Dodaj do ulubionych

Stan psychiczny w endometriozie

28.02.09, 14:19
Witam dziewczyny, od roku śledzę wasze wypowiedzi. Rok temu
przeszłam laparoskopię, która potwierdziła że mam edno. Brzuch cały
w zrostach aż po wyrostek. Borykałam się ze wszystkimi problemami, o
których tutaj piszecie. Pzreszłam mnóstwo badań poniewż cały czas
mnie coś bolało,kłuło, to kregosłup, to brzuch, to napady duszności
i kołatania serca. Po pół roku od laparoskopii zaczeto mnie leczyć
Zoladexem, poskutkował, CA125 prawie w górnej granicy normy.Dalej
orametril, fatalne samopoczucie i CA poszło w górę. Nie wiem co
dalej, ale wiem na pewno że nasz stan psychiczny w endometriozie
jest fatalny a bóle pojawiające się tu i ówdzie są również na tle
nerwowym. Zadna z Was nie pisze czy przechodzi załamanie nerwowe,
czy sobie z tym wszystkim radzi. Ja w tym wszystkim jestem w o tyle
lepszej sytuacji, że ma dwoje dzieci.
Obserwuj wątek
    • isza7 Re: Stan psychiczny w endometriozie 28.02.09, 14:40
      Nie wiem, czy z powodu endo czy nie, ale od kilku lat cierpię na silną nerwicę i depresję. od kilku miesięcy jestem na zwolnieniu z tego powodu i chodzę na terapię. Ale poprawy nie widać. Trudno było mi się pogodzić z faktem, ze raczej nigdy nie będę matką biologiczną, zwłaszcza, że brakuje drugiej połowy.
      --
      "Biorąc udział w ściąganiu przyjaciół z drzewa, upewnij się, czy aby to zrobić, wszyscy nie mieliby czasem stanąć na twoim grzbiecie."
      • senmionka Re: Stan psychiczny w endometriozie 28.02.09, 15:43
        Witajcie. Ja też mam złe samopoczucie. Depresja i nerwica
        naprzemian. Do tego "mój ukochany" jak się dowiedział co mi dolega,
        że będę utrzymywana w stanie sztucznej menopauzy, zwiał. Nie mam
        dzieci ani partnera, a rodzina uważa, ze jestem leniwą
        hipochondryczką. Zyję z dnia na dzień i nawet leczyć mi się nie
        chce. Oczywiści biorę leki, ale to tylko pogarsza złe samopoczucie.
        Dobrze, że mam pracę. Ale z drugiej strony jestem rozbita i
        opuścilam się w pracy...
        • danut_a Re: Stan psychiczny w endometriozie 28.02.09, 16:44
          Mój też "zwiał", ale nie w dosłownym znaczeniu.Zwiał psychicznie,
          nie chce rozmawiać o mojej chorobie, udaje że nie ma tematu i daje
          mi do zrozumienia, że to tylko moje wymysły i histeria. A mnie świat
          się wywrócił do góry nogami. Własnie od 8 miesięcy jestem w
          pseudomenopauzie.
          • superanulka Re: Stan psychiczny w endometriozie 01.03.09, 00:12
            ja sledze wpisy okolo 1,5 roku i wyglada to u mnie tak ze nie mam partnera nie
            mam dzieci i czasem mnie to przeraza i zalamuje tzn. z gory jak sie dowiedzialam
            o chorobie zaczela mnie gnebic ta mysl i tak jest do tej pory, i zadaje sobie
            tez pytanie co bedzie gdy bedzie ten partner chyba ukryje ten fakt,przed nim
            wtedy tylko ja bede miala stres i moze sie uda, czasem trzeba byc egoistka tym
            bardziej ze zycie nas nie oszczedza
            a tym bardziej jak piszecie ze partnerzy uciekaja,bo sa slabsi psychicznie a
            powinni nas wspierac oni sa wiekszymi egoistami w takich wypadkach
    • olka981 Re: Stan psychiczny w endometriozie 01.03.09, 04:54
      o kurde to jakbym siebie slyszala mnie tez wszystko boli kluje
      serce ,dusi w klatce .bolo zolondek i brzuch i wogole czuje sie
      slaba i mam napady lekow i obaw ze cos mi wysiada ale musismy zyc ja
      tez mam dwoje dzieci i trzeba dla nich miec sily i cierpliwosc ja
      nawet nie myslalam kiedys ze ta choroba tak moze mnie zalatwic
      kiedys bylam pelna energi i checi do zycia
      a jak dlugo bralas zoladex ? i jak sie czulas
      • danut_a Re: Stan psychiczny w endometriozie 01.03.09, 21:16
        Zoladex brałam 6 miesiecy, nie można dłużej bo odwapnia kości.
        Miałam typowe objawy dla menopauzy, uderzenia gorąca, poty i
        właściwie wszystko to co jest napisane w ulotce. Ale po Zoladexie
        ustapiły bóle i spadło CA. Bardzo dał mi w kość orgametril od jutra
        zaczynam brać Danazol i bardzo się obawiam, bo nie najlepiej mówi
        sie o tym leku naforum. Nie mam wyjścia musze coś brac bo znowu mam
        złe wyniki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka