Dodaj do ulubionych

Co teraz czytacie? - kwiecień

  • nzuri 15.04.08, 12:01
    Własciwie powinnam sie dopisac do Siostry Pelagii, ale wyszło teraz
    pod tym tytułem więc dałam adekwatny tytuł posta.
    Osoby, które czytały "Zniwo" mogą sobie odpuścić - to ta sama
    książka, ino tytuł inny. Osoby, które polują na "Żniwo" na allegro
    mogą odpuścić i iśc do księgarni.
    Niezłe.
    --
    Nie zrobisz z kozy konia wyścigowego.
    Możesz z niej zrobić jedynie bardzo szybką kozę.
  • siostra_pelagia 16.04.08, 07:19
    I dla mnie chyba też nie. Bardzo przygnębiające.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • zorija 16.04.08, 16:00
    Zobaczymy czy i ja uznam to za gniot.
    --
    Kiedy wyeliminuje się niemożliwe wówczas to, co zostanie, bez
    względu na to, jak byłoby nieprawdopodobne, musi być prawdą.
  • siostra_pelagia 17.04.08, 08:48
    Teraz w autobusie czytam Hoag. Nie przepadam za tą autorką, ale
    akurat ta powieść mi się podoba. Tylko odrobinę za ciężkasmile.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • opty2 17.04.08, 11:05
    ciekawa jestem Rosji z innego spojrzenia niż Marinina
    gruba książka, to lubięsmile
  • chiara76 17.04.08, 12:33
    opty2 napisała:

    > ciekawa jestem Rosji z innego spojrzenia niż Marinina
    > gruba książka, to lubięsmile

    daj znać, jak Ci się spodoba...ja na razie czytałam głównie kobiety z Rosji,
    piszące kryminały, więc ciekawi mnie dodatkowo to męskie spojrzenie...
    --
    Japonia
  • negev56 17.04.08, 18:12
    Też jestem bardzo ciekawa tej książki smile
  • opty2 18.04.08, 09:34
    hm... na razie taka sobie, mocno przegadana (przynajmniej początek),
    dygresja goni dygresję, opisany styl "nowych ruskich" (mnie
    kompletnie nie bawi ale może kogos innego tak),
    na razie facet ględzi i ględzi a jak się pojawił trup to nic nie
    przyspieszyłsad nic dziwnego,że książka ma 500 stron,
    wciąż czekam na opisy rzeczywistości w Rosji i jakieś śledztwo
  • opty2 20.04.08, 09:14
    no niestety, nic się nie zmieniło do końcasad
    uważam,że książka niewarta takich pieniędzy (ja kupiłam taniej)
    facet po prostu nie wiedział o czym ma być to dzieło,
    spokojnie zmieściłby meritum na 200-300 stronach,
    a tak opisuje dosłownie wszystko: każdą myśl, każdą czynność
    bohatera, jakieś ruskie dowcipy w przypisach, wspominki prawie
    do "piątego pokolenia wstecz" nie mające żadnego wpływu na akcję,
    zresztą akcja jest rozwlekła, rwie się, a puenta jakaś wydumana
    no w ogóle beznadzieja (jak dla mnie)
    kupować absolutnie nie warto, ewentualnie pożyczyć

    teraz spokojnie mogę się zabrać za Marininę albo jakiegoś Fina,
    co mnie podkusiło czytać jakiegoś początkującego Riewazowa???
  • negev56 20.04.08, 10:23
    opty2 napisała:

    > co mnie podkusiło czytać jakiegoś początkującego Riewazowa???

    Pewnie gabaryty tego dzieła smile, też lubię opasłe tomiska, ale w tym przypadku
    skucha...i dzięki za wpis, jednego gniota mniej na półce.
  • nzuri 21.04.08, 22:38
    Dobrze że się oparłam pokusie. przeczucie mnie nie zmyliło (tym
    razem ;D)
    --
    Nie zrobisz z kozy konia wyścigowego.
    Możesz z niej zrobić jedynie bardzo szybką kozę.
  • siostra_pelagia 19.04.08, 09:43
    Jestem tak przeziębiona, że ledwo na oczy widzę. Ale dzielnie trwam na
    posterunku i czytam, bo lubię pracowników, którzy sprawiają problemy przełożonymsmile.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • negev56 19.04.08, 12:08
    mam nadzieję, że kuracja medyczna będzie skuteczna i zdrowsza będę, bo po
    Baldaccim trochę podupadłam na zdrowiu smile.
  • minkipinki 19.04.08, 13:12
  • minkipinki 19.04.08, 13:15
    Już któryś raz szybciej klikam niż myślę.
    Otóż książka podoba mi się, a po przeczytaniu pierwszej strony pierwszego
    rozdziału byłam bardzo przejęta. Początek "Chemii śmierci" to nic przy tym,.
  • siostra_pelagia 20.04.08, 04:27
    Wciągająca lekturasmile.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • zorija 20.04.08, 14:41
    Jest to moja pierwsza książka autorki. I od razu natykam się na akt
    antysemityzmu - zbeszczeszczenie synagogi.
    --
    Kiedy wyeliminuje się niemożliwe wówczas to, co zostanie, bez
    względu na to, jak byłoby nieprawdopodobne, musi być prawdą.
  • minkipinki 20.04.08, 20:11
    Pierwsza, ale na pewno nie ostatnia z przeczytanych przeze mnie midsomerków.
    Ależ wciąga, nie oderwałam się dopóki nie skończyłam czytać.
  • opty2 21.04.08, 11:34
    najlepsza moim zdaniemsmile
    ale inne też dobre, miłej lektury
  • minkipinki 21.04.08, 20:50
    Mam ochotę na "Ducha...", ale przeczytam wszystko, co uda mi się dostać.
  • chiara76 22.04.08, 12:02
    opty2 napisała:

    > najlepsza moim zdaniemsmile
    > ale inne też dobre, miłej lektury

    moim teżwink
    --
    Japonia
  • siostra_pelagia 22.04.08, 03:50
    Mam nadzieję, że część 3,4,5 i 6 też szybko wydadząsmile.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • minkipinki 22.04.08, 13:42
    Lubię seryjnych, ale książka trochę mnie rozczarowała, zwłaszcza, że sporo
    pochwał zebrała.
  • nzuri 22.04.08, 19:14
    Nawet niezłe, typ "zabili go i uciekł".
    --
    Nie zrobisz z kozy konia wyścigowego.
    Możesz z niej zrobić jedynie bardzo szybką kozę.
  • opty2 23.04.08, 10:50
    nzuri, czytałaś zdaje się "Harjunpää i kapłan zła" ???
    czy dobrze pamiętam? jeśli tak to co możesz o niej powiedzieć?
  • nzuri 23.04.08, 22:21
    Mroczna i intrygująca. To nie jest typowy kryminał. Akcja rozgrywa
    się na dwóch płaszczyznach (w porywach do 3) równolegle - pierwsza -
    śledztwo i Harjunpaa, druga "złoczyńca", jego plany i działania. Ta
    ew. trzecia to poboczni bohaterowie.
    Ale niewątpliwie dobra, choć miejscami, jak dla mnie, zbyt powolna.
    Tylko czemu jedna jedyna z serri i to ostatnia???
    --
    Gdy ci ktoś mówi, że jesteś osłem, poślij go na bambus. Jeśli mówi
    ci to piąta osoba z rzędu, rozejrzyj się za weterynarzem
  • opty2 24.04.08, 12:18
    nabyłam ją "w ciemno"
    i małam nadzieję się nie pomylić w ocenie,
    teraz mnie upewniłaś, dziękismile
  • opty2 23.04.08, 10:52
    nareszcie jakiś porządny kryminał ze śledztwem smile
  • siostra_pelagia 24.04.08, 11:59
    A teraz jadąc do pracy czytam wspomnienia mojej ulubionej pisarki z okresu jej
    pracy w NYCTPDsmile.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • misia72 24.04.08, 12:19
    szkoda, ze na tym koniec sad
    --
    " ... i znów upór , żeby powstać
    i znów iść i dojść do celu ! "
  • nchyb 24.04.08, 19:37
    lubię te erudycyjne sensacyjki...
    --
    Kryminały i sensacje
  • minkipinki 26.04.08, 08:03
    I część - "Zmierch" - podobała mi się bardzo, II -"Księżyc w nowiu" - trochę
    irytowała, III, "Zaćmienie" bardzo denerwująca, ale czyta się bardzo szybko.
  • negev56 26.04.08, 22:09
    Żeby tylko nie zapeszyć, ale naprawdę przyzwoita sensacja.
  • zorija 27.04.08, 08:10
    Bohaterem jest agent CIA, któremu koledzy "pomogli" stracić pamięć.
    --
    Kiedy wyeliminuje się niemożliwe wówczas to, co zostanie, bez
    względu na to, jak byłoby nieprawdopodobne, musi być prawdą.
  • rrooda 28.04.08, 10:43
    miałam bardzo podobne odczucia
    a teraz czekam na 4 część.mam nadzieję że wszystko się (wreszcie)
    wyjaśni
    btw.w przypadkach wampir vs wilkołak, zawsze wygrywają wampiry?
    doskonali kochankowie? wink
    --
    You say I'm a bitch like it's a bad thing.
  • siostra_pelagia 27.04.08, 09:03
    Kawa, dobra książka, wygodny fotel, czy można lepiej spędzić niedzielny poranek?smile
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • beatanu 27.04.08, 10:25
    Ciekawa jestem, czy Ci się spodoba ("Trzeci znak"), bo ja nie
    przebrnęłam sad
  • chiara76 27.04.08, 12:52
    siostra_pelagia napisała:

    > Kawa, dobra książka, wygodny fotel, czy można lepiej spędzić niedzielny poranek
    > ?smile

    mnie się podobało, ciekawa jestem Twojej opiniiwink a ja mam 3 książki z tego
    kręgu klimatycznego i nie wiem za co wziąć się najpierw, ale chyba wezmę te
    zabójstwa w helsińskim metrzewink a mam do wyboru "Harjunpaa i kapłan zła",
    "Karambol" i "Lato polarne"...

    --
    Japonia
  • siostra_pelagia 27.04.08, 17:49
    Widzę, że zdania na temat Trzeciego znaku są mocno podzielone.
    Oporządzę inwentarz domowy i biorę się za czytaniesmile.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • chiara76 27.04.08, 20:19
    siostra_pelagia napisała:

    > Widzę, że zdania na temat Trzeciego znaku są mocno podzielone.
    > Oporządzę inwentarz domowy i biorę się za czytaniesmile.


    tak, zauważyłam, że albo się podoba albo nie, nie ma opinii pośrodku. Mnie się
    jej druga książka też podobała. Ale ja wspomniałam, że ja jakoś tracę
    obiektywizm w przypadku książek z Północy (ostatnio tak mamwink.

    --
    Japonia
  • opty2 28.04.08, 10:46
    siostra_pelagia napisała:
    > Widzę, że zdania na temat Trzeciego znaku są mocno podzielone.
    > Oporządzę inwentarz domowy i biorę się za czytaniesmile.

    trochę jestem spóźniona w komentarzusmile
    ale uważam że Trzeci znak jest dobry,
    jak dla mnie to triller o posępnym wstępie
  • siostra_pelagia 28.04.08, 21:39
    Bardzo dobrze mi się czyta. Nawet w nocy ciut za długo, co rano zaskutkowało
    lekką kołowacizną w pracysmile.
    A jakie piękne imiona i nazwiska...
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • opty2 28.04.08, 10:54
    chiara76 napisała:
    > mnie się podobało, ciekawa jestem Twojej opiniiwink a ja mam 3
    książki z tego > kręgu klimatycznego i nie wiem za co wziąć się
    najpierw, ale chyba wezmę te> zabójstwa w helsińskim metrzewink a mam
    do wyboru "Harjunpaa i kapłan zła",> "Karambol" i "Lato polarne"...

    ja też mam do czytania dwie z Twoich (Karambol juz czytałam)smile
    nie wiem czy wiesz, że ukazała się nowa książka Johanny
    Nilsson "Sztuka bycia Elą" (ta od Rebeliantki o zmarzniętych stopach)
    nowościom nie ma końcasmile)
  • chiara76 28.04.08, 22:33
    opty2 napisała:

    > chiara76 napisała:
    > > mnie się podobało, ciekawa jestem Twojej opiniiwink a ja mam 3
    > książki z tego > kręgu klimatycznego i nie wiem za co wziąć się
    > najpierw, ale chyba wezmę te> zabójstwa w helsińskim metrzewink a mam
    > do wyboru "Harjunpaa i kapłan zła",> "Karambol" i "Lato polarne"...
    >
    > ja też mam do czytania dwie z Twoich (Karambol juz czytałam)smile
    > nie wiem czy wiesz, że ukazała się nowa książka Johanny
    > Nilsson "Sztuka bycia Elą" (ta od Rebeliantki o zmarzniętych stopach)
    > nowościom nie ma końcasmile)

    nie wiedziałam , wielkie Ci dzięki za informację! Zaraz zapisuję, bo
    "Rebeliantka..." bardzo mi się podobała.
    A jak Oceniasz "Karambol"?? Dobre??


    --
    Japonia
  • opty2 29.04.08, 09:12
    chiara76 napisała:
    > A jak Oceniasz "Karambol"?? Dobre??
    >

    Autor: opty2 01.04.07, 07:48 (zarchiwizowany)

    powiem tak: nieprzypadkowo wydawaniem Hakana N. zajęło się
    wydawnictwo Jacka Santorskiego (tak sądzę), ponieważ w
    jego "powieściach kryminalnych" jest sporo psychologii,
    w Karambolu możemy obserwować, w jaki sposób zwykły człowiek staje
    się mordercą, granica naprawdę jest cieniutka,
    nie ma tu żadnych teorii spiskowych, pościgów, zwrotów akcji,
    wszystko rozgrywa się powoli w dość krótkim czasie, mordercę znamy
    od początku, poznajemy jego myśli, rozterki, wahania nastroju
    potem razem z grupą policji kryminalnej zaczynamy procedurę
    poszukiwawczą i tak to się mniej więcej toczy,
    jak wpomniałam sporo jest warstwy psychologicznej, można właściwie
    powiedzieć,że jest to książka psychologiczna z wątkiem kryminalnym,
    komisarz Van Veeteren jest (chyba) na emeryturze, włącza się tylko
    na moment ale wciąż oddziaływuje na resztę zespołu kryminalnego,
    ogólnie mówiąc podobała mi się(4), choć nie jest to (dla
    mnie)"następca Mankella" jak twierdzą Szwedzi ale ja akurat lubię
    takie "psycholgie zbrodni"


  • chiara76 29.04.08, 09:47
    opty2 napisała:

    > jak wpomniałam sporo jest warstwy psychologicznej, można właściwie
    > powiedzieć,że jest to książka psychologiczna z wątkiem kryminalnym,
    > komisarz Van Veeteren jest (chyba) na emeryturze, włącza się tylko
    > na moment ale wciąż oddziaływuje na resztę zespołu kryminalnego,
    > ogólnie mówiąc podobała mi się(4), choć nie jest to (dla
    > mnie)"następca Mankella" jak twierdzą Szwedzi ale ja akurat lubię
    > takie "psycholgie zbrodni"
    >
    >
    myślę, że i ja się nie zawiodę w takim razie, bo mnie też tego typu historie
    interesująsmile dzięki za obszerne info.

    --
    Japonia
  • chiara76 08.05.08, 14:08
    opty2 napisała:
    > ja też mam do czytania dwie z Twoich (Karambol juz czytałam)smile
    > nie wiem czy wiesz, że ukazała się nowa książka Johanny
    > Nilsson "Sztuka bycia Elą" (ta od Rebeliantki o zmarzniętych stopach)
    > nowościom nie ma końcasmile)

    bardzo chcę Ci raz jeszcze podziękować za zwrócenie mojej uwagi na tę jej nową
    książkę u nas wydaną, bo umknęło mi to, a jest świetna. Mam ją, czytam i
    rozkoszuję się tą proząwink Raz jeszcze dziękuję.
    --
    Japonia
  • drfell1 27.04.08, 09:27
    Na razie wolno mi idzie. Skoczyłem Mike'a Careya "Mój własny diabeł". Troche podobne - Feliksie Castorze, prywatnym egzorcyście.
  • siostra_pelagia 27.04.08, 17:51
    A skąd Ty tego Dresdena bierzesz? Na allegro i w empiku nie masad.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • drfell1 28.04.08, 07:17
    Na eBay albo abebooks - ceny można znaleźć niższe niż w Polsce, niestety przesyłka kosztuje dużo drożej.
  • siostra_pelagia 28.04.08, 08:00
    Ano właśnie. Jak zaczniesz swoje zbiory wyprzedawać, to daj znać. Na
    Butchera i Garretta się piszęsmilesmile
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • minkipinki 27.04.08, 10:11
    Zorijo, napisz coś o tej książce, bo nie przebrnę przez nią. Zniechęciłam się
    przy 100 stronie. Czy to się jeszcze rozkręci?
  • zorija 28.04.08, 08:24
    No fakt, wstęp trochę przydługawy jest i sama mało nie
    zrezygnowałam. Ale potem robi się bardzo ciekawie.
    --
    Kiedy wyeliminuje się niemożliwe wówczas to, co zostanie, bez
    względu na to, jak byłoby nieprawdopodobne, musi być prawdą.
  • rene-76 27.04.08, 11:06
    D.Lehane "wypijmy zanim zacznie się wojna" po "rzece tajemnic"
    i "gdzie jesteś Amando" jeszcze się nie znudziłamsmileaha i czeka na
    mnie"zdrada" o której powyżej pisaliściesmile
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/rene-76.html
  • opty2 28.04.08, 10:43
    postacie Graham umie mistrzowsko odmalować smile
  • chiara76 28.04.08, 13:26
    zaczęło się nieźle, mroczno, dziwnie, przerażająco. Aczkolwiek nie jest to
    stricte kryminał, jak piszą, a raczej opis rozmaitych ludzi, ich sytuacji i
    zachowań z wątkiem kryminalnym w tle. Mnie się takie rzeczy podobają.
    --
    Japonia
  • negev56 28.04.08, 19:16
    Pierwszy rozdział i mocne uderzenie, w sensie bardzo za gardło chwytające. A po
    poznaniu głównej bohaterki Paddy Meehan, moja pierwsza myśl powędrowała do
    Anniki Bengtzon Lizy Marklund, obie dziewczyny to początkujące dziennikarki,
    jedna jest gońcem, druga stażystką. No, ale chyba na tym podobieństwa się
    skończą, oprócz prowadzonych przez nie śledztw...zobaczymy.
  • siostra_pelagia 28.04.08, 21:29
    Naprawdę dobra pisarka. Może konsekwentnie też i resztę jej książek przetłumaczą.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • negev56 28.04.08, 23:14
    W przygotowaniu jest "Martwa godzina", i to jest dobra wiadomość, natomiast ta
    zła, że będzie to 2009 rok...
  • siostra_pelagia 29.04.08, 13:22
    Jakie to nudne i naciągane.
    --
    "Because murder is more fun away from home"
  • judytta 30.04.08, 14:36


    "Pies z terakoty" to 3 książka tego autora którą czytam.
    Zaczęłam w ubiegłym roku z nim przygodę od na tamten czas najnowszej:
    "WYCIECZKA DO TINDARI " następnie czytałam "Kształ wody".
    Mam też zakupioną stojącą na półce "Złodzieja kanapek" natomiast
    ta bardzo mi się podoba.


    Zwłaszcza opis z tyłu okładki najbardziej mnie przyciągnął
    o mafizie który sam oddaje się w ręce policji, złodziejach którzy
    porzucają ciężarówkę z wielkim łupem czyli..
    dziwne rzeczy się dzieją w Vigacie.






    judytta.blog.onet.pl/


  • chiara76 30.04.08, 15:59
    w ostatnim dniu kwietnia zaczęłam, zaczyna się interesująco...
    --
    Japonia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka