Dodaj do ulubionych

Ciężarówka spłonęła na S1. ''Widzowie'' pożałow...

IP: *.pl 31.07.13, 11:48
Dziwią mnie słowa komendanta Straży Pożarnej, który sugeruje, że 1KG gaśnicami dałoby się ugasić płonącą kabinę ciężarówki. Sam byłem świadkiem jak kilka 5KG gaśnic nie dały rady przy płonących oponach ciężarówki, a strażacy ( zresztą również z Dąbrowy ) sami stwierdzili, że nie miało sensu gaszenie tego gaśnicą.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Art IP: 78.30.118.* 31.07.13, 12:06
    Gaśnica z osobówki na taki pożar, to jakby próbować napoić słonia jedną filiżanką wody i dziwić się później, że słoń padł z pragnienia.
  • Gość: RioT IP: *.primaspot.pl 31.07.13, 12:08
    mędrkowanie - jak się ZACZYNAŁ pożar, to by pomogło.
  • Gość: lolo IP: 62.233.245.* 31.07.13, 12:15
    @Marcin, @Art
    Nie chodzi o to, żeby gasić jedną, tłumoki. Chodzi o to, żeby wziąc wiele takich 1kg gaśnic i wtedy próbować!
  • Gość: HH IP: 78.133.163.* 31.07.13, 13:11
    @lolo
    Taaa... i będziesz czekać 10 minut na zebranie 20 gaśnic... i ciężarówka i tak już by spłonęła ;-P
    Poza tym z tymi gaśnicami to każdy wie, że to przekręt był finansowy w RP, bo nadają się one co najwyżej do gaszenia papierosa.
  • Gość: Gość: Łukasz IP: 94.42.161.* 31.07.13, 13:13
    Swego czasu zatrzymałem się na parkingu przy A4, na którym stało kilkadziesiąt aut, i spod maski zaczęły wydobywać się kłęby dymu. Wokół zebrało się pełno ludzi i z fajeczką w dzióbie obserwowali jak w kinie moje biegam z gaśnicą wokół auta. Podszedł i zapytał jeden facet - aby było zabawniej Słowak. Zachowania "rodaków" szkoda komentować nawet.
  • Gość: hej IP: *.internetia.net.pl 31.07.13, 15:27
    a ja widziałem jak się osobówka zaczęła kopcić. Wyskoczył kierwowca innego wozu, zużył gaśnicę i... I nic, za chwilę już i tak ta osobówka stała w płomieniach i spłonęła doszczętnie. Gaśnice to poroniony pomysł.
  • Gość: anty IP: *.ha2-s.us.edu.pl 31.07.13, 13:15
    Wiecie, do czego nadają się te niby gaśniczki za 20 zł z marketu? Do ugaszenia papierosa, lub ewentualnie małego ogniska. Ale nie do gaszenia pożaru samochodu, a już na pewno nie do ugaszenia pożaru dużej ciężarówki.
  • Gość: hej IP: *.internetia.net.pl 31.07.13, 15:32
    dokładnie, to tylko balast, nic więcej.
  • Gość: MikuDG IP: *.ip.netia.com.pl 31.07.13, 13:22
    Pytam się po ch... te hieny stoją i filmują ?
  • Gość: synek IP: 78.133.163.* 31.07.13, 13:33
    patrząc na ten filmik to bardzo dobrze, że nikt nie podchodził z gaśniczkami do gaszenia tego pożaru - tam mogło nawet dojść do eksplozji i wtedy ciekaw byłbym co by powiedział strażak i komendant - zapewne coś w stylu: "nie trzeba było podchodzić, to niebezpieczne!"
  • Gość: hej IP: *.internetia.net.pl 31.07.13, 15:34
    dokładnie, płonące opony jak strzelają to pryska na kilka metrów, żywy ogień.
  • Gość: katt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.13, 14:16
    @Marcin @synek
    Popieram. Albo by doszło do wypadku typu eksplozja czy poparzenie, i wtedy byłoby "po co podchodzili", albo - w najlepszym razie - byłby gigantyczny korek, jakby tak każdy stawał i leciał z gaśnicą, blokując drogę.
    Juz i nawet strażacy by chcieli, żeby wszystko za nich robić. Coraz więcej takich...
  • Gość: hej IP: *.internetia.net.pl 31.07.13, 15:25
    i bardzo dobrze, ze "widzowie pożałowali", gaśnice nie są za darmo, za darmo umarło. Skończyło się, państwo was wyskrobie z ostatniej pary skarpetek, a wg GW, banków i tego państwa wy macie jeszcze dupy nadstawić, by żyło się lepiej.
  • Gość: drogowiec IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.13, 16:26
    Tym, którym tu w komentarzach żal gaśnic życzę, żebyście Wy nigdy nie potrzebowali takiej pomocy.
  • Gość: drogowiec IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.13, 16:29
    I jeszcze jedno: użycie gaśnicy to nie naciśnięcie spustu i walenie gdzie się da. Ale tego jak użyć poprawnie gaśnicy Was drogie dzieci nikt na kursach nie nauczył. A powinien, tak jak uczy się podstaw pierwszej pomocy...
  • Gość: el_fuego IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.13, 16:36
    Mój znajomy jest strażakiem i poradził mi, że przy samochodzie przy najmniejszych objawach pożaru, od razu wzywać straż pożarną. Nic się za to nie płaci, a samodzielne ugaszenie pożaru jest po prostu niemożliwe. Te gaśniczki mogą najwyżej nieco opóźnić pożar, na tyle żeby strażacy zdążyli przyjechać, ale to na etapie pojedynczego dymku. Jak już płomienie buchają spod maski to najlepsze co można zrobić, to się ODDALIĆ!
  • Gość: do drogowiec IP: *.internetia.net.pl 31.07.13, 17:33
    Widziałeś kiedyś jak "wybuchają" palące się opony? No to zobacz, a potem lataj z gaśnicą dookoła tego, powodzenia.
  • Gość: Sulim IP: 79.175.240.* 31.07.13, 18:29
    Kilka lat temu na parkingu pod domem zaczął się palić sam. osobowy; spod maski wydobywał się dopiero dym. No to zbiegłem na dół, był też właściciel, i kilku kierowców (sąsiadów).
    Uchyliłem trochę pokrywę silnika i wdmuchnęliśmy kilka gaśnic do środka. Zadziałała co druga gaśnica (wszystkie były nieprzeterminowane!). Po chwili pojawił się ogień no to wypchaliśmy samochód na środek parkingu i spokojnie czekaliśmy na przyjazd straży pożarnej. Przyjechali, dogasili, pojechali. Została tylko karoseria.
    Niech komendant straży pożarnej nie namawia nikogo na gaszenie pożaru jak nie jest zagrożone niczyje życie! Może dla niego (komendanta) to się źle skończyć.
    PS
    Właściciel samochodu chciał nam zwrócić pieniądze za zużyte gasnice.
  • Gość: gość strażak IP: *.play-internet.pl 31.07.13, 20:18
    kiedyś zapaliła mi się moja ciężarówka

    wyskoczyłem i wydmuchałem swoją 3kg gaśnicę

    zatrzymał się tylko jeden kierowca osobówki i dał mi swoją 1kg i udało się dogasić

    więc każda nawet 1kg gaśnica może pomóc

    pomagajcie ludzie!
  • Gość: wojto IP: *.cable.smsnet.pl 31.07.13, 20:43
    Tymczasem przy Orliku na Zielonogórskiej strażacy co tydzień urządzają sobie mecze piłkarskie - rozumiem to zapewne trening sprawnościowy, który muszą odbębnić. Ale podjazd czterema wozami strażackimi pod Orlika jest rażący - kto płaci za benzynę?
  • wyjadacz_parkietuf 31.07.13, 22:35
    Brałem kiedyś udział w gaszeniu samochodu klienta pod naszą firmą. Po prostu gość przyjechał na zakupy i nagle zapalił się jego auto. Zużyliśmy kilka solidnych gaśnic z wyposażenia magazynu zanim udało się ugasić pożar. I uwierzcie - wiedzieliśmy jak to robić. Wezwani strażacy rówież potwierdzili nasz sposób działania. Widać, że gaśnice samochodowe są równie skuteczne w gaszeniu pożaru jak linki holownicze z supermarketu za 20 zł do wyciągania samochodu z rowu.
  • Gość: adi IP: *.tktelekom.pl 31.07.13, 23:09
    gaśnica jest w aucie dla picu , nic nią się nie ugasi, ludzie wyobraźni trochę
  • Gość: fsh IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.13, 00:47
    Potwierdzam, te małe gaśnice trzeba zebrać razem do kupy - pojedynczo nic nie dają. Maskę w razie potrzeby jedynie uchylić, nigdy otwierać. Auto i tak się spaliło, chociaż 30 chłopa jednak się zatrzymało. Najwięcej pomógł kierowca autobusu, bo miał dużą armatę :) po 10 minutach od pierwszego 'dymku spod maski' zajechała straż dogasić wrak.
  • Gość: ottak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 09:03
    Po pierwsze wg ustawy gaśnicą mozna nazwać urządzenie o zawartości min. 2 kg proszku lub innego środka gaśniczego o podobnej wartości kalorycznej.
    Te jedynki to nie sa wg.ustawy gaśnice/zostały wprowadzone na chwilę(przejściowo) i tak zostało/.
    Mam takie pojemniki (pełne-sprawne)-(jak głosi napis gaśnice o poj. 0,25l. oraz 0,5l. , a także /również/ pojemnik z etykietą gaśnica lecz w środku jest miejsce na 1.l alkoholu ;) --- to nie gaśnice.
    W sam.wożę 2kg. gaśnicę proszkowa.
    I jeszcze jedno na kursach powinno się uczyć korzystania w potrzebie z gaśnic -zasady gaszenia ognia w zarodku. p
  • lehoo 01.08.13, 09:17
    Gaśnica w samochodzie jest dla policjantów, by zapłacić mandat za jej brak, lub przeterminowanie.
  • Gość: adekt IP: *.tvtom.pl 01.08.13, 23:18
    człowiek który nigdy nie miał stycznosci z udzielaniem pierwszej pomocy, zarówno jesli chodzi o zycie i o gaszenie pozarów to takich ludzi powinno sie na przymus wysłac na szkolenie. Polak tylko gapi sie jak cos sie dzieje ale żeby cos wiecej zrobic to po co ! lepiej kamerować jak pierdo.......a łajza, głupie barany nic wiecej
  • Gość: romek IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 01.08.13, 23:35
    Typowo polskie- kiedyś miałem takie zdarzenie na trasie- nikt się nie zatrzymał- NIKT- oprócz jednego kierowcy co wyskoczył od razu z gaśnicą żeby pomóc- dopiero jak skończył i się odezwał okazało się, że Rosjanin.
  • Gość: wolf IP: 62.29.136.* 02.08.13, 07:56
    Tacy są właśnie bogacze furami jeżdża a żałują gaśnicy
    Niech szlag tragfi kerowców zasranych bogaczy do budy chołoto

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka