Dodaj do ulubionych

Endometrioza w mięśniach brzucha

18.07.06, 00:36
Kilka miesięcy temu lekarz stwierdził u mnie endo ale w mięśniach
brzucha.Jestem zdecydowana na operację,prawdopodobnie za miesiąc,ale boję się
potwornie.Endo oczywiście po cesarce.Nie wiem co o tym myśleć,czy to jest
błąd w sztuce,jak często to paskudztwo wrasta w mięśnie brzucha,czy jeżeli mi
to wytną to muszę brać jakieś hormony? Mam taki mętlik w głowie,że piszę
trochę nieskładnie.Mam trzyletnią córeczkę i boję się operacji,narkozy.
Proszę pomóżcie.Czy któraś z was miała takie samo umiejscowienie guza.Czekam
na wasze info.
Edytor zaawansowany
  • 18.07.06, 12:21
    Powiem Ci, że endo zdaża się tak samo często w bliźnie po cesarce jak w bliźnie
    po nacięciu krocza- to po prostu kwestia przypadku, ale absolutnie nie błąd w
    sztuce. Podczas porodu czy to przez cięcie czy drogami natury jama macicy
    opróżnia się z zawartości- w tym z endometrium i wiadomo ze w calym krwawym
    mętliku trudno wyrożnić ktora krew jest z powlok a która z macicy- poza tym za
    endo w 90% odpowiada genetyka- albo się ma skłonność do powstawania ognisk poza
    macicą albo nie.. Nie każda miesiączkujaca ma endo w brzuchu, prawda?

    Musze Cię zmartwić, że prawdopodobnie za kilka lat po usunięciu guzki odrosną..
    Jeżeli są tylko w bliźnie (podczas cięcia otwiera się skórę, tkankę podskórna,
    powięź, mięśnie, otrzewną- i to potem stanowi bliznę)i operator uzna, że usunął
    wszystko lub prawie wszystko to pewnie nie dostaniesz hormonów.
    jeżeli natmiast nie da się wszystkiego usunać to pewnie przejdziesz kuracje-
    chociaż nic tak nie leczy endo jak ciąża :-)

    Pozdrawiam
  • 18.07.06, 15:29
    cześć, poniżej jest wątek zatytułowany "endometrioza i blizna po cc" (z datą
    05.07.06)
    tam są opisy, jak wygląda zabieg
    wszystko zależy od tego, jak duży jest guzek i jak głęboko siedzi
    też się bałam, ale nie było tak źle, cięcie jest płytsze niż cesarka i szybciej
    się po nim dochodzi do formy
    nie trzeba brać hormonów i po cichu liczę, że może jednak nic nie odrośnie
    pozdrawiam
    --
    Baśka mama Bartka HLHS
  • 18.07.06, 23:15
    Dzięki za dobre słowa.Pocieszona nie jestem ale wiem,że nie jestem osamotniona
    i jest mi troszkę lepiej.Naczytałam się dzisiaj waszych wypowiedzi i teraz
    trochę lepiej orientuję się w temacie.Jeszcze raz dzięki.
    Pozdrawiam i zdrowia życzę!!!
  • 30.10.06, 22:28
    W styczniu br.lekarz stwierdził endometrioze ,potwierdzili to tez inni lekarze
    u ktorych byłam .Nie miałam pojecia co to jest, zaczęlam szukac i tu
    SZOK .Piszę do CIEBIE bo tak bardzo sie boję jak TY.Endo po cesarce.Dzisiaj
    byłam u lekarza najpierw ustalił termin za miesiąc a potem się wycofał i
    powiedział,starać sie o drugie dziecko(synek ma sześć lat).Powiedział,że może
    to endo byc w mięśniach brzucha a taka operacja to jak następna cesarka ,więc
    jak ją teraz przeprowadzimy,to w przyszlości nie ma mowy o kolejnym dziecku,bo
    to była by głupota tyle razy otwierac brzuch.Ja narazie nie chcę więcęj dzieci,
    lekarz powiedział,że mogę czekać nawet trzy lata bo to wolno rosnie.Zato inny
    lekarz powiedział,że nie ma na co czekać,bo moze się siać na jajniki albo
    macicę.Niewiem co robić,gdzie mam się jeszcze udać.Narazie czkam,i udam się do
    kolejnego lekarza.Ja endo mam po cesarce i nie mam wątpliwości,że to lekarzy
    wina,bo dwuch innych mi to potwierdziło, nawet padło stwierdzenie czemu nie idę
    z reklamacją tam gdzie mi robili cesarkę.
  • 09.01.07, 14:36
    Witaj Doro! Jestem w podobnej sytuacji jak ty, endo po cięciu, z tymże ja już
    przeszłam wszystkie drogi leczenia. Endo stwierdzono wcześnie bo w ciągu roku od
    cięcia,czyli 9 lat temu! już tak długo walczę z tym cholerstwem!!!! Operację
    przeszłam 4 lata temu, wycięto mi dwa guzki, 3 cm i 1 cm średniy, umiejscowione
    w bliżnie i otrzewnej, usunięto nawet 1,5 cm otrzewnej, ale i tak po roku to się
    odbudowało!!!! Stosowałam na początku szereg tabletek antykoncepcyjnych, brałam
    je bez przerw pomiędzy cyklami, ale jak tylko odstawiałam z powodu zatrzymywania
    wody w organizmie, które powoduje nie tyle tycie co puchnięcie,odnawiało sie!
    Ogólnie mój organizm żle reaguje na hormony, wię mój gin zmieniał tabletki gdy
    tylko sie poskarżyłam na skutki uboczne, przetastowałam już wszystkie nowości i
    wiem że może inni mogą brać piguły, ja, nie! Ale najbardziej służył mi
    RIGIVIDON, brany przez pół roku, bez przerw. Najczęście stosuje się DANAZOL, ale
    to steryd, nie polecam!!! u mnie rozregulował całą gospodarkę hormonalną. Nie
    daj się więc namówić ani skusić ceną(kilka zł). Ostatnio odkryłam zastrzyki,
    które robi się co 28 dni ZOLADEX. Zastrzyki robiłam w brzuch, podskórnie
    wprowadzany był implant.Brałam je pół roku, to była REWELKA!!!!! Zero bólu,
    żadnego przybierania na wadze. Dodatkowo gin przepisał mi ten lek na receptę na
    chorobę przewlekłą, więc zapłaciłam 1 GROSZ!!!! za miesiąc kuracji! Normalnie
    zasyrzyki te są bardzo drogie. To jedyny minus! PO wzięciu ostatniego, szóstego
    zastrzyku, okres pojawił sie po dwóch miesiącach, i niestety wraz z nim nawrót
    ENDO!Teraz testuję WKŁADKĘ MIRENĘ, mój gin powiedział, że u jednej z pacjenek
    endo zanikła po roku. Mam ją od 13 pażdziernika i już zaczynam puchnąć. Załuję
    że dałam się namówić, kolejny raz przekonałam się że nawet minimalna dawka
    hormonów znajdujących się w spirali jest dla mnie szkodliwa! Dodatkowo ból
    niesamowity!! A wydatek niemały! Odczekam więc dwa, trzy miesiące i pozbywam
    się tego i wracam do zastrzyków! Jeżeli tolerujesz hormonalne pigułki, a bywasz
    w Niemczech to warto zaopatrzyć się w LYNDIOL. To super lek,niestety w Polsce od
    dwóch lat niedostępny. Znam przypadek kobiety, która po rocznym stosowaniu tego
    leku pozbyła się endo, a miało to u niej już rozmiar greifruta. Niestety nie
    stosowałam osobiscie. Napisałam chyba całą historię swojej choroby, mam
    nadzieję,że te infor bedą pomocne. Pozdrawiam!
  • 10.05.07, 16:23
    do annawera 23 ja jestem w podobnej sytuacji i tez testuje wszystko ale ciekawe
    czy poprawilo ci sie z ta mirena daj znac jak jeszcze tu zagladasz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.