Dodaj do ulubionych

endo a wynik cytoligii

11.07.08, 13:06
witajcie !
tydzień temu lekarz stwierdził u mnie endo (nie określił stopnia, ale od 2
mscy pojawiły sie dolegliwości), miałam również pobieraną próbkę na cytologię.
dzis dowiedziałam się ze mam bardzo zły wynik i muszę zjawić sie w szpitalu
na pobranie wycinków. zastanawiam sie czy ten zły wynik moze byc skutkiem endo
czy nie ma z nią nic wspólnego? Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • smilodona 11.07.08, 14:02
    Wydaje mi sie ze endo nie wplywa na wynik cytologii. Ja mialam dobre
    wyniki cytologii przy zaawansowanej endo.
  • mariola19761 11.07.08, 14:54
    Masz podobną sytuacje do mojej .... oby wszystko u Ciebie zakonczyło
    się pomyslnie .Od 3 lat choruję na endometrioze , cytologie robiłam
    regularnie co roku , wszystko było ok . W tamtym roku wyszła mi III
    gr. byłam leczona Albothylem i wszystko wróciło do normy powtórna
    cytologia wyszła II . A teraz przed miesiącem dowiedziałam się ze
    mam złą cytologię , dzwoniono do mnie abym zgłosiła się do lekarza
    mój wynik cyt. IV , natychmiast pobrano mi wycinki do badan histo-
    pat . 2 tyg czekałam na wynik który brzmi rak prawdopodobnie
    przedinwazyjny szyjki macicy . Teraz czekam na operację termin mam
    wyznaczony 21.07 (za 10 dni dokładnie ). Jestem przerażona ,
    załamana i zła dlaczego ja ......... wszędzie pisze że endometrioza
    nie wpływa na cytologię a jak jest naprawdę tego chyba nikt nie
    wiem . Mam nadzieję że u Ciebie nie będzie zmian rakowych .
    Pozdrawiam
  • estusia 11.07.08, 20:31

    dziękuje za odpowiedzi, mam nadzieje ze bedzie ok, ale sama juz sie gubie... nie
    wiedziałam ze i w młodym wieku mozna miec takie problemy... jedyne co dobre to
    to, ze udało mi sie zajsc w ciaze i mam 3 letniego synka...
    w przyszłym tygodniu bede miała pobierane wycinki a potem sie okaze,
    trzymajcie się dzielnie dziewczyny, pozdrawiam
  • estusia 15.07.08, 21:06
    no niestety moj wynik to IV, jutro do szpitala na pobranie wycinków... za
    tydzien będę wiedzieć...
  • olalaa82 15.07.08, 21:30
    Myślę że endometrioza nie ma wpływu na cytologię, ja mam cały czas albo 1 albo
    2...a endo mam od zawsze. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
  • tradukistino 05.08.08, 16:53
    Endo i zła cytologia mają wspólną przyczynę - do ich powstania przyczynia się
    grzybek candida, który przy niskiej odporności organizmu sieje w nim
    spustoszenie. Polecam Wam wpisanie na googlu hasła KANDYDOZA, przekonajcie się,
    czy nie cierpicie na tę chorobę. To cichy i podstępny zabójca. Ale można z nim
    walczyć odpowiednią dietą, suplementami, jogurtami, czosnkiem, ... Wnikliwa
    lektura stron internetowych i książek na temat tego grzybka spowodowała, że to
    jego obwiniam za moje dotychczasowe problemy zdrowotne. Teraz jednak jestem
    zadowolona. Skoro wiem, co mi szkodziło, mogę teraz skutecznie z tym walczyć, a
    nie popadać w desperację i depresję, bo... znikąd pomocy. Wszystkie leki
    hormonalne źle na mnie wpływały. A teraz dowiedziałam się, że one sprzyjają
    wręcz rozwojowi candida. Leczenie hormonami to nie tędy droga. To pielęgnowanie
    sprawcy naszych problemów, który tylko czeka, żeby znowu uderzyć.
  • mariola19761 05.08.08, 21:06
    estusiu - napisz co u Ciebie ????? jesli jeszcze tu zaglądasz .
  • rewolka404 05.08.08, 22:09
    Mariola, a co u Ciebie??? Myślę o Tobie często...i zbieram na cytologię od nie
    wiem kiedy :(
  • mariola19761 06.08.08, 10:35
    Pytasz co u mnie ????? Fizycznie czuję się ok ! ale psychicznie to
    jestem wymaltretowana ,ciągle na cos czekam i ciągle nie wiem na
    czym stoję . 16 dni temu miałam operację amputowano mi całą szyjkę ,
    teraz czekam na wyniki , jezeli linia cięcia będzie czysta będę
    zdrowa to będzie koniec moich problemów, poprostu koniec nowotworu a
    jezeli nie będzie czysta to dalszym etapem leczenia będzie usunięcie
    macicy i naswietlania .O tej drugiej opcji to nawet nie chcę
    myslec ... Dzwoniłam wcczoraj w sprawie wyniku i jeszcze go nie ma a
    ile zdrowia kosztował mnie ten tel. trzęsłam się jak galareta .
    Dlaczego jedni mają w zyciu tylko z górki a inni pod gorkę .
    Rewolko zasuwaj na cytologię , przeciez to badanie jes bezpłatne .
  • rewolka404 06.08.08, 14:05
    Dobrze, że fizycznie chociaż ok...bardzo Ci współczuję, że przez to wszystko
    musisz przechodzić. Stres niewyobrażalny dla Ciebie i Twoich bliskich. Trzymam
    kciuki, żeby było dobrze.
    Nie wiem, czemu życie takie jest...chciałabym, ale na pytanie Ci nie odpowiem.
    Jeśli będziesz miała siłę i ochotę to daj znać jak otrzymasz wynik. Trzymaj się
    Mariola!
  • jula1232 06.08.08, 14:45
    Trzymaj sie dzielnie!!! Wierze że wyniki beda ok. Mocno za ciebie trzymam!
    --
    "Warto znaleźć pasję, która pomoże przeżyć ból"
  • mariola19761 06.08.08, 17:39
    Dzięki dziewczyny za dobre słowa ..... Rewolko piszesz ze to co
    przechodzę to stres dla mne i najblizszych , otóz wyobraz sobie ze
    nikt z moich najblizszych nie ma nawet pojęcia co przezywam ,ani
    siostra ani bracia ani nawet moja mama nie wie nic o mnie (wie tylko
    mąż i ja ). Nie chcę aby to wyszło na zewnątrz , nie chcę aby się
    martwili ,nie chcę robic sensacji wokól mojej osoby , nie chcę
    litosci ani współczucia ,szczególnie obcych ludzi ,sąsiadow .Nie
    wiem czy to co czuję jest normalne i nie wiem dlaczego tak bardzo
    chcę ukryc to co mnie spotkało ? Zabieg miałam w prywatnej klinice
    więc na drugądobę wyszłam do domu , nikt się nawet nie zorientował
    że mnie nie było..
    Tak mi ciężko , z tym wszystkim , mieszkam na dużym osidlu , kiedy
    spojrzę przez okno i widzę jak ludzie się usmiechają , jestem
    wsciekła i drażni mnie to ..... ja nie poznaję samej
    siebie ......wemnie wciąz tkwi pytanie dlaczego ja ? niedługo
    zamiast wizyt u ginekologa będę potrzebowała wizyt u psychiatry .


  • mariola19761 06.08.08, 17:42
    Julenko a co u Ciebie , daj namiar na siebie chcę pogadac na priv.
  • jula1232 07.08.08, 13:54
    Mariolu moje gg to 2985169, jak chcesz jeszcze np. numer tel. to napisz wysle ci
    go na maila. Mysle o Tobie****
    --
    "Warto znaleźć pasję, która pomoże przeżyć ból"
  • rewolka404 06.08.08, 18:01
    Z tego co pamiętam to masz dzieciaczki...może ukrywasz ze względu na nie? Jeśli
    wiedziałaby cała rodzina, one na pewno też by wiedziały...ja przed zwykłą
    laparotomią wszystkiego rodzinie nie mówiłam, o markerach nowotworowych,
    chemioterapii którą w szpitalu mnie postraszono. Rozumiem to. Jeśli będzie z
    Tobą naprawdę źle może warto pomyśleć o wsparciu? Psychiatra może nie, ale
    psycholog? Nie powinnaś dopuścić do sytuacji, żeby choroba wygrała, czy to z
    ciałem czy to z psychiką. Jeśli napisałam coś, co mogłoby Ci sprawić przykrość
    to przepraszam...myślami jestem z Tobą, jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi.
  • mariola19761 06.08.08, 19:57
    Dzięki Rewolka za wszystko co piszesz , nawet nie wiesz jak duzo
    znaczą dla mnie takie wirtualne rozmowy , jak bardzo podtrzymują
    mnie na duchu , tytaj czuję się anonimowa mogę się wygadac i
    wypłakac . Kiedys gdy zdiagnozowano u mnie endo myslałam ze jestem
    sama na swiecie z tym paskudztwem póki nie odkryłam tego własnie
    forum,dzięki temu forum zdobyłam całą wiedzę na temat endo ,
    torbieli ,zoladexu ,ca itd.
    Teraz muszę na nowo zdobywac wiedzę na inny temat na bardziej
    trudniejszy .... na temat raka szyjki macicy , jest to rak który
    zbiera ogromne zniwo wsród młodych kobiet .Według statystyk
    codziennie 5 polek umiera na ten własnie nowotwór,poznałam mnóstwo
    dziewczyn (w internecie oczywiscie) którym się udało wyjsc z tej
    choroby i tak sobie myslę jezeli im wszystkim się udało, a ktos musi
    byc w tej statystycznej 5 więc dlaczego nie ja :(
    Tak Rewolko mam 2 dzieci i własnie przez to ze je mam jest mi tak
    cięzko pogodzic się z tym co mnie spotkało.
  • rewolka404 06.08.08, 22:21
    Ja rok mniej więcej rok temu dowiedziałam sie, co to endometrioza i wówczas to
    forum mi pomogło. Wtedy też zadawałam pytanie, czemu ja? Ja która zawsze marzyła
    o gromadce dzieci, czasem dopada mnie jeszcze jakiś żal, szczególnie gdy znowu
    dostaję okresu...ale tak to jest, że życie uczy nas pokory...moje problemy teraz
    wydają się takie malutkie .
    Mariola, nawet nie myśl, że może być najgorzej...na szczęście regularnie
    chodziłaś na cytologię i to cholerstwo zostało wcześnie wykryte. Tobie musi się
    udać, głęboko w to wierzę. Życzę spokojnej nocy i jutrzejszego dnia pełnego
    nadziei.
  • olka981 07.08.08, 13:04
    o kurde teraz to sie wystraszylam moja sasiadka tez ma endo i miala
    zla cytologie ale sie dobrze skonczylo teraz jej usuneli macice i
    uczuje sie super i psychicznie i fizycznie !!
  • mariola19761 13.08.08, 16:46
    Wczoraj odebrałam wynik histo-pat LINIA CIĘCIA JEST CZYSCIUTKA tzn.
    ze usunęto wszystko koniec nowotworu , jestem zdrowa tak powiedzial
    mi lekarz ,kontrola cytologiczna co poł roku i tyle .........
    poryczalam sie w gabinecie , nerwy mi poscily ....

    Dostałam drugie zycie w prezencie , tak to odbieram ! to jest cos
    niesamowitego , to były cięzkie 2 miesiące ale warto było się
    pomęczyc dla takiego finału !!!!
    Dziewczyny kontrolujcie cytologię , to badanie ratuje zycie !!!!
  • rewolka404 13.08.08, 20:43
    Ufff...też mam oczy mokre, tak się Mariola cieszę. Super wiadomości, dziękuję że
    dałaś nam znać :)
  • jula1232 13.08.08, 22:30
    Mariolciu ty wiesz**** , nie bede sie powtarzać!!!!!!!!!!!!!
    --
    "Warto znaleźć pasję, która pomoże przeżyć ból"
  • agat-2 14.08.08, 23:42
    Mariolko jestem tu od niedawna ale to suuuper wiadomość i cieszę się razem z Tobą :)) Pozdrawiam cieplutko
  • mariola19761 15.08.08, 08:23
    Rewolka, Jula , Agata dzięki dziewczynki !

    Wiecie co dziewczyny uswiadomiłam sobie ze ta moja endometrioza ,
    poprostu uratowała mi zycie !!!!!!!!!!!!!!!!!
    dzięki temu ze mam endo , jestem regularnie badana i wszystko dało
    się tak szybk wychwycic .
    Wczesniej nie byłam taka , po urodzeniu dzieci ,olałam sobie
    poprostu wizyty u gina , przeszłam 2 ciąze i 2 porody w nieduzej
    odległosci czasowej i wydawało mi się ze ja juz mogę się nie
    badac ... i tak minęło 6 lat , w koncu poszłam na rutynową wizytę
    chodziło mi głównie o cytologię , lekarz wybadał torbiel i tak się
    zaczęła moja przygoda z endometriozą ,która ciągnie sie do
    dziasiaj ...... a gdyby nie endo pewno nie poszłabym do lekarza ,
    przez kolejnych parę lat , a wtedy byłoby za pozno , zwłaszcza ze
    przy tym nowotworze nie ma się zadnych dolegliwosci !!!!!!
    Ta moja endo jest wyjątkowo " spokojna " nie dosc ze spi to jeszcze
    ratuje mi zycię !!!!!!

    www.kwiatkobiecosci.pl/m/4/nasze_hist orie/wasze_historie

    dziewczynki przeczytajcie !.. ta choroba spada jak
    przysłowiowy "grom z jasnego nieba" ... zero objawów ,dolegliwosci ,
    nic kompletnie ,przewaznie zaczyna się od telefonu z przychodni ze
    cytologia jest nieprawidłowa . To moze spotkac kazdą z WAS !!!!
    Ja po tym wszystkim czuję w sobie ,chęc uswiadamiania inne kobiety
    aby się badały ... 3 min na fotelu ginekologicznym raz w roku moze
    uratowac Wam zycie ! Buziaczki ! Jestem taka szczęsliwa , teraz
    patrzę na swiat zupełnie inaczej,teraz liczy się dla mnie każda
    chwila. Czuję się silna i mam ogromną energię do działania.

  • rewolka404 16.08.08, 10:41
    przy następnej wizycie na pewno poproszę o cytologię.
    Wykorzystuj tą energię Mariola, udanego weekendu :)
  • mariola19761 29.08.08, 14:48
    REWOLKO - co u Ciebie ????? czy cytologia juz zrobiona ??????
    Ja miałam wczoraj wizytę i ginka , wszystko super się goi (jestem 5
    tygodni po operacji ) endo spi !!! zyc nie umierac ...... jestem
    przeszczęsliwa !a co u Ciebie ?
  • rewolka404 31.08.08, 20:14
    Bardzo się cieszę, że u Ciebie dobrze :) U mnie cytologia nie zrobiona, zrobię
    ja na kolejnej wizycie u lekarza, co zapewne nastąpi niedługo. Mam od jakiegoś
    czasu podejrzane krwawienia w środku cyklu, brak owu w tym cyklu (przynajmniej
    po temperaturze tego nie widać)...ogólnie nie jest tak źle, ale kolejne miesiące
    mijają a u mnie ciąży brak. To czasem dobija...
  • mariola19761 04.09.08, 12:00
    Rewolko skonsultuj z lekarzem koniecznie te krwawienia w srodku
    cyklu !!!!!! Czy jestes na jakichs lekach ,czy masz przerwę w
    leczeniu ? A co do ciązy ,to strasznie mocno trzymam kciukiza Ciebie
    (tak jak Ty niedawno trzymałas za mnie ) abu Ci się udało !!!!!!!!!
    W tej sprawie duzą rolę oprócz choroby odgrywa takze
    psychika ,musisz troszkę wyluzowac i nie myslec o tym na okrągło....
    Pozdrawiam
  • rewolka404 04.09.08, 15:15
    teraz się nie leczę z powodu starań. Kiedyś się może uda...po Nowym Roku mam iść
    na HCG, wcześniej badanie partnera. Z moją psychiką nie jest może tragicznie, bo
    zaczęłam się starać, gdy zdiagnozowano endo, wcześniej jeszcze dziecka nie
    planowałam, ale nie ukrywam...jak pomyślę, że może nigdy się nie uda to jest
    ciężko. Wiem, że rok starań to bardzo krótko.
    Krwawienia miewałam zawsze, ale po operacji był spokój i teraz znowu się
    zaczyna...jestem pewna, że to przez endo.
  • rewolka404 30.11.08, 10:33
    Również pozdrawiam i donoszę, że moja cytologia 1 grupa :)
    A ja u Ciebie zdrowie?
  • mariola19761 30.11.08, 16:28
    Super Rewolko ze masz jedynkę , super gratuluję (to jest
    niecodzienny wynik) !!!!
    Umnie OK ! niedawno odebrałam pierwszą cytologię od operacji mam
    II , test na obaconosc wirusa HPV-ujemny a endo jak spało tak "spi"
    ZYC NIE UMIERAC :) REWOLOKO -buziaczki !
  • rewolka404 30.11.08, 18:04
    Bardzo się cieszę, oby tak dalej!!! :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka