Jak myślicie, czy owiany aurą tajemniczości Wiktor Hagen faktycznie istnieje, czy jest pseudonimem jakiegoś innego pisarza/pisarki? Wiem, że są publikowane wywiady z nim, ale to jeszcze niczego nie dowodzi
Choć od dłuższego czasu mam przesyt kryminałami, kupiłam 'Dlugi weekend' i nie mogłam się oderwać. Chciałam przeczytać z ciekawości tylko kilka stron w autobusie i odlozyc na stertkę 'na pozniej'. A skończyło się tak, że w kąt poszła praca i sen, bo nie mogłam rozstac sie z komisarzem Neumhausenem. Niesamowicie podobał mi się styl i poczucie humoru autora, parodia Bikonta z GW, a do tego bohater mieszka bardzo blisko mnie

Coś w całości, stylu i poczuciu humoru właśnie przypominało mi Uwikłanie Miłoszewskiego (choć przyznaję, czytałam je dawno) i stąd właśnie podejrzenia. Lubię teorie spiskowe i chyba nie mogę doczekać się jego kolejnej książki