• thomasch Re: 168 08.01.04, 19:49
      sloggi napisał:

      > Ciekawe, czy wreszcie ktoś pomyśli i dorobi linii 301 kursy w weekend.
      > Tyle, że od Szembeka mógłby jechać prosto na Olszynkę.

      A w jakim niby celu na Olszynkę? 123 jest zapchane od Wiatracznej do Gocławia,
      zwłaszcza teraz - gdy nie obsługuje tej linii "Ostrobramska" i pojawiły się
      same krótkie wozy. 301 doskonale rozluźnia 123 i tak powinno zostać. A
      przekształvcenie w linię całodzienną byłoby wskazane.
        • pawciod Re: 168 10.01.04, 15:08
          Akurat przy obecnej częstotliwości 123 w DŚ 301- nie jest potrzebne.
          Bardziej przydałoby się podniesienie częstotliwości 123, a zarazem 301, w
          miedzyszczycie.
          --
          ZTM broni
          ZTM radzi
          ZTM nigdy nas nie zdradzi!
            • thomasch Re: 168 11.01.04, 15:49
              sloggi napisał:

              > Uważasz, że w DŚ nie jest potrzebne połączenie Gocław-Sielce?

              Nie jest, bo na Silcach poza blokami nic nie ma, a jak ktoś chce jechać do
              cioci lub wujka na imieniny, bądź odwiedzić kogoś w szpitalu na Stępińskiej
              może wsiąść w 143 i przy al. Witosa przesiąść się w częste 180 lub 131.
                  • geograf Re: [PS] 11.01.04, 23:11
                    bo Thomasch to zwolennik modelu łódzkiego...może dlatego??:P

                    --
                    "(...) na darmochę,byle prędzej,bez pracy!Przyzwyczaili się życ cudzym
                    kosztem,chodzić o cudzych szczudłach,jeść przeżutą strawę.A gdy nastała wyroczna
                    godzina,każdy pokazał,co ma za skórą..."
                  • thomasch Re: [PS] 12.01.04, 00:35
                    sloggi napisał:

                    > Nie obraź się, ale Ty generalnie wszystko kasowałbyś, skracał i redukował.

                    Oczywiście, że wszystko, co jest niepotrzebne, wozi powietrze i ma
                    częstotliwość wiejskiego PKS-u.
                    W kwestii linii 301 - nawet w DP od Gocławia do Sielc wozi góra 10 osób, więc
                    nie widzę potrzeby, by taka linia kursowała także w DS, tym bardziej, że jest
                    143 (luźne w DS), z którego jest dogodna przesiadka w 131 i 180 (a nawet można
                    przejść pieszo - 5 min. drogi do przystanku "Sielce"). Ponadto jestem
                    zwolennikiem kasacji bezpośrednich połączeń, które nie służą obsłudze potoków
                    pasażerskich, tylko pojedyńczym osobom, o ile jest możliwość sprawnego i
                    szybkiego dojazdu z przesiadką. Zaoszczędzone w ten sposób wozy należałoby
                    wtedy przeznaczyć na zasilenie innych, potrzebnych linii, by nie wyczekiwać na
                    przystankach tak, jak jest obecnie.
                    • bbkk Re: [PS] 12.01.04, 11:20
                      Drogi Thomasch'u - nie bierzesz pod uwagę tego, że mała częstotliwość wpływa na
                      niewielkie ich wypełnienie? Tak jest w wielu przypadkach. Poza tym z
                      komunikacji nie korzystają jedynie młodzi ludzie, dla których bieganie po
                      schodach czy też podejście 5 min. do innego przystanku to nie problem.
                      • sloggi Re: [PS] 12.01.04, 11:29
                        bbkk napisała:

                        >Poza tym z
                        > komunikacji nie korzystają jedynie młodzi ludzie, dla których bieganie po
                        > schodach czy też podejście 5 min. do innego przystanku to nie problem.

                        To dla niego akurat nie jest chyba żaden argument.
                        --
                        Sloggiego Salon Odrzuconych
                        • thomasch Re: [PS] 12.01.04, 11:42
                          sloggi napisał:

                          > bbkk napisała:
                          >
                          > >Poza tym z
                          > > komunikacji nie korzystają jedynie młodzi ludzie, dla których bieganie po
                          > > schodach czy też podejście 5 min. do innego przystanku to nie problem.

                          > To dla niego akurat nie jest chyba żaden argument.

                          Na Gocławiu starsi ludzie? Wy chyba nigdy nie mieliście styczności z Gocławiem.
                          To nie Saska Kępa, gdzie 3/4 miieszkańców to emeryci i tam własnie komunikacja
                          jest najgorsza. W ul. Francuskiej częstotliwości linii to: 30, 30, 20. Żeby
                          nawet podjechać 1 przystanek do sklepu taka babcia musi czekać 20 min. na
                          przystanku (słabe częstotliwości+zero synchronizacji). Czy to jest dobre
                          rozwiązanie dla emerytów? Moim zdaniem najgorsze z możliwych. Nikt z Was nie
                          dojeżdżał na Saską Kepę 117 i nie wie jakim koszmarem jest ta linia, która z
                          racji za długiej trasy ma fatalną częstotliwość. Do tego autobusu przy Muzeum
                          Narodowym nie da się wsiąść. Ale w imię "połączeń bezpośrednich" linia ta
                          okrąża całą południową Warszawę, w efekcie tego, po 20 min. czekaniu na mrozie
                          i tak nie da rady się wepchać do autobusu. A Wy takiego modelu bronicie.

                          Jeśli chodzi o 301 - proponuję, zanim zaczniecie tu rozprawiać o sensie jej
                          istnienia w DS - zobaczyć jakie ma ono wykorzystanie w DP na odcinku Meissnera -
                          Sielce. Pasażerów od 3 do 10. Miasta nie stać na marnowanie pieniędzy na
                          linie, które jeżdżą puste, podczas gdy do innych nie da się wsiąść.
                            • thomasch Re: [PS] 12.01.04, 11:50
                              sloggi napisał:

                              > Ja nie napisałem, że chodzi tylko o Gocław.
                              > Mam dziwne wrażenie, że szczytem Twojej fascynacji jest Gdańsk.

                              Nie tylko. W Poznaniu, Gdańsku, Łodzi - wszędzie KM funkcjonuje lepiej niż tu,
                              gdyż tam oczekiwanie na autobus/tramwaj jest ograniczone do minimum, w
                              Warszawie - do maksimum (z uwagi na zbyt dużą ilość dublujących się połączeń)
                          • nauma Re: [PS] 12.01.04, 14:03
                            Co do 117 zgadzam się. Tyle się trąbi o pozakręcaniu 107, a nikt nie zauważa,
                            jak 117 zrobiło się porąbane. To tak naprawdę 3 linie w jednej: Wilanów -
                            Służew / Ksawerów; Ksawerów - Centrum i Centrum - Gocław. Ciekawe czy
                            kiedykolwiek ktokolwiek (nie licząc celów poznawczych) jechał 117 od pętli do
                            pętli :)
                            Ale co do 301 to się nie zgodzę. Jechałem w listopadzie tą linią w okolicach
                            16.00 z Ostrobramskiej na Madalińskiego i na odcinku Gocław - Sielce wszystkie
                            miejsca siedzące były zajęte, zaś dużo osób jeszcze stało. Na dodatek przed 301
                            zasuwał równie wypełniony 143. 301 ma za to inną wadę; kręci się po Gocławiu
                            jak smród w gaciach, przez co przejazd wydłuża się o wiele minut...
                            --
                            posłuchaj koloru swoich snów (The Beatles "Tomorrow Never Knows")
                            • thomasch Re: [PS] 12.01.04, 18:55
                              nauma napisał:

                              > Co do 117 zgadzam się. Tyle się trąbi o pozakręcaniu 107, a nikt nie zauważa,
                              > jak 117 zrobiło się porąbane. To tak naprawdę 3 linie w jednej: Wilanów -
                              > Służew / Ksawerów; Ksawerów - Centrum i Centrum - Gocław. Ciekawe czy
                              > kiedykolwiek ktokolwiek (nie licząc celów poznawczych) jechał 117 od pętli do
                              > pętli :)

                              Ta linia to istne kuriozum. Do przerobienia od dawna.

                              > Ale co do 301 to się nie zgodzę. Jechałem w listopadzie tą linią w okolicach
                              > 16.00 z Ostrobramskiej na Madalińskiego i na odcinku Gocław - Sielce
                              wszystkie
                              > miejsca siedzące były zajęte, zaś dużo osób jeszcze stało. Na dodatek przed
                              301
                              >
                              Jechałeś tą linią w listopadzie - ja ją widuję prawie codziennie (moi rodzice
                              mieszkają niedaleko przystanku "Meissnera" od którego (w sronę Sielc)301 jedzie
                              puste w 90% przejazdów.
                              > zasuwał równie wypełniony 143. 301 ma za to inną wadę; kręci się po Gocławiu
                              > jak smród w gaciach, przez co przejazd wydłuża się o wiele minut...
                        • geograf Re: [PS] 12.01.04, 19:54
                          Sloggi-bez przesady. Przykłądy innych miast (zachodnich!!) pokazują,że wystarczy
                          popracować nad umiejscowieniem przystanków,by nie było do nich długiej
                          droi..owszem,w centrum nie sa się zmniejszyć między niektórymi odległości,ale..
                          ja tylko chciałbym przypomnieć,że starsze osoby albo nie płacą wcale, albo tylko
                          połowę za komunikację...mimo wszystk-w świetyle kapitalizmu i ekonomii-to oni
                          powinni się dostosować do tych,co PŁACĄ za komunikację..a
                          myślę,że Ci co płacą, wolą sprawną, szybko i czesto kursujące linie..

                          np. w Łodzi jakoś udaje się ta wysoka częstotliwość..


                          P.S. Sloggi-my i tak wiemy,że Ty nie lubisz przesiadek..:-) Jeszcze nauczę Cię
                          tego;-)

                          --
                          "(...) na darmochę,byle prędzej,bez pracy!Przyzwyczaili się życ cudzym
                          kosztem,chodzić o cudzych szczudłach,jeść przeżutą strawę.A gdy nastała wyroczna
                          godzina,każdy pokazał,co ma za skórą..."
                      • thomasch Re: [PS] 12.01.04, 11:29
                        bbkk napisała:

                        > Drogi Thomasch'u - nie bierzesz pod uwagę tego, że mała częstotliwość wpływa
                        na
                        >
                        > niewielkie ich wypełnienie? Tak jest w wielu przypadkach. Poza tym z
                        > komunikacji nie korzystają jedynie młodzi ludzie, dla których bieganie po
                        > schodach czy też podejście 5 min. do innego przystanku to nie problem.

                        Nie chcę Cię obrazić, ale niestety nie bardzo rozumiesz o co chodzi w
                        nowoczesnych modelach komunikacji miejskiej. Nawet linie peryferyjne o małych
                        potokach pasażerskich nie powinny jeździć rzadziej niż co 20 min. - od tego są
                        autobusy o małej pojemności. Z kolei linie tramwajowe i autobusowe w centrum
                        kursujące co 20 min. to jest jedna wielka pomyłka. Takie linie są do kasacji a
                        pozyskany w ten sposób tabor do wzmocnienia pozostałych, alternatywnych linii.
                        Najwięcej czasu w Warszawie marnuje się nie w podróży tylko na wyczekiwaniu na
                        przystankach, gdyż układ KM w tym mieście jest po prostu przestarzały i
                        niewydolny.

                          • thomasch Re: [PS] 12.01.04, 18:51
                            bbkk napisała:

                            > Tylko że nowoczesny model w przypadku Warszawy sprowadza się do dowozu do
                            metra
                            > .

                            Bo w Warszawie jest pełno krzykaczy i pieniaczy, którzy blokują wszystkie plany
                            reformy układu KM.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka