Dodaj do ulubionych

gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa?

24.08.05, 14:13
Moje drogie!
Chcę uszyć ochraniacz do łóżeczka niemowlęcego i myślę, żeby napchać do środka
takiego czegoś miękkiego, sztucznego, coś jak w poduszkach. Żeby można było to
prać. Tylko nie wiem jak to się nazywa ani gdzie to kupić. Pomożecie?
A może to zły pomysł? Może należałoby wypełnić inaczej? Poradźcie!
--
Forum o szyciu - wstąp
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33231
Obserwuj wątek
        • dariaza Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 15:17
          w pasmanterii. A z tym, że moze być dla maluszka nie dobre... No coż, jak
          kupowałam kołderkę na wyprawkę to była mowa o tym że wypełnienie musi być
          antyalergiczne i w żadnym wypadku z pierza. Nie mam pojęcia jak się ma watolina
          do alergii. Można rózwniez założyć,ze obecnie jest moda na alergie i watolina
          nie zaszkodzi. No nie wiem co o tym do końca myśleć. Ja też chciałam uszyć
          ochraniacz, ale nie zastanawiałam się jeszcze nad wkładem.
          • sarna.sarna Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 15:50
            Każda kołderka czy śpiworek (a także kurteczki, kombinezoniki niemowlęce) ze
            sklepu jako wkład ma ZAWSZE watolinę. Można kupić nie tylko w pasmanterii, ale i
            w sklepach z tkaninami. Różnią się przede wszystkim grubością, zalecam prościć
            watolinę o grubości "jak na skafander" :)

            Pozdrawiam gorąco - Sarenka z Wrocławia
            • plavusa Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 18:54
              Sarenka dobrze mówi!
              Mój syn jest alergikiem i ma posciel wypełnioną właśnie chyba watoliną. W każdym
              razie jest to bodajże poliester. Ciekawa jestem ile to cudo kosztuje.

              Na zakupy wybiorę się na początku września.
              Zamierzam uszyć:
              - pościel niemowlęcą
              - ochraniacz
              - byćmoże baldachim (tylko jeszcze trzeba będzie wymyslic stelaż)
              - kilka zasłon lub rolet
              - parawan (to znaczy chcę wymienić w nim tkaninę)
              - polarowe koce dla dzieci
              - pokrowiec na sofę

              Wrzesień zapowiada się pracowicie:-)))

              --
              Forum o szyciu - wstąp
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33231
    • jokas1 Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 24.08.05, 19:08
      ...ja tez zawsze to nazywalam jako watolina i pani w sklepie z materialami
      wiedziala o co mi chodzi, wiec jak to nazwiesz w ten sposob to bedzie ok. jesli
      chodzi o to , czy jest dobre dla dzidzi osobiscie uwazam, ze nie powinno
      szkodzic, tym bardziej, ze to tylko ochroniacz bedzie...
    • tulipanna1 Re: gzie kupic wypełnienie i jak to sie nazywa? 25.08.05, 09:10
      Witajcie,
      To wypełnienie to po prostu ocieplacz, może być z materiałem z jednej strony i
      pikowany lub bez, są różne.Watolina-to było kiedyś takie paskudztwo w
      płaszczach, żakietach i nie było to z poliestru tylko z jakichś odpadów wełny
      albo anilany, ale jak pamiętam było to niefajne, z reguły w ciemnych kolorach.
      Tak naprawdę nie wiem, czy watolina jest jeszcze w sprzedaży. Pozdrawiam
        • dariaza Re: do plavusa 29.08.05, 13:15
          podciągam o tej watolinie. Juz w tym tygodniu chciałbym się zabrać za tą
          pościel, ale dalej mam problem z wypełnieniem ochraniacza. A może gąbka
          tapicerska? Mam w domu jeden ochraniacz kupiony Gluck i w nim jest coś bardziej
          sztywne niz watolina,czy jak to któraś dziewczyna pisała ocieplacz po prostu.
          • plavusa Re: do plavusa 29.08.05, 15:59
            Hej!
            Gąbki nie znalazłam, a panie w sklepie z tkaninami sugerowały mi piankę (?) -
            jej też nie znalazłam. Może to jedno i to samo. Za to w pasmanterii oprócz
            zwykłej watoliny (faktycznie wiotka) mieli ocieplacze pikowane oraz niepikowane.
            Były w różnych grubościach i sztywnościach że się tak wyrażę. Kupiłam taki,
            który jest dość sztywny (niepikowany) - widać, że jest sklejony z dwóch warstw,
            a ja wzięłam to jeszcze podwójnie, tak że o sztywność i grubość ochraniacza się
            nie obawiam.
            Kosztowało toto 7 zł za metr, a szerokośc ma 150.

            Napisz czy gąbka jest lepsza i ile kosztuje (jeśli wiesz). ja spieszyłam się z
            zakupami bo teraz nie mam już łatwego dostępu do dobrej pasmanterii.
            Pozdrawiam!
            --
            Forum o szyciu - wstąp
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33231
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka