Dodaj do ulubionych

Miejsce gdzie można wspólnie szyć???

03.02.15, 13:40
Doradźcie proszę!

Marzy mi się miejsce gdzie można wpaść o każdej porze dnia i w kameralnym gronie podobnych jak ja zapaleńców hand made spełniać się artystycznie, wprowadzać w życie swoje coraz to nowe pomysły. Mieć zawsze pod ręką profesjonalne zaplecze (maszynę do szycia, narzędzia, stół kreślarski, profesjonalny aparat, koraliki, wstążki, materiały...).

Miejsce gdzie jest wystarczająca przestrzeń by w komfortowych warunkach tworzyć cokolwiek przyjdzie do głowy. Odrestaurować stary mebel, uszyć designerską poszewkę na poduszkę czy zaprojektować modną dresową sukienkę i uszyć ją samemu nie płacąc fortuny.

Miejsce gdzie za przystępną cenę będzie można wynająć stanowisko krawieckie z maszyną na godziny, samemu przerobić ubranie czy skorzystać z pracowni stolarskiej i dać drugie życie meblom malując je w fantazyjne wzory. Poradzić się, wziąć udział w kursie tworzenia biżuterii czy decoupage. A wszystko to w inspirującej przestrzeni, miłej atmosferze i przy pysznej kawie.

Tylko czy będą chętni na takie usługi? Na wynajem studia/stanowisk na godziny? Jak myślicie?

Taki projekt wymaga sporej inwestycji. Stąd bardzo ważne jest dla mnie zdanie innych zapaleńców szycia. Odwiedziłybyście takie miejsce?

Będę ogromnie wdzięczna za Wasze wszystkie odpowiedzi, opinie i sugestie.
Edytor zaawansowany
  • linn_linn 03.02.15, 15:04
    Sa takie miejsca, ale raczej nie o kazdej porze dnia.
    Np. www.rozarozpruwacz.pl/
  • paula.dom3 03.02.15, 15:32
    Zdaję sobie z tego sprawę, że mogą istnieć podobne miejsca i w Polsce i na świecie. Jednak z moich wstępnych poszukiwań wynika, że jest ich zaledwie kilka na skalę kraju - a do Wrocławia nawet najbardziej zapalona amatorka szycia nie pojedzie jeśli mieszka w Warszawie... I teraz pytanie - czy jest ich tak mało bo mały jest popyt - czy po prostu mało kto jeszcze wpadł na pomysł, że to świetne rozwiązanie na realizowanie swojej pasji i zarabianie za jednym zamachem... W mojej wizji pracownia będzie nie tylko krawiecka ale będzie łączyła kilka dziedzin rękodzieła.

    Czy takie miejsca są potrzebne?
  • czeremcha4 03.02.15, 21:48
    Temat nie jest nowy - takie kawiarenki szyciowe powstają może nie jak grzyby po deszczu, ale proporcjonalnie do popularności rękodzieła.

    Ania

    --
    uczeremchypl.shoper.pl/

    szycie-z-czeremcha.blogspot.com/
  • paula.dom3 04.02.15, 10:43
    Dzięki. Tak jak pisałam - wiem, że nie jestem pierwszą osobą, która na to wpadła. Tak samo salonów spa, siłowni czy fryzjerów dla psów jest coraz więcej - zapotrzebowanie na takie usługi cały czas rośnie.
    Zastanawiam się więc czy jest zapotrzebowanie aby i takie miejsca dla fanów hand made się pojawiały. Na pewno są w warszawie już jakieś podobne - nastawione na samo szycie albo na różne dziedziny. Z kursami i bez, z kawiarnią i bez. Każdy ma na to swój pomysł. Ja bym miała swój pomysł - tylko czy Waszym zdaniem byłoby sporo chętnych żeby odwiedzać takie miejsca? Żeby coś sobie uszyć, czy odnowić mebel - nie musząc od razu kupować maszyny czy wyposażać stolarni...
  • henna1212 07.03.15, 09:26
    Myślę, że znalazłabyś chętnych na te usługi - z początku dużo - każda nowość jest zabawna - a potem jedynie wtedy, gdy sama dbałabyś o to, aby ludzie cię odwiedzali - organizowała kusrsy, imprezy z szyciem, może jakiś sklep z tkaninami. Ten typ działań z zasady jest chwilowy - albo ktoś złąpie bakcyla, kupi własną maszynę i przestanie Cię odwiedzać, albo się znudzi i stwierdzi, że to nie dla niego.
  • linn_linn 04.02.15, 07:26
    www.grupawarszawaszyje.pl/
  • zawszelisica 17.03.15, 21:26
    Ja się wybieram z koleżanką 24 marca na warsztaty projektowania i szycia ekskluzywnej bielizny w samym centrum Warszawy przy Śniadeckich. Także takie miejsca są i można się tam całkiem nieźle bawić..
  • amberol 22.03.15, 17:50
    zawszelisica napisała:

    > Ja się wybieram z koleżanką 24 marca na warsztaty projektowania i szycia eksklu
    > zywnej bielizny w samym centrum Warszawy przy Śniadeckich. Także takie miejsca
    > są i można się tam całkiem nieźle bawić..
    Są takie cuda dostępne dla przeciętnego zjadacza chleba? W sensie ile taka bajka kosztuje, za ile godzun itp??
  • zawszelisica 27.03.15, 01:09
    To nie jakieś spotkanie celebrytów w Sheratonie, tylko normalnych babek, które lubią szyć. Cena to 35 zł za godzinę, ale są w nią wliczone wszystkie materiały. Niektóre kursy są weekendowo, a niektóre tylko popołudniami, ten był akurat po południu. Wiadomo, że ten pierwszy stanik nie wyszedł mi jakoś idealnie, ale i tak sporo się dowiedziałam, no i nieźle bawiłam, w końcu po to się to robi. ;)
  • amberol 29.03.15, 20:22
    To cenia mniejsza niż angielski dla dziecka, jak z materiałami to bajka. Ale jak to namierzyć? Będą jakieś kolejne niedługo?
  • linn_linn 30.03.15, 10:00
    www.splotartystyczny.pl/events/event/kurs-projektowania-i-szycia-ekskluzywnej-bielizny/
    900 zl. za 16 godzin, wiec 56,25 za godzine.
  • beata.krajewieska 03.04.15, 12:06
    uu trochę to kosztowna impreza.
  • linn_linn 03.04.15, 12:13
    Bardzo i nie wiadomo czy nie skonczy sie tzw. slomianym ogniem. W koncu szycie bielizny nie jest proste. Moim zdaniem lepiej jest skorzystac z tutoriali.
    Np.
    clothhabit.com/category/lingerie-tutorials/
  • zawszelisica 03.04.15, 21:36
    Jak ktoś umie nauczyć się z tutoriali bez pomocy innych to gratuluję, ja taka zdolna nie jestem. Bo teoria teorią, a w praniu wychodzą rożne problemy i dobrze mieć kogo zapytać, jak je rozwiązać. Google jednak nie wie wszystkiego. :) A co do cen, to masz rację, ten kurs rzeczywiście wychodzi drożej za godzinę. Coś mi się pomieszało, to te dłuższe kursy wychodzą tak po 30 zł za godzinę, np. ten www.splotartystyczny.pl/portfolios/kurs-projektowania-ubioru/
  • linn_linn 04.04.15, 08:02
    41 godzin na nauke, projektowanie, szycie i pytania to faktycznie bardzo duzo.

    "Ten kurs to doskonała okazja dla osób, które poważnie myślą o projektowaniu mody. " i na mysleniu pewnie sie skonczy. Nie ludzmy sie. Takie kursy to zarobek dla organizatorow. Z certyfikatem po 41 godzinnym kursie mozna szyc w domu: jak przed kursem.
  • amberol 12.04.15, 17:18
    No na pewno nie jak przed, bo masz wiedz i większe umiejętności, wprawę. Trochę jak z gotowaniem - niby gotujesz w domu, ale... ;) To nie są wygórowane ceny moim zdaniem jak za zajęcia w tak małych grupach z materiałami.
  • zawszelisica 12.04.15, 17:27
    Może ja mam inne pojęcie, co to jest mało, co dużo, a co tanio. Ale porównuję sobie choćby ze studiami zaocznymi, za które płaciłam dużo więcej, a zajęć praktycznych było jak na lekarstwo. Może i miałam 120 godzin rocznie jakiegoś przedmiotu, ale głównie słuchałam czyjegoś bardziej lub mniej mądrego gadania, po czym wyszłam stamtąd bez żadnych umiejętności. 40 godzin to może być dużo, a 120 godzin - mało. Bo to wszystko zależy, jak się ten czas wykorzysta. to trochę tak jak z nauką języka, przez dwa lata w szkole nie nauczyłam się tyle, co u dobrego korepetytora w jeden semestr.
  • linn_linn 12.04.15, 19:15
    Z 41 godzin godzin polowa bedzie przegadana: jesli nie wiecej. Takie sa realia kursow. Kurs dotyczacy bielizny to z kolei tylko 16 godzin. Nie nalezy oczekiwac, ze po takim kursie ktos bedzie umial szyc bielizne: w dodatku ekskluzywna. Tak czy inaczej, czekamy z niecierpliwoscia na relacje PO kursie.
  • linn_linn 12.04.15, 19:32
    Dla porownania:
    www.katdziew.p.lodz.pl/odziez.htm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka