Dodaj do ulubionych

zimno u mnie w mieszkaniu !!!!!!!

14.10.06, 16:33
jeszcze nie włączono c.o. w moim osiedlu (Mydlice pln), choć dochodzą do mnie
informacje o grzaniu na wielu osiedlach w S-cu i tutaj, czy jest ciepło w
Waszych mieszkaniach, czy tylko ja taka niedogrzana i zmarzluch :((((
Edytor zaawansowany
  • sibeliuss 14.10.06, 17:22
    Masz zamknięte okna i jesteś jako-tako ubrana?
    Sezon zacznie się po 15.10, więc jeszcze tylko kilka dni.
    --
    świat w zupełnie starym stylu
    ---------------
    "Wszyscy i wszystko inne srodze mnie zawiodło" Johan Julius Sibeliuss.
  • bmwd 16.10.06, 21:14
    teraz dostawca ciepla ma obowiazek włączenia ciepła po zgloszeniu potrzeby od
    odbiorcy ; czyli albo prywatnego wlasciciela domu lub spoldzielni mieszkaniowej
    czy wspolnoty
  • kelo 16.10.06, 22:12
    Jasne, masz rację. Pod warunkiem, że rura jest w jednym kawałku. Choć ostatnimi
    laty remontów instalacji cieplnych latem, jest jakby coraz mniej.
  • baja47 16.10.06, 22:17
    nie ma dawnych miesięcznych przerw w dostawie ciepłej wody, w okresie letnim...
    oj było to utrapienie, dzieciska ubrudzone , upały a tu trzeba zagrzać gar wody
    i przenieśc go do wanny
  • kelo 16.10.06, 22:19
    Pamiętam, gdy wracaliśmy z Bieszczadów to rokrocznie prawie, pierwsza
    niespodzianka - nieczynna winda, więc powtórka z Tarnicy i heja na dziesiąte.
    Otwieramy, odkręcamy kurki. Luzik, powtórka z potoczka.
  • baja47 16.10.06, 22:24
    też pamietam powroty z wakacji, pierwszą myślą po wejściu do mieszkania, było
    wejśc na dłużej do swojej łazienki coby porządnie się zrelaksować po trudach
    podrózy, niewygodach wakacyjnych, a tu......zimny prysznic , dosłowny i w przenośni
  • eduro 14.10.06, 20:14
    MYDLICE: grzeją od wczoraj, ale tak jakby chcieli a nie mogli :/ Zamarzam...

    --
    Jesteś jak nie odkryty świat / Wszystko w sobie masz
    Nie patrz na inne / Bo to co one masz
    Popatrz w siebie tak...
  • baja47 14.10.06, 20:26
    grzeją na Mydlicach??? ale chyba południowych, bo u mnie nie chcą i nie mogą
    (chyba) :(
  • eduro 15.10.06, 20:17
    Mydlice...mydlice...mydlice...chyba północ :] Okolice Dąbrowskiego, Żeromskiego,
    Sienkiewicza - prawie 20 lat tu mieszkam i do tej pory mi sie to myli :)


    --
    Jesteś jak nie odkryty świat / Wszystko w sobie masz
    Nie patrz na inne / Bo to co one masz
    Popatrz w siebie tak...
  • mamkube 15.10.06, 20:21
    u nas zaczeli grzać:) jak cieplutko sie robi...
    --
    Edyta
  • kelo 16.10.06, 20:39
    Na os. Kasprzaka też już ciepło. Oby tylko zima była łagodna i żeberka zbytnio
    tego kolorowego płynu w kapilarze nie zachęcały do parownia.
  • mamkube 16.10.06, 20:59
    Kelo to ty na Kasprzaka mieszkasz??? Ja tez:)
    --
    Edyta
  • kelo 16.10.06, 21:00
    Na obrzeżu. Z okna widać tatry.
  • mamkube 16.10.06, 21:02
    hehe:) A obrzeza to gdzie??
    --
    Edyta
  • kelo 16.10.06, 21:12
    Moje obrzeże graniczy z Kosmonautów i Kasprzaka.
  • dami7 17.10.06, 06:15
    Z tymi Tatrami to chyba coś ściemniasz ;-) Chociaż Słowacy ponoć wierzą, że z
    Krywania widać wieże kościołów we Wiedniu.
    Ja widziałem kiedyś Tatry z osiedla Słowiki w Olkuszu.
    Co do grzania to - jak już ktoś napisał - dostawca ciepła rozpoczyna podawanie
    czynnika grzewczego na wezwanie administratora nieruchomości. Jeśli więc
    marzniecie, to trzeba robić larmo w administracji.
    --
    Czy ktoś zabrania kundlom sikania na pomniki???
  • baja47 17.10.06, 16:13
    eduro napisała:

    > Mydlice...mydlice...mydlice...chyba północ :] Okolice Dąbrowskiego, Żeromskiego
    > ,
    > Sienkiewicza - prawie 20 lat tu mieszkam i do tej pory mi sie to myli :)

    dziś w administracji osiedlowej mi wyjaśniono,że mieszkam na Mydlicach
    poludniowych (?) co to za strona świata te Mydlice płd ?????
    >
    >
  • kelo 17.10.06, 16:16
    baja47 napisała:
    co to za strona świata te Mydlice płd ?????

    Śmiem twierdzić, że to strona w opozycji do Mydlice płn. Ale mogę się mylić.
    Może to jakaś nadinterpretacja?
  • paulara 14.10.06, 21:45
    u nas (w centrum) grzeją od wczoraj i jestem mile zaskoczona bo zazwyczaj późno
    zaczynali;
    --
    Paulina mama Szymona Łobuziaka
  • mamkube 15.10.06, 13:06
    u mnie maja grzać od jutra, takie jest ogłoszenie na dole
    --
    Edyta
  • baja47 16.10.06, 20:59
    wlączyli dzisiaj po południu !!!!!!
  • reivena 18.10.06, 13:15
    U mnie tez grzeją, ale ja jestem zmarzluch więc się będę pewnie tej zimy tez
    dogrzewać. Chciałabym zapaść w sen zimowy i obudzić się na wiosnę. Brrr nie
    lubię zimna.
  • watanabe.miharu 18.10.06, 20:05
    Ja mieszkam w domku, wiec u mnie jest zimno zawsze, haha
    --
    "Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś
    przeciwnego."
  • reivena 12.09.07, 08:18
    U mojej koleżanku w Będzinie juz grzeją, ja musze liczyc na farelkę :
    (
  • reivena 12.09.07, 08:22
    koleżanki, już, muszę, liczyć :) (chyba się jeszcze nie obudziłam)
  • baja88 12.09.07, 10:32
    moja farelka, to kuchenny piec gazowy :)
    piekarnik pracuje....
  • baja88 14.09.07, 12:27
    dzis mają uruchomic w osiedlu co !!!!!!!! :)))
  • baja88 15.09.07, 12:44
    jakis palant z administracji ostudzil moje wczorajsze, dopołudniowe , negatywne
    emocje i....
    nadal Z I M N O !!!
    przemieszczam sie z pomieszczenia do następnego , z grzejnikiem pod pachą
  • le_szek 15.09.07, 12:37
    U mnie zimno jak w psiarni, a gość z ADM-u twierdz, że automat nie włącza, bo
    jest wystarczająco ciepło. Kurfa, na dworze 15, a w mieszkaniu 18, upał po
    prostu! Chyba wyślę rachunek za prąd do administracji :-(
  • zegor 15.09.07, 21:30
    U mnie w bloku od przeszło tygodnia już ciepło.
    może jq z "tych lepszych" ;-)))))))))
  • zegor 15.09.07, 21:41
    W tej chwili mam 22 stopnie temperatury
    i 20 procent wilgotności
    nic,tylko się "wylęgać"
    ;-)
  • zegor 15.09.07, 21:42
    I wcale to nie jest kompatibilne
    z procentami
    w wydychanym powietrzu !
    ;-)
  • le_szek 15.09.07, 22:20
    Wszelki duch! Któż to zawitał po długiej nieobecności :-)

    Witamy mieszkańca uprzywilejowanego bloku, u mnie dalej zimno :-(

    Zaraz znów będę dzwonił do ADM, w nocy ma być 5 stopni :-(((
  • zegor 15.09.07, 22:40
    U mnie dalej 22...
    i jak pragnę podskoczyć,
    nie chucham na termometr ;-))))
  • baja88 16.09.07, 08:44
    Zegor :))
    "przytul kropka" :))
    przyjmij mnie choc na noc do swego domu, u mnie ku....sko niewymownie ZIMNO!!!!
  • le_szek 16.09.07, 11:03
    U mnie też! Panowie twierdzą, że nie działające ogrzewanie to nie awaria, kurfa!
    W nocy pięć stopni, a oni mówią, że ciepło w dzień, co kurfa z tego!
  • baja88 16.09.07, 14:02
    Leszku, sąsiedzie w biedzie, czytaj, w zimnie :)))
    Awanturowałam sie telef.w pogotowiu awaryjnym, ponoć uruchomiono grzanie w całym
    miescie, po 18 i pozniej bedą sprawdzac u mnie w bloku, dlaczego nie ma ciepła w
    grzejnikach, wg pogotowia, mogły słuzby zapomnieć o włączeniu "kranu", czyli tam
    gdzies na dole, w piwnicach.
    Powinnam Tobie, własnie Tobie, nie wybaczyc pomylki w pisowni w "Lipczyku", lecz
    rozumiem,że " rence skostniałe " :)))))
  • le_szek 16.09.07, 14:29
    > Awanturowałam sie telef.w pogotowiu awaryjnym, ponoć uruchomiono grzanie w cały
    > m
    > miescie, po 18 i pozniej bedą sprawdzac u mnie w bloku, dlaczego nie
    > ma ciepła

    Ja sobie dałem spokój na dzisiaj - spuszczono mnie kolejny raz na drzewo,
    twierdząc, że brak ogrzewania przy 5 st. to nie awaria, bo awaria jest wtedy,
    jak się woda leje. Jeżeli czytają to panowie z pogotowia mzbm - niech was
    cholera weźmie, jakby u was w domach było zimno, natychmiast by 15 naprawiało, a
    ja mam czekać do poniedziałku, bo jest ciepło, GRRRR! Buc jeden, stwierdził, że
    na Skibińskiego jest taka awaria, że po kolana wody jest, jasne, kurfa, chyba w
    wannie!
    Bez kozery mógł powiedzieć, że po szyję i akwalungi im dowożą.

    > Powinnam Tobie, własnie Tobie, nie wybaczyc pomylki w pisowni w
    > "Lipczyku"

    A 'Przesa' w tytule chodzi?
  • baja88 16.09.07, 19:52
    nie ma i nie będe na razie mieć ciepła w mieszkaniu!!!!!!!!!!!!!!
    awaria, za usunięcie ktorej odpowiada, nie administracja osiedla lecz PEC
    kto przygarnie kropka????
  • baja88 19.09.07, 17:31
    mam ciepłe kaloryfery, wlaczone o 2-iej w nocy,z porannym telefonicznym pytaniem
    slużb, czy u mnie cieplo :)))
  • reivena 19.09.07, 18:35
    >z porannym telefonicznym pytaniem slużb, czy u mnie cieplo :)))

    Nie, no w szoku jestem, jacy mili panowie.
  • baja88 19.09.07, 19:02
    Rei, w poscie 16.09 godz.14,02 wspomnialam o moim "awanturowaniu", stąd ten
    poranny telefon :)
    a tak btw, 122 cieciow siedzi i marznie wraz ze swoja rodzina i zaden nie
    pofatygował sie z telefonicznym pytaniem pt:kiedy???, tylko ja!!!!
    czekałam tylko na ich (sluzby techniczne) ripostę typu: nikt nie narzeka, nikt
    nie marznie, tylko pani! lecz odpuścili sobie, bo wiedzą ,że bylo paskudnie zimno
  • reivena 19.09.07, 20:02
    Widzisz , jak to trzeba walczyć o swoje. W sumie powinnam napisać to
    gdzie indziej, ale wpiszę tutaj. Jedna bryka już z podjazdu się
    zwinęła :) stoi przy ulicy, o jedno miejsce parkingowe więcej. Może
    to mój telefon albo zbieg okoliczności. W sumie wszystkie służby są
    od tego żeby wysłuchać żale lokatorów i interweniować.
    Dobrze zrobiłaś, bo mnie przy tych chłodach też było w domu zimno.
  • baja88 19.09.07, 20:06
    nie wiemy tylko, czy u Leszka przyjazniej w mieszkaniu, a tak btw, jakże często
    słyszę : nikomu to nie przeszkadza, tylko pani!!
  • reivena 19.09.07, 20:25
    Bo ludzie wola sobie odpuścić, nie zauważać pewnych spraw. Swoją
    drogą nikt u Ciebie w klatce nie ma małego dziecka? Ja bym nie
    chciała żeby dzieci marzły, albo faktycznie każdy ma farelkę.
  • baja88 19.09.07, 20:42
    jest 3-ka maleńkich, w tym jeden osesek 14 dniowy, ano :((
  • kelo 19.09.07, 21:10
    To całkiem jak u mnie. Ludzie będa łazić po schodach cały łykend, kląć na czym świat stoi, wyzywać na spółdzielnię, ale żaden k...s nie zadzwoni po serwis windziarzy choć numer jest wybity w kabinie. Zapewne wychodzą z założenia, że po co dzwonić jak i tak nie przyjadą. A goście przyjeżdżają w ciągu 15 minut. Założę się, że w ich zeszycie zgłoszeń widniej tylko numer mojego mieszkania. Ostatnie poskarżyłem się w ten sposób sąsiadce w windzie, a ta z rozbrajającym uśmiechem stwierdziła: " no tak, jest numer. nie zauważyłam. Zaraz sobie zapiszę" Zakładam, że nie zapisała. A numer telefonu namalowano trzy lata temu.
    --
    Wszyscy walczą o pokój
    ... aż się leje krew (Dezerter)
  • le_szek 19.09.07, 21:32
    U mnie włączyli w nocy z poniedziałku na wtorek. A jak w sobotę chodziłem po
    sąsiadach, też oczywiście żaden do ADM nie zadzwonił.
    Też jest co najmniej dwójka małych dzieci.
  • eduro 20.09.07, 00:06
    A u mnie jak zwykle zimno, sąsiedzi z dołu nigdy <od 20lat> w tym pokoju nie
    grzeją, ci z góry też nie grzali - teraz są nowi i się remontują :/ A u mnie jak
    w lodówce!
    Za to w prezencie imieninowym dostałam od taty małego grzejącego cudaka z
    wkładem ceramicznym - to mój mały mężczyzna ;) Podgrzewa temperaturę do
    odpowiadającej mi temp., a potem tylko pilnuje żeby taka się trzymała :]

    P.S. A kaloryfery zimne...


    --
    - Puchatku...?
    - Tak, PrOsiaczku?
    - Nic - rzekł PrOsiaczek, biOrąc Puchatka za łapkę.
    - Chciałem sie tylkO upewnić, że jesteś...
  • baja88 20.09.07, 06:18
    Hmmm, za czorta nie moge sobie zwizualizowac tego "małego mężczyzny", określ go
    bardziej szczególowo :))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka