• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Od wczoraj walczę z tym, kurka paznokciem! Boli strasznie... Pogoda nie
    sprzyja sandałkom, więc tym bardziej mnie uraża. Bo to o moj paznokiec chodzi,
    na szczęście. wygląda nieciekawie, może któraś z Was mi doradzi czym to
    cholerstwo smarować? zalewam spirytusem (tym od pępuszka, trochę mi
    zostało...) ale tak sobie myślę zdesperowana, że może powinnam się nim sama
    "znieczulić" a nie tylko ranę... kurcze, jak pomyślę jak to mnie boli....
    pomóżcie! z góry dzięki

    --
    moja różyczka

    moje słoneczka Szymek i Różyczka
  • 31.08.06, 09:04 Odpowiedz
    Hej,
    mam to samo i od 3 tyg. chodze do chirurga.... palec ropieje, najpierw wyciał
    jedna strone potem druga i okazało sie, ze i tak trzeba zerwac paznokcia!sad((
    straaaasznie sie boje!!!! nie pomogło moczenie w wodzie z szarym mydłem,
    odkazanie rivanolem i smarowanie antybiotykiem baneocin.Moze tobie to pomoze
    trzymam kciuki!!!!ja juz mam dosyc, tego paznokcia boje sie bardziej niz porodu.
    buziaczki
    Daga
  • 31.08.06, 20:30 Odpowiedz
    odginaj skórę od paznokcia po kąpieli i samruj detromecyną kilka razy dziennie
    i zaklejaj plasterkiem. mój mały tak miał i super pomogło obyło się bez
    chirurga.pozdrawiam, zdrówka życzę
  • 31.08.06, 21:10 Odpowiedz
    ja miałam to paskudztwo dwa lata temu i nie obyło się bez zabiegu.Po nim goiło
    się około tygodnia , miałam 5 szwów, bo to wycinają paznokieć i tak ok. 2 cm
    powyżej.Próbuj , czym możesz to może cię to ominie . Pozdrawiam.
  • 01.09.06, 06:02 Odpowiedz
    Jezu!!!!!!!!!! Chyba nie chciałam usłyszeć o tym zdzieraniu paznokcia!!!!!!!!
    Ale dzięki, spróbuję najpierw smarować... Te horror-opowieści mobilizują żeby
    zrobić wszystko, tak bym pewnie czekała( i płakała) aż samo przejdzie...
    Dzięki.
    --
    moja różyczka

    moje słoneczka Szymek i Różyczka
  • 04.09.06, 22:42 Odpowiedz
    ja się z tym bujam od paru lat, w koncu trafiłam na dobrego hirurga. niestety
    metody domowe rzadko pomagają i lepiej jak najwcześniej zgłosić się z tym do
    lekarza. jeśli jest dobry to zrywanie paznokcia czy wycinanie macierzy nie
    będzie konieczne (miałam jedno i drugie niestety, a i tak sie odnowiło),
    wystarczy wyciąć odpowiednio boki. u mnie w końcu się udało. jeśli jesteś z
    warszawy, to mogę dać ci namiary. pozdrawiam i zdrowia życzę
  • 05.09.06, 08:29 Odpowiedz
    Mi również od jakiś 2 tygodni wrasta paznokieć. A wczoraj zaczął mi ropieć.
    Jestem również załamana. Czytałam kiedyś artykół w gazecie w którym pisało, że
    w dobrych salonach kosmetycznych można założyć taki klips na paznokieć, który
    odciąga go od skóry dzięki czemu nie wrasta. Wczoraj jak zobaczyłam ropę
    postanowiłam, że obdzwonię dziś salony kosmetyczne i może coś mi na to poradzą
    bo hirurga strasznie się boję, brrr
  • 05.09.06, 09:04 Odpowiedz
    napis prosze co i jak tez mnie to interesujesad((
  • 06.09.06, 12:58 Odpowiedz
    Daga niestety obdzwoniłam wszystkie kosmetyczki i dowiedziałam się, że owszem
    robi się coś takiego ale one nie mają do tego przeszkolenia. Ja mieszkam w
    małej mieścinie. Jeżeli mieszkasz w większym mieście to napewno kogoś
    znajdziesz. Pozdrawiam.
    www.fotosik.pl
  • 06.09.06, 16:08 Odpowiedz
    chirurg zrobi to w znieczuleniu miejscowym, a im szybiej się zgłosi i stan
    zapalny jest mniejszy, tym ból po zabiegu szybciej mija i też mniej dokucza. do
    dobrej pedicurzystki warto chodzić później w ramach profilaktyki.
  • 06.09.06, 21:26 Odpowiedz
    Dzięki wielkie za wszystkie dobre rady. strasznie się cieszę bo od wczoraj palec
    mnie nie boli! Odciągałam skórę i pryskałam neomycyną. Na razie jest nieźle ale
    chodzę w sandałkach. co będzie jak się zrobi zimno, nie wiem. Wtedy pewnie
    wybiorę się do chirurga...
    --
    moja różyczka

    moje słoneczka Szymek i Różyczka
  • 18.09.06, 22:00 Odpowiedz
    Hej ,
    o godz. 20 00 wróciłam od chirurga....sad((( jest mi bardzo smutno, bo własnie
    wycieli mi 1/3 paznokcia. Powiem Wam wyglądało to strasznie! Musiałam przebrać
    sie w ubranko i iść na sale operacyjna. Tam wbili z 5 zastrzyków do palca,
    wokół paznokcia, napompowali nogę środkiem znieczulającym. Ogólnie ciulato,
    bolało jak cholera już nie samo wyrywanie , bo tego nie czułam, ale te
    zastrzykisad(( teraz nogę mam jak z horroru wrrr.. już widze jak w nocy bedzie
    bolało sad( a tutaj musze karmić niunie!! I jak tu trzymać noge w górze??? jejku
    smutno misad(( Dziewczyny paznokieć nie może być wycięty za głeboko, pozwólcie
    mu urosnąc nawet do końca opuszka, wtedy nie bedze sie wrastał. Tego co
    przeszłam, nie życze nikomu. Lekarzowi obiecałam, ze nie strace pokarmu (z tego
    strachu). Jakoś bałam sie tego zabiegu, porodu w ogóle, dziwne ale tak było!
    pozdr.
    daga
    Daga
  • 18.09.06, 22:19 Odpowiedz
    współczuję serdecznie ale i zazdroszczę! masz bowiem to juz za sobą! mnie
    niestety dopiero ta przyjeność czeka... Trzymam kciuki żeby się dobrze goiło i
    nie bolało w nocy... Buziaczki

    --
    moja różyczka

    moje słoneczka Szymek i Różyczka
  • 19.09.06, 19:55 Odpowiedz
    Ej, ja też się boję, też mi się chyba takie coś robi... Palec mnie boli. Jak to
    się rozpoznaje i co się stanie, jeśli nic z tym nie zrobię? Kiedy trzeba
    interweniować?
  • 23.09.06, 04:51 Odpowiedz
    Tak, są takie gabinety tzw. Zdrowych Nóg, które współpracują z Instytutem Gehwol
    (swoją drogą te maście są naprawdę dobre, ale drogie), gdzie zakłada się klamry
    na wrastające paznokcie.
    Sama jestem (a właściwie byłam) takiego miejsca menedżerem.
    Jak ktoś chce namiar na Wrocław. Podam.
    Jak pojawia się u mnie z tym problem (tyle, że nie w takim wymiarze, bez ropy...)
    to mam kosmetyczkę, która pięknie wycina tak, by nie odrastał.
    Najgorzej, gdy nie mam czasu do niej pójść i sama obrzępolę. Zwykle się to źle
    kończy wink

    --
    jesteśmy z wami
  • 23.09.06, 08:04 Odpowiedz
    To ja bardzo poproszę o namiar! Może być Wrocław, bywam tam czasem, mam tam
    rodzinkę smile Jeśli jednak miałabyś też namiar na Łódź, będę wdzięczna. W chwili
    obecnej moje paluszki mają się nieźle, niemniej czuję pewien dyskomfort przy
    noszeniu zakrytych butów, mam nadzieję że w tym Instytucie będą mogli mi pomóc...
    Dzięki!
    --
    moja różyczka

    moje słoneczka Szymek i Różyczka

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.