Łuczniku zakupionym za 199 zł czyli Majce. Do sierpnia była dwa razy na gwarancji. Po prostu była za słaba (z czasem silnik coraz wolniej chodził) albo ja za dużo szyłam ;). Pomijam fakt, że w środku było takie badziewie, że nie było w ogóle opcji jakiejkolwiek regulacji.
        Potem kupiłam na allegro za około 200 złotych ponad 20-letniego Łucznika 884, zrobionego na licencji Singera (obydwie maszyny różnią się tylko i wyłącznie znaczkami z logo firmy). Maszynę wyszperał mi narzeczony, który kilkanaście lat wstecz zajmował się min. naprawą i regulacją maszyn do szycia. Stwierdził, że to model, w którym wie, że są porządne części ( co jest w tych współczesnych, hmm trudno powiedzieć), że nie rozleci się po paru miesiącach użytkowania (bo na takich maszynach krawcowe zarobkowo szyły), że świetnie kładzie ściegi (jest możliwość regulowania szerokości, długości ściegu, nacisku stopki) no i ma chwytacz rotacyjny.
        Ja jestem bardzo zadowolona, szyje rewelacyjnie,a mnóstwo ciuchów wyszło spod niej. Ściegów ma tam trochę, ale właściwie korzystam ze stebnówki i zygzaka, z pozostałych bardzo sporadycznie.Teraz to tylko owerloka mi brak.
      • martula205 Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 12.12.10, 22:08
        Ja kiedy decydowałam się na zakup maszyny nie miałam żadnego doświadczenia w szyciu i też miałam taką wątpliwość - a co jeśli mi się szycie nie spodoba? Czy warto kupować w takim razie droższą?
        Ale posłuchałam rad i kupiłam lepszą - i to (kasa którą wydałam) była największa motywacja, żeby - pomimo początkowych porażek - nauczyć się szyć.
        A teraz bez szycia nie wyobrażam sobie życia - ale mi się zrymowało :)
        Aha - ja mam Berninę Bernette 66
        --
        Tkaniny do Patchworku
        Mój blog
      • jakw Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 12.12.10, 22:26
        Jak na chybcika kupisz totalny badziew przeszkadzający w szyciu (bo albo zepsuta,albo rozregulowana, albo ciężko się obsługuje) to szycie na pewno ci się nie spodoba.
        Mnie chętka na kupno maszyn naszła rok temu. Zorientowawszy się jednak, że to nie taki łatwy wybór odłożyłam to na trochę później. W rezultacie maszyna zostanie postawiona pod choinką w tym roku . Jak się trochę wstrzymasz z zakupem to może opiszę ci wrażenia osoby nie mającej zielonego pojęcia o szyciu na maszynie ;-)
        Na pewno warto przeszperać internet. Jak już masz na oku konkretny model warto poszukać w internecie opinii na jego temat.
        Jeśli nie masz zielonego pojęcia o maszynach zorientuj się najpierw w dostępnych firmach. Chyba nie przypadkiem jedne firmy cieszą się lepszą opinią niż inne. A potem szukaj w wyrobach firm cieszących się lepszą opinią modelu, który będzie odpowiadał ci pod względem oferowanych funkcji i ceny. Na pewno przydatna jest do tego wiedza do czego można wykorzystać konkretny "ficzer". Ja i tak w końcu poszłam do sklepu z maszynami i pomęczyłam sprzedawcę serią pytań: "A czym się różni ten model od tego i do czego się to wykorzystuje". I dużo mi to dało.
        --
        Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
        • tijgertje Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 13.12.10, 17:52
          Ja i tak w koń
          > cu poszłam do sklepu z maszynami i pomęczyłam sprzedawcę serią pytań: "A czym s
          > ię różni ten model od tego i do czego się to wykorzystuje". I dużo mi to dało.

          To tak jak ja;) Zdecydowalam sie od razu i zawiedziona bylam tylko,z e maszyny nie moglam wziadc od razu. A nie moglam z prostego powodu: pan przyjechal kilka dni pozniej o ustalonej godzinie z masdzyna, siedzila ponad godzine, wypil laskawie zaproponowana kawe, ale glownie zajmowal sie pokazaniem mi obslugi maszyny. Mimo, ze szyc sie nigdy nie uczylam, po jego wyjsciu wiedzialam jak samodzielnie obsluzyc maszyne, jak ustawiac sciegi i na co zwracac uwage. pan nie odpuscil, wszystko musialam przy nim kilka razy samodzielnie zrobic. Zostawil mi probki sciegow z opisem ktora stopka, ktory scieg, szerokosc i dlugosc, do tej pory mam te "sciagi" i przy rzadziej stosowanych sciegach nadal z nich korzystam, bo poprawiec nie lubie;)
      • tijgertje Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 13.12.10, 17:58
        olafig napisała:

        > no i chyba jeszce zaczekam na większą kasę aby kupić coś porządnego,mocnego. Ty
        > lko czy to mi coś da jak mi się szycie nie spodoba :) ?

        o, ja mysle, ze jak juz zaczniesz, to sie spodoba;) Maszyna jest bardzo przydatna, ale o jej niezbednosci w domu czlowiek przekonuje sie dopiero, jak ja juz ma;) zakup porzadnej maszyny ma same zalety (poza zubozeniem portfela tylko), a jesli nawet ci sie szycie nie spodoba, to kupujac byle jaka maszyne, bedziesz mogla ja rownie dobrze wyrzucic, jesli kupisz dobry model, to nawet za uzywana (ale zadbana) przy sprzedazy wiekszosc kosztow i tak ci sie zwroci.
    • olafig Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 13.12.10, 09:20
      :) ach co ja bym zrobiła bez Was, profesjonalistek:), właśnie o takie porady mi chodzi! Ja na razie odkładam zakup bo mam za mało wiedzy na ten temat, a twierdzę że na badziew i na złą taniochę mnie nie stać:) też wolałabym coś droższego,aale bardzie przydatnego. Wiadomo że najpierw zaczynamy od łatwych rzeczy a potem chcemy więcej i więcej.
      jakw- bedę czekać na opinie i wrażenia:) dziękuję z góry.

      Wszystkim dziękuję!pozdrawiam!!!!
      • jakw Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 28.01.11, 19:06
        No to po miesiącu "zabawy" z maszyną (elna 2600) udało mi się:
        elegancko skrócić ze 2 pary spodni, pozszywać trochę poprutych szwów w ubraniach swoich i domowników oraz uszyć przebranie dla młodszej córki na bal karnawałowy w przedszkolu. Zadowolona była więc chyba aż tak tragicznie nie wyszło ;-)
        Poszyłabym pewnie więcej, ale udało mi się też wsadzić palec pod igłę :-(((, co spowodowało dłuższą przerwę w szyciu.
        W każdym razie samo szycie wydaje mi się całkiem proste - gorzej jest z równym cięciem materiału ;-)
        Z moich własnych obserwacji:
        - Bardzo przydatne jest wolne ramię (można szybko i bez problemu obszyć naokoło nogawki czy rękawy)
        - Ze ściegów użyłam (do szycia, a nie do prób "jak to działa") ściegu prostego, zigzaka, 2-3 ściegów elastycznych, ściegu krytego i jakiegoś supermocnego szwu potrójnego . Z 19 ściegów mojej maszyny z połowa to jakieś ściegi ozdobne i na razie nie są mi jakoś strasznie potrzebne (ale też możliwe, że w przyszłości zostanę ich fanką)
        - Płynna regulacja długości ściegu jest przydatna, ale i tak zwykle używam (w miarę możliwości) tych samych ustawień w okolicach liczb całkowitych na kółeczku. Prawdopodobnie skokowa (taka jak przy szerokości) regulacja długości ściegu byłaby dla mnie równie zadowalajaca.

        --
        Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
        • asia8325 Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 29.01.11, 10:03
          Jakw, zastanawiam się nad kupnem tej maszyny, dlatego chciałam się zapytać jak sobie radzi z grubymi materiałami (właśnie np. przy skracaniu spodni)? Czy w ogóle są jakieś problemy z tą maszyną, coś co nie działa tak jak powinno itp? Czy jest cicha?
          Kurcze, chyba przyjdzie mi kupić przez internet, bez oglądania jej "na żywo" i boję się, że coś potem mnie rozczaruje:/
      • johana75 Re: Maszyna do szycia-jaka-pomocy!!!! 02.01.11, 18:26
        Nie chcę cie martwić, ale jeśli to ta sama która kupilam swojej mamie to dlugo sie nią nie nacieszysz. Wymieniałam ją 3 razy na nowa i zawsze się psuła, w końcu oddali mi kasę....
        --
        Zagłosuj na moje ciasto w konkursie, ponieważ potrzebuje Kitchen Aid do wyrabiania chlebka na zakwasie :)
        klinika-zdrowego-usmiechu.wp.pl/konkurs/przepis/slodki,1,przepis,1,id,689,sort,data,etap,1,strona,1.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka