Dodaj do ulubionych

[Wawa] Zmiana trasy linii 410

31.10.05, 09:33
Od dnia 7.11. linia 410 zostaje wycofana z ulic: Waryńskiego, pl.
Konstytucji, Marszałkowskiej, pl. Bankowego, al. Solidarności, Górczewskiej i
Olbrachta i skierowana od ronda Jazdy Polskiej prosto Trasą Łazienkowską,
Wawelską, Grzymały-Sokołowskiego, Al. Jerozolimskimi do pętli "Dw. Zachodni".

--
"Wer Liebe lebt,
wird unsterblich sein.
Wer Liebe lebt
ist niemals allein" E. Richter
Edytor zaawansowany
  • sloggi 31.10.05, 10:08
    No zupełnie bez sensu, będzie dublować się z 408.
    --
    madamy i żętelmeny
    Bródno
  • thomasch 31.10.05, 11:12
    sloggi napisał:

    > No zupełnie bez sensu, będzie dublować się z 408.

    Obecnie dublowało się ze wszystkimi "pięćsetkami" w ciągu Waryńskiego -
    Marszałkowska oraz z tramwajami na Marszałkowskiej i metrem (od Politechniki do
    Ratusza).

    --
    "Wer Liebe lebt,
    wird unsterblich sein.
    Wer Liebe lebt,
    ist niemals allein." E. Richter
  • sloggi 31.10.05, 12:14
    Kolejna linia do stania w korku na Wawelskiej :)
    --
    madamy i żętelmeny
    Bródno
  • e-tam 31.10.05, 12:36
    > Obecnie dublowało się ze wszystkimi "pięćsetkami" w ciągu Waryńskiego -
    > Marszałkowska oraz z tramwajami na Marszałkowskiej i metrem (od Politechniki do
    > Ratusza).

    Linia miała zapewniać połączenie Gocławia z Wolą. Dlatego ją zabrali z Wilanowa.
    Skoro nie będzie zapewniać, to powinni ją oddać z powrotem na Wilanów. Co prawda
    na takiej trasie do Zachodniego nikumu oa za bardzo się nie przyda...
  • thomasch 31.10.05, 14:29
    e-tam napisał:

    > Linia miała zapewniać połączenie Gocławia z Wolą. Dlatego ją zabrali z
    Wilanowa
    > .
    > Skoro nie będzie zapewniać, to powinni ją oddać z powrotem na Wilanów. Co
    prawd
    > a
    > na takiej trasie do Zachodniego nikumu oa za bardzo się nie przyda...

    1. Nie wiem dlaczego tak zajadle Wilanów chce powrotu 410 - linii kursującej
    przez 3 godziny rano i 3 po południu z częstotliwością ok. 15 minut.
    2. Dla Gocławia ta linia jest od początku piątym kołem u wozu - nie jest
    alternatywą dla jakiejkolwiek innej linii w relacji Gocław - Centrum, co
    dobitnie pokazują czasy przejazdów:
    E-5 19 min.
    117 20 min.
    151 24 min.
    410 22 min.
    3. 410 nie zapewnia również szybszego połączenia z metrem: do stacji
    Politechnika jedzie tyle, co E-5 do stacji Centrum.
    4. Połączenie z Wolą było jakoby pretekstem do kierowania 410 na Gocław?
    Pierwsze słyszę. Raczej chodziło o ambicje niektórych osobników, którzy
    wszędzie kierowaliby linie przyśpieszone, nawet, jeśli - jak w tym przypadku -
    jadą tyle samo, co linie zwykłe.
    5. W zespole Centrum na przystanek 410 na Marszałkowskiej nikt nie chodził -
    osoby jadące na Gocław korzystały zawsze ze wspólnego przystanku E-5, 117 i 151
    w Alejach.
    6. Dobrze że z Marszałkowskiej wylatuje linia jadąca przez całe Śródmieście
    wzdłuż metra i tramwajów - szkoda tylko, że jedynie ta jak na razie.
  • e-tam 31.10.05, 17:40
    > 1. Nie wiem dlaczego tak zajadle Wilanów chce powrotu 410 - linii kursującej
    > przez 3 godziny rano i 3 po południu z częstotliwością ok. 15 minut.

    To są cztery kursy na godzinę. Nawet gdyby dostosowali do tego 519, to by była
    częstotliwość 7-8 minut. To JEST ZNACZĄCA RÓŻNICA w porównaniu do obecnych 12
    minut 519.

    > 4. Połączenie z Wolą było jakoby pretekstem do kierowania 410 na Gocław?
    > Pierwsze słyszę.

    Tak było w komunikacie ZTMu. Niestety nie mogę go znaleźć... Albo wykasowali,
    albo Trasbus się myli (w co wątpię). A ja sam nie pamiętam kiedy ta zmiana miała
    miejsce.

    > 6. Dobrze że z Marszałkowskiej wylatuje linia jadąca przez całe Śródmieście
    > wzdłuż metra i tramwajów - szkoda tylko, że jedynie ta jak na razie.

    Zapotrzebowanie jest duże na skręt z Marszałkowskiej w lewo w Al. Solidarności.
    Najlepiej to widać po 171, a nawet 310. Przydałby się tramwaj tak skręcający.
  • pawciod 31.10.05, 22:13
    Taki tramwaj to już marzenie ściętej głowy. A nie da się ukryć, że wszyskie
    linie odjezdżające z przystanku Pl. bankowy 04 w szczycie popołudniowym sa
    niemiłosiernie zapchane.
    Natomiast zmiana 410 wydaje mi się kiepska. Przede wszystkim dlatego, że przy
    Politechnice będzie daleko od metra i ludzie wrócą do sprawdzonego układu
    cokolwiek czerwonego (sporo) plus cokolwiek z Saskiej (również sporo). 10 będzie
    dalej radko, a będzie o wiele bardziej poopóźniane. No i kraniec przy Dw.
    Zachodnim nie ma sensu, gdyż już od Politechniki autobusy będą jechały zupełnie
    na pusto. teraz przynajmniej trochę Woli z tego korzysta.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • e-tam 31.10.05, 22:29
    Gdyby liczba brygad się nie zmieniła, to częstotliwość chyba by była bardzo
    dobra... I atrakcyjna. W każdym razie jedyny plus jaki widzę, to to, że teraz
    ZTM czasy przejazdu układa raczej napięte... Więc przy tej zmianie czas
    przejazdu, na który tak narzekacie, powinien się poprawić.
  • pawciod 01.11.05, 16:22
    e-tam napisał:

    > Gdyby liczba brygad się nie zmieniła, to częstotliwość chyba by była bardzo
    > dobra... I atrakcyjna. W każdym razie jedyny plus jaki widzę, to to, że teraz
    > ZTM czasy przejazdu układa raczej napięte... Więc przy tej zmianie czas
    > przejazdu, na który tak narzekacie, powinien się poprawić.

    Częśtotliwość i czas przejazdu 410 jest dopasowany obecnie do 522, które na
    Wilanów ma o wiele dalej. Nie da się ukryć, że ta zmiana to powiązanie by
    zlikwidowała. Co nie zmienia postaci rzeczy, że utrata wspólnego przystanku przy
    Metrze może się okazać zabójcza.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • szamot1 17.11.05, 20:02
    OK. Ale ta linia w tej chwili NIE JEST adresowana do ludzi chcących jechać do
    Centrum. Do tego służy E5 i pozostałe linie na tym ciągu, które powinny moim
    zdaniem zreorganizowane.

    410 dowozi do
    - węzła przy GUS-ie
    - węzła przy Pomniku Lotnika i przy Grójeckiej.

    Tą linią "wypychamy" częśc pasażerów z E5, oraz Metra i tramwajów nan odcinku
    Centrowym. I tak to powinno wyglądać. Jednak sądzę, że ta linia na odcinku
    gocławskim przegra (choc może świetnie uzupełniać 408 na pozostałym odcinku).
    Rozłoży ją (zwłąszcza w popołudniowym szczycie) jej częstotliwość. Jako jedyna
    linia w relecji TŁ > Gocław, żeby ludzi na nią przekierować, powinna mieć ją w
    okolicach 10 min. Bo w tej chwili oni albo pojadą metrem do Centrum i władują
    się w pełne E5, albo wysiądą np. na Politechnice i pójda do układu
    502,514,515,520,525.

    I jedyny ratunek dla 410 (bo w zwiększenie częstotliwości nie wierzę), to dla
    zachowania równowagi przekierowanie części z w/w linii na obwód. Gdyż ta liczba
    autobusów jest w stanie sprawnie obsłużyć oba przystanki. A ludzie będą mieli
    alternatywę w postaci kilku częstych linii z przesiadką na Saskiej. I w obecnej
    chwili żałuję, że przy manewrach z 502 i 514 nie skierowano ich zamiast w
    Marszałkowską, w Chałubińskiego.


    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • pawciod 17.11.05, 22:25
    Akurat moim zdaniem przystanki Centrum i Pl. Konstytucji mają dla osiedli, gdzie
    jest tylko jedna linia dowozowa do Centrum, znacznie większą wartość niż
    Nowowiejska.
    A na 410 dodatkowo rozkład się strasznie sypie przez korki przy wspomnianym
    pseudowęźle Pomnik Lotnika.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • szamot1 17.11.05, 22:40
    Pl Konstytucji załatwia jedna przesiadka przy Saskiej, a Centrum - chyba nie
    musze wyjaśniać co załatwia.
    Natomiast bezpośrednia linia przekierowuje jadących na Mokotów, Ochotę (a ponoć
    wkrótce Wolę) na obwód. Zauważ jak wypaliło 186. Trzeba było dorzucić 404. Tu
    jest identyczna sytuacja. To relacja, która może przynieśc wiele korzyści jeśli
    do niej odpowiednio zachęci się ludzi. I tu widze największy problem, bo ZTM
    jak zwykle zrobił półśrodek.


    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • pawciod 18.11.05, 09:43
    Tylko zauważ, że 186 było linią nową i dla żadnej z przejeżdżających przez nią
    dzielinic nie jest linią o charakterze docentrowym. Owszem porządne połączenie
    obwodowe Trasą Łazienkowską jest potrzebne ale zdecydowanie nie powinny być to
    linie 502, czy 514. Najbardziej się do tego nadaje 523, gdyż grochów ma już
    bardzo porządny dojazd do Centrum (102+tramwaje)
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • dennis_lance 21.11.05, 09:51
    Kilka kwestii:
    - sam jestem również zwolennikiem wypychania linii z patelni i kierowania ich
    na relacje obwodowe: w związku z tym pytanie - jaką linię obwodową dostała Wola
    (Koło) za 410? A może frekwencja była na odcinku Wola - Centrum za mała? ;)
    ROTFL
    - skoro 410 nie miało frekwencji do samego centrum, to dlaczego słyszę teraz
    głosy za wzmacnianiem, po wycofaniu z centrum 410, linii łączących Gocław z
    centrum przez Poniatoszczaka?
    - dlaczego tak opornie idzie ZTMowskim miłośnikom relacji obwodowych
    wyprostowanie 523? Ten co prawda akurat przez patelnię nie jedzie, ale i tak
    się przez ścisłe centrum niepotrzebnie przepycha. Natomiast właśnie linia stała
    powinna wzmocnić relację obwodową na ul Wawelskiej, gdyż szczytowa już była
    przed modyfikacją 410 i to jako jedyna. Teraz mamy DWIE szczytowe, zaś poza
    godzinami szczytu NIE MA ANI JEDNEJ LINII na trasie obwodowej Przyczóółek
    Grochowski - Trasa Łazienkowska - Wawelska - Dw. Zachodni
    - nie chodzi mi bynajmniej o nasze 507, bo równie dobrze możemy się zastanawiać
    nad alternatywą dla kierowania go na Gocław (np. łączenie z 525, co drugi kurs
    zjazdowy rano z Międzylesia). Chodzi mi o zasadę: jeśli mówimy, że trzeba
    skonstruować szkielet sprawnego i efektywnego układu komunikacji miejskiej, to
    dlaczego zabieramy się do tego w tak nieudolny sposób? Czy naprawdę
    przekierowanie JEDNEJ linii szczytowej na ciąg obwodowy ma być podwalinami
    takiego szkieletu?! Rozumiem, że od czegoś trzeba zacząć. Tylko, że z jednej
    strony słyszę oficjalne stanowisko ZTMu przy próbach wprowadzania jakichkolwiek
    niemal modyfikacji, że nie można bo protesty etc, z drugiej zaś mowę o
    wprowadzaniu nowości (choć słusznych co do zasady), wymagających wprowadzenia
    niemal rewolucji, aby wogóle miało to ręce i nogi
  • szamot1 21.11.05, 14:15
    dennis_lance napisał:

    > Kilka kwestii:
    > - sam jestem również zwolennikiem wypychania linii z patelni i kierowania ich
    > na relacje obwodowe: w związku z tym pytanie - jaką linię obwodową dostała
    > Wola
    > (Koło) za 410? A może frekwencja była na odcinku Wola - Centrum za mała? ;)
    > ROTFL

    Chetnie też bym widział coś na Wolę (może byc nawet 410), najchętniej
    całodzienne :)

    > - skoro 410 nie miało frekwencji do samego centrum, to dlaczego słyszę teraz
    > głosy za wzmacnianiem, po wycofaniu z centrum 410, linii łączących Gocław z
    > centrum przez Poniatoszczaka?

    Nie wiem skąd słyszysz. Natomiast jeśli chodzi o mnie, myślę raczej o
    reorganizacji, niźli wzmocnieniu. Osobiście oczekiwałbym wzmocnienia
    (pozaszczytowego!) tej relacji kosztem osłabionego 151, i przede wszystkim 111,
    które obecnie stało się linią wybitnie lokalną.


    > - dlaczego tak opornie idzie ZTMowskim miłośnikom relacji obwodowych
    > wyprostowanie 523?

    Też widziałbym ta linię przez obwód w koordynacji z ucałodziennionym 410,
    kosztem - niegdyś całodziennego 408.
    (Co to jest: "ZTMowski miłośnik relacji obwodowych"? ) :P

    > powinna wzmocnić relację obwodową na ul Wawelskiej, gdyż szczytowa już była
    > przed modyfikacją 410 i to jako jedyna. Teraz mamy DWIE szczytowe, zaś poza
    > godzinami szczytu NIE MA ANI JEDNEJ LINII na trasie obwodowej Przyczóółek
    > Grochowski - Trasa Łazienkowska - Wawelska - Dw. Zachodni

    Wbrew niektórym insynuacjom, naprawdę nie znam genezy powstania projektu 410.
    Natomiast wydaje mi sie sensowny, jako przyczółek do zgrania 523 i 410 z
    ucałodziennieniem tej drugiej (sorry, chyba sie powrtarzam). I 410 byłby to
    krok w dobrym kierunku. Osobiście liczę na drugi.


    > - nie chodzi mi bynajmniej o nasze 507, bo równie dobrze możemy się
    > zastanawiać
    > nad alternatywą dla kierowania go na Gocław (np. łączenie z 525, co drugi
    > kurs zjazdowy rano z Międzylesia).

    To bym właśnie sugerował. Bo pomiajjąc to, czy 410 się utrzyma, czy tez
    zostanie zlikwidowane - Gocław dla 507, to moim zdaniem zła opcja

    > Chodzi mi o zasadę: jeśli mówimy, że trzeba
    > skonstruować szkielet sprawnego i efektywnego układu komunikacji miejskiej,
    > to dlaczego zabieramy się do tego w tak nieudolny sposób?

    Pomyślmy...
    - Z tego samego powodu, dla którego zostało 508, 520, 524 (pomijając
    popmniejsze)?
    - Presja grupy emerytów kościele o zwiększenie częstotliwości linii przy
    peryferyjnym kosciele?
    - Hasło radnego osiedlowego: "LINIA DO CENTRUM POD KAŻDYM BLOKIEM" (vide 111)
    - inne.....(dopisz co chcesz)....

    WNIOSEK: Brak rezerwy wozokilometrów?

    > Czy naprawdę
    > przekierowanie JEDNEJ linii szczytowej na ciąg obwodowy ma być podwalinami
    > takiego szkieletu?! Rozumiem, że od czegoś trzeba zacząć. Tylko, że z jednej
    > strony słyszę oficjalne stanowisko ZTMu przy próbach wprowadzania
    > jakichkolwiek
    > niemal modyfikacji, że nie można bo protesty etc, z drugiej zaś mowę o
    > wprowadzaniu nowości (choć słusznych co do zasady), wymagających wprowadzenia
    > niemal rewolucji, aby wogóle miało to ręce i nogi

    I jeszcze długo posłuchasz. Natomiast jestem przeciwnikiem dokładania do
    obecnego chaosu kolejnych wykręconych linii. Obecne 410 takim tworem nie jest.
    Pzdr

    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • dennis_lance 21.11.05, 15:11
    > Chetnie też bym widział coś na Wolę (może byc nawet 410), najchętniej
    > całodzienne :)

    Ok, pod warunkiem, że po trasie 522 :P


    > Nie wiem skąd słyszysz. Natomiast jeśli chodzi o mnie, myślę raczej o
    > reorganizacji, niźli wzmocnieniu. Osobiście oczekiwałbym wzmocnienia
    > (pozaszczytowego!) tej relacji kosztem osłabionego 151, i przede wszystkim
    111, które obecnie stało się linią wybitnie lokalną.

    To jest Twoja wizja. Powodzenia w realizacji :D Ja mam inną, chyba nieco
    solidniej osadzoną w realiach, choć z pewnością mniej w świetlanej teorii
    inżynierii ruchu. Ciekawe jak szybko przestaniesz nią epatować, po nieudanej
    próbie ucałodziennienia E-5 :P


    > Też widziałbym ta linię przez obwód w koordynacji z ucałodziennionym 410,
    > kosztem - niegdyś całodziennego 408.
    > (Co to jest: "ZTMowski miłośnik relacji obwodowych"? ) :P

    Jak to "kosztem"? 408 od dawna nie jest całodziennie i nikt uszczytowiając go
    jakoś o żadnych kosztach nie myślał! Bez skrupułów pozbawiono Twoją relację
    obwodową linii stałej, zostawiając JEDNĄ szczytową. A teraz chcesz skierować na
    Wawelską DWIE linie całodzienne i szczytową??? I myślisz, że ZTM na to
    pójdzie? :D He, he... Pomijając już, że 408 jest z pewnością pierwsze od 410 do
    ucałodziennienia. Szczególnie ze względu na fatalną KM na Lazurowej. No i Mokry
    Ług również - patrząc na 502 i 514 - musi się doczekać niebawem linii 5xx. Dla
    410 szczerze mówiąc miejsca tu nie widzę. Chyba, że jednak 523 pozostanie na
    swojej trasie. Byłoby to w stylu ZTM: tworzyć nową linię (pozbawiając niektóre
    dzielnice przy okazji efektywnego dojazdu do centrum) opowiadając przy tym o
    inżynierii ruchu i relacjach obwodowych, jednocześnie utrzymując
    najnaturalniejszą kandydatkę do bycia dobrą linią obwodową w ścisłym centrum,
    miast ją właśnie stamtąd wycofać (zgodnie z prawidłami inżynierii ruchu). Ręce
    opadają!
    A co do mojej definicji: nie co, a kto! P.S.? :P


    > Pomyślmy...
    > - Z tego samego powodu, dla którego zostało 508, 520, 524 (pomijając
    > popmniejsze)?
    > - Presja grupy emerytów kościele o zwiększenie częstotliwości linii przy
    > peryferyjnym kosciele?
    > - Hasło radnego osiedlowego: "LINIA DO CENTRUM POD KAŻDYM BLOKIEM" (vide 111)
    > - inne.....(dopisz co chcesz)....
    >
    > WNIOSEK: Brak rezerwy wozokilometrów?

    No to musimy się zdecydować. Nie można być trochę w ciąży :P Albo robimy
    porządną reorganizację - graniczącą z rewolucją - i realnie usprawniamy system
    komunikacji, albo nie robimy nic, bo nie możemy, z jakichś tam powodów (chyba,
    że chcemy nadal sukcesywnie zniechęcać pasażerów do korzystania z KM). Ale
    wtedy nie uzasadniajmy pseudo-racjonalizatorskich zmian inżynierią ruchu i
    uefektywnianiem systemu transportowego :D


    > I jeszcze długo posłuchasz. Natomiast jestem przeciwnikiem dokładania do
    > obecnego chaosu kolejnych wykręconych linii. Obecne 410 takim tworem nie
    jest.

    Tylko, że jest oderwane od rzeczywistości i obecny stan rzeczy z pewnością
    długo się nie utrzyma. Aż się boję myśleć, co będzie dalej, bo że coś będzie,
    to pewne. A i że nie będzie to nic sensownego to też pewne, wszak ZTM jest
    sparaliżowany strachem przez protestujacymi. Szkoda!

    Pzdr
  • szamot1 21.11.05, 16:15
    dennis_lance napisał:

    > > Nie wiem skąd słyszysz. Natomiast jeśli chodzi o mnie, myślę raczej o
    > > reorganizacji, niźli wzmocnieniu. Osobiście oczekiwałbym wzmocnienia
    > > (pozaszczytowego!) tej relacji kosztem osłabionego 151, i przede wszystki
    > m
    > 111, które obecnie stało się linią wybitnie lokalną.
    >
    > To jest Twoja wizja. Powodzenia w realizacji :D Ja mam inną, chyba nieco
    > solidniej osadzoną w realiach, choć z pewnością mniej w świetlanej teorii
    > inżynierii ruchu. Ciekawe jak szybko przestaniesz nią epatować, po nieudanej
    > próbie ucałodziennienia E-5 :P

    Priorytetowo bym pociął 111. A ucałodziennienie E-5? - długa jest, nie kupią
    tego. Lepiej dołożyc na polityczne krzakowozy. Poza tym Zaraz odezwie sie
    Saska, że im mało. Wolałbym od razu coś zwykłego i na krótszej trasie. Chyba
    taniej.


    > obwodową linii stałej, zostawiając JEDNĄ szczytową. A teraz chcesz skierować
    > na Wawelską DWIE linie całodzienne i szczytową???

    Dokładnie tego bym chciał.

    > I myślisz, że ZTM na to pójdzie?

    Myślę, że nie. Ale chciałbym.

    Ale musiałoby to sie stac kosztem wywalenia kolejnych dubli metra (to jedyna
    metoda bezbolesnego odzyskania wozokilometrów). I cieszy mnie każdy jeden
    kroczek w tym kierunku. Maksymalna liczba linii autobusowych powinna iśc po
    jego przekątnej. Zarówno 410, jak i przewijające się 507, które chętnie
    widziałbym przy którejś ze stacji metra, ale nie pokrywające sie z nim nz
    zadnym kilometrze. I tendencję puszczania linii w poprzek stacji uważam za
    dobrą i zawsze uważać za taka będę.

    > 410 szczerze mówiąc miejsca tu nie widzę. Chyba, że jednak 523 pozostanie na
    > swojej trasie.

    Nie widze logiki, Właśnie te linie razem i w koordynacji maja sens! Każda z
    osobna jeździ za rzadko.


    > Byłoby to w stylu ZTM: tworzyć nową linię (pozbawiając niektóre
    > dzielnice przy okazji efektywnego dojazdu do centrum) opowiadając przy tym o
    > inżynierii ruchu i relacjach obwodowych, jednocześnie utrzymując
    > najnaturalniejszą kandydatkę do bycia dobrą linią obwodową w ścisłym centrum,
    > miast ją właśnie stamtąd wycofać (zgodnie z prawidłami inżynierii ruchu).

    Nie rozumiem 410 było efektywnym dojazdem wyłącznie do M.Politechnika i Pl.
    Konstytucji (tu się zgodzę - ten newralgiczny punkt miasta Warszawy stracił
    szybsze połączenie z Gocławiem i jest skazany na 117). Jednak dalej 410 na
    efektywności szybko traciło:

    a) M.Centrum - rozwiązywało E-5, o znacznie większej częstotliwości.
    b) Na Pl.Bankowy juz wygodniejsze było metro - ze względu na nieprzywidywalne
    korki na Marszałkowskiej.

    W drugim kierunku:
    a) Centrum - przystanek w złym punkcie - E-5/117 dawało szybszy przejazd i
    większą częstotliwośc
    b) wspomniane 507 też by jechało z innego przystanku.
    c) niestety bardziej nieprzewidywalne korki na TŁ niż na Poniatowskim

    > Ręce opadają!

    Mi nie, bo jakoś jako mieszkaniec Gocławia nigdy nie mogłem się przekonac o jej
    efektywności na odcinkiu docentrowym

    > A co do mojej definicji: nie co, a kto! P.S.? :P

    uhmu... To odpowiadam, że nie jest to jednostka decyzyjna kwestii 523, a szkoda.

    >
    >
    > > Pomyślmy...
    > > - Z tego samego powodu, dla którego zostało 508, 520, 524 (pomijając
    > > popmniejsze)?
    > > - Presja grupy emerytów kościele o zwiększenie częstotliwości linii przy
    > > peryferyjnym kosciele?
    > > - Hasło radnego osiedlowego: "LINIA DO CENTRUM POD KAŻDYM BLOKIEM" (vide
    > 111)
    > > - inne.....(dopisz co chcesz)....
    > >
    > > WNIOSEK: Brak rezerwy wozokilometrów?
    >
    > No to musimy się zdecydować. Nie można być trochę w ciąży :P Albo robimy
    > porządną reorganizację - graniczącą z rewolucją - i realnie usprawniamy
    > system
    > komunikacji, albo nie robimy nic, bo nie możemy, z jakichś tam powodów
    > (chyba,
    > że chcemy nadal sukcesywnie zniechęcać pasażerów do korzystania z KM).


    Ja aktualnie obserwuję inną tendencję. Jeden krok do przodu, dwa do tyłu. Potem
    dwa do przodu, jeden do tyłu. Generalnie moim zdaniem destrukcja systemu
    komunikacyjnego sie zatrzymała i waha się w którą strone iść. Czas pokaże. Ale
    i tak jestem pesymistą, więc cieszę się z rzeczy małych.


    > Ale
    > wtedy nie uzasadniajmy pseudo-racjonalizatorskich zmian inżynierią ruchu i
    > uefektywnianiem systemu transportowego :D

    Kto z ZTM-u Ci coś w taki sposób uzasadnił? Zawsze jest "W związku z
    postulatami pasażerów..."

    Ja piszę jako Krzysztof Szamotulski, co mi się podoba, a co nie.


    > Tylko, że jest oderwane od rzeczywistości i obecny stan rzeczy z pewnością
    > długo się nie utrzyma. Aż się boję myśleć, co będzie dalej, bo że coś będzie,
    > to pewne. A i że nie będzie to nic sensownego to też pewne, wszak ZTM jest
    > sparaliżowany strachem przez protestujacymi. Szkoda!

    No własnie o to chodzi. Więc nie protestujcie przeciwko 410, to może się coś z
    tego wykluje... Albo zdechnie. Wolałbym to pierwsze - wszyscy by zyskali...

    A jeśli chodzi o Bemowo i Górczewską ;) to zgoda tam tez jest masa roboty, poza
    tym nie dano nic w zamian, ale...
    Nie mieszajcie do tego Gocławia. Please!!!
    Pzdr.



    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • dennis_lance 22.11.05, 09:38
    > Nie widze logiki, Właśnie te linie razem i w koordynacji maja sens! Każda z
    > osobna jeździ za rzadko.

    Mojej logice wystarcza 523 + 408. W porównaniu z obecnym, samotnym 408, jest to
    niemal epokowa poprawa. I chyba nie muszę Ci tłumaczyć, że wprowadzenie w życie
    tego co byśmy chcieli, ba, nawet tego co wynikałoby z prawideł rządzących
    pójdzie może pójść ZTM, a na co nie. OK, tobie podoba się 410 na Wawelskiej. I
    zamarzyłeś sobie tam i 408, i 410, i 523. Fajnie, pomarzyć zawsze można :D Ja z
    kolei, wiedząc, że ZTM NA PEWNO na to nie pójdzie (skoro najpierw "uszczytowił"
    jedyne w tej relacji 408, a potem nie można się było przez lata
    doprosić "wyprostowania" 523), sprzeciwiam się 410 w takiej formie. Bo wolę na
    Wawelskiej 523, nie 410. Jestem albowiem, podobnie jak Ty, zwolennikiem
    wzmocnienia relacji obwodowych. Faktycznego, nie prowizorycznego.
    A co do wycofania 410 ze ścisłego centrum oraz funkcji dubla metra: generalnie
    jestem za. Zawsze byłem. Co prawda możnaby - i nawet trzebaby - wycofać z tych
    miejsc i ról jakieś stałe linie i to w liczbie większej niż jedna. Ale OK, krok
    w dobrym kierunku ;) 507 sobie zawsze możemy połączyć z 525. Ale co z Wolą?
    Pytam po raz kolejny! I nie tłumacz mi, że "Wolą też trzeba się zająć". Chirurg
    jak tnie, to najpierw znieczula, a nie potem. NAJPIERW trzeba się było zająć
    Wolą, a potem ciąć. Mogłoby też być równocześnie :P
    I jescze jedno: kompletnie mija się z celem obiżanie liczby busów na
    Marszałkowskiej, jeśli równocześnie mamy zwiększać liczbę busów w
    Jerozolimskich. Wszak natężenie ruchu, Panie inżynierze, jest większe właśnie
    na tej ulicy ;) A obawiam się, że kombinacje Gocławskie właśnie do tego
    zmierzają.


    > > > uhmu... To odpowiadam, że nie jest to jednostka decyzyjna kwestii 523, a
    szkoda

    Czy mam rozumieć, że umoczywszy palce w 410, nie może teraz popchnąć sprawy
    dalej i zrobić czegoś dobrego dla 523? ;)
    Pozdrawiam
  • szamot1 22.11.05, 15:22
    dennis_lance napisał:

    > 507 sobie zawsze możemy połączyć z 525. Ale co z Wolą?

    Ja po cichu cały czas po cichu marzę o wzmocnieniu 310 i skierowaniu po dawnym
    406 na Targówek. Ale jeszcze nie skończono pętli. Aha. powinniscie wiedzeć. Na
    Groty zmieści się przegub?
    507 + 525 kupuję.

    > Pytam po raz kolejny! I nie tłumacz mi, że "Wolą też trzeba się zająć".
    > Chirurg
    >
    > jak tnie, to najpierw znieczula, a nie potem. NAJPIERW trzeba się było zająć
    > Wolą, a potem ciąć. Mogłoby też być równocześnie :P

    Najpierw uciąć sporo materiału, by się zająć sensowna naprawą odzieży..
    Ja bym najpierw pociął 508, 524, 520... , z tych kilometrów bym dołożył na....
    (kurde gdzieś to już chyba było...)

    > I jescze jedno: kompletnie mija się z celem obiżanie liczby busów na
    > Marszałkowskiej, jeśli równocześnie mamy zwiększać liczbę busów w
    > Jerozolimskich.

    Gdzie napisałem o zwiększeniu liczby busów? Cały czas pisze o reorganizacji (i
    żeby było ciekawiej chodzi mi zasadniczo o międzyszczyt i święto )

    > Wszak natężenie ruchu, Panie inżynierze, jest większe właśnie
    > na tej ulicy ;)
    > A obawiam się, że kombinacje Gocławskie właśnie do tego
    > zmierzają.
    >


    Nie zapętlasz sie czasem w swej argumentacji?
    Toż właśnie dlatego jestem za SILNYM obwodem, a nawet SILNYM 410, zaliczającym
    WIĘCEJ punktów obwodowych niz Pl. Na Rozdrożu i Metro Politechnika. Czy tego
    naprawdę nie widać?

    Poza tym jakie kombinacje???
    a) Pocięcie 303?,
    b) utworzenie 509?
    c) pocięcie 111 z 10 do 12 minut?

    A może cos przeoczyłem?

    >
    > Czy mam rozumieć, że umoczywszy palce w 410, nie może teraz popchnąć sprawy
    > dalej i zrobić czegoś dobrego dla 523? ;)

    Nie znam kompletnie realiów i planów, ale mniemam, że tak.
    Martwie się, że protesty dot. 523 po prostu były zbyt silne.

    > (...) z kolei, wiedząc, że ZTM NA PEWNO na to nie pójdzie (..)

    ..tam nie ma pojęcia NA PEWNO
    pzdr.


    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • dennis_lance 22.11.05, 15:37
    > Ja po cichu cały czas po cichu marzę o wzmocnieniu 310 i skierowaniu po
    dawnym
    > 406 na Targówek. Ale jeszcze nie skończono pętli. Aha. powinniscie wiedzeć.
    Na
    > Groty zmieści się przegub?

    Kiedyś 149 jeździło przegubowe. Nawet sztywniaki. Tuż po otwarciu sądu, a
    jeszcze przed uruchomieniem 310. Ale problem jest inny: aby komunikacja dla
    całego obszaru Grot była efektywna, nie powinno być postojów na "pętli" Groty.
    Co najwyżej jakieś jedno-dwuminutowe, wyrównawcze. W przypadku linii na
    Targówek, nie wiem, czy jest to możliwe. Zresztą Targówek trzeba pchać na
    relację obwodową, czyli do Gdańskiego :P

    > Nie zapętlasz sie czasem w swej argumentacji?
    > Toż właśnie dlatego jestem za SILNYM obwodem, a nawet SILNYM 410,
    zaliczającym
    > WIĘCEJ punktów obwodowych niz Pl. Na Rozdrożu i Metro Politechnika. Czy tego
    > naprawdę nie widać?

    Relacje obwodowe - tak! Z tym, że najpierw 523. O tym też już mówiliśmy.
    No a wzmacnianie relacji obwodowych nie wyklucza odciążenia relacji
    centralnych, w tym przypadku Alej Jerozolimskich. Zabranie 410 z centrum z
    pewnością jednak tego nie ułatwi, bo nawet wozy ze 151 stamtąd nie odpadną
    (przy 507 odpadłyby).


    > Poza tym jakie kombinacje???
    > a) Pocięcie 303?,
    > b) utworzenie 509?
    > c) pocięcie 111 z 10 do 12 minut?
    >
    > A może cos przeoczyłem?

    Pierwsze słyszę o 509. Przecież taka linia już jest, więc co chcesz tworzyć? A
    111 i 303 nie mają nic do patelni, więc nie wspominaj ich niepotrzebnie.
    Przeoczyłeś zaś właśnie te linie, które przez patelnię przejeżdżają: 117, 151,
    E-5. Co z nimi? Udowodnij mi po prostu (jeśli już to gdzieś zrobiłeś, to podaj
    link), że Twoja koncepcja uwalnia Aleje Jerozolimskie od części
    przejeżdżających przez nie busów, w stopniu choć takim, jak "nasze" 507.
    Pzdr
  • pawciod 22.11.05, 16:18
    dennis_lance napisał:

    > > Ja po cichu cały czas po cichu marzę o wzmocnieniu 310 i skierowaniu po
    > dawnym
    > > 406 na Targówek. Ale jeszcze nie skończono pętli. Aha. powinniscie wiedze
    > ć.
    > Na
    > > Groty zmieści się przegub?
    >
    > Kiedyś 149 jeździło przegubowe. Nawet sztywniaki. Tuż po otwarciu sądu, a
    > jeszcze przed uruchomieniem 310. Ale problem jest inny: aby komunikacja dla
    > całego obszaru Grot była efektywna, nie powinno być postojów na "pętli" Groty.
    > Co najwyżej jakieś jedno-dwuminutowe, wyrównawcze. W przypadku linii na
    > Targówek, nie wiem, czy jest to możliwe. Zresztą Targówek trzeba pchać na
    > relację obwodową, czyli do Gdańskiego :P

    Tylko, że 406 przez Most Śląsko-Dąbrowski sprawdzało się o wiele lepiej niż
    obecnie przez Most Gdański. Dw. Gdański dla Targówka jest za bardzo na północ,
    aby się opłacało tam przesiadać do Centrum, czy Mokotowa, a na Bielany ma już
    bezpośrednie 156. Nie ma co na siłę ludzi uszczęśliwiać, bo nie skorzystają.
    I jestem przeciwny pryncypialnemu wyrzucaniu linii autobusowych z
    Marszałkowskiej i Jerozolimskich. Za każdym razem trzeba przeanalizować, czy ma
    to sens i jak się to układa z ogólnym rozkładem potoków pasażerskich. Nie można
    działać wbrew ludziom dla idei.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • dennis_lance 23.11.05, 10:46
    > Tylko, że 406 przez Most Śląsko-Dąbrowski sprawdzało się o wiele lepiej niż
    > obecnie przez Most Gdański. Dw. Gdański dla Targówka jest za bardzo na północ,
    > aby się opłacało tam przesiadać do Centrum, czy Mokotowa, a na Bielany ma już
    > bezpośrednie 156. Nie ma co na siłę ludzi uszczęśliwiać, bo nie skorzystają.
    > I jestem przeciwny pryncypialnemu wyrzucaniu linii autobusowych z
    > Marszałkowskiej i Jerozolimskich. Za każdym razem trzeba przeanalizować, czy
    ma
    > to sens i jak się to układa z ogólnym rozkładem potoków pasażerskich. Nie
    można
    > działać wbrew ludziom dla idei.

    A czy ktoś chce to robić jedynie dla pryncypiów? :D Gadasz, jakbyś nas nie
    znał :P Natomiast są pewne prawidła rządzące zarówno komunikacją miejską, jak i
    wogóle ruchem kołowym, z którymi niestety trzeba się liczyć i działać nawet
    czasam wbrew woli niektórych ludzi.
    Czy ograniczaniu ruchu kołowego w centrum miasta też jesteś przeciwny? Wszak z
    pewnością odbyłoby się to wbrew woli niektórych wygodnickich, niewyobrażających
    sobie jechania np. do swojego biura busem??
  • pawciod 23.11.05, 16:41
    Oczywiście, że jestem za, ale z zapewnieniem odpowiedniego zastępstwa. Póki
    takiego nie będzie...
    Poza tym linie o charakterze dowozowym do Centrum powinny dowozić do Centrum, a
    nie do metra przystanek od Centrum. 502, czy 514 mają dojechać do Centrum jako
    podstawowe linie w Wesołej.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • szamot1 24.11.05, 23:59
    > Zresztą Targówek trzeba pchać na
    > relację obwodową, czyli do Gdańskiego :P


    - Na początek zamieniłbym słowo "pchać na "zapewnić". Nie miałbym wówczas
    podejrzeń co do próby nadinterpretacji moich wypowiedzi.

    - Ma 156. Zycze mu całodziennego 103, zamiast szczytowego 406.

    - Natomiast nie ma rzetelnego połączenia dośrodkowego. Przez analogie
    odpowiadającego Gocławskiemu E-5, czy Bemowskiemu 171. I te chciałbym mu
    ZAPEWNIĆ (przynajmniej w dni robocze).



    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • szamot1 25.11.05, 00:03
    aha....
    W cywilizowanych krajach pojazdy komunikacji miejskiej traktuje sie raczej jako
    uprzywilejowane, niźli pojazdy ciężkie.

    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • wielbicielztm 01.11.05, 12:03
    Zmiana jest fatalna, bo:

    1. Gocław straci linię przyspieszoną do Centrum, o którą i tak długo walczył
    2. Pasażerowie jadący na Gocław straca 410 na najwazniejszym przystanku przy Metrze. Od strony Pól Mokotowskich mało będzie wsiadać.
    3. Oddala się perspektywa naprostowania 523. Wsparciem dla 408 POWINNO BYĆ 523, bo miałyby wspólne trasy od Kasprzaka aż do Przyczółka. Ponadto 523 jechałoby całą Trasą Łazienkowską aż po Wiatrak.
    410 wspomoże 408 na znacznie krótszym odcinku.

    Moim zdaniem, zmiana jest fatalna. Nie przemawiają do mnie argumenty Tomasza o czasie przejazdu. Wynika to z faktu, że ZTM ułożył go dla 410 źle, zaś dla 117, 151, E-5 znacznie lepiej. Trzeba było urwać 410 3 minuty i już by to wyglądało o wiele inaczej.

    Moje zdanie jest takie:
    - 410 do piachu
    - 523 naprostować
    - na Gocław 507
  • thomasch 01.11.05, 17:03
    wielbicielztm napisał:

    > Zmiana jest fatalna, bo:
    >
    > 1. Gocław straci linię przyspieszoną do Centrum, o którą i tak długo walczył.

    Według pomiarów przeprowadzanych od dłuższego czasu, zdecydowana większość
    pasażerów wysiadała przy stacji metra, dalej - na północ 410 jechało bardzo
    luźne aż do pl. Bankowego.
    To potwierdza moją tezę, że linia jadąca w ten sposób jest dobra tylko dla
    tych, którzy dojeżdżają do metra, natomiast nie dla tych, którzy jadą do
    ścisłego Centrum. Przez Waryńskiego i pl. Konstytucji jest po prostu naokoło, a
    przesiadka do metra w celu przejechania jednej stacji mija się z celem.

    > 2. Pasażerowie jadący na Gocław straca 410 na najwazniejszym przystanku przy
    Me
    > trze. Od strony Pól Mokotowskich mało będzie wsiadać.

    Na 410 w stronę Gocławia raczej nikt nie czekał, wsiadano wtedy, gdy autobus
    akurat nadjechał.

    > 3. Oddala się perspektywa naprostowania 523.

    Wpłynęło masę protestów do ZTM, zaraz po opublikowaniu projetu zakładającego
    523 przez Wawelską.

    > Moim zdaniem, zmiana jest fatalna. Nie przemawiają do mnie argumenty Tomasza o
    > czasie przejazdu. Wynika to z faktu, że ZTM ułożył go dla 410 źle, zaś dla
    > 117, 151, E-5 znacznie lepiej. Trzeba było urwać 410 3 minuty i już by to
    wyglądało
    > o wiele inaczej.

    151 też ma zbyt długi czas przejazdu, podobnie i 117, które czasami wlecze się
    okropnie. Niewątpliwie jednak dla osób jadących z Gocławia do ścisłego Centrum
    lub do metra w kierunku Żoliborza, trasy 117 i E-5 są zdecydowanie
    korzystniejsze niż 410.

    > Moje zdanie jest takie:
    > - 410 do piachu
    > - 523 naprostować
    > - na Gocław 507

    Na Gocławiu wystarczy poprawić rozkłady i czasy przejazdów 117 i 151. Im więcej
    linii w danej relacji, tym gorsze częstotliwości.

    --
    "Wer Liebe lebt,
    wird unsterblich sein.
    Wer Liebe lebt
    ist niemals allein" E. Richter
  • wielbicielztm 01.11.05, 21:50
    > Według pomiarów przeprowadzanych od dłuższego czasu, zdecydowana większość
    > pasażerów wysiadała przy stacji metra, dalej - na północ 410 jechało bardzo
    > luźne aż do pl. Bankowego.
    > To potwierdza moją tezę, że linia jadąca w ten sposób jest dobra tylko dla
    > tych, którzy dojeżdżają do metra, natomiast nie dla tych, którzy jadą do
    > ścisłego Centrum. Przez Waryńskiego i pl. Konstytucji jest po prostu naokoło,

    Zaraz... Kto powiedział, że 410 musi do Bankowego? Połaczyć z 507, dowiezie do punktów, dokąd Gocław dojazdu nie ma, frekwencja wzrośnie.

    > Na 410 w stronę Gocławia raczej nikt nie czekał, wsiadano wtedy, gdy autobus
    > akurat nadjechał.

    Tym samym potwierdzasz moją tezę, że na nowym przystanku już nikt zupełnie do 410 nie wsiądzie. Poza jakimiś zagubionymi pasażerami.

    > Wpłynęło masę protestów do ZTM, zaraz po opublikowaniu projetu zakładającego
    > 523 przez Wawelską.

    Ale i poparcie Bemowa. I chyba nie tylko. Za to w sprawie 410 wpłyną takie protesty, że protesty w sprawie 523 to przy nich małe piwo.
    Zresztą projekt wilsonowski nie wszedł w zycie, bo za bardzo odwleczono otwarcie stacji.

    > 151 też ma zbyt długi czas przejazdu, podobnie i 117, które czasami wlecze się
    > okropnie. Niewątpliwie jednak dla osób jadących z Gocławia do ścisłego Centrum
    > lub do metra w kierunku Żoliborza, trasy 117 i E-5 są zdecydowanie
    > korzystniejsze niż 410.

    blabla. Stara śpiewka. 410 pozwalało dojechać od Politechniki. A nie będzie, bo nikt nie zaryzykuje, że mu 410 ucieknie, więc będą wsiadać jak wcześniej do "byle czego" a 410 zacznie wozić muchy.

    > Na Gocławiu wystarczy poprawić rozkłady i czasy przejazdów 117 i 151.

    Bzdura [zaraz powiem czemu]

    > Im więcej
    > linii w danej relacji, tym gorsze częstotliwości.

    Więc pociąć ostro 151 albo wręcz wywalć kursy świąteczne. Brygady na 507 się znajdą.

    Uważam, że za to 410 na ZTM spadnie miażdżąca krytyka porównywalna do tej, jak chcieli uzwyklić 520. Tyle, że tym razem w 100% uzsadniona!
  • e-tam 01.11.05, 22:00
    wielbicielztm napisał:

    > Uważam, że za to 410 na ZTM spadnie miażdżąca krytyka porównywalna do tej, jak
    > chcieli uzwyklić 520. Tyle, że tym razem w 100% uzsadniona!

    Do siódmego siedem dni. Prawie nikt o zmianie nie wie. Tylko zainteresowani KM.
    Postawią ludzi przed faktem dokonanym. Więc protesty na niewiele się zdadzą. W
    przypadku Wilsona prasa pisała o tym z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.
  • thomasch 01.11.05, 22:23
    wielbicielztm napisał:
    > Zaraz... Kto powiedział, że 410 musi do Bankowego? Połaczyć z 507, dowiezie
    do
    > punktów, dokąd Gocław dojazdu nie ma, frekwencja wzrośnie.

    Nie wzrośnie - cóż ważnego znajduje się przy przystankach Karolkowa lub PKP
    Kasprzaka? A zapotrzebowania na bezpośrednią relację Gocław - Bemowo po prostu
    nie ma.

    > Tym samym potwierdzasz moją tezę, że na nowym przystanku już nikt zupełnie do
    4
    > 10 nie wsiądzie. Poza jakimiś zagubionymi pasażerami.

    Tym lepiej :-P

    >w sprawie 410 wpłyną takie protesty, że protesty w sprawie 523 to przy nich
    małe piwo.

    To nic nie da. Zaręczam.

    > Więc pociąć ostro 151 albo wręcz wywalć kursy świąteczne. Brygady na 507 się
    zn
    > ajdą.

    W jakim celu psuć jedną linię, żeby w jej miejsce wstawić drugą o identycznej
    częstotliwości i niewiele lepszym czasie przejazdu? Gocław miał zawsze
    bezpośrednie połączenie z przystankami "Torwar" i "Rozbrat".
    A zresztą - likwidacja jednej z nielicznych linii typu 1XX na Trasie
    Łazienkowskiej byłaby absurdem. Zobacz sobie, z jaką częstotliwością w DS
    kursują 182 i 188. Ich częstotliwość jest żenująca, a do tego jeżdżą parami.


    --
    "Wer Liebe lebt,
    wird unsterblich sein.
    Wer Liebe lebt
    ist niemals allein." E. Richter
  • d.z 02.11.05, 08:36
    410 jako jedyna linia czerwona (416 nie liczę) łącząca Gocław z Centrum nie
    była zawieszana na czas wakacji. Teraz w czasie wakacji pogroszy się
    skomunikowanie z Centrum.
    Żeby było śmieszniej to na ztm.news wyczytałem, że 410 ma jechać Saską,
    Brazylijską, Międzynarodową do Trasy Łazienkowskiej.
    Dla mnie wystarczy jeszcze tylko dodać jej przystanek na Rozbrat i
    będzie "cacy" czyli do szybkiej likiwdacji.:)
    Układ komunikacyjny Gocławia był w miare optymalny. Teraz zaczyna się przy
    nim "majdorwać" i na dobre to nikomu nie wyjdzie.
    Gocław ma tez pecha bo jako jedno z niewielu (poza Tarchominem ale tam choć
    jakaś perspektywa jest) jest skazany na trakcję spalinową a do tramwaju
    jakiegokolwiek daleko.
    Gdyby taki tramwaj był to "majdrowanie" przy liniach nie byłoby tak odczuwalne
    teraz niestety będzie.
    Nieprawdą też jest, że sporo ludzi jechało tylko do metra Politechnika bo rano
    jak jeździłem to sporo ludzi do Centrum jechało. Teraz znów przesiądą się oni
    do E-5, które znów będzie zatłoczone ponad miarę.
    Jeśli do tego doda się zmianę rozkładu 151 (bo remont zjazdu) to tylko ciekaw
    jestem czy koordynacja ze 117 zostanie utrzymana (20 przeplatane czyli 10/10).
    Jeśli nie to się pogorszy i tyle.


  • thomasch 02.11.05, 09:01
    d.z napisał:

    > 410 jako jedyna linia czerwona (416 nie liczę) łącząca Gocław z Centrum nie
    > była zawieszana na czas wakacji. Teraz w czasie wakacji pogroszy się
    > skomunikowanie z Centrum.

    151 ma do tej pory (2.11.) rozkład wakacyjny! Trzeba przywrócić wreszcie
    normalny rozkład tej linii oraz zreformować 117, by mogło częściej jeździć.


    > Żeby było śmieszniej to na ztm.news wyczytałem, że 410 ma jechać Saską,
    > Brazylijską, Międzynarodową do Trasy Łazienkowskiej.

    Jeśli zostanie zammknięta estakada wjazdowa na most - to tak. Oprócz tego
    mieszkańcy ul. Ateńskiej (odc. Brukselska - Wał M.) prostestują przeciwko
    autobusowi pod ich oknami, z którego i tak nie mogą skorzystać.

    > Dla mnie wystarczy jeszcze tylko dodać jej przystanek na Rozbrat i
    > będzie "cacy" czyli do szybkiej likiwdacji.:)

    To by nic nie zmieniło - 410 jedzie na tyle długo, że zdążyłoby obsłużyć i ten
    przystanek przy obecnym czasie przejazdu.

    > Układ komunikacyjny Gocławia był w miare optymalny. Teraz zaczyna się przy
    > nim "majdorwać" i na dobre to nikomu nie wyjdzie.
    > Gocław ma tez pecha bo jako jedno z niewielu (poza Tarchominem ale tam choć
    > jakaś perspektywa jest) jest skazany na trakcję spalinową a do tramwaju
    > jakiegokolwiek daleko.

    Pan Karos narysował na mapie linię tramwajową na Gocław ;-)

    > > do E-5, które znów będzie zatłoczone ponad miarę.

    Bo 117 za rzadko jeździ, a do Centrum dojeżdża szybciej niż 410.

  • d.z 02.11.05, 09:22
    thomasch napisał:

    (...)
    >
    > Bo 117 za rzadko jeździ, a do Centrum dojeżdża szybciej niż 410.
    >

    To jest własnie główny problem.
    Do rozwiązania w sposób bardzo prosty i bez zbędnych ceregieli.
    W godzinach szczytu przydałoby się 317 na trasie Centrum Gocław.
    Nawet nie 417 tylko 317.
    Takie nawet "półkursowe" jak już kiedyś było 303 i 317.
    Czyli rano na wszystkich przystankach w stronę Centrum się zatrzymuje a wraca
    na Gocław jako przejazd techniczny a popołudniem odwrotnie.
    Nie wiem czy potrzeba następnych linii, kursujących co 20, 30 min łączących coś
    z czymś.
    E-5 ekspresowo do Centrum a jego śladem 317 nie ekspresowo tylko na wszystkich
    przystankach.

    --
    AA
  • thomasch 02.11.05, 09:40
    d.z napisał:

    > thomasch napisał:
    >
    > (...)
    > >
    > > Bo 117 za rzadko jeździ, a do Centrum dojeżdża szybciej niż 410.
    > >
    >
    > To jest własnie główny problem.
    > Do rozwiązania w sposób bardzo prosty i bez zbędnych ceregieli.
    > W godzinach szczytu przydałoby się 317 na trasie Centrum Gocław.
    > Nawet nie 417 tylko 317.

    Jest szansa na zreformowanie połączenia realizowanego obecnie przez rzadkie
    117. Saska Kępa jest za, bo to jedyna linia do Centrum jadąca ciągiem
    Brukselska - Paryska - Francuska, która na Kępę przyjeżdża już tak zapchana, że
    ludzie ledwo mogą się wcisnąć. To jest do zrobienia.
  • d.z 02.11.05, 10:14
    thomasch napisał:

    >
    > Jest szansa na zreformowanie połączenia realizowanego obecnie przez rzadkie
    > 117. Saska Kępa jest za, bo to jedyna linia do Centrum jadąca ciągiem
    > Brukselska - Paryska - Francuska, która na Kępę przyjeżdża już tak zapchana,
    że
    >
    > ludzie ledwo mogą się wcisnąć. To jest do zrobienia.

    I dobrze:)
    W sumie to nawet w dni wolne od pracy (po części za sprawą bazaru na stadionie
    117 jest zatłoczone).
    Nalezy dodać, na przez najbliższe 10 miesięcy (choć znając warunki warszawskie
    będzie to dłużej) 151 zniknie z Saskiej Kępy a to oznacza, że częśc ludzi z
    Saskiej Kepy nie będzie już w Centrum miała wyboru 117 lub 151.
    By dojechać do centralnej Saskiej Kępy z Centrum zostanie im tylo 117 co bez
    wątpienia spowoduje wzrost liczby pasażerów z tej linii korzystających.
    Moim zdaniem takie "półkursowe" 317 powinno pojawić się już teraz bo podaż
    miejsc w relacji Centrum Saska Kępa spadnie o połowę (wycofanie 151).

    --
    AA
  • thomasch 02.11.05, 10:23
    d.z napisał:

    > I dobrze:)
    > W sumie to nawet w dni wolne od pracy (po części za sprawą bazaru na
    stadionie
    > 117 jest zatłoczone).

    Dlatego warto zaryzykować reformę 117 jako takiej. W chwili obecnej spełnia tak
    różne role i przebiega przez rejony o zupełnie innym zapotrzebowaniu na KM, że
    w istocie rzeczy jest jednym z większych kuriozów w warszawskiej komunikacji.
  • wielbicielztm 03.11.05, 00:22
    410 ją pobije.
  • szamot1 17.11.05, 23:06
    Według mnie najistotniejsze jest włąśnie wzmocnienie relacji docentrowej. Ale
    również (a nawet przede wszystkim) poza szczytem. Wg. mnie spokojnie może być
    to 117 (choćby we fragmencie).

    Pocięte 151 (jeśli już musi ta linia istnieć) oraz 111, która z obecnym czasem
    przejazdu nie potrzebuje takiej częstotliwości.
    Dalej: E5 jako szcztytopwy ekspres, oraz MOCNE CAŁOTYGODNIOWO 117 na odcinku
    Centrum - Gocław, jest dla mnie satysfakcjonujące.
    Jak uzupełnimy to 410 - nawet w obecnej formie, choć w godz. 15-17.30
    spróbowałbym ją jednak zagęścić i tym, samym zachęcić troche pasażerów do
    korzystania, to ja jestem Happy.


    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • sloggi 07.11.05, 12:56
    Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?
    --
    madamy i żętelmeny
    Bródno
  • pawciod 07.11.05, 14:03
    Wycięto 3 brygady redutowskie. Frekwencja dziś rano o 7:26 była niższa od tej
    średniej z kursu o 7:15 Ale rano ta zmiana takiego znaczenia mieć nie będzie.
    Kursy z Gocławia będą punktualne i do metra dowiozą (tam wysiadało dotyczhczas
    grubo ponad 50% pasażerów). Gorzej będie pewnie po południu. Jakl sprawdzę, to
    zdam relację.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • petrolot44 07.11.05, 18:59
    Ja już sprawdziłem.
    Jechałem 410 (01) z Metra Politechnika na Gocław. kurs 17:51 przyjechał o
    18:09. w środku było 6 osób. trochę osób dosiadło się na Marszałkowskiej i Pl.
    Na Rozdrożu, ale i tak były wolne miejsca siedzące.
    Autobus dojechał do pętli o 18:31 (planowany odjazd na Dw. Zachodni 18:23).
    Nawet jak na pierwszy dzień kursowania nie było rewelacyjnie. Trzeba poczekać
    kilka dni, zobaczymy za tydzień-dwa, jak się zmieni sytuacja.
  • jerzy-j 07.11.05, 20:26
    "Dlatego warto zaryzykować reformę 117 jako takiej. W chwili obecnej spełnia
    tak
    różne role i przebiega przez rejony o zupełnie innym zapotrzebowaniu na KM, że
    w istocie rzeczy jest jednym z większych kuriozów w warszawskiej komunikacji.
    "

    Co ciekawe 117 zwykle jest jedyną linią - zarówno na Saskiej Kępie,
    Madalińskiego, i wreszcie Stegnach i Wilanowie oraz jeśli chodzi o skręt z
    Aleji w lewo w Marszałkowską jest jedyną linią, bez bezpośredniego wparcia
    innych linii. I tu kuriozalne jest to, że 117 jeździ tak często jak koty
    płaczą...


    --
    Nie 'czy', a 'kiedy' zima w tym roku zaskoczy drogowców - oto jest pytanie ???
  • wielbicielztm 07.11.05, 22:20
    Wg projektu ZTM 118 tez by tak skręcało.
  • pawciod 08.11.05, 12:11
    Wczoraj po południu to wszystkie rozkłady szlag trafił więc na pewno nie był to
    dobry dzień na obserwacje.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • dennis_lance 18.11.05, 09:41
    Niestety kolejna porażka ZTM. Napisałem zresztą do nich kilkanaście dni temu e-
    mail w tej sprawie. Dopiero wczoraj potwierdzili przekazanie go do PP.
    W kwestii meritum:
    a) jeśli komunikacja miejska na Wawelskiej jest za słaba, to raczej poza
    szczytem, kiedy nie kursuje 408; zatem kierowanie tamtędy dodatkowej linii
    szczytowej jest bezcelowe; tym bardziej, że z pewnością utrudni
    to "naprostowanie" 523, z którego celowością nikt rozumny chyba dyskutować nie
    będzie
    b) jeśli chodziło o bezpośredni dojazd z Gocławia na Zachodni, to linią
    szczytową bezpośrednie połączenie było i wcześniej realizowane (chyba nie muszę
    mówić która to linia :P)
    c) jeśli zaś chodziło o bezpośredni dojazd z Gocławia na Ochotę (od Gusu do
    Hali Kopińskiej), to wątpię szczerze mówiąc, aby frekwencja była w tej relacji
    wyższa, niż do samego centrum
    d) jeśli chodziło ZTMowi tylko o rzekomo niewystarczjącą frekwencję na 410 od
    Politechniki do Centrum, to dlaczego skierowano go na trasę, gdzie z pewnością
    nie poprawi mu się frekwencja?
    e) a co z Wolą? Chciałbym przypomnieć, że 410 jest linią przekształconą z linii
    P, która nigdy w życiu na żaden Gocław nie jeździła? Czemu ZTM modyfikując
    trasę 410 bierze na Boga pod uwagę jedynie interes Gocławia, który tę linię
    otrzymał stosunkowo niedawno "psim swędem"?!!
    I teraz co drodzy Gocławianie? Usłyszymy, że należy Wam dołożyć wozów, bo
    straciliście linię do centrum. Z tego co tu widzę i słyszałem z innych źródeł,
    takie 410 Wam się podoba. Nie protestujecie przeciw takiej zmianie, zaś
    domagacie się więcej wozów na 117 i 151??? Sprytne! Bardzo sprytne! Tylko że
    wpadliście we własne sidła, albowiem dla dokładania Wam wozów do centrum, sami
    obaliliście (do spółki z ZTMem) wszystkie argumenty. No bo skoro prawie nikt
    nie jeździł 410 do centrum, to by znaczyło, że podaż miejsc jest wystarczająca.
    Z drugiej zaś strony jeśli podaż jest teraz za mała, to jakim prawem zmieniono
    trasę 410? A może komuś po prostu taka relacja bezpośrednia była potrzebna?
    Pozdrawiam
  • e-tam 18.11.05, 11:05
    Racja, za wyjątkiem tego, że 410 powstało z P. P się przekształciło w 406. 410
    powstało dużo później, z połowy brygad 522. Wcześniej jeździło co 8 mniut, po
    powstaniu 410 co 15 minut. Trasbus też dziwnie opisuje powstanie 410, jako
    "Uruchomienie linii jako pomocniczej dla linii 522". 410 nie pomogło 522, a
    wręcz osłabiło na Wisłostradzie. Na Woli było bez zmian.
  • dennis_lance 18.11.05, 12:03
    Ja bym powiedział, że na północy miasta to 406 ewidentnie miało zostać zastępcą
    422. Zaś formalnie, wolskiego odcinka trasy P, w momencie kasacji tej linii,
    nie zastąpiło nic, bo faktycznie 410 powstało nieco później (jakieś 4 lata :P).
    Ale to są szczegóły. Ja miałem na myśli to, że w momencie powstania, 410 miało
    prawie identyczną trasę i pełniło identyczną funkcję, jak wcześniej P:
    supportowało 522 (wcześniej B). A chwilowe zawieruchy i czasowe matactwa ZTMu
    to już zupełnie oddzielna historia :)
    Pozdro
  • pawciod 18.11.05, 12:31
    Argument ZTMu, że tą linią do Centrum nikt nie jeździł jest sporo przesadzony.
    Moim zdaniem, gdyby 410 zostało przedłużone do Os. Górczewska (możliwość była,
    bo były ogromne postoje i za długie czasy przejazdu) byłaby to znakomita linia
    szczytowa. A tak 410 jest zabijane i zapewne niedługo nie będzie jej miał nikt:
    ani Mokotów, ani Wola, ani Gocław.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • dennis_lance 18.11.05, 12:49
    Kiedyś, jeszcze na ś.p. forum ZTM, zaryzykowałem twierdzenie (wbrew uważanemu
    za eksperta, niejakiemu "Rumcajsowi"), iż 410 wcale nie musiało zostać
    skierowane do pętli Ulrychów (po powstaniu konieczności wycofania go z
    REDUTOWEJ), gdyż długość postojów sugeruje, iż, prawdopodobnie bez konieczności
    dokładania brygad, spokojnie można było jego trasę wydłużyć do Górczewskiej
    (jak 190). Podniosło się larum. Artek, zdaje się nawet Bastian i kilku innych
    krzykaczy okrzyknęło mnie "idiotą, profanem i ignorantem, który śmie
    polemizować ze znawcą". Teraz widzę, że ktoś z tej samej niemal parafii co ów
    znawca, mówi właściwie dokładnie to samo, za co ja dostałem kiedyś takie bęcki.
    Dobre! :D
    A co do 410, to ja jednak konsekwentnie widzę je w piachu :P
  • ikarusbus 18.11.05, 12:56
    dennis_lance napisał:

    > Kiedyś, jeszcze na ś.p. forum ZTM, zaryzykowałem twierdzenie (wbrew uważanemu
    > za eksperta, niejakiemu "Rumcajsowi"), iż 410 wcale nie musiało zostać
    > skierowane do pętli Ulrychów (po powstaniu konieczności wycofania go z
    > REDUTOWEJ), gdyż długość postojów sugeruje, iż, prawdopodobnie bez
    konieczności
    >
    > dokładania brygad, spokojnie można było jego trasę wydłużyć do Górczewskiej
    > (jak 190). Podniosło się larum. Artek, zdaje się nawet Bastian i kilku innych
    > krzykaczy okrzyknęło mnie "idiotą, profanem i ignorantem, który śmie
    > polemizować ze znawcą". Teraz widzę, że ktoś z tej samej niemal parafii co ów
    > znawca, mówi właściwie dokładnie to samo, za co ja dostałem kiedyś takie
    bęcki.
    >
    > Dobre! :D
    > A co do 410, to ja jednak konsekwentnie widzę je w piachu :P


    He, wiem nawet kto !!!
    A "Forum" na stronie ZTMu tobyło forum wzajemnej adoracji!!!
    Jak się z nimi nie zgadzałeś, to Cię atokowali zewsząd, gdy to nie pomogło, do
    ignorowali.
  • wielbicielztm 22.11.05, 00:51
    > A "Forum" na stronie ZTMu tobyło forum wzajemnej adoracji!!!

    W tej "adoracji" powstało kilka niezłych projektów, które teraz krążą po dzielnicach i może coś się z nich urodzi. Drugiej takiej kopalni dobrych pomysłów związanych z KM w Warszawie nie było.

    > Jak się z nimi nie zgadzałeś, to Cię atokowali zewsząd, gdy to nie pomogło, do
    > ignorowali.

    To nie tak było. Po prostu nie tolerowało się wypisywania głupot. Nie mówię, że było idelanie, ale brak Forum jest odczuwalny.
  • pawciod 18.11.05, 13:22
    Jak widzę, jak ostatnio rozkłady układa ZTM, to dochodzę do wniosku, że wszystko
    da się przepchnąć. A o możliwośći przełożenia 410 mówiłem już dość dawno.
    A w obecnej formie to lepiej 410 pogrzebać, a 6 brygad przeznaczyć na jakąś
    lepszą koncepcję.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • szamot1 21.11.05, 14:42

    > i co teraz co drodzy Gocławianie? Usłyszymy, że należy Wam dołożyć wozów, bo
    > straciliście linię do centrum. Z tego co tu widzę i słyszałem z innych
    > źródeł,
    > takie 410 Wam się podoba. Nie protestujecie przeciw takiej zmianie, zaś
    > domagacie się więcej wozów na 117 i 151??? Sprytne! Bardzo sprytne! Tylko że
    > wpadliście we własne sidła, albowiem dla dokładania Wam wozów do centrum,
    > sami
    > obaliliście (do spółki z ZTMem) wszystkie argumenty. No bo skoro prawie nikt
    > nie jeździł 410 do centrum, to by znaczyło, że podaż miejsc jest
    > wystarczająca.
    > Z drugiej zaś strony jeśli podaż jest teraz za mała, to jakim prawem
    > zmieniono
    > trasę 410? A może komuś po prostu taka relacja bezpośrednia była potrzebna?
    > Pozdrawiam

    Oj... Dennis Rozrabiaka w pełnej formie :)
    Na w/w kwestie odpisałem ideowo gdzieś wyżej.

    Teraz prywatnie:

    1)
    Osobiście jak jechałem do Centrum (typu Pl. Bankowy - Dw. Gdański) jeździłem
    410 i metrem. W centrum ta linia nie była ofertą ze względu na różne przystanki
    w kier. Gocławia i nieatrakcyjny czas przejazdu!!! (korki TŁ i Marszałkowska)

    2)
    Rzucam hasło:
    111: rozrzedzić: 15/20/20,
    E5 - b.z.
    151: rozrzedzić: 20/30/30
    Dodatkowa całodzienna linia zwykła (dni robocze i swieta) Saską do Centrum, a
    dalej gdziekolwiek...
    117: raczej b.z. Względnie spróbowac odzyskac z jedna brygade.
    410: całodzienne na Wolę. (świeta chętnie, lecz niekoniecznie)
    303: do piachu.

    To tak na prędce, bo mam mase roboty i nie mam czasu na analizy.
    Pzdr.

    --
    Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów, Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów,
    Dla hodowców dywidenty i dla rolników, Dla papieży, dekadentów i pasożytów,
    Kalafior
  • maciek885 24.11.05, 10:03
    Czyś Ty oszalał?
    111 obecnie jeździ za rzadko (szczególnie w godzinach wieczornych) a Ty chcesz je dalej niszczyć.
    Mimo kataklizmu związanego z Maissnera to wciąz jest dobra linia zapewniająca dojazd na Trakt (Goclawiowi, Anielewicza i z pl Bankowego) i póki nie bedzie możliwości przesiadki przy Nowym Świecie (na razie przystanki sa ni przypiął ni wypiął) to ta linia jest nie do ruszenia.
  • jerzy-j 24.11.05, 11:25
    410 nie zatrzymuje się na Rozbracie, więc ograniczanie 151 też nie ma sensu.

    --
    Nie 'czy', a 'kiedy' zima w tym roku zaskoczy drogowców - oto jest pytanie ???
  • ik_maniak 24.11.05, 12:36
    Na Rozbrat nie ma takiej liczby pasażerów, która wymagałaby zatrzymywania się
    tam 410. 151 to pokraka, ludzie jadący nim z Gocławia przesiadają się w dużej
    mierze na Saskiej. I jak tu tego nie pociąć?
    111 to kolejna pokraka i nie powinno być uznawane za dojazdówkę. Jest dobre,
    żeby sobie pozwiedzać Gocław albo Saską Kępę.
    Czas przejazdu 410 do metra jest krótszy niż e-5, a zmniejszy się jeszcze, gdy
    skończy się remont estakad przy TŁ.
  • thomasch 24.11.05, 13:21
    ik_maniak napisała:

    > Czas przejazdu 410 do metra jest krótszy niż e-5

    Ale do Centrum jest dłuższy.
    Natomiast oczywiście - przystanki takie jak Rozbrat nie generują takich potoków
    jak np. pl. Na Rozdrożu, czy przystanki przy stacjach metra, co nie znaczy, że
    wszyscy dojeżdżają z Gocławia wyłącznie do przystanków węzłowych i
    przesiadkowych. Połączenia wewnątrzdzielnicowe i międzydzielnicowe są również
    istotne. Biorąc to pod uwagę, zmniejszenie częstotliwości 151 skutkowałoby albo
    czekaniem w nieskończoność na bezpośrednią linię w celu dojechania np. do
    Rozbratu, czy Torwaru lub też przesiadkę, która jest bardzo czasochłonna, gdyż
    o ile do Saskiej z Gocławia jest czym dojechać, o tyle linie zwykłe jadące
    Trasą (141, 182, 188) kursują bardzo rzadko. Z powrotem jest jeszcze gorzej, bo
    141 nie załapuje przystanku Torwar, a zatem zostają 182 i 188, które kursują
    zwłaszcza w święto w najlepszym przypadku co 20 min. W ten sposób na pokonanie
    stosunkowo niewielkiej odległości potrzeba by było bardzo dużo czasu.
  • dennis_lance 25.11.05, 08:56
    thomasch napisał:

    > ik_maniak napisała:
    >
    > > Czas przejazdu 410 do metra jest krótszy niż e-5
    >
    > Ale do Centrum jest dłuższy.
    > Natomiast oczywiście - przystanki takie jak Rozbrat nie generują takich
    potoków
    >
    > jak np. pl. Na Rozdrożu, czy przystanki przy stacjach metra, co nie znaczy,
    że
    > wszyscy dojeżdżają z Gocławia wyłącznie do przystanków węzłowych i
    > przesiadkowych. Połączenia wewnątrzdzielnicowe i międzydzielnicowe są również
    > istotne. Biorąc to pod uwagę, zmniejszenie częstotliwości 151 skutkowałoby
    albo
    >
    > czekaniem w nieskończoność na bezpośrednią linię w celu dojechania np. do
    > Rozbratu, czy Torwaru lub też przesiadkę, która jest bardzo czasochłonna,
    gdyż
    > o ile do Saskiej z Gocławia jest czym dojechać, o tyle linie zwykłe jadące
    > Trasą (141, 182, 188) kursują bardzo rzadko. Z powrotem jest jeszcze gorzej,
    bo
    >
    > 141 nie załapuje przystanku Torwar, a zatem zostają 182 i 188, które kursują
    > zwłaszcza w święto w najlepszym przypadku co 20 min. W ten sposób na
    pokonanie
    > stosunkowo niewielkiej odległości potrzeba by było bardzo dużo czasu.


    I dłuższy niż 117??? A może 117 jedzie szybciej do centrum, niż 410 do
    politechniki??? <rotfl>
    Gdyby 410 zamieniono na 507 (wg naszego projektu), to mielibyście szybką linię
    do centrum także w międzyszczycie i święto. I nie wierzę w to, żeby większośći
    Gocławian bardziej potrzebny był muchowóz w krzaki (Rozbrat), niż porządna,
    stała, przyspieszona linia zarówno do najbliższej stacji metra, jak i do
    centrum miasta.
  • pawciod 25.11.05, 09:30
    Tylko pamiętać musisz, że gocław nie ma możliwości układać komunikacji tylko
    przez swój punkt widzenia, gdyż przynajmniej połowa linii, jak nie więcej jest
    jednocześnie liniami dla Saskiej Kępy. I to najbardziej komplikuje sytuację.
    gocław z miłą chęcią odda 151 wzamian za 507. Ale Saska Kępa nigdy na to nie
    pozwoli. Trzeba więc jeszcze ten problem rozwiązać.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • dennis_lance 25.11.05, 13:31
    Ten problem można rozwiązać na wiele sposobów. Pierwszy to skrócenie linii 151
    do pętli Zwycięzców, a tym samym zrobienie z niej linii okólnej. Tylko dla
    Saskiej Kępy. Druga to uszczytowienie 151 z zachowaniem trasy. Wreszcie
    trzecia - zachowanie 151 z bardzo okrojonym rozkładem. Oczywiście w każdym
    wypadku obsłużenie linii taborem wyłącznie niskopojemnym. Pierwsza opcja
    odpada, jeśliby się Gocław uparł na bezpośrednią linię na Rozbrat, czy do PTK.
    W końcu 410 też traci, a 507 aż takiej częstotliwości by nie miało. Druga z
    kolei odpada, jeśli Saska Kępa uprze się, że bus wożący po Zwycięzców i dojazd
    do centrum (patelnia) z zespołu Stacja krwiodawstwa, muszą być stałe. Jeśliby
    wystąpiły obie przesłanki, pozostaje wersja trzecia, też do zaakceptowania: 151
    z częstotliwością np. 24/32/40 (z częściową koordynacją z 507). Choć wiem, że
    niektórzy istnienie linii o takich częstotliwościach uważają z zasady za
    pomyłkę.

    pawciod napisał:

    > Tylko pamiętać musisz, że gocław nie ma możliwości układać komunikacji tylko
    > przez swój punkt widzenia, gdyż przynajmniej połowa linii, jak nie więcej jest
    > jednocześnie liniami dla Saskiej Kępy. I to najbardziej komplikuje sytuację.
    > gocław z miłą chęcią odda 151 wzamian za 507. Ale Saska Kępa nigdy na to nie
    > pozwoli. Trzeba więc jeszcze ten problem rozwiązać.
  • maciek885 25.11.05, 14:45
    Myslę że częściowo odpowiedź na postulaty dotyczące 151 powinno dac ta roczna zmiana trasy.
    Czy teraz gdy 151 jadąc od Śródmieścia i omijając Saską Kępę ma większe czy mniekjsze zapelnienie niż miesiąc temu? (przyznaję że nie mam pojęcia)
  • wielbicielztm 25.11.05, 22:43
    Hmmmm... Może nawet większe niż dotąd, bo:

    1. Zepsuli 410 i zmniejszyli podaż miejsc do Centrum. To, co pozostało (117, 151, E5) jeździ nabite.
    2. Mimo dużej liczby przystanków prosta trasa 151 daje w kierunku Gocławia akceptowalny czas przejazdu.

    Ale Kępa się odzwyczaja, nie ma co.
  • thomasch 25.11.05, 14:39
    dennis_lance napisał:

    > I dłuższy niż 117??? A może 117 jedzie szybciej do centrum, niż 410 do
    > politechniki??? <rotfl>

    117 jedzie krócej do Centrum, niż jechało 410. Rondo dmowskiego generuje
    większe potoki niż Rondo Jazdy Polskiej.

    > Gdyby 410 zamieniono na 507 (wg naszego projektu), to mielibyście szybką
    linię
    > do centrum także w międzyszczycie i święto. I nie wierzę w to, żeby
    większośći
    > Gocławian bardziej potrzebny był muchowóz w krzaki (Rozbrat), niż porządna,
    > stała, przyspieszona linia zarówno do najbliższej stacji metra, jak i do
    > centrum miasta.

    I przystanek dla 507 na Marszałkowskiej, a pozostałych linii - w Alejach. Chyba
    nie liczysz, że ludzie biegaliby podziemiem, żeby sprawdzić co będzie pierwsze.
  • maciek885 25.11.05, 14:42
    Tyle że na rondzie Dmowskiego jest już E-5, 117 i 151 i problemem pozostaje brak 410 na pl Konstytucji i na Waryńskiego NAD metrem.
  • thomasch 25.11.05, 14:45
    maciek885 napisał:

    > Tyle że na rondzie Dmowskiego jest już E-5, 117 i 151 i problemem pozostaje
    bra
    > k 410 na pl Konstytucji i na Waryńskiego NAD metrem.

    Czy faktycznie tłumy potrzebują sie dostać z Gocławia akurat na pl.
    Konstytucji? Wątpię. Dla tych którzy muszą tam dojechać jest 117 oraz
    przesiadka z 410 do czegokolwiek przy Politechnice.
  • dennis_lance 25.11.05, 14:53
    > 117 jedzie krócej do Centrum, niż jechało 410.

    Według stref maksymalnych - 5 minut dłużej!

    > I przystanek dla 507 na Marszałkowskiej, a pozostałych linii - w Alejach.
    > Chyba nie liczysz, że ludzie biegaliby podziemiem, żeby sprawdzić co będzie
    pierwsze.

    Jak wycofamy 151 z Gocławia (skrócenie do Zwycięzców) oraz zlikwidujemy dla E-5
    niepotrzebne przystanki Muzeum Narodowe oraz Rondo Waszyngtona, to główny
    przystanek dla Gocławia będzie mógł być pod Cepelią (E-5 i 507). Spod forum
    zostałoby tylko ślimakowate 117, linia raczej dla Saskiej Kępy.
  • jerzy-j 25.11.05, 15:54
    Naprawdę wszyscy pasażerowie E-5 z Gocławia jadą do centrum i na Ursus ?
    Niemożliwe.
  • dennis_lance 25.11.05, 15:59
    Z pewnością niemożliwe. Założę się, żę część z nich jedzie do Afrykańskiej :P

    > Naprawdę wszyscy pasażerowie E-5 z Gocławia jadą do centrum i na Ursus ?
    > Niemożliwe.
  • zaciszanin 25.11.05, 16:50
    Nie masz Dennis co liczyć na to, iż wytną przystanki E-5 w Al. Poniatowskiego.
    Choć muszę przyznać, że ostatnio zacząłem się z Tobą zgadzać... :)
  • maciek885 25.11.05, 17:57
    I pod Narodowym zostałoby coraz gorsze 111 i 117.
    Gocław nie jeździ masowo na patelnię ale czasem też w inne miejsca w Śródmieściu.
  • dennis_lance 02.12.05, 13:01
    zaciszanin napisał:

    > Nie masz Dennis co liczyć na to, iż wytną przystanki E-5 w Al. Poniatowskiego.
    > Choć muszę przyznać, że ostatnio zacząłem się z Tobą zgadzać... :)

    Może dlatego, że nie wypowiadam się ostatnio na temat Pragi :P
    Notabene, o mały włos, a bym zamieszkał na Szmulkach ;)
  • thomasch 25.11.05, 16:57
    dennis_lance napisał:

    > > 117 jedzie krócej do Centrum, niż jechało 410.
    >
    > Według stref maksymalnych - 5 minut dłużej!

    Niech będzie i 5 (chociaż na pl. Konstytucji jest nieraz niezły kocioł), ale
    jednak. Jaki jest cel linii przyśpieszonej w relacji osiedle - centrum, jeśli
    jedzie się dłużej niż linią zwykłą? Najkorzystniejszą opcją dla Gocławia są
    połączenia z Centrum przez most Poniatowskiego, a nie przez Łazienkowski.


    > Jak wycofamy 151 z Gocławia (skrócenie do Zwycięzców) oraz zlikwidujemy dla E-
    5
    >
    > niepotrzebne przystanki Muzeum Narodowe oraz Rondo Waszyngtona, to główny
    > przystanek dla Gocławia będzie mógł być pod Cepelią (E-5 i 507). Spod forum
    > zostałoby tylko ślimakowate 117, linia raczej dla Saskiej Kępy.

    Absurd. Bardzo dużo ludzi korzysta z E-5 przy rondzie Waszyngtona (gdzie w
    stronę Ursusa jest alternatywą dla 517) a także przy Muzeum Narodowym, gdzie
    wymiany też są bardzo duże.
  • e-tam 25.11.05, 23:04
    > Absurd. Bardzo dużo ludzi korzysta z E-5 przy rondzie Waszyngtona (gdzie w
    > stronę Ursusa jest alternatywą dla 517) a także przy Muzeum Narodowym, gdzie
    > wymiany też są bardzo duże.

    To, czy gdzieś są duże czy małe wymiany w przypadku ekspresów nie powinno mieć
    ŻADNEGO znaczenia. Może i w przypadku linii pośpiesznych można takie argumenty
    stosować, ale też nie do końca... (co wcale nie znaczy, że jestem za pomysłem).
  • dennis_lance 02.12.05, 12:59
    > > Według stref maksymalnych - 5 minut dłużej!
    >
    > Niech będzie i 5 (chociaż na pl. Konstytucji jest nieraz niezły kocioł), ale
    > jednak. Jaki jest cel linii przyśpieszonej w relacji osiedle - centrum, jeśli
    > jedzie się dłużej niż linią zwykłą? Najkorzystniejszą opcją dla Gocławia są
    > połączenia z Centrum przez most Poniatowskiego, a nie przez Łazienkowski.

    Skoro nie orientujesz się w danym temacie, to spróbuj chociaż zrozumieć co się
    do Ciebie pisze. Napisałem, że 117 jedzie wg stref maksymalnych o 5 minut
    dłużej, niż jechało 410! A więc sens istnienia przyśpiecha nadal istniał, choż
    może oczywiście Ty go nie dostrzegałeś :P


    > Absurd. Bardzo dużo ludzi korzysta z E-5 przy rondzie Waszyngtona (gdzie w
    > stronę Ursusa jest alternatywą dla 517) a także przy Muzeum Narodowym, gdzie
    > wymiany też są bardzo duże.

    Cóż za pewność siebie! Wiele razy jechałem 517 od strony Targówka (po południu)
    i pod patelnię podjeżdżał pustawy. Przynajmniej w porównaniu z tym, ile ludzi
    tam właśnie zaczęło się ładować do środka. Skąd Ty masz dane, człowieku? :rotfl
    Przyznaj może od razu, że akurat pasuje Ci możliwość 1-4 minuty szybszego
    dojazdu do Waszyngotona (niż 117), bo tak jest Ci po prostu wygodniej :D I nie
    wciskaj nam ciemnoty.
  • pawciod 02.12.05, 13:41
    Jako użytkownik linii gocławskic muszę zdecydowanie zaprostestować przeciwko
    pomysłowi usunięcia E-5 z przystanków Muzeum Narodowe. Wymiany na tym przystanku
    są spore większe na przykład niż przy Dw. Centralnym. Bo o ile po powstaniu 509
    wymiany przy Rondzie Waszyngtona zmalały dość znacznie, to Muzeum Narodowe jest
    drugim najbardziej potrzebnym przystankiem w Centrum z punktu widzenia gocławia.
    I co do maksymalnego czasu przejazdu 117. Jest on zupełnie bezsensowny - jest na
    przykład dłuższy od czasu 151, które się jednak o wiele bardziej kręci. 26 minut
    w międzyszczycie i po południu też jest lekko przesadzone.
    --
    ZTM broni
    ZTM radzi
    ZTM nigdy nas nie zdradzi!
  • maciek885 24.11.05, 13:36
    Ale 111 JEST dojazdówką do Centrum (nie tylko dla Gocławia ) i jako taką należy ją traktować.
    Wciąż to jest PODSTAWOWA linia zarówno dla Gocławia , Saskiej Kępy jak i Anielewicza i pisanie o jakiś następnych cięciach jest bzdurą.
  • e-tam 22.11.05, 02:07
    Tak się zastanawiem... Skoro potrzebne było wzmocnienie komunikacji na
    Wawelskiej, to dlaczego co roku w okresie letnim 408 bylo cięte tak, że
    właściwie o linii tej można było zapomnieć?
  • wielbicielztm 23.11.05, 11:07
    1. Logika ZTM. Wykopać dołek, zasypać, wykopać obok drugi.

    2. Ale w ostatnie wakacje nie pocięli i brawo im za to!

    3. Jakby 523 było naprostowane to mogliby nawet ciąć/zawieszać 408 w wakacje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka