• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Artroskopia kolana??????

  • 12.10.07, 15:13
    Witam
    Będę miała artroskopie kolana prawego. Mam uszkodzenie łąkotki pierwszego
    stopnia i mam pytanie jak wygląda zabieg (znieczulenie, ile trwa) i ile się
    leży w szpitalu, jak długo chodzi się o kulach????? Czy ktoś miał artroskopie
    i może mi odpowiedzieć na pytania. Prosze, bo sie boje.
    Edytor zaawansowany
    • 13.10.07, 17:40
      nie ma sie czego bac, chodzic mozna praktycznie juz na drugi dzien, ale o kulach
      a bez kul po ok 10 dniach to juz na pewno.
      jest to jeden z najlagodniejszych zabiegow.
      ja mialam artoskopowo czyszczone kolano i golone lektotki a teraz robiona
      rekonstrukcje.

      mysle ze wyczyszczenie lektoki zajmie jakies 30 min. nie znam sie ale te zabiegy
      nie trwaja dluzej niz 1h.

      --
      " nie kończe zaczynać i nie zaczynam kończyć... ech słodka naiwności"
      • 14.10.07, 13:19
        Dziękuje bardzo :)
        • 20.10.07, 15:12
          Czy nikt nie ma więcej informacji na ten temat?
          • 23.10.07, 19:11
            Ja miałam usuwaną część uszkodzonej łakotki bocznej.Byłam w klinice chirurgii
            jednego dnia .Do kliniki przyszlam rano po zrobieniu badań i zostałam
            przygotowana do zabiegu dostałam tablekę i znieczulenie w kręgosłup byłam
            znieczulana od pasa w dół. Zabieg trwał 0,5 godz .jeśli chcesz mozesz ogladać
            zabieg na monitorze ale jak nie to nie musisz.Znieczulenie trzymało jeszcze
            przez 3 godz.Na drugi dzień zostały wyjete dreny , dano mi zestaw ćwiczeń do
            domu i przećwiczono ze mną chodzenie o kulach.Po zabiegu został dwie małe
            ranki.Po tygodniu byłam na kontroli i zdjeciu szwów.O kulach chodziłam przez 2
            tygodnie.Wazne jest aby cwiczyć wg wskazań a wszystko bedzie dobrze.;-)
          • 03.04.08, 21:07
            dzisiaj byłam swiadkiem takiegozabiegu to nie jest nic strasznego a
            wię cznieczulenie zależy od wielu osoby starsze mają znieczulenie
            miejscowe. robią ci dwie dziury przez które wprowdzają kamerę i
            róznego rodzaju narzędzia służące do rekonstruksji elementów stawu
            kolanowego na koniec wkładają dren przez który ściekają
            wszystkie "brudy".
            • 04.02.09, 17:09
              A mam takie pytanie czy ile się leży w szpitalu i czy zawsze po
              takim zabiegu trzeba chodzić o kulach??
    • 14.11.07, 14:10
      A ze mną było tak: dostałam dwa zastrzyki jeden w nerw w pachwinę,
      drugi w pośladek. Artroskopia trwała ok 0,5h. Oglądałam zabieg na
      monitorze, choć czasami tak bolało, że nie dałam rady zaspokoić
      ciekawości ;) Drenik ściągnięto mi po 2 dniach, szwy do ściągnięcia
      za 10 dni, zalecone chodzenie o kulach przez 3 tyg. i 30 dni
      zwolnienia poszpitalnego. Znieczulenie trzymało tak do wieczora,
      pierwsza noc była ciężka. Ale bez paniki, jest to do przejścia jak
      najbardziej. Powodzenia.
      --
      "tylko bardzo małe świeczki gasną od westchnień"
      • 15.11.07, 20:27
        to so piszesz to dla mnie jakis koszmar, chyba bym sie wystraszyla po takim
        opisie. Mnie nic nie bolalo po pozadnym znieczuleniu, a na noc dostalam
        dodatkowe przeciwbolowe leki wiec spokojnie spalam.
        drenik na drugi dzien szwy po tygodniu, o kluch do tygodnia nie wiecej:)


        --
        " nie kończe zaczynać i nie zaczynam kończyć... ech słodka naiwności"
        • 24.11.07, 09:48
          Dzięki za pocieszenie, bo niektóre opisy mnie bardzo przestraszyły.
    • 16.11.07, 20:13
      Tak naprawdę to wszystko zależy kto będzie operował i gdzie. Zabieg jest
      nieskomplikowany. Dla wprawnego skopisty to 30 min.Później w zależności od
      sposobu - usunięcie lub szycie - chodzisz o kulach lub bez. Bezpośrednio po
      przykładasz zimne okłady i pilnujesz wyprostu i mięśni. Wszystko idzie szybko i
      większość pacjentów wraca do siebie po 2-3 miesiącach.
    • 25.11.07, 12:35
      Siema mam pytanie ile po artroskopi sie nie chodzi albo jak sie
      chodzi??
      • 08.02.09, 22:49
        W moim przypadku, nie chodziłam koło doby. Na drugi dzień po zabiegu przyszła
        rehabilitantka, kilka ćwiczeń i wstałam z łóżka o kulach i tak to już chodziłam
        raz o kulach, raz bez :). Nic strasznego. W sobotę mija już rok od artroskopii
    • 24.02.09, 14:41
      ja jestem już prawie dwa tygodnie po artroskopii kolana prawego , miałam podwichnięcie rzepki z cechami przyparcia , konflikt rzepkowo-udowy . z góry mówie że nie ma się czego bać ;) leżałam w szpitalu dwie doby , miałam narkozę ogólną którą zniosłam bardzo dobrze , zabieg trwa koło godziny , możliwe jest też znieczulenie w kręgosłup tzw. podpajęczynówkowe .. ja osobiście wolałam zabieg pod narkozą ;) o kulach chodziłam około 1,5 tygodnia ale to jest raczej sprawa indywidualna podobnie jak z rehabilitacjami . jeden potrzebuje więcej czasu a inny szybko wychodzi z choroby . jeżeli będziesz stosowała się do zaleceń lekarza i rehabilitanta gwarantuje że nic się nie będzie działo ! także nie ma się czym martwić ! wszystko będzie dobrze ! powodzenia życzę i szybkiego powrotu do zdrowia ! POZDRAWIAM ;)))
      • 05.03.09, 13:13
        Witam,

        U mnie również zdiagnozowano konflikt rzepkowo-udowy, kwalifikujacy sie do
        operacji (artroskopia), po ktorej czeka mnie 5-tygodniowa ( u kobiet podobno
        dluzsza) rehabilitacja. Mam przy okazji pytanie: ile czasu zajmuje taka
        rehabilitacja u kobiet, zanim osiagnie sie pewna sprawnosc? Wiem, ze to zawsze
        kwestia indywidualna, ale zalezy mi na odpowiedzi.

        Moj lekarz powiedzial, ze sama operacja nie boli (w koncu jest to zabieg ze
        znieczuleniem), jednak wielu z Was pisze o sporym bolu kolana PO, co mnie troche
        przeraza. Jak to jest z tym bolem? Do zniesienia?

        Czy jest to operacja ryzykowna? Slyszalam o mozliwosci przeciecia tetnicy, co
        moze wywolac krwiak - wielu z Was o tym pisze. Jak czesto sie to zdarza?

        Z gory dziekuje za odp, pozdrawiam wszystkich kolanowcow!

        19natka93: gdzie wykonywalas swoj zabieg? Czy sa po nim duze blizny?
        • 05.03.09, 17:42
          Bol po operacji nie jest mily,ale dostaniesz dozylne srodki
          p/bolowe.Artroskopia jest najbezpieczniejsza metoda operacyjna
          stawow.Ale oczywiscie nawet przy wyrwaniu zeba moga byc jakies
          komplikacje.Jakby Ci przecieli tetnice, to ja bym sie martwila
          bardziej o swoje zycie niz o krwiaka.Ale nie boj sie, w wewnatrz
          kolana nie zadnej tetnicy, jest w dole podkolanwym a tam artoskop
          nie siega ;-)A siniak tak czy inaczej moze sie zrobic.Po zabiegu
          masz dwie malenkie blizny,ktore z czasem bledna.
          • 07.03.09, 12:27
            Ja nie odczuwałam jakiegoś strasznego bólu. Nie straszcie jej. Z każdym jest
            różnie . Mnie zabrali na sale operacyjną kolo 9 i o 11 byłam w sali już . Nie
            dostałam przez cały dzień środków przeciwbólowych ,bo noga tylko troszeczkę
            bolała. Oczywiście w każdej chwili mogłam o nie poprosić. Poprosiłam o nią
            dopiero koło 22, bo chciałam przespać całą noc. Niema czego się bać . U mnie na
            sali operacyjnej było bardzo sympatycznie, lekarze ciągle informowali mnie co
            robią, oczywiście w miarę możliwości :D . Żartowali sobie, a teraz dzięki nim
            powróciłam do mojego kochanego tenisa . Rok po operacji poszłam podziękować
            lekarzowi prowadzącemu za opiekę jeszcze raz :). Dodam,że był to szpital
            państwowy i nie dałam łapówki. Jedynie na kontroli po operacji wręczyłam kwiatka.
            • 20.10.09, 21:31
              Gdzie robilas swoja operacje oraz gdzie inni z forumowiczow?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.