Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o nowej trasie 111?

08.06.04, 16:17
Według mnie jest to kompletna pomyłka. Odległości na Gocławiu nie są takie
straszne, dojście do Bora nie jest tragedią. Zmiana trasy wydłuży tylko czas
przejazdu i rozbije wspólny przystanek 111 i 303.
Edytor zaawansowany
  • jerzy-j 08.06.04, 16:50
    Choć to ponury to dowcip, to uśmiałem sie do rozpuku :P

    Oczywiście, że nowa trasa do bani ale ja im 410 nie zapomnę :[ Zero
    współczucia :D
  • e-tam 08.06.04, 18:58
    jerzy-j napisał:
    > Oczywiście, że nowa trasa do bani ale ja im 410 nie zapomnę :[ Zero
    > współczucia :D

    O to to...
    Właśnie :-) Zero współczucia.
  • zaciszanin 08.06.04, 20:29
    Bezsens! 111 nie jest linią lokalną, jak np. 123 :-/
  • thomasch 08.06.04, 20:52
    Mieszkańcy osiedla Jantar przez prawie 20 lat walczyli o wprowadzenie
    komunikacji na ul. Meissnera. 4 lata temu z łaski dzielnicy wybudowano
    przystanki i puszczono tamtędy 123, którego rozkład się pogarszał
    systematycznie, a od dłuższego czasu dominują na tej linii solówki. Do tego
    skasowano 301 w międzyszczycie, a w szczycie znacznie okrojono. Oprócz tego
    dochodzi jeszcze jedna kwestia - dlaczego mieszkańcy os. Wilga mogą mieć co 10
    min. autobus do Śródmieścia, czyli 111, a mieszkańcy os. Jantar nie?
  • zaciszanin 08.06.04, 21:32
    Niech sobie jeździ Meissnera, ale czy nie może potem z Fieldorfa wkręcać w Bora?
  • thomasch 08.06.04, 21:40
    e-tam napisał:

    > Według mnie jest to kompletna pomyłka. Odległości na Gocławiu nie są takie
    > straszne, dojście do Bora nie jest tragedią.

    1. Gocław jako jedyne osiedle po prawej stronie Wisły miało przez lata
    komunikację jedną ulicą - sztuczne robienie spędu do ulicy, która najmniej się
    do tego nadaje (Meissnera, Abrahama i Umińskiego są dwupasmowe, a Bora -
    wąską "kiszką"). To tak, jakby powiedzieć, że mieszkańcy okolic Łojewskiej mają
    niedaleko do Kondratowicza, a zatem autobusy na Łojewskiej są zbędne.
    2. Zabudowa osiedla wcale nie koncentruje się wokół Bora-Komorowskiego -
    potężne blokowiska wyrosły za jeziorkiem przy Abrahama (stamtąd do autobusu
    jest od 600 metrów do kilometra, ulica jest dwupasmopowa, a nic nią nie
    kursuje), zabudowano niegdyś puste tereny między Meissnera a Wałem
    Miedzeszyńskim.
    3. Układ linii na Gocławiu od dawna był anachroniczny i wymaga zmiany, która
    powinna iść o wiele dalej, niż jedynie korekta trasy 111, np.:
    - 123 od Bora-Komorowskiego: Meissnera - Jugosłowiańską - Umińskiego
    - 151 od pętli: Jugosłowiańską - Fieldorfa - Bora-Komorowskiego
    - 117 od pętli: Bora-Komorowskiego - Fieldorfa - Abrahama - Bora-Komorowskiego
    - 303: od pętli: Umińskiego - Abrahama - Bora-Komorowskiego

    Obecnie "uprzywilejowani" są jedynie mieszkańcy Umińskiego i Bora-
    Komorowskiego. Pozostali muszą zasuwać kawał drogi na piechotę.
  • d.z 09.06.04, 07:56
    Mnie tam ta nowa trasa ani ziebi ani grzeje albowiem jesli juz dojezdzam to
    tylko do przystanku Abrahama.
    Dalej nie muszę.
    111 to bedzie teraz taki "kęciołek".
    Co oznacza, ze jazda nim z pętli np. do kładki na Saskiej raczej rozsądną nie
    będzie. Lepiej juz 151, ktora jako jedyna prosta zapewni dojazd z petli na
    Saska szybko. Moze i o to chodzilo?
    A samo 111?
    Moim zdaniem bedzie teraz obsługiwać cały Gocław i to ten "nowy" gdzie budynków
    przybywa i nowi mieszkańcy się wprowadzają.
    Teraz tylko przyjdzie poczekac na korekte tras "nocników":)
  • pawciod 09.06.04, 15:08
    Zmiana, jak zmiana. Mało potrzebna, ale cóż. Jednak najgoprsze w całej
    tej "zabawie" jest to, że łączny czas przejazdu tej linii nie zostł zmieniony
    ani o minutkę (!) co spowoduje, że zwłaszcza w weekendy rozkład będzie sopbie
    można wsadzić dokładnie wiecie gdzie. A kierowcom mogę tylko współczuć
    jeżdżenia przez 5-6 godzin bez jakichkolwiek przerw.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • jerzy-j 14.07.04, 23:40
    "W związku z bardzo dużymi utrudnieniami w ruchu na ul.Fieldorfa (na odcinku od
    skrzyżowania z ul. Bora-Komorowskiego do skrzyżowania z ul.Meissnera), od dnia
    19.07.2004 autobusy linii 111 zostają wycofane z ul.Meissnera i skierowane w
    obu kierunkach ulicami Fieldorfa i Bora-Komorowskiego."

    Bez komentarza :)) Szkoda, że inne zmiany tak szybko nie są anulowywane :((((
  • pawciod 15.07.04, 08:30
    Nie aż tak bardzo. Po pierwsze 123 stoi w korku nieco krócej, przez co
    opóźnienia, które łapie są mniejsze (lekko licząc o połowę). Po drugie na
    odcinku Meissnera->Adampolska 123 ma znacznie dłuższy czas przejazdu niż 111,
    przez co gubi nieco tego opóźnienia, na co 111 nie ma żadnych szans. Po trzecie
    Na Kijowskiej 123 ma zawsze około 15-20 minut postoju, co pozwala na odjazd z
    krańca mniej więcej o czasie, natomiast 111 na esperancie ma postoje rzędu 4-8
    minut, co powoduje, że kierowcy muszą jeździć na okrągło bez postojów. Poza tym
    coś na tego Meissnera jeździć powinno. 123 najmniej na tym traci.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • jerzy-j 15.07.04, 17:02
    sloggi napisał:

    > A te zmiany nie przeszkadzają linii 123?

    W tej chwili (od. 19 lipca) wraca sytuacja sprzed zmian, więc będzie tak jakby
    nic się nie stało. Jednym słowem nie ma to najmniejszego wpływu na linie 123.
  • d.z 16.07.04, 08:05
    Było, minęło.
    Często udaję się na spaceru po Gocławiu i mogę powiedzieć po "wizji naocznej",
    że jednak na tym odcinku ze 111 trochę osób korzystało.
    Wydaje mi się, że problem komunikacyjny leży gdzie indziej i szybko jego
    rozwiązania nie będzie.
    Kluczem jest oddanie choćby węzła Trasy Siekierkowskiej z ul. Bora
    Komorowskiego. Trochę by to odciążyło ulice Fieldorfa.
    Inna sprawa to ulica Jugosłowiańska. Szkoda, że nie jest dwupasmowa.
  • jerzy-j 16.07.04, 13:27
    d.z napisał:

    > Kluczem jest oddanie choćby węzła Trasy Siekierkowskiej z ul. Bora
    > Komorowskiego. Trochę by to odciążyło ulice Fieldorfa.
    > Inna sprawa to ulica Jugosłowiańska. Szkoda, że nie jest dwupasmowa.

    Sęk w tym, że wtedy zapchają się i/lub Bora oraz Umińskiego, myślę, że męki
    komunikacyjne Gocławia mają szansę się zakończyć dopiero z dociągnięciem
    Siekierezady do Płowieckiej.
  • pawciod 16.07.04, 16:55
    Niestety.
    A 111 zyskało pasażerów na Jantarze, ale zupełnie utraciło ich na Wildze, gdzie
    jest jedyną linią do Centrum i skąd jest dalej do pozostałych linii gocławskich.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • thomasch 27.07.04, 15:44
    pawciod napisał:
    > A 111 zyskało pasażerów na Jantarze, ale zupełnie utraciło ich na Wildze,
    gdzie
    >
    > jest jedyną linią do Centrum i skąd jest dalej do pozostałych linii
    gocławskich.

    111 powróci na Jantar na skutek protestów mieszkańców wcześniej czy później. Z
    tego, co się dowiedziałem od kilku dni wpływa mnóstwo postulatów w tej sprawie.
    Niby dlaczego jedyna częsta linia miałaby być na wyłączny użytek Wilgi?


    --
    narysuj.mi.baranka napisała:
    >To co napisze wgfc i thomasch jest święte :(
  • pawciod 14.08.04, 17:04
    A porównaj sobie wielkość osobową i przestrzenną Wilgi i Jantara. Bardziej na
    jakąś linię zasługuje już Abrahama niż Meissnera.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • thomasch 07.09.04, 11:52
    pawciod napisał:

    > A porównaj sobie wielkość osobową i przestrzenną Wilgi i Jantara. Bardziej na
    > jakąś linię zasługuje już Abrahama niż Meissnera.

    W przypadku Abrahama jest sytuacja o tyle skomplikowana, że:
    1. ZDM nie wybudował przystanku pośredniego Os. Orlik 01 i 02 (przy szkole
    naprzeciwko jeziorka), chociaż plan budowy tego przystanku jest tak stary jak
    sama ulica. Brakuje też przystanku Abrahama 04 (w miejscu jego lokalizacji
    zbudowano kilka lat temu zatoki parkingowe)
    2. Najdalej do autobusu jest z bloków za jeziorkiem. Jeziorko jest tu swoistą
    przeszkodą naturalną - aby dotrzeć do przystanku trzeba by było obejść jeziorko
    dookoła - bliżej już jest więc dojść między blokami do Fieldorfa
    (przystanek "Bukowskiego" lub "Umińskiego")
    3. ZTM kierując 301 przez Abrahama liczył, że ZDM wybuduje tzw. "wypłytowania" -
    natężenie ruchu oraz dwie jezdnie umożliwiają takie rozwiązanie (co kosztuje
    niewiele - dla porównania koszt budowy zatoki wynosi ok. 5 tys. zł). Jednak
    wobec bezczynności ZDM 301 wycofano, chociaż wedle pierwotnych założeń Abrahama
    miało jeździć...111.

    W przypadku Meissnera:
    1. przystanki są
    2. na Bora Komorowskiego między Fieldorfa a skrzyżowaniem
    Abrahama/Bora/Meissnera nie ma przystanku pośredniego - nikt nie traci dostępu
    do linii
    3. w przypadku braku zatorów na Fieldorfa czas przejazdu 111 z
    przystanku "Os.Wilga" do przystanku "Abrahama" wynosił tylko minutę dłużej (sam
    sprawdzałem z zegarkiem), a poza tym znaczna część ludzi miała bus bliżej domu.
    Uważam, że tam, gdzie można ułatwić ludziom życie - powinno się to robić.
    Według danych ZTM pod koniec czerwca (a więc już w okresie wakacji) na
    przystanku "Dedala" w stronę Centrum wsiadało średnio 20 osób na kurs, co przy
    częstotliwości 10 minutowej podczas okresu wakacyjnego (brak uczniów i
    studentów) jest dobrym wynikiem. Z kolei z przystanku "Meissnera" korzystała
    także znaczna część "Iskry" - ok. 20-25 osób wysiadających w szczycie
    popołudniowym na 1 kurs.
    4. jest to linia zwykła - po prostej jedzie ekspresowe "E-5", mniej popularne i
    rzadkie "410" oraz zwykłe "117", "151" i "303" - nie ma zatem rzadnej
    racjonalnej przesłanki, by wszystkie 6 linii łączących Gocław z Centrum
    jeździło przez osiedle tą samą trasą.
    4.przywrócenie tej trasy jest tylko kwestią czasu
  • pawciod 19.09.04, 15:21
    thopmasch napisał:
    > 3. w przypadku braku zatorów na Fieldorfa czas przejazdu 111 z
    > przystanku "Os.Wilga" do przystanku "Abrahama" wynosił tylko minutę dłużej
    (sam
    >
    > sprawdzałem z zegarkiem), a poza tym znaczna część ludzi miała bus bliżej
    domu.

    Nie wziąłeś tylko pod uwagę, że w szczycie porannym (7:15-10:00, a czasmi i
    dłużej) spóźnienie 111 na przystanku Meissnera w kierunku Esperanta wynosiło
    przynajmniej 20 minut (moje obserwacje z godziny 8:30 dały wynik -28). W ten
    sposób Wilga p[rzestaje mieć jakilkolwiek bus, bo nikt o zdorwych zmysłach nie
    będzie czekałw korku 30 minut.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • thomasch 19.09.04, 16:31
    Myśląc w ten sposób należałoby wycofać autobusy np. z Targowej, bo tam też są
    korki i związane z tym opóźnienia w stosunku do rozkładowego czasu przejazdu.
    Tam jednak ludzie jakoś by przeżyli bez busów, bo są tramwaje. Pozbawianie
    ludzi dostępu do komunikacji zbiorowej z powodu korków samochodowych jest
    absurdalne i w cywilizowanym świecie nie do przyjęcia.
  • jerzy-j 19.09.04, 17:16
    111 i tak kręci jak gówno w przeręblu przez Międzynarodową. Kolejne kółko przez
    Meissnera nie ma sensu. Przecież na Gocławiu nie brakuje linii, można tamtędy
    puścić 117, 151 lub 303.
    No i nocne, które nie wiedzieć czemu omijają przystanek Dedala...
  • thomasch 19.09.04, 17:29
    jerzy-j napisał:

    > 111 i tak kręci jak gówno w przeręblu przez Międzynarodową. Kolejne kółko
    przez
    >
    > Meissnera nie ma sensu. Przecież na Gocławiu nie brakuje linii, można tamtędy
    > puścić 117, 151 lub 303.

    Aby uzyskać dobrą częstotliwość, przez Meissnera musiałyby jeździć zarówno 117,
    jak i 151. Wtedy obie linie być zsynchronizowane, co niestety wg ZTM jest
    niewykonalne (w DP). Dlatego aby zapewnić częste i bezpośrednie połączenie ze
    Śródmieściem skierowano tamtędy 111.
    303 to szczytówka, a rada os. Jantar postulowała całodzienne i całotygodniowe
    połączenie.

    > No i nocne, które nie wiedzieć czemu omijają przystanek Dedala...

    Bo ZTM stwierdził, że 610 i 614 mają już i tak za długie trasy, podczas gdy
    faktycznie przejazd wydłużyłby się tylko o 1 min.
  • jerzy-j 19.09.04, 21:45
    151 ma niewiele gorszą (5 minut) częstotliwość niż 111 i atrakcyjniejszą trasę.
    Za 111 przemawia wspólna trasa ze 123. Korki też powinny nie długo zniknąć po
    wydłużeniu Bora i TS.

    I najważniejsze wg mnie, wspólny przystanek w kierunku Saskiej !! Najlepiej aby
    miały go wszystkie trzy linie czyli 111, 123 oraz 151. Nie ma nic gorszego niż
    dylemat, na który przystanek iść. Tam i tak mniejszy problem, bo można szybko
    przebiec przez pasy, na Stegnach jest gorzej :P (116, E z Mangalii, 195 z
    Warneńskiej; 143 z M., 416 z W.). To naprawdę potrafi wqrw... :))))
  • thomasch 19.09.04, 21:57
    jerzy-j napisał:

    > 151 ma niewiele gorszą (5 minut) częstotliwość niż 111 i atrakcyjniejszą
    trasę.
    >
    > Za 111 przemawia wspólna trasa ze 123. Korki też powinny nie długo zniknąć po
    > wydłużeniu Bora i TS.

    No właśnie wtedy nastąpią zmiany. Także rozkładowe (koordynacja).

    > I najważniejsze wg mnie, wspólny przystanek w kierunku Saskiej !! Najlepiej
    aby
    >
    > miały go wszystkie trzy linie czyli 111, 123 oraz 151. Nie ma nic gorszego
    niż
    > dylemat, na który przystanek iść.

    W tym przypadku nie byłoby źle: 111 + 123 z jednego przystanku (a więc czekać
    się nie powinno), a 117, 151, E-5, 410 - również razem (też przy dobrym
    ułożeniu rozkładów bez czekania na autobus).
    Prawda jest taka, że nie da się zapewnić połączenia Meissnera ze Śródmieściem i
    jednocześnie wspólnego przystanku w kierunku Centrum na skrzyżowaniu
    Fieldorfa/Bora. tak samo zresztą jest na Bródnie (zespoły: Łojewska, Szpital
    Bródnowski) i jakoś nikt nie robi z tego problemu.

    > na Stegnach jest gorzej :P (116, E z Mangalii, 195 z
    > Warneńskiej; 143 z M., 416 z W.). To naprawdę potrafi wqrw... :))))

    Tam faktycznie nie wygląda to ciekawie.
  • pawciod 20.09.04, 09:23
    Za nie wyciąganiem 111 jest tak na prawdę jeden argument. 111 to podstawowa
    linia Wilgi, która ma i tak długi czas dojazdu do Centrum. Poza tym kolejna
    beczka na trasie 111 powoduje, że synchronizacja z 303 leci już przy Bora-
    Komorowskiego, a nie przy Saskiej, a na Saskiej Kępie wtworzy stado.
    A różnica w częstotliwościach pomiędzy 111 i 151 wynosi (przy rozkładzie
    narmalnym, a nie wakacyjnym) 1 minuta w szczycie porannym, 5 w międzyszczycie,
    0-1 w szczycie popołudniowym i 4 w DŚ wszystkie na korzyść 111. Różnice
    niewielkie.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • jerzy-j 20.09.04, 19:49
    Rozkłady wakacyjne są konstruowane z myślą o uczniach, NIE studentach, stąd
    obowiązują od lipca do... (tak, tak - "logika" ZTM) października LOL

    Najlepszy przykład to chyba także gocławskie 416 - czy ta linia przejeżdża obok
    jakiejś szkoły wyższej ? Chyba nie, bo na Bartoszka się nie zatrzymuje a do
    SGGW jest spory kawałek podczas gdy 143 jest pod same drzwi, za to wzdłuż trasy
    ma szereg podstawówek, gimnazjów i liceów, choćby na Saskiej Kępie...
  • thomasch 20.09.04, 20:55
    Rozkład wakacyjny od 1.06. do 1.10 to specyfika warszawska. W żadnym mieście w
    Polsce nie ma czegoś takiego. Kretyn, który to wymyślił już dawno powinien
    siedzieć na zasiłku dla bezrobotnych, a nie w ZTM-ie.
  • pawciod 20.09.04, 22:21
    Niestety rozkłady zostaną na stałe. Kartki zostały podmienione na białe.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • thomasch 20.09.04, 22:43
    pawciod napisał:

    > Niestety rozkłady zostaną na stałe. Kartki zostały podmienione na białe.

    Czyli dziadostwo coraz większe :-( Jak ja nie cierpię tego miasta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka