Po godzinach dorabiam sobie trochę szyciem sukienek własnego projektu. Ponieważ pracuję oprócz tego zawodowo, to nie mam czasu na własnoręczne szycie wszystkich zamówionych ubrań. Krótko mówiąc z części zamówień muszę zrezygnować i odmawiać, bo brakuje mi czasu, aby sprostać popytowi. Może ktoś ma pomysł jak rozkręcić taki biznesik?
Myślałam o zaangażowaniu jakiejś pomocy do pracy odtwórczej, tzn. nawiązaniu współpracy z jakąś szwalnią. Ale gdzie szukać takiej firmy, która zgodziłaby się skroic i uszyć odzież w małych ilościach, np. po 5-10 szt jednego wzoru za niewygórowaną cenę. Mimo, że krój jest bardzo prosty, podobnie jak samo szycie, to krawcowa pewnie będzie chciała za pozszywanie jednej sukienki z 80- 100 pln. To trochę dużo, bo ja sprzedaję te kiecki po 120-150 pln...
co dalej z tym począć? potencjał w rynku jest, ale ja nie mam pomysłu, gdzie uderzyć po pomoc. Jakieś pomysły? Może ktoś chciałby nawiązać współpracę? jestem z Warszawy.
tu przykłady sprzedawanych ciuszków:
picasaweb.google.com/113554066203425782383/Male?authkey=Gv1sRgCMC-lfuviePJWA
pozdrawiam
Kasia
--
Maciuś 01.04.2005r.
Hania 03.08.2008r.